15.03.2026, 17:20 | czytano: 4795

Mniej "Elek" obok szkoły. Radny proponuje wprowadzenie graniczenia dla kierowców uczących się jeździć

zdj. ilustracyjne
NOWY TARG. "W bezpośrednim sąsiedztwie Szkoły Podstawowej nr 11 znajduje się skrzyżowanie równorzędne, które już w godzinach porannych cechuje się zwiększonym natężeniem ruchu /.../ W tym samym czasie odbywają się skumulowane zajęcia praktyczne szkół nauki jazdy" - tłumaczy Marcin Jagła. Radny wnioskuje o ograniczenia ruchu "Elek" między 7.00 a 8.00 rano.
W zgłoszonej interpelacji radny pisze, iż w rejonie szkoły rano ruch jest zdecydowanie większy, wiąże się bowiem z dowożeniem dzieci do placówki. "W tym samym czasie w omawianym rejonie odbywają się skumulowane zajęcia praktyczne szkół nauki jazdy. Pojazdy te wielokrotnie wykonują manewry na skrzyżowaniu, zatrzymują się w obrębie przejść dla pieszych oraz parkują w pobliskich zatoczkach postojowych. Taka sytuacja powoduje istotne utrudnienia w ruchu drogowym, tworzenie się zatorów oraz ograniczenie płynności przejazdu. Co najważniejsze, wpływa to negatywnie na poziom bezpieczeństwa dzieci oraz ich opiekunów w najbardziej newralgicznym czasie - tuż przed rozpoczęciem zajęć szkolnych" - argumentuje.
Marcin Jagła prosi o "przeanalizowanie możliwości wprowadzenia czasowego ograniczenia prowadzenia zajęć praktycznych przez szkoły nauki jazdy w godzinach 7:00- 8:00 w bezpośrednim rejonie Szkoły Podstawowej nr 11, rozważenie wprowadzenia odpowiedniego oznakowania pionowego lub poziomego ograniczającego postój pojazdów szkoleniowych w zatoczkach postojowych w godzinach porannych, przeprowadzenie analizy organizacji ruchu w tym rejonie pod kątem poprawy bezpieczeństwa pieszych, w szczególności dzieci".

s/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Jakie to przykre...17.03.2026, 19:49
Szanowni Państwo komentujący, w tym Panie radny M. Jagła - zapewne większość z Państwa (a nawet pewnie wszyscy) jeździ samochodami i to jako kierowcy. Czy urodziliście się już Państwo z tą umiejętnością??? Czy prosto z wózka niemowlęcego sprawnie przesiedli się Państwo "za kółko" odnosząc od razu drogowe sukcesy godne Sobiesława Zasady czy Krzysztofa Hołowczyca??? Bo jeśli nie, to przypomnieć wypada, że i z Wami kiedyś instruktorzy jazdy spędzali godziny nauki na drogach Miasta i okolic, na Was - kursantów też, podobni Wam dzisiejszym, doswiadczeni, ale niemili kierowcy trąbili i psioczyli wyzywając od "matołków" i UWAGA!!! Wasze dzieci i wnuki czeka to samo - chcąc zostać kierowcami, podczas nauki jazdy najpierw doświadczą takich "uprzejmości" jakich przykłady dają Państwo w swoich zachowaniach i komentarzach, a potem... czerpiąc niechlubny wzór od Państwa, potraktują tak młodszych - ot, polskie piekiełko... - gorąco, ale niestety nie z nadmiaru życzliwości tylko z potrzeby wylania złości, złośliwości i frustracji, najlepiej na słabszego.
widziane z boku16.03.2026, 19:06
@ szofer:
Uczyć nauki jazdy na placu - tak, ale najpierw trzeba go wybudować! Nawet nie jeden, ale ze trzy takie place (jest robota dla pana radnego, niech się tym zajmie, a nie czczymi interpelacjami). W razie czego, gdyby te place manewrowe okazały się kiedyś niepotrzebne, można je będzie przekształcić na parkingi, przecież tak mało jest w mieście miejsc postojowych dla samochodów!
Natomiast kursanci będą się uczyć, popełniać błędy i oblewać egzaminy. Oni właśnie mają te egzaminy oblewać, bo to ich uczy pewności siebie i autonomii jazdy.
szofer16.03.2026, 17:27
Kiedyś były dwie szkoły nauki jazd w N.Targu LOK,PZM.i cztery auta nauki jazdy.Kiedyś.Teraz zrobili MORD w N.Targu.220 i więcej aut nauki jazdy jeździ po mieście codziennie.Z całego województwa nawet ościennych.Stoisz na skrzyżowaniu.Z przodu,tyłu z lewej,prawej z osiem elek.To zgaśnie przy ruszaniu,stoisz korek.Powinni ,,instruktorzy,, uczyć nauki jazdy na placu potem w teren.Fakt.Przy basenie miasteczko komunikacyjne, w mieście też.Egzamin na prawko tą samą trasą gdzie ,,instruktorzy,,na tej jedynej trasie uczą do bólu i tylko tego uczą a tu matołki po parę razy oblewają egzamin.Dziwne.
Hahaha16.03.2026, 15:33
Jednak Marcin to jest geniusz innowacji, jego pomysły są tak wspaniale i tak potrzebne jak piąte koło u wozu, Marcin trzyma formę , prawdziwy specjalista do spraw niepotrzebnych, czasami jak się nie ma co robić to lepiej właśnie nie robić nic, niż robić głupio
widziane z boku16.03.2026, 13:35
@ Siedem gwiazdek - Wielki wóz:
Chyba wiem dlaczego tak się dzieje: po prostu bardzo dużo ludzi ma mentalność z epoki poprzedniej i wydaje się im że można pisać tylko w superlatywach o czymś, im do głowy nie przychodzi krytyka czegokolwiek, a gdy widzą że ktoś cokolwiek i gdziekolwiek krytykuje, ma inne zdanie niż oni, itd., to instynktownie chcą taką osobę uciszyć, wykluczyć, zbojkotować. Tymczasem ja uważam że krytyka w porę może nas uchronić od wielu złych rzeczy, zapobiec niebezpieczeństwom, sprowokować do dobrych inicjatyw, np. tutaj wprost narzuca się aby teraz ten radny wnioskodawca interpelował i walczył o budowę kolejnego pola manewrowego dla robiących prawa jazdy. Paradoksalnie, w pewnym sensie ten radny zrobił dobrze, bo ruszył temat, już ta sama jego interpelacja może skłonić instruktorów do unikania tych szczytowych godzin porannych.
Kierowczyni16.03.2026, 13:03
To nie wina elek ale beznadziejnego ukradu dróg, który kanalizuje cały ruch w obrębie 2-3 dróg w mieście. Gdzie połączenie Sikorskiego z Podhalańska koło SP11? Gdzie połączenie jozefczaka z solidarności i dalej krakowską? Gdzie połączenie Ludzmierskiej z Ibisorem? Gdzie połączenie Podtatrzańska - Dworzec PKP i Ludzmierska?

Przykłady można mnożyć które by ułatwiły ruch, rozproszyły samochody i zmniejszymy korki. Teraz wszystkie auta pchane w Sw. Anny, Ludzmierską czy Szaflarska i efekty widać na co dzień.
PiterQ16.03.2026, 12:52
@rodzic
Nie odwoziłem dziecka do 11 ponieważ za blisko mieszkamy, ale wypowiem się i tak, ponieważ nawet zakładając, że instruktorzy pilnują kursantów w sposób idealny i dzieciom nie ma prawa się stać krzywda, to wzmożony ruch w sąsiedztwie szkoły w momencie kiedy idą do niej dzieci, lub tak jak Twoje - są do niej wiezione, jest po prostu niewskazany. Mam świadomość że to jedyne tego rodzaju skrzyżowanie w Nowym Targu, a prawo jazdy chce mieć każdy, ale myślę że naprawdę da się tak zorganizować kurs, nawet jeśli kandydat na kierowcę musi w godzinach porannych, żeby poćwiczyć "równorzędne" w innych godzinach niż ta jedna.
Kierowca16.03.2026, 11:23
Przypominam panu radnemu że skrzyżowanie równorzędne znajduje się w strefie zamieszkania prędkość maksymalna do 20 km/ h .Pozdrawiam
Kicaj16.03.2026, 10:05
Warto zwrócić uwagę na problem smogu komunikacyjnego generowanego przez naukę jazdy. Dziesiątki aut krążących w kółko po tych samych osiedlowych uliczkach i wymuszających hamowanie oraz ponowne ruszanie całego sznura samochodów drastycznie zwiększa emisję spalin. Może pora na więcej zajęć na symulatorach lub placach manewrowych, zanim kursanci wyjadą blokować kluczowe skrzyżowania?
Kierowca16.03.2026, 10:02
Przestańcie jeździć wszędzie samochodami to będą mniejsze korki niedługo będzie paliwo po 10 to ruch się zmniejszy .
Wyborca16.03.2026, 09:58
A ja wnioskuję żeby ranni nie jeździli samochodami w godzinach 7-8 bo zwiększają ruch drogowy .
rodzic16.03.2026, 09:43
Bardzo dobra propozycja! Ci co tam nie odwożą dzieci rano proszę o nie wypowiadanie się. Dodatkowo proponuję całkowity zakaz wjazdu Elek w ślepą ulicę Kopernika, gdzie najczęściej wysadza się dzieci. Ludzie rano jadą z dziećmi do szkoły, a nauka jazdy uczy się ruszać pod górkę z ręcznego... Generalnie widzę, że w mieście jest sporo do zrobienia w sprawie bezpieczeństwa. Np. ulica Szaflarska, Kazimierza Wielkiego i parkowanie przy samych pasach - Chcesz wyjechać z Długiej i nie widać czy coś jedzie. Tam niedługo będzie jakiś dzwon, i wtedy będzie płacz że nikt się tym nie zajął, a od pewnego czasu widzę coraz większe "przyzwolenie" na takie parkowanie.
Siedem gwiazdek - Wielki wóz16.03.2026, 09:24
Widziane z bloku- dokładnie tak jest. Kursant wyjeżdżając na miasto powinien umieć zmieniać biegi i ruszać,a nie pierwsza jazda już na miasto jadą 10 km/h i tamują, na zielonym nie mogą ruszyć, koło basenu ich jest multum od rana, próbują parkować itd . Katastrofa. Ciekawe kto cię minusuje? Jak tak to wygląda.
Ps
/.../
Nowotarżanin16.03.2026, 09:19
W ogóle powinni ograniczyć ilość samochodów nauki jazdy w tym mieście. W rejonie Wojska Polskiego, Kopernika, Alejii 1000-lecia to jest prawdziwy koszmar. Jeździ ich dziesiątki i to w miejscach gdzie jest pełno szkół, przychodnie, ciągi komunikacyjne. Stwarzają zagrożenie i utrudniają życie ludziom i funkcjonowanie miasta.

Przede wszystkim, przez popisywanie się instruktorów, kursanci wyjeżdżają "na miasto" nie umiejąc nawet ruszać z miejsca i blokują najbardziej newralgiczne miejsca jak np. skrzyżowanie Kopernika-Na Równi.
Mieszkaniec WP16.03.2026, 08:40
Panie Jagla:
Sądzę,że większy ruch jest przy szkole podstawowej nr 2.
Oprócz samochodów nauki jazdy, również znajduje się szkoła podstawowa, dwa przedszkola oraz młodzież ze szkoły "Metalik" też mamy problem, mieszkańcy Wojska Polskiego- myślę,że zdecydowanie większy niż Pan ?
Kierowca16.03.2026, 07:30
Czas najwyższy ograniczyć ruch 'Elek' w samym centrum w godzinach szczytu. Jazda 30 km/h głównymi arteriami, gdy wszyscy spieszą się do pracy, to prosty przepis na gigantyczne korki. Więcej aut stojących w zatorach to przecież prosta droga do większego smogu. Nauka nauką, ale miasto nie jest poligonem doświadczalnym kosztem wszystkich mieszkańców.
Kijkiem16.03.2026, 06:42
Znowuż chodzi panu radnemu o rozgłos. L są (decyzja o tym bardzo dawno zapadła) i będą. Jeździć muszą. Czy utrudniają mieszkańcom życie?. Pewnie niektórym i owszem. Ale tym, którym generalnie wszystko przeszczadza. Jak nie wolno jadąca L to wolno jadąca nie L. Próba, kolejna zresztą w wykonaniu pana radnego uzyskania poklasku wśród wiecznie niezadowolonych. L złe, piasek zły, niebo czarne, gwiazd nie widać. Jedna tylko gwiazda czyli pan radny zabłysnąć próbuje. Nie wychodzi.
widziane z boku15.03.2026, 20:49
Oto po planowanym obowiązku czujników czadu sygnalizowanym nam bodaj nie dalej jak wczoraj, mamy kolejny dowód na tę obrzydliwą, permanentną ciągotkę naszych lokalnych polityków do totalitaryzmu w myśleniu, przejawiającego się w chęci do przymuszania bliźnich do ograniczeń. On tylko "proponuje wprowadzenie ograniczenia" (jak to ładnie brzmi, nieprawdaż?), żadnej mowy o braniu ludzi za twarz tu nie ma, ależ skąd, nic z tych rzeczy. Na razie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie szkoły (na razie!) i tylko na jedną godzinę (na razie!). Rycerz na koniu usłyszał narzekania środowiska rodziców na elki, no to spektakularnie wyciąga swój miecz i spektakularnie wkracza z nim na scenę dziejów i buńczucznie nim wymachuje, w obronie uciśnionych rodziców mających problem z dowozem dzieci do szkoły staje, wielki wojownik o prawa rodziców do bezproblemowego dowozu dzieci. Tymczasem wiadomo że postawienie znaku drogowego jeszcze bardziej zaburzyłoby ruch samochodowy i jedynie sypałyby się dodatkowo mandaty, a po drugie obawiam się że panu radnemu prawdopodobnie chodzi li tylko o tanią grę na emocjach swoich wyborców, na zasadzie: a widzicie? to ja, nie kto inny, starałem się, robiłem wszystko co w mojej mocy, itd., aby wam dogodzić i zgłosiłem tę interpelację (prawdopodobnie pozostali radni plują sobie teraz w brodę że też oni pierwsi nie wpadli na ten tak prosty sposób przypodobania się wyborcom).
Dam radę panu radnemu: jak się chce złowić rybę to się musi myśleć tak jak ryba, niech pan najpierw przeanalizuje problem kumulacji ruchu od tej przysłowiowej ryby, czyli od źródła problemu, a więc od sytuacji tego instruktora i jego kursanta. Otóż sedno problemu tkwi w tym, że instruktorzy zaraz już na pierwszej lekcji praktycznej nauki jazdy wyjeżdżają ze swoim kursantem na miasto. Oni zanim nauczą kursanta ruszać kierownicą, zmieniać biegi, wciskać sprzęgło, gaz i hamulec, najpierw wyjeżdżają z nim na miasto i uczą go tych wszystkich podstawowych przy prowadzeniu samochodu czynności w ruchu ulicznym na mieście. Być może wiąże się to z brakiem miejsca na placu, względnie placach (dzienny przerób kursantów jest olbrzymi i być może jeden plac manewrowy to za mało), nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale to głównie jest przyczyną problemu którego dotyczy pana interpelacja. Kursanci uczą się wszystkiego od podstaw w mieście na jezdni w ruchu drogowym: mylą biegi, zapominają wcisnąć sprzęgło, silnik gaśnie, nie mogą go ponownie odpalić, itp., itd., no i nic dziwnego że rodzice dowożący swoje dzieci do szkoły irytują się, wszystko w temacie.
Andrzej15.03.2026, 19:50
Radny bezradny niech się zajmie porządną pracą a nie wymyśla kwadratowych jaj. Żenada
Nico15.03.2026, 19:49
Popieram. Wszyscy rano się spieszą z dziećmi do szkoły a tu jeszcze te eLki
Góralka15.03.2026, 19:40
Realne wnioski na sytuację stworzenia możliwości zdawania prawa jazdy w Nowym Targu.

Jedyne wnioski jakie się nasuwają to tylko te szkodliwe dla nas mieszkańców ! Pierwsze co to nie powinno takie miejsce powstać. Bo pytanie po co ? My mieszkający tu ludzie z tego tytułu nie mamy żadnych korzyści, wręcz odwrotnie.

Po drugie na chwilę obecną powinno się natychmiast zakazać możliwości nauki jazdy samochodów L z rejestracjami spoza Podhala np: KSU kmy,Kns..
Powód tworzenie korków utrudnianie poruszanie się po mieście mieszkańcom Podhala, i jeszcze większe spaliny.

Najpierw powinno się zadbać o naszych przedsiębiorców lokalnych którzy tworzyli od lat szkoły nauki jazdy i pozwolić im swoje działalność gospodarczą nadal kontynuować a nie wpuszczać zewsząd do szkoły nauki jazdy które, zawalają nowotarskie drogi. Jeszcze jedno podsumowanie się tu nasuwa na myśl najłatwiej przyjechać do Nowego Targu stać egzamin bo tu jeździ się na pamięć !

Na miejscu kreatywnego myślącego burmistrza w życiu nie powinno dojść do takiej patologii, zakorkowania własnego miasta i utrudnienia przez to życie i pracy lokalnym mieszkańcom.
Anka15.03.2026, 19:26
Dobry pomysł.
kaczy lupiez15.03.2026, 19:15
Prima aprilis?!Radnemu proponuje przejsc sie ulicami miasta i nie popatzry na brud i smieci lezace na skwerach i rowach obok drog...
miejscowy15.03.2026, 18:28
To jakaś kpina. mówicie że korki w Nowym Targu, smog i pył itd. A na 10 samochodów 9 to nauka jazdy. Zaklejone wszystkie skrzyżowania. Jak na tak małą mieścinę to lekka przesada. Rozumiemy że oni się uczą, korki Wojska Polskiego, Podhalańska, Kopernika, Józefczaka trochę tego za dużo.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl