06.02.2016, 16:30 | czytano: 8487

Prezydent odznacza żołnierza mjra Józefa Kurasia "Ognia"

zdj. Andrzej Hrechorowicz/KPRP
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda wręczył w piątek Zbigniewowi Paliwodzie ps. „Jur” Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w działalności na rzecz środowisk kombatanckich oraz za pielęgnowanie pamięci o najnowszej historii Polski.
Mjr Zbigniew Paliwoda, ps. „Jur” był żołnierzem Armii Krajowej i partyzantem 6. krakowskiej kompanii dowodzonej przez Jana Janusza ps. „Siekiera” należącej do Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica” mjr Józefa Kurasia "Ognia". Jest jednym z ostatnich żyjących uczestników akcji rozbicia więzienia św. Michała w Krakowie  18 sierpnia 1946 r.  Bez oddania jednego strzału w biały dzień w centrum Krakowa uwolniono 64 więźniów. Za działalność niepodległościową został skazany wyrokiem sądu na karę kilku lat więzienia. Walkę w podziemiu niepodległościowym podjął  jako chłopiec nie mając ukończonych  18 lat. Przebywał na Podhalu jako pracownik SOK – u   w Zakopanem, współpracując z mjr „Ogniem”, z którym miał również kontakty osobiste.
Po 1989 r. zajmował się sprawami kombatantów z okresu I i II  Konspiracji. Bierze udział  w spotkaniach z młodzieżą,  obejmuje honorowy patronat nad licznymi uroczystościami patriotycznymi i rajdami poświęconymi Żołnierzom Wyklętym. Występuje w filmie "My, Ogniowe dzieci..." / 1996 r. reż. Tadeusz Pawlicki, konsultacja historyczna Ryszard Terlecki, Maciej Korkuć/ We wrześniu 2015 r.  na festiwalu filmowym w Gdyni   został nagrodzony  Sygnetem Niepodległości. Jak powiedział pan Zbigniew ”jako jeden z niewielu już żyjących Ludzi Ognia doczekałem się tak zaszczytnego odznaczenia jakim jest  Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski  wręczony w moim własnym domu przez samego Prezydenta  RP Pana Andrzeja Dudę”.

- Przyjąłem ten order w swoim imieniu ale uważam, że takie odznaczenie należy się pośmiertnie każdemu mojemu koledze  i wszystkim partyzantom mjr Józefa Kurasia „Ognia” walczącym z dwoma okupantami o wolną i niepodległą Polskę - powiedział odznaczony po spotkaniu z prezydentem RP.



 PGRH ZP „Błyskawica”, oprac. r/
komentarze
A.17.02.2017, 12:20
Do Pani(a) JA-AK
Jeżeli J. Kuraś był prawdziwym bohaterem i walczył o Polskę wolną od Komuchów to nie ma potrzeby tak gorliwie oczerniać wszystkich, którzy z tym się nie zgadzają. Wystarczy przedstawić świadków, (ale nie takich, którzy są zamieszani w te wszystkie zbrodnie, a ich rodziny drżą na myśl o ujawnieniu prawdy o ich BOCHATERACH).
Jeśli ktoś nie pamięta, że w wrześniu 1939 r. mężczyźni ze Spisza walczyli w polskim wojsku i to nie dwa tygodnie jak J. Kuraś.
A może ?JA-AK? to ktoś, kto nie chce, aby prawda wyszła na jaw??? Mój ojciec jeszcze żyje i wielokrotnie mi mówił jak to Ogień osobiście był u nas w domu rabować cały dobytek.
harbanovo12.02.2016, 16:18
To jest ta dobra zmiana PIS-u za którą głosował ciemny lud?
JA -AK12.02.2016, 00:23
Ogiyń bije ,
Ogiyń siece
u - Bowcami postrach niesie
Stań wrogu bo tu mjr"Ognia" las
A kto chce roskosy uzyć
Niech do lasuidzie słuzyć
Stań wrogu bo tu "Ognia" las
Brzoza11.02.2016, 13:29
Ja wiem ale czy inni wiedzą?
marta11.02.2016, 11:32
Ja mam pytanie do rodzin ogniowców. Macie choć odrobinę wstydu?
@ Brzoza11.02.2016, 09:13
Ty się głupio nie pytaj. Doskonale znasz odpowiedź.
wnuczek11.02.2016, 09:05
Prawie pół tysiąca komunistów bandytów złodziei donosicieli i kilku porządnych obywateli.
Ak podhale11.02.2016, 06:50
Janina Polaczyk ?Stokrotka? zeznała w 1947 r.: ?O morderstwach, które wykonał szwagier
mój ?Ogień? mi wiadomo: ?Ogień? zamordował koło Nowego Targu 6 Żydów [chodzi o 5 ofiar
narodowości żydowskiej i funkcjonariusza UB ? K.P.]?144. W grupie partyzantów, którzy tego dnia
zeszli do miasta, był także Bronisław Polaczyk, teść Kurasia145. Rozpoznano wśród nich też kilku
byłych milicjantów146.
Ak Podhale11.02.2016, 06:46
Mieczysław Pyzowski ?Żbik? był w grupie osób strzelających do ludzi z szeregu. Po
oddaniu 13 strzałów zaciął mu się automat194, wtedy to dostrzegł, ?jak Ćwiertniewicz ps. ?Długi?,
będący w samochodzie, strzelał do owych kobiet i dziecka, a następnie widziałem, jak ?Długi?
oddał strzały ze swego pistoletu do małego chłopczyka, który prosił się, aby nie zabijać go i jego
mamusi?195. Po pierwszym strzale Józef jeszcze żył, jak zeznała Maria Galler: ?Leżąc na ziemi,
słyszałam, jak mówili między sobą o moim synu: ten mały dużo stęka, popraw mu, i strzelił mu w
głowę drugi raz?196
.
Sprawcy mordu chodzili wśród swych ofiar z latarkami i je dobijali. Rozpoczął się rabunek.
Jedna z rannych, Regina Symel, zeznała:
ocknęłam się, leżąc na ziemi, i słyszałam rozmowę osobników, którzy mówili, że który
żyje, to trzeba dobijać [?]. W rozmowach była mowa o poruczniku ?Leniu? i ?Szarym?
oraz ściągać buty co lepsze oraz portfele i dokumenty, co zaraz uczynili. W ten czas
słyszałam jeszcze kilka strzałów, przypuszczam, że dobijali rannych. Mnie zabrali buty,
zegarek, pierścionek, torbę z jedzeniem i około 500 zł197
.
Brzoza10.02.2016, 21:57
Prawie pół tysiąca istnień ludzkich - bohater czy bandyta?
JA-AK10.02.2016, 16:00
Naprwdę nie zależało mi nigdy na tym by kogokolwiek przekonywać do swoich racji. Nie ma sensu na siłę wmuszać prawdę lub na siłę kogoś uszczęśliwiać jezei jak w tym przypadku o słuszności mówi IPN dokumenty UB, radni iurzędnicy władzy komunistycznej. Tym bardziej, że w przypadku romskich złodziej z Gronkowa wszyscy dokładnie wiedzą kto to zrobił a i sprawcy nie zaprzeczają. Wszyscy oprócz rodziny i to tylko najbliższej byli z zaistniałgo faktu zadowoleni. Mało tego MO, ktora nie poradziła sobie z bandą romskich złodziei okradająca również na konto mjr Ognia sąsiadów miała problem z głowy. Sołtys który skarżył się do MO odwdzięczył się wraz z mieszkańcami darami samemu mjr "Ognowi". Sąsiedzi dzięki MJR "Ognowi" spali spokojnie we własnych domach. Mieszkancy okolicznych wiosek mówią, że nauczka dana przez MJR "Ognia" skutkuje do dnia dzisiejszego bo jak ktoś we wsi coś ukradnie to mówią: za złodziejke czeka cię to co Łatanków od "Ognia". Jedynie to przedstawiciele władzy nie byli zadowoleni z tego godnego "Ogniowego" czynu gdyż ośmieszyli się swoią bezradnością i skutecznością działan LudziOgni co uświadomiło ludność miejscową o słuszności działan MJR "Ognia" na Podhalu. Jeżeli ten czyn znalazł uznanie wśród ludzi władzy dla której MJR "Ogień"był wrogiem nr. 1 to o czym z wami dyskutować. Każdy niech zada sobie jedno pytani czy gdyby funkcjonarjusze komunistycznej władzy UB czy MO złapali by tych złodziei to jaki byłby wyrok? Ale byli by pewnie dzisiej bohaterami bo zginęli z rąk komuny. Jedno pewne czy od "Ognia" czy od UB i MO dostali by wcześniej czy później czapę. I dopowiedzcie sobie czy słusznie.
