29.07.2025, 17:28 | czytano: 3862

Zimny początek lata odstraszył turystów, a bieżąca pogoda sprawia, że jest jeszcze gorzej. Odwołane rezerwacje i zmiany terminów

Archiwum Podhale24 / zdj. Marcin Szkodziński
Choć sezon wakacyjny trwa, wielu właścicieli pensjonatów i hoteli w Tatrach zauważa, że turyści rezygnują z wyjazdów lub przekładają je na późniejszy termin. Głównym powodem jest niepewna pogoda i chłodna pierwsza połowa lata, która zniechęciła Polaków do wypoczynku w kraju.
Deszczowy maj i zimny czerwiec sprawiły, że turyści - mimo zbliżającego się szczytu sezonu - nie planują wakacji w górach z takim entuzjazmem jak w ubiegłych latach. Wielu z nich odwołuje rezerwacje lub nie finalizuje zapytań o pobyt.
- Wzrost anulacji w pierwszej połowie lipca wyniósł ok. 2 procent i stanowi ok. 5%. W zeszłym roku było to 3%, czyli wzrost jest w granicach błędu statystycznego, ale niepokoją inne dane - mówi Karol Wagner, członek zarządu Tatrzańskiej Izby Gospodarczej. - Jest aż 20 procent niedopełnionych rezerwacji. To znaczy, że osoby zainteresowane pobytem, które nie wpłaciły zadatku, po prostu się wycofują.

Bezpłatna anulacja? Coraz więcej takich przypadków

Coraz większe znaczenie ma też forma rezerwacji. Turyści, którzy zarezerwowali nocleg z możliwością bezpłatnej anulacji, chętnie z niej korzystają, gdy prognozy nie są zachęcające.

- Decyzję o rezerwacji determinują dwie rzeczy: pogoda w miejscu wypoczynku oraz nastroje w miejscu zamieszkania - tłumaczy Wagner. - Jeśli pada w Warszawie, to wiele osób zakłada, że w całej Polsce jest podobnie. To taki "syndrom brzydkiej pogody", który negatywnie wpływa na chęć wyjazdu gdziekolwiek w kraju.

Polacy chcą ciepła i słońca

Chłodna wiosna i pierwsza część lata spowodowały, że wielu Polaków zatęskniło za słońcem. Choć w ubiegłym roku pogoda w kraju była wystarczająco dobra, by zostać na wakacje w Polsce, w tym roku sytuacja wygląda inaczej.

- Najzimniejszy maj od lat i deszczowy czerwiec sprawiły, że ludzie czują się "niedogrzani" - mówi Wagner. - Szukają więc ciepła poza krajem. Wystarczy przejechać za Karpaty i już jest 10 stopni więcej.
Tatrzańskie obiekty czekają na sierpniowe odbicie

Choć pierwsze tygodnie wakacji nie napawają optymizmem, właściciele obiektów noclegowych liczą na odbicie w sierpniu. Rezerwacje na długi weekend już teraz są obiecujące.

- Widzimy, że ci, którzy chcą spędzić urlop w Tatrach, kumulują się na drugą połowę wakacji, szczególnie na długi weekend sierpniowy - dodaje Wagner.

Branża turystyczna liczy więc, że kapryśna pogoda w lipcu zostanie wynagrodzona lepszymi wynikami w sierpniu - o ile tylko dopisze słońce.

em/r
Może Cię zainteresować
komentarze
AL30.07.2025, 14:43
Nie słuchać lokalnego radia o pogodzie bo to co Oni prognozują to gorzej jak źle..
2530.07.2025, 14:39
Lewi turyści niech się zarejestrują to frekwencja podskoczy o 25 procent
Prawo i Sowieci30.07.2025, 05:49
Niech pozala sie pisowi.
Złotowłosy30.07.2025, 05:33
Ale prognozy nie są przesadnie alarmujące. Już turyści nie wierzą temu synoptykowi
Twardo stąpającą29.07.2025, 23:10
Ja tam zaś wolę deszcz , bo wiem że będę mieć wodę w kranie...
nogaty29.07.2025, 21:57
To nie turyści tylko rozpieszczone cepry.Uwielbiają stać w korkach na drodze,na szlakach,w kolejkach do kolejek,restauracji, narzekać.Wszystkiemu winne słońce,jego brak.Swoją drogą to górale zawsze narzekali. A te ogromne pensjonaty rosnące jak grzyby po deszczu to z kąd za co i po co jak turystów nie ma?Z wypasania owiec,oscypków jak się nie opłaca?? Prawdziwemu turyście nie straszna pogoda.
Homo viesniakus29.07.2025, 21:43
Pewnie obłożenie na poziomie 90% ale zawsze mogło być lepiej :) I trzeba trochę narzekać tak z przyzwyczajenia : )
gazda29.07.2025, 21:22
Bardzo dobrze że tak jest, będzie więcej ludzi do roboty.
Czytający29.07.2025, 21:11
Ja tam lubię jak jest chłodniej do 25 stopni. Lepiej śpie. A tych wiecznie rozżalonych turystów to mi nie szkoda i mi ich nie brakuje.
MarcinD29.07.2025, 20:17
Dużo nowych hoteli, dużo nowych domków, dużo deszczu. Mało dutków...
porażka29.07.2025, 19:34
oj oj oj. Ja chce wody .... braki w studniach....
Warcula29.07.2025, 18:09
Nic takiego nie ma miejsca, ja w teorie tego pana nie wierzę.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl