29.11.2024, 20:45 | czytano: 2110

Mieszkańcy Cyrhli chcą sali gimnastycznej przy szkole: "Nasze dzieci nie są gorsze"

Paweł Michna / fot. Marcin Szkodziński
ZAKOPANE. Rodzice dzieci uczęszczających do szkoły na Cyrhli domagają się wybudowania sali gimnastycznej przy szkole. Poinformowali, że są zdeterminowani, żeby walczyć o lepsze warunki do nauki i uprawiania sportu przez dzieci i młodzież.
Podczas sesji głos zabrał Paweł Michna, który podkreślił na samym początku swojego wystąpienia, że jest mieszkańcem Zakopanego, a mówi w imieniu rodziców ponad 120 dzieci, które uczęszczają do Szkoły Podstawowej nr 7 im. Kornela Makuszyńskiego.
- Szkoła powstała w 1946 roku, a w obecnym budynku działa od lat 60-tych. Dzieci i młodzież nie mogą uprawiać wielu dyscyplin sportu, szczególnie zimą i jesienią. Bez hali jest to niemożliwe. Mamy zdolne i chętne dzieci. 50 lat nie mamy sali gimnastycznej. Jesteśmy zwodzeni, a nawet oszukiwani - mówił Paweł Michna. - Dzieci trenowały judo. Mała salka jest w piwnicy. Ciasna, przerobiona z zaplecza kuchennego. Trenerzy jednak zrezygnowali, bo nie ma warunków do przeprowadzania zajęć - dodał.

Rodzic, którego dziecko uczęszcza do SP nr 7 w Zakopanem zaznaczył, że on - jaki i pozostali rodzice są zdeterminowani, żeby walczyć o halę gimnastyczną. Zapowiedział także częstsze wizyty na sesjach i upominanie się o lepsze warunki dla dzieci. - Nasze dzieci nie są gorsze od innych dzieci, uczęszczających do szkół miejskich - mówił Paweł Michna.

W odpowiedzi na swoje emocjonujące wystąpienie mieszkaniec Zakopanego usłyszał od przewodniczącego Rady Miasta zapewnienie, że w przyszłorocznym budżecie zaplanowana została kwota 4,5 mln zł, aby rozpocząć inwesctyję.

e/s
Może Cię zainteresować
komentarze
Ceper z Cyrhli30.11.2024, 13:39
My rodzina Ceprów, gościmy w różnych miejscach na Cyrhli od 55-ciu lat ze swoimi dziećmi, a teraz z wnukami. W porze relaksu korzstamy z boiska szkolnego i urządzeń usprawniających kondycję fizyczną na placu szkolnym. Wówczas oraz podczas spacerów w okolicy SP nr 7 im. Kornela Makuszyńskiego, widzimy wielkie zaangażowanie i umiejętności sportowe, oraz zacięcie do rywalizacji sportowej miejscowych dzieci i młodzieży. Ich talenty sportowe ujawniają się na boisku szkolnym, ale w zimie jest to nie możliwe, bo poznaliśmy warunki lokalowe tej szkoły, w czsie kilku głosowań w dniach wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Mam niewielkie doświadczenie w ocenie talentów sportowych dzieci i młodzieży, cokolwiek jednak widziałem jak to się robi, bo byłem na kilkudziesięciu zgrupowaniach sportowych AZS-AWF W-wa w towarzystwie mojego kolegi (który odzedł do Pana w tym roku) trenera ROMANA WOSZŁY - oja Jacka.
Dlatego jako obserwator zewnętrzny serdecznie proszę i popieram wniosek i głos tej szkoły oraz tutejszych rodziców w sprawie budowy nowego obiektu sportowego przy SP nr. 7 na Cyrhli - te dzieci i młodzież tego potrzebują i zasługują.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl