17.03.2014, 10:38 | czytano: 3377

Policjanci zatrzymali w Pyzówce pijanego kierowcę. Uciekał - musieli go skuć

Do nowotarskiego szpitala trafił 53-letni mieszkaniec Pyzówki, który po tym, jak został zatrzymany przez policję, gdy uciekał pijany samochodem, poszarpał się z funkcjonariuszami.
- W chwili gdy tylko stan zdrowia sprawcy pozwoli, zostaną mu przedstawione zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i nie stosowania się do wyroku sądowego - informuje st. asp. Roman Wolski z nowotarskiej policji.
Zdarzenie miało miejsce w piątek około godz. 13. W Pyzówce policjanci z Nowego Targu próbowali zatrzymać do kontroli drogowej samochód Nissan. Na ich widok kierowca dodał gazu, ale nie uciekł daleko, bo zahaczył kołem o pobocze, zjechał z drogi, a samochód zgasł. Mężczyzna wysiadł z auta i zaczął uciekać. Policjanci zatrzymali go jednak po krótkim pościgu. - Między policjantem a zatrzymanym doszło do szamotaniny. W związku z tym kierowcy zostały założone kajdanki - relacjonuje Roman Wolski. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna ma ponad 2,5 promila alkoholu i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

- W trakcie czynności mężczyzna zaczął uskarżać się na ból barku i w związku z powyższym został przewieziony do szpitala w Nowym Targu. Po badaniach stwierdzono u niego zwichnięcie barku i pozostał on na leczeniu w szpitalu - dodaje rzecznik.

r/
komentarze
PAP22.03.2014, 12:13
C.D.N..
Amer18.03.2014, 09:50
No i wreszcie go chwycili ale on jest bezkarny
jak pije to nie powinien jeździć idiot
pio17.03.2014, 19:04
Z1 - niestety wioski w koło Nowego Targu to nie region Zakopiańskiej drogówki a szkoda
afp17.03.2014, 16:12
To ten sam co miesiąc temu , trzeba było dziada od razu zamknąć
Z117.03.2014, 14:17
pio

przyjedź na Powiat Tatrzański to przekonasz się jaka jest aktywność tamtejszej drogówki. Ja tam jestem od tygodnia a przez całe moje życie tyle się nie udmuchałem w alkomat.
pio17.03.2014, 12:05
teraz zbir będzie policję skarżył, powinno się go zamknąć na wiele lat. A takich z zakazem sądowym i po pijanemu w okolicach jeździ parunastu. Jak dojdzie do tragedii to może wtedy policjantów będzie można zobaczyć po wioskach , bo na razie to na palcach można w roku policzyć ich aktywność.