Od końca kwietnia, na trasie pomiędzy Nowym Targiem a Gronkowem, można już kupić truskawki. Pora na owoce nietypowa, jednak sprzedawca przekonuje, że pochodzą one z Polski.
Bus z truskawkami stoi kilkanaście metrów za wyjazdem z Nowego Targu - zaraz przy drodze. Sprzedawca nie narzeka na brak zainteresowania klientów, czasem nie ma miejsca, aby móc swobodnie zaparkować i kupić owoce. Chętnie kupują tam miejscowi, ale i przyjezdni. Polskie truskawki w kwietniu?
Wątpliwości może budzić pochodzenie owoców. Przyjęło się, że polskie truskawki można kupić na podhalańskich straganach dopiero w połowie maja. Tymczasem pod Miastem były już około 22 kwietnia! Sprzedawca przekonuje jednak, że wyrosły w Polsce, a dokładniej w Sandomierzu. Dojrzewały tam pod tunelem foliowym, szklarnią, co pozwoliło na szybsze zbiory.
Cena - 25 zł za kilogram
Kilogram truskawek z tego stoiska kosztuje 25 zł. Jak podaje agrofakt.pl, aktualne ceny truskawki krajowej wahają się pomiędzy 18 zł - 34 zł z kilogram. Truskawki z importu są znacznie tańsze, ta sama waga może kosztować 15 zł, a w niektórych częściach kraju nawet 10 zł. Wiele zależy od miejsca zakupu. Ceny mogą się obniżyć, jednak zależy to od intensywności sezonu.
Truskawki koło Nowego Targu można kupić codziennie - nawet w niedziele i święta. Póki co nie wiadomo do kiedy stoisko będzie otwarte. Jak mówi nam sprzedawca - wiele zależy do jakości sezonu.
Test smaku
Owoce zachęcają intensywnym, czerwonym kolorem. Kusi też ich wielkość - większość z nich, jak na truskawkę, ogromna. Jednak smak to loteria - jedna truskawka słodka i soczysta, kolejna kwaśna aż do ostatniego kęsa. Zresztą - ilu degustatorów, tyle opinii.
Izabela Pudzisz



W tym tygodniu już prędzej będzie można kupić polską, ale pan z postu niestety mija się z prawdą ;)