Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar chce prawnego ograniczenia możliwości używania nazwy "inspekcja" przez organizacje pozarządowe. To reakcja na działalność Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, któremu wojewoda zarzuca nadużywanie tego określenia i stwarzanie wrażenia działania w imieniu państwa. Tymczasem Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi potwierdza, że organizacje społeczne zajmujące się ochroną zwierząt nie mają uprawnień kontrolnych.
Wojewoda Krzysztof Jan Klęczar odniósł się w Zakopanem do działalności Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt i konfliktu wokół transportu konnego do Morskiego Oka. Zapowiedział podjęcie działań na szczeblu krajowym.- Słowo "inspekcja" niestety zaczyna być nadużywane. Nie może być tak, że ktoś kupuje sobie coś, co przypomina mundur, pisze sobie "inspekcja" na plecach, a następnie zastrasza ludzi i wdziera im się do domu - mówił wojewoda. Jak dodał, po rozmowach z poseł Urszulą Nowogórską zamierza zabiegać o prawne unormowanie używania tego określenia.Ministerstwo wskazuje na brak uprawnień kontrolnych
Podobny problem został poruszony w interpelacji posła Michała Urbaniaka dotyczącej działalności umundurowanych grup aktywistycznych. W odpowiedzi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi stwierdziło, że organizacje społeczne, których statutowym celem jest ochrona zwierząt, nie posiadają uprawnień kontrolnych i nie mają prawa wejścia na teren prywatny bez zgody właściciela.
Resort zwrócił również uwagę na sposób prezentowania się niektórych organizacji. Według ministerstwa stosowanie "umundurowania" oraz określeń takich jak "inspekcja" czy "straż" może wywoływać u osób, wobec których podejmowana jest interwencja, przekonanie, że mają do czynienia z instytucją państwową dysponującą szerokimi uprawnieniami.
Klęczar zapowiedział ponadto skierowanie pisma do premiera, w którym chce przedstawić sytuację na Podhalu. Jak mówił, zamierza zaapelować o stanowcze wskazanie, że poszanowanie lokalnej tradycji i kultury jest istotne i "nie może podlegać dyskusji".
oprac. r/




Jeśli jakiś DIOZ może to czemu by Górale nie mogli .