19.03.2013, 13:56 | czytano: 6464

Uczestnicy tragicznej wyprawy na Broad Peak wydali komunikat

Fot. Regina Watycha
- W przypadku Macieja Berbeki można przypuszczać, iż doszło do skrajnego wyczerpania energetycznego, w wyniku którego mógł on przy tak dużych trudnościach technicznych wpaść do szczeliny lub spaść w przepaść - napisali w komunikacie opublikowanym na stronie Polskiego Himalaizmu Zimowego, uczestnicy wypraw na Broad Peak.
Przypomnijmy, iż po zdobyciu szczytu do obozu nie wrócili dwa himalaiści - Tomasz Kowalski i Maciej Berbeka z Zakopanego (zdjęcia z nabożeństwa żałobnego w jego intencji - w galerii poniżej).
Z relacji pozostałych uczestników wprawy wynika, że Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski zdobyli szczyt stosunkowo późno, o godz. 18:00. Warunki pogodowe były dobre, dlatego ich zdaniem decyzja o wejściu na szczyt mimo późnej pory była słuszna, bo szanse zdobycia wierzchołka były ogromne. "Z Maciejem Berbeką od momentu zdobycia szczytu nie było żadnej łączności. Maciej i Tomasz nie schodzili razem, nie jest też jasne, czy choć przez moment przebywali obok siebie. Maciej schodził pierwszy, na odległość wzroku od Tomasza, parę razy był przez niego widziany. Również w przypadku Macieja Berbeki można przypuszczać, iż doszło do skrajnego wyczerpania energetycznego, w wyniku którego mógł on przy tak dużych trudnościach technicznych wpaść do szczeliny lub spaść w przepaść (w dniu 6 marca w godzinach porannych po ekstremalnie trudnej nocy spędzonej bez jakiegokolwiek sprzętu biwakowego na wysokości około 7700 m, gdzie był widziany ostatni raz)". - czytamy w komunikacie, który spisali i podpisali wspólnie kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki, jej uczestnicy Adam Bielecki i Artur Małek oraz Artur Hajzer - koordynator krajowy, kierownik programu PHZ 2010-2015.

oprac. r/ zdjęcia Regina Watycha
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
K.G20.03.2013, 23:17
Ci ludzie robili to co kochali. Szkoda, że świat usłyszał o nich dopiero po ich śmierci. Martwi mnie jednak ten medialny szum. Myślę, że rodziny zmarłych i znajomi zasługują na spokój.
Stary Wiarus20.03.2013, 11:08
dokłądnie Smoku , ale to teraz jest medialne pseudo dziennikarzyny mają o czym pisac , pełno znawców sie porobiło , zapraszani sa do studia , tacy celebryci. czyli kabaret. A chłopaki robiły to co lubili , że zginęli , tak wyszło , wiedzieli na co sie porywają , zdobyli szczyt . A wypowiedz jednego uczestnika ,że to była porażka to też raczej medialna, jest to Sukces na skalę światową , a że dwóch zostało , taki los. media niestety teraz szopke robią i ludzie już słuchać o tym nie chcą. Otwierasz lodówkę a tam brołd pik :))
Chwała Bohaterom !
Smok20.03.2013, 09:14
DjT ileż można o tym samym? Naprawdę nudne i naprawdę to była tylko dwójka zwykłych i normalnych ludzi jak Ty czy ja. A papla się o tym już od dwóch tygodni prawie.
DjT20.03.2013, 00:10
kolejny raz widze komentarz smoka i kolejny raz mam wrażenie że jesteś skrajnym *** dlaczego narzekasz synu? Wole takie informacje niż naszą śmieszną polityke

Naruszenie regulaminu. Moderator.
RISP19.03.2013, 21:10
Chwała Zwyciężonym... ale i Tym co wrócili..
[*]19.03.2013, 20:45
no szkoda ich..Są gdzieś w oddali od tych co ich kochali spoczywajcie w pokoju [*]
MAŁA19.03.2013, 18:54
Kie pódziemy z tela to nos bedzie skoda po gorach dolinach płakać bedzie woda!!!!!!
Smok19.03.2013, 17:25
Kupa to kogo obchodzi.
n19.03.2013, 17:18
szkoda nie mozna sie cieszyc
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl