04.08.2026, 12:01 | czytano: 6366

Czarny Dunajec bez obwodnic? Radni odrzucili uchwałę, burmistrz mówi: "po zawodach"

Radni Czarnego Dunajca odrzucili uchwałę ws. opracowania pracowania wielowariantowej koncepcji obwodnic. Zdj. archiwum
- Nie będzie obwodnicy - komentuje trzy dni po głosowaniu burmistrz Marcin Ratułowski. - Nie wiem jaką decyzje podejmie marszałek i czy bez naszej partycypacji będzie jeszcze chciał projektować tę obwodnicę - dodaje
Jak jednak przyznaje - teoretycznie taka możliwość istnieje. - Ale jak nie będziemy się jako samorząd dokładać, to nikt nas nie będzie pytać o zdanie. Właściciele gruntów będą stronami. My w takim przypadku będziemy tylko biernym uczestnikiem i będziemy mogli sobie protest złożyć, którego pewnie nawet nikt nie weźmie pod uwagę - zauważa burmistrz.

Jest jeszcze jedna ewentualność - na następnej sesji uchwała o dofinansowaniu... kolejny raz wróci pod obrady.

Kierkowska: Nasz Rynek umrze


Podczas czwartkowej sesji radni w Czarnym Dunajcu długo debatowali nad uchwałą ws. pomocy finansowej dla województwa małopolskiego. Sprawa dotyczy zlecenia opracowania wielowariantowej koncepcji obwodnic na terenie gminy wraz z pozyskaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Gmina miałaby wyłożyć na ten cel połowę kwoty, czyli 500 tys. zł w tym roku i dodatkowy milion w przyszłym.

Jako pierwsza długą listę uwag do pomysłu zgłosiła radna Zofia Kierkowska, która uczestniczyła w spotkaniu z marszałkiem województwa i dyrektorem Zarządu Dróg Wojewódzkich.
- Wątpliwości, które wcześniej miałam, nadal są takie same. Zrodziły się następne pytania. Na moje pytanie o wykup działek okazuje się, że część ZRID-em będzie wykupywana przez urząd marszałkowski. Ale na zebraniu w Starem Bystrem, z którego jest nagranie, było powiedziane, że działki resztkowe to już koszt gminy. Z moich wyliczeń wychodzi, że to może być koszt nawet 50 mln zł. A gdzie koszt dróg technicznych czy odwodnienia? Nie mamy nawet odpowiedzi, czy te obwodnice są nam niezbędne. Już wcześniej wydaliśmy na to 600 tys. zł, a ma być dodatkowe 1,5 mln zł. To zbędna inicjatywa. Nasz Rynek umrze. To lepiej dać te pieniądze na podwyżkę dla pracowników urzędu.

Ratułowski: jest droga - jest przyszłość


Jednak burmistrz przekonywał, że odszkodowania należą do tego, kto jest inwestorem, a jest nim ZDW.

- Bardzo proszę by podjąć uchwałę pozytywną lub negatywną. To historyczny dzień, mieszkańcy dowiedzą się w którym kierunku podąża gmina, bo wszyscy już są tym zmęczeni i poddenerwowani - podkreślał.

Marcin Ratułowski przekonywał też, że na obwodnicach skorzystają mieszkańcy. Jedni, którzy mają ruch za oknami, inni, którym nowa trasa otworzy tereny pod inwestycje gospodarcze.

- To wielka szansa szczególnie dla mieszkańców Starego Bystrego, którzy mają trudne warunki do pozyskania nowych terenów budowlanych. Jest droga - jest przyszłość. Jak jej nie będzie - zostaniemy z tym co teraz. Rozmawiamy o tym już dwa lata, chciałbym podjęcia decyzji. Chcę albo podpisać umowę, albo napisać marszałkowi, że rezygnujemy - ponaglał burmistrz.

Czepiel: Gdyby pan na początku chciał słuchać ludzi...


Marcin Ratułowski przypomniał też batalię sprzed lat o obwodnicę Chochołowa, na którą było już obiecane z budżetu województwa 60 mln zł, jednak z braku zgody pomysł upadł.

- Czy ma pan gwarancje na piśmie, że my nie będziemy płacić za wykupy tych działek? 50 mln zł! - dopytywał radny Paweł Dziubek.
Sprawa wywołała ostrą sprzeczkę, gdy burmistrz powiedział o sms-ie wysłanym właśnie do dyrektora ZDW i odpowiedzi, że nigdy podczas rozmów o takiej kwocie nie było mowy.

- Przez godzinę kłamaliście i wprowadzaliście nas w błąd - wypalił Ratułowski.

Na co radna Kierkowska odpowiedziała, że to wyliczenia radnych, a nie ZDW.

- Te obwodnice to pańska inicjatywa jeszcze z poprzedniej kadencji - przypomniał Tadeusz Czepiel. - I nawet byliśmy zadowoleni, bo zależało nam by wyprowadzić ruch od strony Jabłonki. O wschodniej nie było mowy. Gdyby pan na początku chciał słuchać ludzi to bylibyśmy w innym etapie - zaznaczył.

Burmistrz tłumaczył, że decyzja środowiskowa, która ma być efektem zleconego opracowania rozwieje wszelkie wątpliwości.

- Może się okazać, że obwodnica jest niepotrzebna ze względu na środowisko. Jeśli niemożliwa będzie wschodnia, to czy możliwa będzie zachodnia. A może będzie możliwy będzie miks - część wschodnią, a zachodnią? Potrzebny jest konkretny dokument, a nie STEŚ, bo on jest zbyt ogólny - podkreślił.

Przypomnijmy, STEŚ to Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowe, przygotowywane na wczesnym etapie planowania dużych inwestycji infrastrukturalnych. Głównym jego celem jest analiza porównawcza kilku wariantów planowanej inwestycji i wyłonienie tego najlepszego. Dopiero na jego podstawie inwestor występuje o wydanie Decyzji o Środowiskowych Uwarunkowaniach, która ostatecznie zatwierdza przebieg danej trasy.

Sołtysi: zgoda jest, ale...


Podczas dyskusji swoje zdanie wypowiedzieli także sołtysi każdej z zainteresowanych miejscowości. Ci z Chochołowa, Koniówki, Podczerwonego, Cichego a także Starego Bystrego przekazali poparcie dla inicjatywy, choć w tym ostatnim przypadku nie ma zgody na przesunięcie wschodniej obwodnicy w kierunku Drogi Wierchowej.

Jakub Głowacz, przewodniczący rady miejskiej Czarnego Dunajca przypomniał, że dwa lata temu doszło do "historycznego" pod względem frekwencji zebrania. Po burzliwych obradach i konsultacjach społecznych mieszkańcy sprzeciwili się przebiegowi przez swoje tereny tak obwodnicy wschodniej jak i zachodniej. Co do północnego wariantu, zdania były podzielone.

Zborowski: Nie macie prawa!


Do głosu na sesji dopuszczeni zostali także mieszkańcy. Józef Zborowski z Chochołowa nie szczędził krytyki podkreślając, że wydatkowanie pieniędzy na opracowanie to marnowanie publicznych pieniędzy. Zauważył, że rondo w Chochołowie zaplanowane zostało tuż przed jego domem.

- Według projektu mam je w sieni, ciężarówki staną na wprost mojej kuchni. Jestem za tym, by obwodnica szła, ale tak jak powinna. To co mamy (dokumentacja STEŚ - przyp. red.), to świstki, a nie dokumentacja. Projekt obwodnicy ze 600 mln zł nie tak ma wyglądać! Nie będziecie decydować o mojej ziemi i moim życiu. Nie macie prawa! Oprotestujemy to tak, że tej obwodnicy nie będzie i środki te zostaną wyrzucone w błoto. Dajmy sobie czas, spotkajmy się jeszcze raz w sołectwach - apelował.

Burmistrz jednak zauważył, że jeśli chodzi o obwodnicę Chochołowa to ZDW ma od 2019 r decyzje środowiskową i praktycznie może w każdej chwili, zamiast kompleksowej obwodnicy, zrobić "wydmuszkę" z wjazdem w Koniówce i wyjazdem przy termach.

- Od czterech lat przekonujemy wójta Kościeliska, by podjęli też te działania o kontynuację. Powiedzieli, że też to widzą, ale nie ma inicjatywy. Bo będzie się działo to samo co u nas. My chcemy wspomóc naszych mieszkańców i załatwić sprawę. Przy decyzji środowiskowej może pan wnosić swoje uwagi. I trzeba ją załatwić kompleksowo -przekonywał Marcin Ratułowski.

Jarończyk: Odsunięcie obwodnicy w jednym miejscu oznacza przybliżenie jej w innym


O głos poprosiła także mieszkanka Czarnego Dunajca.

- Odsyłani jesteśmy do fachowców, ale fachowcy też się mylą, a potem płacimy za to my. STEŚ miał nam dać odpowiedź czy budowa obwodnic jest zasadna. W większości sołectw pokazywana była jedynie niewyraźna mapka. To nie będzie droga jak ul. Jana Pawła, ale dwupasmowa jak w Waksmundzie, bez zjazdów. A kto będzie budował drogi techniczne? Bo województwo nie. Na spotkaniu w ZDW powiedziałam, że ta droga jest nie dla nas, tylko dla tych, co szybko chcą dojechać do Zakopanego. To usłyszałam, że do nas i tak nikt nie chce przyjechać.

Odpowiadając na zarzuty dotyczące braku konsultacji, wiceburmistrz Michał Jarończyk przypomniał, że w samym Chochołowie było co najmniej pięć spotkań.

- Było burzliwie, nawet mikrofon mi wyrwano. Były obwieszczenia, kto żyw chciał protestować to protestował. Przekładanie obwodnicy ze wschodu na zachód było ze cztery razy i projektant jeździł z nowymi rysunkami. To wygląda tak, że "jeśli droga nie będzie to przed moimi oknami, tylko oknami innych to zgoda". Odsunięcie obwodnicy w jednym miejscu oznacza przybliżenie w innym i też niezadowolenie - zauważył.

Podkreślił też, że tak duża inwestycja musi odbywać się etapami.

Dziubek: Burmistrz nas urabia


Burmistrz kończąc dyskusje przekonywał, że już w 2022 roku rada wyraziła wolę, by to procedować.

- Jeśli dziś podejmiecie uchwałę to jadę do marszałka podpisać umowę. Mogę wówczas się dowiedzieć konkretnie, czy widzą nasze partycypowanie np. na poziomie 8 mln zł, bo na to nas stać w przeciągu paru lat. A odrzucicie uchwałę, to piszę pismo, że nie możemy przystąpić do zadania, zostanie ono usunięte. I myślę, że już nie będziemy do tego wracać - podsumował Marcin Ratułowski.

- Burmistrz nas urabia, by to jako-tako przepchnąć. Musimy wymóc na województwie, by STEŚ odniósł się do warunków, które ZDW ma wykonać. Kadencja burmistrza się kończy a my zostaniemy z tym problemem - skwitował Paweł Dziubek.

Ostatecznie podczas głosowanie padł remis - po 7 radnych opowiedziało się za jak i przeciw, 4 wstrzymało się od głosu. Uchwała nie została więc przyjęta.
Józef Figura
Może Cię zainteresować
komentarze
Heavy06.08.2026, 18:06
Czyli, każda gmina na Podhalu ma swoich Tokarzów i Faltów.
Bad Boys06.08.2026, 16:54
Tylko słabe i zakompleksione jednostki wstrzymują się od głosu. Kolejny raz? Trzeba mieć przysłowiowe "jaja" i opowiedzieć się jasno za jedną z opcji w tak ważnych i kluczowych dla rozwoju kwestiach.
Ciszek05.08.2026, 08:33
Dziubek złotówki nie dołoży bo nie zadłuży gminy a 50 mln na oczyszczalnię chce... A ktoś jeszcze w Piekielniku chce ta oczyszczalnię czy to taka legenda? Ludzie mają dość tych aut co hałasują, brudzą i są niebezpieczne...z domu wyjść nie idzie. .Zamiast rozwijać ta gminę to i nowe drogi robić to będziemy mieli dziubkolandie
Zosia04.08.2026, 18:21
Na sesję przyszły krzykacze z dziećmi a bezradni na swoim kuryerze piszą że mieszkańcy zadecydowali. Państwo radni w nosie macie ludzi którzy zostali teraz z narastającym problemem. To po co zebrania gdzie całe wsie decydowały że ludzie potrzebują obwodnicy..wystarczy zebrać 30 os i krzyczeć? Kłamcy i karierowicze jesteście i tyle w temacie.. Obyście w tych korkach stali to rozum wam wróci..moze
Dunajcanka04.08.2026, 16:13
Oj pani Kierkowska to ma wyliczenia niech zamieszka w rynku a nie na cichej Wróblówce to zobaczymy jak wtedy będzie umiała liczyć trzeba iść do przodu a nie cofać się dość już głupiego uporu niech zamiast niektórych radnych wypowiedzą się mieszkańcy
cza emigrowac04.08.2026, 14:58
rzadzacy maja jakiegos hopla na punkcie obwodnic i nie funkcjonalnych rond ,moze zrobic obwodnice po slowacji i omijac wszystko co sie da
Pulp Fiction04.08.2026, 14:38
Mieszkan w Chochołowie, 2 m od okna mam drogę. Nie mamy zycia przez nią i ten ruch. Co wyscie zrobili. 10 lat starań i przez wzgląd na 2 rodziny taka decyzja?
Jasiek04.08.2026, 14:08
Obwodnica jest nie potrzebna, czyli TIRy, samochody ciężarowe i tysiące innych samochodów mają jechać przez środek Czarnego Dunajca, żeby rynek nie umarł. Puknijcie się w czoło.
ceper04.08.2026, 14:01
Rozebrać wokół wszystkie mosty drogowe, rewitalizować kolej żelazną, wystawić w rynku pomnik UZDROWISKA i obwodnicy nie trza. I jak tanio i bezkonfliktowo wyjdzie...
Stara baba co zymbów ni ma04.08.2026, 13:15
Drogi do UZDROWISKA powinny kończyć się w rynku, a most na Czarnym Dunajcu w kierunku Chochołowa zamknąć abo rozebrać i po problemie. Hej!
ooo04.08.2026, 12:38
Nie rób nic, nie będzie nic. Otoczyć murem tamtą część gminy i nara, niech się bawią sami.
piotrek04.08.2026, 12:31
kierkowska jak ty mnie w tej chwili zaimponowałaś - podwyżka się tobie mależy ...
Swój04.08.2026, 12:30
Jak ktoś jedzie do NT to zazwyczaj się w Czarnym Dunajcu nie zatrzymuje , a obwodnica jaka tak jest potrzebna bo już ruch jest bardzo duży i mniejszy nie będzie im wcześniej tym lepiej bo koszty takich inwestycji w Polsce z roku na rok znacznie rosną , za pięć lat mogą być 100% wyższe.Pamiętać też trzeba ,że przepisy środowiskowe są coraz ostrzejsze i może być tak ,że ludzie będą kiedyś chcieli obwodnice ,a się nie da zrobić.
piotrek04.08.2026, 12:24
nie będzie obwodnicy , nie będzie burmistrza ...
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl