30.09.2015, 00:07 | czytano: 3595

Spór o sposób rozwiązania problemu zrzutów odpadów do kanalizacji miejskiej

arch. Podhale24
NOWY TARG. - Jestem dociekliwy. Chodzi o tę firmę, która puszcza do kanalizacji swoje odpady. Kolejne zrzuty miały miejsce 16 i 17 września o godzinie 20.30. Coś trzeba zrobić w tej sprawie, bo jak nie będziemy nic robić w kwestii dbania o ekologię, to będzie tak jak w poprzedniej kadencji - oświadczył Leszek Pustówka.
Jego wystąpienie było nawiązaniem do interpelacji złożonej na początku miesiąca, kiedy także podczas sesji - wskazał "truciciela".
Urząd Miasta odpowiada

W odpowiedzi burmistrz napisał "po Pana interwencji związanej z nielegalnym zrzutem ścieków przemysłowych w dniu 20 lipca 2015r. przez Zakład Garbarski STOPKA Wojciech Stopka do kanalizacji miejskiej przy ul. Ludźmierskiej w Nowym Targu potwierdzonej notatką służbową Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu, Dyrektor Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Nowym Targu został zobowiązany do bezzwłocznego podjęcia stosownych działań zgodnie z posiadanymi kompetencjami. W wyniku podjętej interwencji właściciel zakładu został obciążony za zrzut nieczystości ciekłych wg obowiązującej stawki dla ścieków dowożonych do punktu zlewnego na oczyszczalni. Ponadto Dyrektor MZWiK w Nowym Targu pouczył przedsiębiorcę, że w przypadku stwierdzenia ponownej próby zrzutu lub odprowadzania ścieków przemysłowych uciążliwych dla innych użytkowników kanalizacji, nieruchomość zostanie trwale odłączona od kanalizacji miejskiej bez możliwości ponownego uruchomienia przyłącza".

"Nie chowamy głowy w piasek"

Ta odpowiedź radnego nie zadowoliła, jak mówił podczas poniedziałkowego posiedzenia Rady Miasta - zrzuty nadal się powtarzają.

- Ten temat jest nam oczywiście znany - zapewniał Dariusz Jabcoń, - W związku z notatką służbową z Policji sprawa została przekazana do dyrektora MZWIK, odpowiedzialnego za system kanalizacji w mieście i on podjął działania. My się nie uchylamy i nie chowamy głowy w piasek, ale kontrolę sprawuje w tym wypadku Wojewódzka Inspekcja Ochrony Środowiska - zastrzegał kierownik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska nowotarskiego UM.

Wyjaśnień udzielał także dyrektor Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. - Skierowano do tej firmy pismo, iż w przypadku kolejnych zrzutów zostanie rozwiązana z nimi umowa i zostanie zablokowane przyłącze kanalizacyjne. Powiadomiłem właściciela, że podejmujemy kroki - on prosił o nie podejmowanie radykalnych działań, mówił, że będzie miał spotkanie z burmistrzem. Ale my będziemy prowadzić postępowanie zmierzające do eliminacji zagrożenia. Kiedyś ten zakład był w czołówce jeśli chodzi o podczyszczanie, teraz pojawiły się problemy. Są i skargi mieszkańców - akurat teraz teraz tych skarg nie ma. Trzeba coś zrobić, ale to nie jest proste. To jest zakład wielobranżowy, tam są szwalnie, magazyny, firma kurierska i kilka innych działalności. My zamykamy mu przyłącze, a on potem się skarży, że woda zalewa mu magazyny. Wiem, że to się dzieje z jego winy, ale ja jestem zwolennikiem załatwienia sprawy polubownie. To w końcu dostawca pieniędzy, on dowozi ścieki beczkowozami z Czarnego Dunajca - tłumaczył Wojciech Kniotek.

"Podejmiemy kroki"

- Od 20 maja było 8 zrzutów. Jestem może upierdliwy, ale śledzę tę sprawę - wtrącił radny Pustówka i poirytowany ugodową postawą dyrektora MZWiK dorzucił: - Tyle było zrzutów, przecież ci mówiłem!
- Ile mogłem, to pomogłem. Nie powiem kiedy, ale zamkniemy przykanalik - obiecał dyrektor Kniotek. - Do końca października będę chciał to załatwić. Firma nie reaguje na nasze pisma. Może jakiś problem z pisaniem mają... Proponuję, by - jak to pismo, które wyjdzie od nas w tym tygodniu nie doczeka się odpowiedzi to - podejmiemy kroki - zadeklarował.

- Jakimś rozwiązaniem jest budowa stacji przyjmowania ścieków, którą projektuje MZWiK, tak by całą dobę można było zrzucać ścieki bez wjazdu na oczyszczalnie - zauważył burmistrz Grzegorz Watycha.

