- Rozumiem, że piasku pod śniegiem ktoś nie zauważył, ale żeby ciągnikiem z wozem pod altanką przejeżdżać? Niesamowite... - irytuje się Mateusz Lichosyt, wójt Lipnicy Wielkiej.
Strefa rekreacyjna na tamie w Murowanicy powstała końcem minionego roku. Są altanki, piasek, boisko do siatkówki. A teraz doszły do tego ślady opon i pozostawiony stary wóz. Niestety, inwestycja, która kosztowała gminę 227 tys. zł. została poważnie uszkodzona.fi/


