Po krótkim przejaśnieniu nad Podhalem, z którego cieszyli się zarówno mieszkańcy, jak i turyści, sytuacja pogodowa znów się pogarsza. Wieczorem w Tatry i okolice uderzy silny front burzowy, przynosząc obfite opady deszczu, możliwy grad i ryzyko podtopień.
Choć przez moment zza chmur wyłoniły się szczyty Tatr, dając nadzieję na poprawę aury, prognozy na resztę dnia nie pozostawiają złudzeń. Już od godziny 20:00 w niedzielę 27 lipca na Podhalu i w górach spodziewane są intensywne opady deszczu i burze, które mogą potrwać do poniedziałkowego poranka. Ostrzeżenia najwyższego, trzeciego stopnia objęły powiaty tatrzański i nowotarski.Według prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, wysokość opadów może wynieść od 90 do nawet 120 mm. Burzom będą towarzyszyć silne porywy wiatru, osiągające prędkość do 80 km/h, a lokalnie może także spaść grad. Najbardziej niebezpieczne zjawiska spodziewane są w drugiej części niedzieli i w pierwszej połowie nocy.Sytuacja meteorologiczna skłoniła Rządowe Centrum Bezpieczeństwa do wysłania alertów SMS do mieszkańców regionu i turystów. Komunikaty ostrzegają przed ryzykiem gwałtownych wezbrań rzek, lokalnych podtopień oraz apelują o unikanie spacerów w pobliżu cieków wodnych i zachowanie czujności.
"Uwaga! 27-28.07 prognozowane intensywne opady deszczu i burze. Możliwe podtopienia. Nie zbliżaj się do wezbranych rzek. Słuchaj poleceń służb" - brzmi jeden z komunikatów RCB. W drugim podkreślono: "Uwaga! Dziś i jutro (27/28.07) intensywne opady deszczu. Możliwe gwałtowne wezbrania rzek. Przygotuj się na ewentualne podtopienia. Śledź komunikaty pogodowe."
em/s