Dura lex sed lex

O ile propozycja zamknięcia przyłącza zadowoliła Leszka Pustówkę, o tyle wywołała niechęć Włodzimierza Zapiórkowskiego. - Pan radny chce zakłady pozamykać i to w ramach strategii rozwoju i wsparcia małych i średnich przedsiębiorstw - ironizował. - Pewnie, pozamykajmy i stwórzmy szarą strefę, żeby nie można było ich kontrolować - mówił radny Zapiórkowski.

- Trzeba postępować zgodnie z prawem - uciął radny Pustówka.

Sabina Palka
komentarze
wsiok30.09.2015, 23:06
A co to za metropolia ten śmierdzący Nowy Targ? Jacy mieszkańcy takie macie miasto, może zasłużyliście sobie na ten syf,bo każdy który krytykował to stawał się kapusiem .Czyste powietrze my mamy na wsi a nie w miejskim blokowisku.
e230.09.2015, 20:53
Warto też sprawdzić sortownię śmieci!!! Tam dopiero syf , tylko czekać jak ktoś to podpali! - bo takie ostatnio są w Polce metody likwidacji śmieci! Nie dosyć,że bałagan , to straszny smród, zależy jak wiat wieje; jeden smrodek z oczyszczalni, drugi smrodek z sortowni. Nareszcie ktoś zauważa śmierdzące tematy w Nowym Targu - to "bomby ekologiczne" z opóźnionym zapłonem!
ff30.09.2015, 18:24
Ile można czekać na rozwiązanie problemu? Ile jeszcze tych odroczeń? Mamy panu Kniotkowi przesyłać orzeczenia lekarskie czy jak?!?
green gang30.09.2015, 17:54
Na terenie bylego NZPS-u koles pali takim syfem ze masakra.Tam gdzie widac olbrzymi wysoki komin.Dzwonilismy kilka razy i co???Zero odzewu ze strony strazy miejskiej...ten syf czuc nawet na os SKARPA i BOR.Widac ze koles ma wtyki.Myslimy nad jakas telewizja lub prasa bo w miescie Nowy Targ każdy to olewa...
miejski30.09.2015, 13:26
Przypominam, że UM nie ma możliwości prawnych badania zrzutów. Od tego jest Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
kankerhoer30.09.2015, 12:56
@sdsdss
Nie, w ogóle w Waksmundzie nie spuszczają ścieków kuśnierskich. Na pewno nikt nie podjeżdża beczkowozem nad Dunajec i nie zrzuca brzeczki. He he.
wakmundzkowski30.09.2015, 12:49
A może ktoś zajmie się smrodem z oczyszczalni ? Wystarczy uchylić okno wieczorem, co ciekawe zawsze dopiero ok 22-23.Zimą -pół biedy,ale w lecie -tragedia !!! Może radny Grzegorczyk się wypowie ?
znam30.09.2015, 12:41
Zapiórkowski broni Stopki razem z p.Kmiotkiem trzeba zobaczyć jak gosci ich ten pan lotnisku
świadek30.09.2015, 12:40
pan Zapiórkowski wie jak to wygląda bo /.../

Rozumiem, że Pani/Pan wie co robi i że w trybie wyborczym pozew za zniesławienie rozpatrywany jest błyskawicznie? Ja nie będę w stanie ochronić danych komentatora - więc pytam: podtrzymuje Pani/Pan swój wpis i mam go opublikować? Moderator.
brrrrrr30.09.2015, 11:04
Oczyszczanie też zamknąć bo jak od wschodniej strony wieje to też smierdzi.
imigranci juz tuż30.09.2015, 10:55
Zamknąć ten zakład prace straci kilkanaście osób wraz z rodzinami miasto straci z tyt.podatku parę tysiecy skab państwa podatek wat. cit, i inne zus tez straci a pan radny po nocach nie bedzie sie narkotyzowal zapachem lanoliny i innych zapachów z prania skór. Artystom to nawet stado owiec smierdzi a inni mówią ze oscypkami pzchnie.
dsffc30.09.2015, 10:35
Pan radny raczy żartować...
kuba30.09.2015, 10:35
?????
skandal30.09.2015, 10:25
Jeśli facet świadomie nas zatruwa - znaczy ten Stopka, i nie szuka sam rozwiązania to NATYCHMIAST odciąć mu przyłącze. NATYCHMIAST!!!!! Panie Zapiórkowski, o czyje pan dba dobro? Kuśnierz zawsze sobie poradzi, wszak jak fama niesie, wszyscy kusnierze w NT śpią na pieniadzach. Na biednego nie trafiło, tylko na takiego, który naszym kosztem jeszcze bardziej sie chce wzbogacić
wic30.09.2015, 10:04
@sdsdss
Gdy kuśnierz pisze "Szczerze" to kłamie.
swojok30.09.2015, 08:54
Brawo Leszek, Zapiórkowski.......buuuuuuuuuuuu, i to ma być kandydat na posła......chyba osła
Diana30.09.2015, 08:11
witam,ktos kto nie wie jaki to okropny smród,,,to nigdy nie zrozumie,
mieszkam przy ulicy Kolejowej ,juz od 1,5 roku jest zauwazalny smród ,,najorzej jest w nocy człowiek smi a po całym domu rozchodzi sie gryzscy smród bo czesto się zdarza ze te rzrzuty sa własnie noca i w soboty bo nikt tego nie kontroluje ,,ja nie jestem sledczym by szukac winnego kto to robi bo moze byc tych smierdzieli wiecej na naszej ulicy,,sa przeciez jeszcze zakłady o których nikt nie wie a i tez jest tak ze mozna beczka zrzucic nieczystosci noca do kanałow sciekowych,,,ja juz kilkakrotnie pisałam do Sanepidu i do Ochrony Srodowiska i nic sie nie zrobiło w tej kwestii bo głodny sytego nigdy nie zrozumie
gdyby ktos z decydentów poczuł ten gdyzący smród w mieszkani gdzie zadne srodki zapachowe nie pomgają i tylko otwarte okna daja jakies zmiany,,
mam nadzieje ze kiedys to sie zmieni ale puki co zmian nie widac ,,ten 'SMIERDZIEL' przez jakis czas przycicha by później znów noca dac znac o sobie
kuba30.09.2015, 08:08
jest też taka opcja:
mieszkańcy ul. Ludzmierskiej skarżą UM Nowy Targ o trucie środowiska i o odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu a być może bezpośrednie
narażenie zdrowia i życia !!!
dobry adwokat z Warszawy wyciągnie od leniwych urzędasów
parę milionów !!!!!
homo sapiens30.09.2015, 08:04
Panie Zapiórkowski - myślałem że obchodzenie prawa i trucie środowiska należy do obowiązków każdego, małego , średniego i dużego przedsiębiorcy..
W Nowym Targu mieście wielu nie chce sie do obowiązków stosować...Kogo pan POpiera , tych co brudzą i trują ???
MF30.09.2015, 06:41
Dlaczego nikt nie sprawdzi potk Kowaniec ile tam jest przykanalikow ktorymi splywaja chemikalia kusnierskie Panie radny Postowka prosze zrobic sobie spacerek to Panu sie oczy otworza
MF30.09.2015, 06:36
czas najwyzszy wywalic z tej ciplej posadki wlodarza MZWiK nic nierobi kolesiostwo a mieszkancy cierpia
PasterzPPP30.09.2015, 01:20
@sdsdss
Nie ma czegoś takiego jak oczyszczalnia chemiczna, wszystkie znane ludzkości oczyszczalnie komunalne działają na zasadzie "bakteriologicznej". Chemiczne można podczyszczać ścieki czyli doprowadzać je do stanu w którym mogą być przejęte przez element biologiczny i tak się dzieje ze ściekami przemysłowymi dostarczonymi beczkowozami.

Jestem przeciwnikiem ekoterroryzmu, ale brawo radny Pustówka zatruć się nie możemy pozwolić.

Proszę popatrzeć też z innej strony jeden kuśnierz gra na nosie całemu szanownemu urzędowi i kilku miejskim dyrektorom...
A pan radny Z. z zawodu to kto? :-) Kuśnierz.
sdsdss30.09.2015, 00:37
Szczerze to powiem Wam, że największy problem to jest właśnie oczyszczalnia. Kto do jasnej ciasnej, w mieście gdzie co drugi-trzeci dom to był zakład kuśnierski, tworzy oczyszczalnię bakteriologiczną? Trzeba było wyłożyć więcej kasy, zrobić porządną oczyszczalnię chemiczną i nie byłoby obecnie tylu kłopotów. Wywóz beczkowozu kosztuje KILKA TYSIĘCY! złotych. Nie mówiąc już o samej oczyszczalni, że oni ze ściekami garbarskimi robią to samo co i niektórzy kuśnierze - spuszczają z wodą, jak się akurat nadarzy okazja (większy deszcz, wezbrana rzeka). W Waksmundzie wystarczy postać na moście i widać jaki syf z oczyszczalni płynie. Oczywiście zawsze winę zwalają na zakłady kuśnierskie... problem jest jednak taki, że w tamtej okolicy gdzie ten syf płynie żadnego zakładu kuśnierskiego nie ma.
Kolejną "zaletą" nowotarskiej oczyszczalni jest jej okropny smród, zwłaszcza na zmianę pogody. Tyle kasy dostali by coś z tym zrobili, a i tak jak było, tak jest nadal.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl