22.09.2024, 17:06 | czytano: 4429

Jachymiak: Radni i burmistrz, ważni i nadęci, dorzucą (z nieswoich) jakiś pieniążek i… Dalej będzie za mało…

Archiwum autora
FELIETON. "Niestety, nikt na tym świecie nie ma obowiązku prowadzenia klubu Podhale. Radni i burmistrze lubią poobiecywać, ale po wyborach tradycyjnie podchodzą do klubu jak pies do jeża. Ewentualna wizyta na ww. sesji, uprzedzam, może mieć tylko charakter obserwacyjny. Ręczę, że nikt tam nic nie wymyśli. Będzie, jak jest" - pisze Maciej Jachymiak, lekarz i nowotarżanin, były samorządowiec i polityk.
Moi Drodzy!
Właśnie miałem wykład do pedagogów o wypaleniu zawodowym. Doczytywałem temat od kilku dni i… dostałem syndromu studenta trzeciego roku. Że to o mnie. Na przykład wczoraj. Byłem na meczu Cracovia - Podhale. Dramat. Po ponad 50 latach chodzenia na hokej widzę, czy zawodnicy są wypaleni. Wczoraj byli. Ja zresztą też. Popadam w zobojętnienie…

Kilka dni temu zadzwonił do mnie prezes Małego Weekendu i oświadczył, że nasz stary znajomy, mec. Pałus, prawnik PZHL został sekretarzem generalnym komitetu olimpijskiego. Faktycznie jakiś czas temu zniknął z hokeja. Wychodzi, że dostał kopniaka w górę. Niewątpliwie zasłużył. Robi teraz z polskim olimpizmem to, co wcześniej z hokejem…

No, ale Dyzmów to nam nigdy nie brakowało. Ja się nawet przymierzam do opatentowania nazwy tego psychosocjologicznego zjawiska. Dyzmizm. Jak ktoś chce je postudiować, to łacno może to zrobić w poniedziałek na sesji rady WK Miasta. Ma być o hokeju.

Kilka miesięcy temu każden z komitetów był pełen entuzjazmu i pomysłów w temacie. Wataha po raz trzeci budowała halę i zapowiadała złotą przyszłość. Nawet mój kandydat, choć z hokeja zielony, rozmarzył się o lidze mistrzów… A Gorbi to sobie nawet focię w stroju hokejowym strzelił. I co? Ledwie kilka miesięcy a lokalni politycy już się wypalili. Stracili pomysły. Czują bezradność. Irytuje ich ten hokej…

Niestety, nikt na tym świecie nie ma obowiązku prowadzenia klubu Podhale. Radni i burmistrze lubią poobiecywać, ale po wyborach tradycyjnie podchodzą do klubu jak pies do jeża. Ewentualna wizyta na ww. sesji, uprzedzam, może mieć tylko charakter obserwacyjny. Ręczę, że nikt tam nic nie wymyśli. Będzie, jak jest.

A klub od lat prowadzą kibice. Sprzedają swoje samochody, podobnie jak kiedyś… co tęsknie wspomina red. Leśniowski w przedsezonowym wstępniaku. Radni i burmistrz, ważni i nadęci, dorzucą (z nieswoich) jakiś pieniążek i… Dalej będzie za mało…

A w temacie dyzmizmu ostatnio głośno jeszcze o dyrektorze szpitala. Dostał nagrodę za rok 2023. Niezłomna red. Zalotowa zauważyła, że w tym akurat okresie szpital poniósł ogromne straty wizerunkowe. Dostała za swoją pisaninę burę. Ja tylko dodam, że w podobnym czasie doszło tam też do zarżnięcia lecznictwa odwykowego. Dyrektor oczywiście jest niewinny, a te pieniądze po prostu mu się należały.

No, ale ktoś w ogóle jest winny? Chyba nikt… Po prostu tak musi być i nic nie da się zrobić. Stanowi to ostatni etap wypalenia…

Maciej Jachymiak
*
Appendix, żeby podrasować ponurą atmosferę

Miasto Paczków ogłosiło X edycję konkursu na limeryk o sobie. Niestety w międzyczasie zostało podlane przez powódź i sytuacja zrobiła się niezręczna. Niemniej postanowiłem wziąć udział. W Nowym Targu konkursu nie będzie, bo panburmistrz i jego skryba mają problemy z gramatyką, to gdzie im tam limeryki…

*
w wyborach na burmistrza Paczkowa
wygrała miejscowa krowa
miała dorodne cyce
rozłożystą miednicę
jęzorem umiała operować

*
przed paczkomatem w Paczkowie
płynął na drzwiach starszy człowiek
chociaż pingwina* zrobił
do brzegu w końcu dobił
pomogli mu inni nurkowie…

*
Poszukiwanie nowych pasji, w tym literackich, to walka z wypaleniem. Także sportowym. Jak nie dojdzie do cudu, to podobnie jak w PZHL, drzwi naszego legendarnego klubu zostaną zamknięte. Żeby wierzyciele mieli się od czego odbić. Z tym, że jest światełko… Prezes PKOl na wylocie. Sekretarz generalny Pałus chyba też. Choć umi się przyssać… A może go wziąć? Jest niewyczerpaną studnią pomysłów. W sam raz do naszego miasteczka, w którem dyzmizm stawia przed sobą coraz ambitniejsze cele…

Na marginesie marginesu. Remontują celę Lenina…

*
gdzie kończy się Ukraina
dzicz się bezkresna zaczyna
przysłali stamtąd wiek temu
nie bardzo wiadomo czemu
do celi towarzysza Lenina…

MJ
Może Cię zainteresować
komentarze
jozwa24.09.2024, 22:49
czy to prawda że 24.09 to był ostatni mecz Poshala w lidze ?
turysta23.09.2024, 14:23
ot, taka pisanina, byle jaka o byle czym
Gulasz Juliusz Zeżarł23.09.2024, 10:50
Skoro felietonista tak lubi literackie odniesienia, to w temacie dyzmizmu, należy przypomnieć (bo najwyraźniej pamięć w wieku podeszłym bywa zawodna), że pan felietonista obsadził się jakiś czas temu w roli pułkownika Wacława Waredy.
Przypomnę - pułkownik ułanów, Wacław Wareda, to ten, dzięki któremu Dyzma "wszedł na salony".
Nina23.09.2024, 05:20
Ciekawe ile felietonista zrobił dla hokeja jak był na zacnych stanowiskach i stołkach?
Wstążka22.09.2024, 19:52
Wielka szkoda, że nie będzie nic o Panci.
Osiol22.09.2024, 18:09
Spada poziom tych felietonów adekwatnie do poziomu hokeja w mieście, myślę że jakaś nagroda roczna/doroczna przeznaczona(zainwestowa) w wycieczkę by ożywila.... , by ubaw był powinno się podnieść co się da wszak nowy rok podatkowy za pasem więc by starczyło by główny filar zatrudnienia w miescie(magistrat) już trzeba podwyżki uchwalac to ożywi to senne miasteczko, i zrobić kolejny projekt na papierze pałacu lodowego w innym miejscu i spór będzie się toczył a miasto staczalo, i jakoś dobrniemy he he he do upadku
W dniu obecnym te limeryki mogą być przyjęte w tym zalanym mieście jak maska i płetwy do nurkowania... lepiej wysłać niż dostarczać osobiście.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl