05.02.2025, 10:47 | czytano: 3579

"Przestańcie gadać i zacznijcie działać" - apel mieszkańców Podhala do władz w sprawie nielegalnych przejazdów quadów i skuterów śnieżnych

Iwona Cygan-Opyt, radca prawny reprezentująca mieszkankę Dzianisza oraz wielu innych mieszkańców gminy Kościelisko, mówiła, że od sześciu lat mieszkańcy tego rejonu borykają się z problemem każdego weekendu, ale do tej pory nikt go nie rozwiązał. Kadr z nagrania sesji
ZAKOPANE. - Przestańcie mówić, że zajmiecie się tym problemem na spotkaniach z wójtami. Myśmy już to słyszeli! - mieszkańcy gminy Kościelisko i okolic Pasma Gubałowskiego domagają się od władz powiatu zdecydowanych działań przeciwko nielegalnym przejazdom quadów i skuterów śnieżnych, które niszczą prywatne pola i lasy. Ludzie mają dość dewastacji ich własności, a turyści - hałasu i wybierają inne, spokojniejsze rejony Podhala.
Podczas sesji Rady Powiatu Tatrzańskiego głos w tej sprawie zabrali mieszkańcy. Iwona Cygan-Opyt, radca prawny reprezentująca mieszkankę Dzianisza oraz wielu innych mieszkańców gminy Kościelisko, mówiła, że od sześciu lat mieszkańcy tego rejonu borykają się z problemem każdego weekendu, ale do tej pory nikt go nie rozwiązał. Dlatego cieszy się, że sprawa zyskała rozgłos medialny. - Firmy prowadzące tego typu działalność w Paśmie Gubałowskim często działają poza granicami prawa - podkreśliła.
Chodzi o cztery firmy dysponujące około 150 pojazdami. W wysokim sezonie, jak obecnie, pojazdy z turystami codziennie wyruszają w teren. - Korzystają z wszelkich dostępnych terenów, lasów i pól. Grunty są niszczone, ludzie nie mogą bezpiecznie spacerować ani jeździć na sankach z dziećmi. Kierowcy quadów i skuterów śnieżnych nie zwracają uwagi na innych. Turyści rezygnują z noclegów w tym rejonie, bo robi się niebezpiecznie, a hałas tych pojazdów jest bardzo uciążliwy - dodała.

Apelowała o znalezienie rozwiązań, które ucywilizowałyby tę działalność przypominającą "partyzantkę". Wskazywała, że być może rozwiązaniem byłoby wyznaczenie oficjalnych szlaków. Inni mieszkańcy oraz część radnych w dyskusji sugerowali m.in. wprowadzenie obowiązkowych nadajników GPS na pojazdach, co pozwoliłoby śledzić ich trasy i nakładać kary za wjazd na prywatne tereny. Pojawił się także postulat zwiększenia uprawnień Straży Gminnych.

Mieszkańcy, którzy próbują walczyć z nielegalnymi przejazdami, skarżą się na groźby. Przypomnijmy, że konflikt między właścicielami wypożyczalni pojazdów terenowych a właścicielami gruntów prywatnych osiągnął w połowie stycznia punkt krytyczny, gdy w Poroninie doszło do brutalnego ataku. Mężczyzna z wypożyczalni skuterów zaatakował nożem właścicieli działek, poważnie raniąc jednego z nich.

Starosta Andrzej Skupień tłumaczył, że brakuje mechanizmów umożliwiających sprawne działanie w tej sprawie. Aby skutecznie walczyć z nielegalną działalnością, konieczne są zmiany w prawie. Problem jest skomplikowany, ponieważ dotyczy konfliktu między właścicielami gruntów a przedsiębiorcami. Jak podkreślił, rozstrzygnięcia w takich sprawach należą głównie do sądów cywilnych, ponieważ dotyczą naruszenia własności i odszkodowań. Samorządowcy szukają jednak skutecznych rozwiązań, a najlepszym, ich zdaniem, będą zmiany legislacyjne.
Temat ten od trzech tygodni budzi wiele emocji i gorących dyskusji. Nielegalne przejazdy quadami i skuterami śnieżnymi po prywatnych gruntach to narastający problem w powiecie tatrzańskim. Samorządowcy i parlamentarzyści intensywnie pracują nad jego rozwiązaniem. Kilka dni temu odbył się specjalny konwent, na którym omawiano możliwe rozwiązania. Pisaliśmy o tym m.in. w artykule "Nielegalne przejazdy quadami i skuterami pod lupą władz. Szykują się zmiany w prawie".

oprac. r/
Może Cię zainteresować
komentarze
Teodora26.02.2025, 00:58
Jedyny sensowny komentarz mi się nasuwa ?Przestańcie gadać i zacznijcie działać? samorządowcy do roboty.
Si Senior26.02.2025, 00:56
Gonić chołotę na kładach i krosach do skutku. Brawo Poronin!
Sroka13.02.2025, 16:38
Precz quadowcy, nie chcemy was tutaj!
Mirosława13.02.2025, 16:37
Co za hołota na tym sprzęcie jeździ, spokojnie na spacer z psem już wyjść nie można. Gdzie my żyjemy?
ribok10.02.2025, 07:39
Skorzystaj z własności starostwa, polskich wód, nadleśnictwa to cię dorwą i oskubią. Znam przypadek chłopa co taczką nabrał skały z potoka i dostał mandat. Quadem skuterem możesz robić co chcesz jeździć po potokach itp.
Miś08.02.2025, 19:29
Weźcie się wreszcie do roboty! Dosyć naszego czasu zmarnowaliście przez tych kilka lat jak nie reagowaliście na skargi mieszkańców i właścicieli gruntów. No to was teraz przycisła telewizja, bo wstyd na całą Polskę i pół Ameryki:)
nara06.02.2025, 13:22
Gdzie podziała się się Weronika? Ktoś wie?
Miejscowy06.02.2025, 10:33
Całe to towarzystwo quadowo-skuterowe to jedno wielkie chamstwo i prostactwo.Jedni widzą kasę,aż się trzęsie,drugi się świetnie bawi, reszta to h..Przekazałem policji w Bukowinie T. filmy z grupą około 30 quadów na których były też rejestrację.Spisali numery i na tym się zakończyło, wciskając kity, że nie można znaleźć właścicieli po rejestracji.To wszystko jedna wielka banda.Robia sobie zloty z całej polski,mają trasy na mapie.ktore ktoś im daje,i tak się ścigają po cudzych wlasnosciach.Trzymam mocno kciuki za ludzi,którzy walczą z tą chołota.Nie dajcie się chamstwu!!
Rafi06.02.2025, 07:51
Prosiłbym jeszcze o kontrole tzw. gangów motorowych czy wariatów motorowych, którzy nagminnie przejeżdzają bez zachowania jakiegokolwiek dystansu i z wielkim hukiem koło osób spacerujących nad rzeką Dunajec i w pobliżu placów zabaw koło kładki i lodowiska. To powoduje realne niebezpieczeństwo!
nogaty05.02.2025, 17:16
W Białce się dogadali.Właściciele gruntów,właściciele wyciągów.Wszyscy zadowoleni.Nie można tego zrobić w tym przypadku? W N.Targu jednak nie.Wyciąg na Turbacz,nartostrada, dużo wcześniej przed Białką z Kowańca(od dekad w planie). Wszyscy za tak,jedna właścicielka na nie.
tarżanin nowy05.02.2025, 14:40
Ależ można posiadać i można używać. Tylko należy jeździć po drogach publicznych, albo po swoim. Natomiast żeby jeździć quadem po drogach publicznych musi być zarejestrowany i ubezpieczony. Żeby był zarejestrowany musi posiadać homologację, a mało który chiński badziew może się takim papierem poszczycić. Ludzie kupują chińskie bo tanie, a potem są skazani na dzikie wykorzystanie, co budzi słuszny sprzeciw właścicieli rozjeżdżanych gruntów. Poza tym jazda quadem po drogach publicznych nie jest niczym ekscytującym i nie po to kupuje/wynajmuje się taki pojazd, więc koło się zamyka. Zauważam też, że użytkownicy tych pojazdów, zwłaszcza motocykli cross-owych to wyjątkowe chamy, co jest główną przyczyną obserwowanego wybuchu niechęci do nich.
Subzero hc05.02.2025, 14:06
Niech cwaniaki jezdza po swojej wsi i po swoich gruntach.
Adam_6605.02.2025, 12:53
Kupować można, posiadać można ale używać już nie. Absurd! Zakazy to martwe przepisy, kto zdoła je ekzekwować - policja, straż miejska, straż parku? Problem trzeba rozwiązać inaczej - zwyczajnie trzeba wskazać teren, gdzie będzie można jeździć na quadach, skuterach śnieżnych. Inaczej to zawsze będzie niekończąca się zabawa w ciuciubabkę, w której nie będzie zwycięzców.
To zresztą "kłopot" nie tylko Zakopanego. W Nowym Targu, dochodzą jeszcze motocykle krosowe.
A.T.05.02.2025, 12:41
W tej sytuacji powołać straż obywatelską i każdego zatrzymywać aż przyjedzie policja , bo urzędnicy idą na przeczekanie.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl