ZAKOPANE. Rodzice dzieci uczęszczających do szkoły na Cyrhli domagają się wybudowania sali gimnastycznej przy szkole. Poinformowali, że są zdeterminowani, żeby walczyć o lepsze warunki do nauki i uprawiania sportu przez dzieci i młodzież.
Podczas sesji głos zabrał Paweł Michna, który podkreślił na samym początku swojego wystąpienia, że jest mieszkańcem Zakopanego, a mówi w imieniu rodziców ponad 120 dzieci, które uczęszczają do Szkoły Podstawowej nr 7 im. Kornela Makuszyńskiego. - Szkoła powstała w 1946 roku, a w obecnym budynku działa od lat 60-tych. Dzieci i młodzież nie mogą uprawiać wielu dyscyplin sportu, szczególnie zimą i jesienią. Bez hali jest to niemożliwe. Mamy zdolne i chętne dzieci. 50 lat nie mamy sali gimnastycznej. Jesteśmy zwodzeni, a nawet oszukiwani - mówił Paweł Michna. - Dzieci trenowały judo. Mała salka jest w piwnicy. Ciasna, przerobiona z zaplecza kuchennego. Trenerzy jednak zrezygnowali, bo nie ma warunków do przeprowadzania zajęć - dodał.Rodzic, którego dziecko uczęszcza do SP nr 7 w Zakopanem zaznaczył, że on - jaki i pozostali rodzice są zdeterminowani, żeby walczyć o halę gimnastyczną. Zapowiedział także częstsze wizyty na sesjach i upominanie się o lepsze warunki dla dzieci. - Nasze dzieci nie są gorsze od innych dzieci, uczęszczających do szkół miejskich - mówił Paweł Michna.
W odpowiedzi na swoje emocjonujące wystąpienie mieszkaniec Zakopanego usłyszał od przewodniczącego Rady Miasta zapewnienie, że w przyszłorocznym budżecie zaplanowana została kwota 4,5 mln zł, aby rozpocząć inwesctyję.
e/s



Dlatego jako obserwator zewnętrzny serdecznie proszę i popieram wniosek i głos tej szkoły oraz tutejszych rodziców w sprawie budowy nowego obiektu sportowego przy SP nr. 7 na Cyrhli - te dzieci i młodzież tego potrzebują i zasługują.