03.12.2015, 12:54 | czytano: 10763

Policja zatrzymała 28-letniego właściciela kantoru z Rabki-Zdroju. Jest podejrzany o oszustwo na 5 milionów złotych

Zarzut oszukania banku w Rabce-Zdroju na kwotę 5 mln zł usłyszał dziś 28-letni właściciel kantoru, mieszkaniec uzdrowiska.
Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie, która w ostatnich dniach prowadziła poszukiwania 28-latka, tydzień temu, 27 listopada, właściciel kantoru z Rabki-Zdroju przyszedł do jednego z banków mieszczących się w Rabce-Zdroju. - Przyniósł 3 pakiety pieniężne, w których miało być 300 tys. dolarów. Godzinę później pojawił się ponownie, tym razem z 5 pakietami, w których według jego deklaracji, miało być w sumie 500 tys. złotych - relacjonują policjanci. - W tym dniu mężczyzna pojawił się w banku jeszcze kilkakrotnie, przynosząc w sumie jeszcze 7 pakietów z deklarowanymi kwotami w różnych walutach.
Gdy kierownik banku przyjmował ostatni pakiet z euro, coś go zaniepokoiło i postanowił sprawdzić jego zawartość. Po odpakowaniu okazało się, że jest tam o wiele mniej pieniędzy niż suma, jaką deklarował 28-latek. Na polecenie dyrektora oddziału komisyjnie otwarto wszystkie 21 przyniesionych przez rabczanina pakietów. W każdym z nich znajdowała się deklarowana waluta, jednak kwoty znacznie odbiegały od podanych.

Bank szacuje swoje straty na ok. 5 mln złotych. - Mężczyzna w trakcie przynoszenia pakietów szybko przewalutował deklarowane kwoty i połowę wypłacił w gotówce, a resztę przelał na prywatne konto i również wypłacił - informuje policja.

Do wczoraj trwały intensywne poszukiwania 28-latka. Po zatrzymaniu, dziś usłyszał zarzuty. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

oprac. r/ źródło: KWP Kraków
komentarze
Daro11.12.2015, 15:10
Ale niektórzy są ciemni, jeśli nie macie pojęcia o wpłatach zamkniętych to się lepiej nie wypowiadajcie. Czytam o układach i innych pierdołach z pracownikami banku to aż mnie brzuch ze śmiechu boli.
Pakiecik09.12.2015, 04:27
Na jakiej ulicy ten bank ?bo wpłacił bym pare pakiecików bez liczenia ;););)(););
ceperka04.12.2015, 06:35
To jakaś kaczka. Sorry zanieście plik pieniędzy do banku to zobaczycie jak jest liczony. Czy ktoś z Was kiedyś na słowo w banku zrobił wpłatę ? Za każdym razem wszystko sprawdzane jest ręcznie i przeliczane maszynowo.Pan dyrektor zwyczajnie szukał luki, by zarobić na przewalutowaniach , a jak nie znalazł to teraz twierdzi, ze bank oszulkano. Wierzycie w to., ze ktoś uwierzy kasjerce czy dyrektorowi, kiedy bank całym swoim autorytetem stwierdził, ze przyjęt taką a taką kwotę . Sorry, ale takie bajko to można dzieciom opowiadać
Szef03.12.2015, 23:01
on przynosił pakiety w których zrobił tak:
cały plik dolarów w których pierwszy i ostatni banknot to 100 dolarówka, a pomiędzy nimi są same 1 dolarówki, liczba banknotów się zgadza, ale suma już nie. Pieniądze są liczone przez maszynę która liczby liczbę banknotów a kasjer wpisuje wartość banknotu. Robił to codziennie i pracownicy banku go dobrze znali więc ich czujność była uśpiona. Odsiedzi jakieś 5 lat maksymalnie i wyjdzie i będzie się bawił za te pieniądze które normalnie by całe życie nie zarobił.

A dla ciekawych to chodzi o bank na Kilińskiego na przeciwko wulkanizacji.
bombelaszek03.12.2015, 22:57
Do anka a ty sedzia jestes na tym portalu czy pracujesz w tym banku
baciok@03.12.2015, 22:25
Jeszcze jedno. Podać nazwę tego Banku dla ostrzeżenia klijentów.
baciok@03.12.2015, 22:24
Bank nie przelicza a księguje. Ktoś z banku umoczony w to złodziejstwo.
66603.12.2015, 21:56
Dajcie spokój - przechytrzył banksterów - RESPECT.

A może ci co przyjmowali kasę coś popodmieniali a on jest niewinny? Pierwsze to policja powinna sprawdzić inne wątki.

Nie pamiętacie już polisolokat i innych produktów banksterów - więc nie oceniajcie bo może się jeszcze okazać że on nie miał nic z tym wspólnego - a bankom nigdy do końca nie wierzcie.
magik03.12.2015, 21:36
Tak naprawdę to nic jeszcze nie wiadomo...
Mógł to być np koleś z banku - przecież zdarzają się i takie historie.
Nie mniej jednak ktoś musi beknąć za 5 baniek...
Tak czy tak brawa za pomysłowość.
Trzymamy kciuki za naszego przedsiębiorcę...
eka03.12.2015, 18:45
Nie znam procedur bankowych ale jak to pracownicy nie liczyli kasy i wpłacali mu na konto chyba coś tu śmierdzi -nich mi tez cos wypłacaa a ten bank to rozwiażać tacy pracownicy że szkoda gadać z dyrektorem na czele .
podatnik03.12.2015, 17:21
przez tydzień czasu policja intensywnie ustalała miejsce pobytu właściciela kantoru...zapadł się pod ziemię czy co?
xxx03.12.2015, 16:54
to trudno nazwać BANKIEM!!!
kto tam pracuje?
tak nisko upadliśmy?
a to wszystko przez ........... (Wecie kogo)!!!
obserwator03.12.2015, 16:39
czy ktoś wie, który to jest bank i czy ten kierownik też został zatrzymany?
Jasnowidz03.12.2015, 16:20
A po co się ma ukrywać,nie przyzna się do winy, a nawet jak dostanie wyrok to posiedzi ze 2 moŻe 3 latka i ZABAWA !!!
oz03.12.2015, 15:51
Śmierdzi układem na odległość. Codziennie wpłacam gotówkę do banku i zawsze zostaje przeliczona przy mnie i w obecności kamery nad kasą. A tu co? Nikt nie liczył ? Bzdura
mmmm03.12.2015, 15:28
NIe znasz nie oceniaj!!!!
janiczek03.12.2015, 15:16
Jestem niewinny.Kasjer PKO mnie wrobił. :D
Adela03.12.2015, 14:49
Jak? Normalnie. Nie mieszkamy w duzym miescie tylko w Rabce! Dziurze zabitej dechami,gdzie wszyscy się znają. Wystarczy,ze juz kilka razy wczesniej korzystal z uslug tego oddzialu-czyt. miejsca gdIzie zatrudnione sa 2os i uwierzyli mu na gebe. Poza tym grubosc banknotow na pewno sie zgadzala tylko wystarczy,ze zamiast 100dolcow byl 1...
bankowiec03.12.2015, 14:37
Jest to standardowa wpłata zamknięta, czyli przyjmowanie wpłat od klienta w zamkniętych kopertach bez przeliczenia zawartości ale... są dwa sposoby zabezpieczenia takowej transakcji. Albo przyjmuje się pakiet, księguje na rachunku deklarowaną kwotę i blokuje się, do momentu komisyjnego przeliczenia albo nie blokuje, ale wcześniej bank wymaga podpisania odpowiedniej umowy i zobowiązania się klienta do pokrycia wszystkich różnic. Więc raczej bank nie straci, zlicytują gościa do ostatniej koszuli...
gaga03.12.2015, 14:02
cóz to za bank ma takie procedury kasowe ???
Podejrzewam uklad z oszustem,,,,
Rabczanka03.12.2015, 14:00
Aha i żaden pracownik banku wcześniej nie sprawdził co znajduje się w pakietach ? Brawo.
qwertyui03.12.2015, 13:55
nie kumam jak można było nie przeliczyć kasy podczas przyjmowania prze bank ?
a03.12.2015, 13:55
może ktoś zorientowany napisze - to znaczy, że przy przyjmowaniu taki pakiet nie jest sprawdzany i nie jest przeliczana zawartość ? jeśli tak, to jak bank udowadnia, że kiedyś przyniesione pakiety się nie zgadzają ? przecież kantorowiec nie przyzna się do oszukiwania i co? 5 mln strat to chyba grubo przesadzone. Rozumiem, że te dostarczone pakiety były kilka razy cieńsze, niż powinny być i tego nie zauważył?...przy przyjmowaniu ostatni pakiet sprawdził...i nie zatrzymał wtedy oszusta? . dla mnie w tej sprawie bardziej podejrzany jest ten drugi a nie kantorowiec
Rabka zdrój03.12.2015, 13:51
Już dawno mówiłem że w Rabce są złoża URANU. Promieniuje na wszystkich
anka03.12.2015, 13:50
Na innych portalach widziałam jak ludzie chwalili chłopaka, ale ja się pytam za co? złodziej to złodziej a takie czyny trzeba tępić!!!!!!!!
Billy03.12.2015, 13:38
HeHe
O jeden pakiet za dużo. :)
anonim03.12.2015, 13:29
hahahahahahaha to w banku juz same debile ?
ja03.12.2015, 13:28
I nie liczono tego od razu tylko pracownicy banku wierzyli mu na slowo ze taka ilosc pieniedzy jest w pakiecie? Podejrzane... czlowiek pare stow wplaca to przeliczaja. A takiemu to na gebe przyjmowali kase? Smieszne
ola03.12.2015, 13:21
mogli liczyc a nie wierzyc na slowo !!!
Partyzant03.12.2015, 13:17
Mo łeb na karku,tys bym tak chcioł z tym ze mnie by juz nie znalezli....
Zobacz pełną wersję podhale24.pl