28.12.2015, 12:46 | czytano: 2274

Elektrycznym fasiągiem do Morskiego Oka? W przyszłym roku prototyp

Jeszcze nie wiadomo, kiedy to nastąpi, ale przyszłość przewozów konnych turystów do Morskiego Oka, to fasiągi ze wspomaganiem elektrycznym. Tatrzański Park Narodowy ogłosił przetarg na wykonanie prototypu takiego pojazdu.
– Ten przetarg to odpowiedź na nasze wcześniejsze deklaracje. Jego ogłoszenie poprzedziliśmy licznymi konsultacjami, aby specyfikacja była rzetelna i precyzyjna – mówi Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN.
Fasiągi elektryczne to próba wprowadzenia kompromisu między żądaniami ekologów, którzy domagają się likwidacji transportu konnego do Morskiego Oka, a wielopokoleniową tradycją górali z gminy Bukowina Tatrzańska, którzy wożą "panów" w góry od dziesiątek lat. Strony nie mogą się ze sobą dogadać, bo pierwsi twierdzą, że konie są męczone (nawet wbrew wynikom badań), a drudzy przekonują, że konie szanują i ich nie nadwyrężają. Kompromisem ma być właśnie pojazd z napędem elektrycznym, który pomoże kręcić kołami i odciąży konia.

TPN ogłosił przed świętami przetarg na wykonanie prototypu takiego pojazdu zaprzęgowego. Jeśli park szybko wyłoni wykonawcę i podpisze z nim umowę, prototyp zostanie zaprezentowany być może już w czerwcu przyszłego roku.

Tatrzański Park Narodowy zastrzegł w warunkach przetargu, że pojazd powinien nawiązywać estetyką i konstrukcją do folkloru podhalańskiego dotychczas użytkowanych na terenie Podhala pojazdów konnych lub zostać zbudowany na bazie obecnie kursujących wozów na trasie Palenica Białczańska – Polana Włosienica. Ma być wozem parokonnym. Pojazd powinien zapewnić możliwość wykonania dowolnej ilość kursów góra-dół, tj. z Palenicy Białczańskiej na Polanę Włosienica i z powrotem, w ciągu dnia. Musi być wyposażony w silnik elektryczny, który będzie mógł pracować w niskich i wysokich temperaturach. Projektowana konstrukcja pojazdu musi być skonsultowana przez wykonawcę z zarządem Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka z Gminy Bukowina Tatrzańska.

r/
komentarze
@ AGAWA30.12.2015, 12:47
Kasę to chcą trzepać klany rodzin obstawiające wozy do Morskiego Oka. Jakby z tego kasy nie było to by dawno odpuścili. A powóz po mieście ,to nie to samo co pełen wóz psełdo turystów . Konie ciągną w upale pod górę wozy. KONIEC Z TĄ końska maskarą.
O PIERŚ CIEŃ KIN GI29.12.2015, 20:21
I w sto koni nie dogoni
W Oku Morskim
Naszych koni
Zakopane -Morskie Oko
Z naszym koniem
Spoko spoko
Pardubicka to jest nic
Elektrolit będą pić
Nasze konie
Katoda przy ogonie
Uzda to anoda
Pstryk
I SWOBODA
Ej woźnico
Cieszysz lico
Weźmiesz ceprów
I CO I CO
Elektryczne nasze konie
Będą pędzić po betonie
I obrócisz ze dwa razy
BO TO BĘDĄ
JEDNOROŻCE
I PEGAZY
(z FSO) ?
AGAWA~~29.12.2015, 08:30
Po Wiedniu,Po Krakowie też możemy zafundować sobie jazdę dorożką i nikt z tego HALO nie robi chociaż w mieście koniom w upalne dni też nie łatwo. zajmijmy się może trudną sytuacją ludzi...Ktoś chce zbić kasę na elektrycznych wózkach....NA PIECHOTE W GÓRY.!!!!!
Bezimienna28.12.2015, 22:00
Do turystki:) nie wypowiadam się za wszystkich ;) oczywiście że konie są po to aby pracować i żadna krzywda im się tam nie dzieje. Ale nie robmy z Morskiego oka atrakcji z przejazdzki bryczkami ;) dużo większą atrakcją jest jechać na kulig z pochodniami z spiewem ;) albo w siodle po polach lasach ;) wszystko jest dla ludzi i że wszystkiego należy korzystać ale z umiarem ... Nie chce żeby w dalekiej przyszłości moje dzieci, wnuki czy prawnuki kojarzyły Morskie Oko tylko i wyłącznie z przejazdzki bryczką , a jak na to patrzeć to wszystko do tego prowadzi..
Pracowity jak afro-amerykanin28.12.2015, 20:19
turystka,to może wymień w których górach jest tak "atrakcja" bo to ,że Słowacy nie mają to normalne ale co z resztą gór?
Śliczny28.12.2015, 18:57
No to se teraz konie będą na dyszlu siedzieć pod górę i na kopytach gwizdać.
turystka28.12.2015, 17:42
do bezimiennej , dlaczego wypowiadasz się za wszystkich ja chcę jechać do Morskiego Oka właśnie konikami ,j est to niesamowita atrakcja.Konie są po to aby pracować ,przestańcie rozrabiać bo to cały urok wyprawy w serce Tatr,nigdzie np. na Słowacji niema takiego transportu w górach.nie zazdroście tym góralom tego zarobku.
Władysław28.12.2015, 17:40
Tylko pieszo bo to zdrowie.
Optymista28.12.2015, 15:01
No to koniowi jeszcze baterie dołożą, to się gadzina ucieszy:)
Bezimienna28.12.2015, 14:50
Żadnych elektrycznych wozów! Żadnych konie! Bozia dała dwie nogi ?!? Więc korzystamy z nich. Idąc w góry trzeba się troszkę zmeczyc , troszkę spocic aby poczuć ich potęgę i piękno. A jeśli ktoś konia nie widział i chce sie przejechać bryczką to jest mega dużo gospodarstw które to oferuja. Po miescie od galeri do galeri od sklepu do sklepu potrafią chodzić całymi dniami a do Morskiego piękna droga asfaltowa to już nużki bolą ?! No ludzie , zastanowie się co robicie...
ewa28.12.2015, 13:32
Nareszcie. Dawno powinni wycofać konie.
kucyk28.12.2015, 12:56
Ekologom zakaz wstępu do parku,i na szlak do Morskiego Oka.Won z nimi
Mamy dwudziesty pierwszy wiek28.12.2015, 12:52
Jeszcze raz napiszę,takie rozwiązania są tylko pozorowanymi rozwiązaniami.Trzeba z tym skończyć i zbudować albo kolejke linową lub kolejkę szynową .
matacze z TPN28.12.2015, 12:49
banialuki + POtrzebny lekki woz i dostosowana ilosc pasazerow do mozliwosci pary koni ciagnacych POd gore...
Zobacz pełną wersję podhale24.pl