górol10.02.2016, 15:38
Co to za bohaterzy ,co im się pomniki po krzokach na polanach stawio? Jak tacy honorowi to trza było w Waksmundzie postawić. I nie pluć mi tu po rodzinach ofiar. Dość wycierpieli . Co to za tłumaczenie że śpisoków i orawioków można było grabić i zabijać. To jest tak samo zasadne jak saga o niebieskookich blondynach.
osiemdzkiesiat letnia nowotarzanka10.02.2016, 15:10
Mój Boze! Co to się dzieje! 70lat powojnie a Wy nadal skaczecie sobie do gardel. Dsc tego ! Nie pomyślicie otym co sobie myśli i jakprzezywa czytając te wszystkie wypowiedzi - syn majora Kurasia "Ognia". Dosc tej zimnej wojny. Niech oprawcy /komuniści/ w końcu wskaza gdzie lezy, gdzie znajuje się jego gob, grob "Ognia" i niech jego syn Zbigniew , oraz jego rodzina zaświeci swieczke i odmowi " Wieczne odpoczywanie". Ludzie opamiętajcie się !
Józef10.02.2016, 13:40
Masz rację Janie, prawda się sama obroni,przynajmniej tam na Najwyższym Sądzie.
spisok do Jana10.02.2016, 13:23
Tak jak "JA-AK" Ciebie teraz, tak "Ogień nie mógł przekonać po wojnie podobnie upartych, by przestali kraść ludzki dobytek. Widać wyraźnie, że masz z nimi coś wspólnego.
Jan10.02.2016, 09:44
@JA -AK choćbyś tłuk w klawiaturę komputera w nieskończoność to i tak nie przekonasz mnie i wielu innych, tutaj obecnych, do Swoich racji i konieczności oraz zasadności zbrodni popełnionych przez Twoich pseudo-bohaterów.
JA -AK09.02.2016, 22:00
Łatankowie cz. 2
Powtórzony komentarz z 2013. Podhale 24 myślę, że jeden z trójki powtarzających wpisy pod innym loginem teraz pan Jan otrzyma satysfakcjonującą odpowiedz.
Instytut Pamięci Narodowej
Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
Oddziałowe Biuro Edukacji Publicznej
w Krakowie
Sekretarz Kola "Podhale" Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego - Oddział Kraków
Pismo z dnia: Znak: Nasz znak: Data:
2006-07-23 BEKrII-6051-16/06 2006-08-17
W związku z pismem Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego - Oddział Kraków z dnia 23 lipc^ 2006 roku, informuję, że według dostępnej wiedzy historycznej, opartej o archiwalia Instytutu Pamięci Narodowej oraz Archiwum Państwowego w Krakowie, jest ustalone, iż w dniu 30 grudnia 1945 roku dokonano w m. Gronków egzekucji na sześciu osobach. Akcja została wykonana przez żołnierzy zgrupowania partyzanckiego ?Błyskawica", dowodzonego przez Józefa Kurasia ps. "Ogień".
Zachowane w aktach b. MBP i publikowane zapisy pochodzące z osobistego notatnika Józefa Kurasia "Ognia", sporządzone bezpośrednio po omawianych wydarzeniach, wskazują iż polecenie wykonania wyroków zostało wydane w związku działalnością rabunkową rozstrzelanych. Zapis brzmi następująco:
30X11 [1945 r.] Szajka złodziejska z bronią w ręku Gronków
1. Zagata Stanisław,
2. Zagata Bronisław,
3. Zagata Leon, Łatanki
4. Zagata Jan,
5. Kudasik Jan,
6. Krzystyniak Stanisław."
Powyższy zapis źródłowy, jako pochodzący ze strony zaangażowanej w omawiane wydarzenia, powinien zostać w sposób krytyczny zestawiony z innymi materiałami. Kwerenda w archiwach zawierających bezpośrednie świadectwa z tamtego okresu potwierdza w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości, że wydarzenia te odbiły się głośnym echem na Podhalu a rozstrzelani byli postrzegani jako grupa prowadząca rzeczywiście działalność rabunkową. Z materiałów wytworzonych przez formacje zwalczające zgrupowanie ?Ognia" i obóz ówczesnej władzy wynika, że akcja była uznana za przejaw działań, które powiększają
lsrv rt r P III;C i Kaitonofl i-i - KOMISJA Ś( IGAM V ZIIUODM HOFCIWMI NAROKOWI POI SMP.MI OOfWI W-OWr Bi!"KOF.WIC.lCJI W M.IC/AŁI W KKAkOWIK
i!.Ri:i!>RM.-rK.A.3. 3l-0l2KuAi,ń? IB..:(12) 4'l 1961. 42621 35 i:.Y, (I2?4CI I! Ot)

O popularność Józefa Kurasia wśród ludności cywilnej, poprzez ugruntowanie opinii o ochronie ludności również przed przestępczością pospolitą.
wydarzeniach tych była mowa m.in. na plenum mianowanej przez władze podległe ?Rządowi Tymczasowemu" Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie (zdominowanej przez komunistów i ich sojuszników) w marcu 1946 r. Zgodnie z protokołem posiedzeń WRN ówczesny przewodniczący nowotarskiej Powiatowej Rady Narodowej Leon Leja, przedstawiciel współpracującej z komunistami Polskiej Partii Socjalistycznej, podczas oficjalnego wystąpienia mówił o wydarzeniach w Gronkowie w następujący sposób:
?/ w tym wypadku społeczeństwo nie ustosunkowało się negatywnie do mordu, bo pomordowani to byli przeważnie złodzieje. Chłopi tamtejsi musieli sypiać w stajni bo im ginęły owce, konie i krowy, W ten sposób utworzyła się legenda, że ?Ogień?
mbi porządek". (AP Kr., Zesp. WRN Kr, sygn. 48. Mf 101850, k. 39, Mateńaty Plenum WRN z 25-26 marca 1946 r.j.
W opracowaniach wytworzonych i zdeponowanych w archiwach b. Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, można odnaleźć następujący zapis:
.,30.12.1945 - Banda "Ognia" zlikwidowała 6-osobową grupę w miejscowości Gronków pow. Nowy Targ podejrzanych o rabunki a to: Stanisława Zagatę, Bronisława Zagatę, Leona Zagatę, Jana Zagatę, Jana Kudasik [tak woryg.] i Władysława Krystyniaka." {Archftvum IPN, sygn. 0297/19, k. ui).
Fakt przejmowania po roku 1939 funkcji typowo policyjnych przez oddziały niepodległościowego podziemia był zjawiskiem powszechnym na terenie całego kraju - zarówno pod okupacją niemiecką jak i pod okupacją sowiecką. Celem tych działań było zapewnienie bezpieczeństwa społecznościom lokalnym, pozbawionym należytej ochrony przed rabunkiem i bezkarnością licznych w okresie wojny i powojennym grup rabunkowych.
W przekazach pochodzących od rodzin zastrzelonych wydarzenia z Gronkowa z przyczyn naturalnych zostały utrwalone jako rodzinna tragedia. W przekazach pochodzących od żołnierzy zgrupowania partyzanckiego
?Błyskawica", które wykonało tę akcję, jednoznacznie jest mowa o tym, że było to jeden z wyroków śmierci wydanych na grupy rabunkowe nękające ludność i zajmujące się pospolitą przestępczością. Zarówno jedne jak i drugie relacje, jako świadectwa zapisane po kilkudziesięciu fatach mają ograniczoną wartość historyczną.
Po kilkudziesięciu latach zasadnicze rozbieżności w relacjach osób emocjonalnie związanych z rodziną zastrzelonych i środowiskami wykonawców egzekucji jest naturalną konsekwencją braku niepodległej państwowości polskiej i . niezależnego sądownictwa, które mogłyby dokonać pozbawionej stronniczości oceny tych wydarzeń w okresie bezpośrednio po nich następującym.
Natomiast przekaz źródłowy w archiwach, w odniesieniu do tej sprawy, nie budzi wątpliwości interpretacyjnych, potwierdzając opis wydarzeń utrwalony w notatniku dowódcy zgrupowania "Błyskawica".
JA- AK09.02.2016, 21:50
ŁATANKOWIE cz. 1
Od trzech lat systematycznie pan MONITORIS, AK -WCY NOWOTARSCY Ii inni piszecie tylko pod innym loginem ( to zauważył dzisiaj moderator ja widzę to od kilku lat )e same identyczne komentarze na które ja tak samo odpowiadam i powielam lecz widocznie ich poziom inteligencji jest tak niski , że nie potrafią zrozumieć moich tłumaczeń popartych dokumentami z IPN i archiwów. Proszę wejść na Podhale24 65 rocznica śmierci Józefa Kurasia 2012r lub Nowotarskie Obchody Narodowego Dnia Pamięci 2012r. a sami zobaczycie powtórkę z rozrywki. Tak pisałem w 2013. Na:http://podhale24.pl/rozmaitosci/artykul/22918/Andrzej_Gwiazda_Kto_walczy_z_quotOgniemquot.html
Teraz jest 2016 i jak widać dalej ci sami ludzie Tadeusz M i Mareczek Z oraz dawniej Sekretarz Generalny psują atmosferę podtrzymując swoimi wpisami napięcie agresji i zawiści. ,dyskusje które jak widać są teraz mniej agresywne i na poziomie a ilość komentarzy świadczy o tym że pamięć o mjr Józefie Kurasie i Żołnierzach Wyklętych jak widzimy jest ciągle żywa. Pani Jadziu to co pani pisze ma sens bo nie trzeba krytykować, ale dyskutować jak to pani czyni nie ubliżając nikomu. A za słowami Pani idą czyny czego dowodem jest trzydniowa Konferencja o Konfederacji Tatrzańskiej w czerwcu z Pani inicjatywy. Inni tylko krytykują.

Co do bandyckiej grupy okradających własnych sąsiadów moim zdaniem, dubluję ten wpis z 2013r.:
Czwórka wspaniałych braci z Gronkowa. ŁATANKÓW i dwóch ich kolesi pO fachu. Czy to nie te osoby siały postrach po wsi iż gospodarze musieli spać po stodołach z kosą u boku by pilnować dobytku? Czy to nie te same osoby, które opisuje Machejek w swojej książce jako:" Banda rabunkowa z Gronkowa.." z którą władza ludowa nie mogła sobie dać rady i za co dziękuje w dosłownym słowa tego znaczeniu bandzie reakcyjnej "Ognia" za likwidację tych "zacnych i niewinnych" ludzi. Jak wynika z relacji mieszkańców wsi Gronków: "nie było rady na nich, trza było w nocy uciekać jak przyśli bo mieli broń i znani byli wszystkim we wsi." Tych braci ludzie na początku się obawiali iż faktycznie podszywali się pod "Ognia". Po trzy krotnym ostrzeżeniu, które miało zawsze zastosowanie w sądzie wojskowym doszło do wykonania ostatecznego wyroku. W dowód wdzięczności mieszkańcy Wsi na wóz prowadzony przez sołtysa kładli różne datki za wybawienie wsi.
spisok do Wielebnego ks.Władysława Zrębczana09.02.2016, 20:27
Uznaję, że to co Ksiądz napisał, jest Jego tragedią rodzinną. Na pewno to boli i to rozumiem. Ponadto Ksiądz fatygował się aż z Rzymu /nie pierwszy zresztą raz/. Jednak nie wszystko co z Rzymu musi być DOGMATEM. Tak, jak o "Ogniu" wielu rozgłasza opinię bandyty, tak wielu spośród jego "ofiar" ma opinię złodziei którzy kradli na jego konto. Wśród tych "ofiar" są wymieniani również ci, o których Ksiądz pisze. Zastrzegam, nie jest to moja ocena, ja nie jestem tu świadkiem, a jedynie tym, który spotkał się z przeróżnymi ocenami dawnych zdarzeń. Jedną z takich ocen, jest ta, która mówi, że "Ogień" bezlitośnie zwalczał tych, którzy dopuszczali się kradzieży. Likwidował zwłaszcza tych, którzy w opinii powszechnej byli znani z niegdysiejszej przeróżnej z nim współpracy, i których późniejsza złodziejska działalność mogła być uznana za działanie z jego polecenia, co często oni sami rozpowszechniali. To, co Ksiądz pisze o znajomości przodków z "Ogniem", wiele tu mimo woli wyjaśnia. To nie jest tak, że "Ogień" wydawał wyroki na samych sprawiedliwych. Chociaż, jak mówią, tylko prawda jest ciekawa, to nie każdej warto dociekać.
T5809.02.2016, 20:23
Prawda jest przecież jedna i nie wymaga ani dokumentów potwierdzonych przez IPN, ani politycznych mędrasiów, którzy te dokumenty interpretują tak jak jest im wygodniej. Szkoda, że w te preparowane półprawdy uwierzył ś.p. Lech Kaczyński a teraz bezrefleksyjnie brnie prezydent Andrzej Duda. Wstyd. Ślepa uliczka i kolejne rozdrapywanie rodzinnych ran kosztem fałszywych mitów o bohaterach. Przecież zasługi wynaturzonych degeneratów bandy Ognia dla Ojczyzny są wybitnie negatywne i nie godne jest uprawianie tej hipokryzji w imię historycznej poprawności. Nie godne i nie prawne jak wykonywanie wyroków śmierci na ludności cywilnej wyłącznie w wyniku podejrzenia lub oskarżenia. To haniebne. Jednak jest też i coś pozytywnego w tych prefabrykowanych kłamstwach. Im bardziej pseudohistorycy będą zaklinać rzeczywistość tym więcej osób ujawni ofiary niewinnych mieszkańców Podhala i Spisza. Śmierć i pożoga bez względu na wzniosłe idee i szczytne cele nie mogą zasługiwać na pomniki. Moja rodzina również doświadczyła "pomyłek" morderczej psychozy kaprala Kurasia. Tuż po jego nominacji na szefa PUBP mój wujek, który w okresie okupacji wspierał w prowiant oddziały partyzanckie został wydany przez Kurasia NKWD i skazany za kolaborację z okupantem hitlerowskim (!) na pewną śmierć w tajdze Sybiru. Wrócił szczęśliwie po trzech latach, ale w bydlęcych wagonach do łagru dojechało zaledwie kilka osób żywych. Reszta zamarzła. A druga ofiara to mój zamordowany z rozkazu Ognia dziadek, który nie wydał tylko raz kontrybucji, uważając prawo własności jako bezkompromisową świętość i patriotyczny obowiązek dbałości o powierzony mu majątek. Cóż lewakowi Kurasiowi to bardzo się nie spodobało. W tym momencie moja babcia, która przeżyła gehennę ucieczki ze wschodu przed czerwoną zarazą, pozostała bez środków do życia z dwójką dzieci. Taki właśnie los zgotował Ogień setkom osób ... Ot i gieroj.
Radek09.02.2016, 17:47
Jak Pani /.../

Regulamin jest jasny. Proponuję też w przyszłości używać jednego podpisu. Nie wiem czemu służy udawanie wielu "bytów"- ale to utrudnia mi sprawdzenie o który komentarz Panu chodzi. Dalszą korespondencję proszę kierować: moderator@podhale24.pl.
Jan09.02.2016, 17:22
Wielokrotnie na łamach ?Hal i Dziedzin? ukazywały się artykuły poświęcone osobie Józefa Kurasia, bardziej znanego pod pseudonimem ?Ogień?. Zawsze śledziłem je z uwagą i próbowałem konfrontować te wiadomości z tym, co słyszałem o ?Ogniu? w Gronkowie, Waksmundzie, Ostrowsku, Łopusznej, Szaflarach, Nowym Targu i Ochotnicy.
Czasami uderzał w tych artykułach ton moralizatorski. Przypominano, jak to komunistyczna propaganda szkalowała i niszczyła dobre imię jednego z największych synów Podhala. Co zatem skłania mnie do napisania tych kilku słów właśnie w sprawie ?Ognia?? Myślę, że mam wystarczający powód. Jestem wnukiem człowieka osobiście zastrzelonego przez ?Ognia?.
Mój dziadek, Władysław Zagata-Łatanek, otrzymał strzał w tył głowy w chwili, kiedy wskazywał ?Ogniowi?, gdzie mieszkają jego sąsiedzi, Kudasikowie. Był sylwestrowy wieczór roku 1945. W chwili śmierci dziadek miał 36 lat. Zostawił żonę i czworo dzieci. Najmłodsze z nich miało zaledwie 2 lata. Ludzie ?Ognia? poszli dalej przez wieś w stronę Ostrowska. U Wojciecha Barana zatrzymali następnych dwóch gronkowian. Jednym z nich był Stanisław Haręza, a drugim brat mojego dziadka, Stanisław Zagata-Łatanek. Pierwszego z nich przepędzono, a drugiego zamordowano na progu. Miał 32 lata. Od Barana oddział poszedł do Szewczyków. Tam wyciągnięto z domu Józefa Szewczyka, który właśnie spożywał wieczerzę z żoną i trójką dzieci. Zastrzelono go pod jabłonią. Miał 34 lata. Od Szewczyków ludzie ?Ognia? idą dalej. U Grońskiego-?Pocfy? gra muzyka, bawią się młodzi w oczekiwaniu na Nowy Rok. Strzał w powałę jest znakiem, że szykuje się coś niedobrego. Przybyli pytają o Leona Zagatę-Łatanka. Wyczytany wysuwa się do przodu. Prowadzą go do na dwór, gdzie ginie od kul. Miał niecałe 18 lat. Scenie tej przyglądał się jeszcze jeden Zagata-Łatanek, Bronisław, lat 21. Według naocznych świadków miał uderzyć ?Ognia? w twarz i krzyknąć: ?Za co zamordowałeś mi brata??. Zginął od kul całego oddziału, posiekany tak, że nie można było rozpoznać jego twarzy.
Ale to jeszcze nie koniec tragedii w Gronkowie w pamiętną noc sylwestrową 1945 roku. Na końcu wsi, wśród owiec, został jeszcze zastrzelony Władysław Krzystyniak, lat 28. Kiedy do wsi wracał brat i ojciec zastrzelonych Zagatów-Łatanków, ludzie ostrzegli ich, aby uciekali, informując ich o straszliwej tragedii, która dopiero co się dokonała.
Owej nocy miało zginąć jeszcze więcej gronkowian, ale szczęśliwym zbiegiem okoliczności ludzie ?Ognia? nie zastali ich w domu. Do dziś nieznane są przyczyny tej tragedii. Gronkowscy partyzanci ? to znaczy ci z nich, którzy przeżyli ? zawsze woleli unikać tego tematu, bojąc się zemsty ze strony krewnych ofiar. Może ktoś wreszcie powie nam prawdę!? Czy zamordowani w noc sylwestrową 1945 roku gronkowianie to same psubraty, awanturnicy, złodzieje, donosiciele, czy też chodziło o co innego? A może były to osobiste porachunki? Sam ?Ogień? bywał kilka razy w domu mojego dziadka, dołączając się do libacji po powrocie Łatanków ze Słowacji (byli handlarzami i przemytnikami, w czasie wojny przeprowadzili przez granicę między innymi setki Żydów polskich). Jeszcze w latach sześćdziesiątych przybysze z Izraela szukali mojego dziadka Władysława, aby podziękować mu za pomoc w ocaleniu życia, nie wiedząc nic o jego śmierci i całej straszliwej tragedii).
Nie wiadomo też, dlaczego nie wykonano wyroku na innych skazanych przez ?Ognia? na śmierć gronkowianach, między innymi na proboszczu, księdzu Wiktorze Błotko, i kierowniku szkoły, Przytule. Czy jedyną winą Władysława Krzystyniaka były słowa wypowiedziane do prowadzących w góry gronkowskie krowy: ?Hej, dobrze się wam paść ludzką krzywdą?? Czy gwizd Ludwika Bryji na przechodzących przez wieś partyzantów był wystarczającym powodem, aby wydać na niego wyrok śmierci?
Po zamordowanych zostały płaczące matki, żony i dzieci. Do dziś opowiadają starsi gronkowianie o matce zamordowanych Łatanków, która do samej śmierci opłakiwała utratę swoich czterech synów (kilka lat wcześniej zmarł na gruźlicę jeszcze jeden jej syn, student Franciszek). Ludzie z daleka obchodzili jej dom, gdyż, zwłaszcza wieczorami, słychać było jej płacz przechodzący w skowyt. Po kilku latach zmarła z bólu. Po wykonaniu wyroków śmierci na gronkowianach, ludzie ?Ognia? zagrozili, że spalą całą wieś, jeśli ktoś pójdzie na pogrzeb pomordowanych. Tak samo grożono śmiercią przeklinającym ich żonom i krewnym pomordowanych. Nie trzeba dodawać, że tragedia ta spowodowała zubożenie tych rodzin i ból, którego wystarczy na kilka pokoleń. Do ofiar nocy sylwestrowej roku 1945 trzeba dodać jeszcze kilkunastu gronkowian, którzy zginęli z rąk ludzi ?Ognia?, zarówno w czasie wojny, jak i w następnych latach.
Słów tych nie pisze człowiek pałający nienawiścią czy wysługujący się komunistom. Broń mnie Panie Boże! Zarówno ofiary, jak i ich oprawcy są już dawno na Boskim sądzie. Wcześniej czy później prawda wyjdzie na jaw. Wiem, że żyją jeszcze ludzie, którzy byli u ?Ognia?. Może oni coś dopowiedzą? A może wreszcie usłyszymy zwyczajne, chrześcijańskie ?przepraszam? czy też góralskie ?wyboccie?? Na to czekają rodziny ofiar poległych z rąk ?Ognia? i jego ludzi nie tylko w Gronkowie. Jeżeli rzeczywiście ?Ogień? i jego ludzie byli gorącymi patriotami i bojownikami o wolną i niepodległą Polskę, sprawa ta musi być wyjaśniona. W przeciwnym razie zarówno on, jak i jego ludzie, nadal nazywani będą, i to bynajmniej nie tylko przez komunistyczną propagandę, ?bandytami?.
ks. Władysław Zarębczan, Rzym
wnuczek09.02.2016, 16:51
Kuraś dla Słowaków jest tym kim dla mnie Bandera. Pewne źródła mówią o więcej niż 600 ofiarach Ognia. Jeden pan z IPN pisze : Jan Zubek ,,Jur'' Każdy ma swoją prawdę. Pozdrawiam.
AK podhale09.02.2016, 16:04
A kto to jest /.../

Proszę sobie odpuścić tego rodzaju prowokacje i przeczytać regulamin na dole strony. Moderator.

ZYG09.02.2016, 16:02
Może Pan major pamięta lub wie którzy z bandziorów od "Ognia" wyciągnęli z autobusu jadącego z Nowego Targu w stronę Szczawnicy mojego wujka a brata mojej mamy/wówczas młodego niespełna 20-to letniego chłopaka/ i zamordowali go jak psa w rowie przydrożnym.Może pamięta którzy bandziory w Krośnicy przychodzili nocną porą do gospodarzy po kontrybucję skoro pamięta kolegów i Ognia to maże powie.Dziwię się Panu Prezydentowi R P że daje się wciągnąć w takie gry polityczne.Szanowny Panie Prezydencie znając przeszłość Ognia zastanowiłbym się 100 razy.
Józef09.02.2016, 14:28
Pani Jadwigo,ogień byłby dumny z pani,broni go pani i obmywa z win tak mocno że przez moment i ja uwierzyłem w tę opowieść.Ale,ale...wg.danych MSW w ciągu niespełna dwóch lat z rąk ognia poniosło śmierć 430 osób,w tym z racji pokrewieństwa osoba mi bliska.Nie była ona ani konfidentem ani ubeckim donosicielem,może znalazła się w złym miejscu a może miała po prostu mocne,prawe zasady.Czasu nie odmienimy i może już się z tym pogodziliśmy ale nie udawajmy że tych bestialsko pomordowanych nigdy nie było, oni pewnie nie czekają na pomniki, mamy ich w sercu.I gdy odprawia się uroczyste,pełne patosu msze święte za dusze bohaterów nikt nie wspomni o tych którzy pogrzebów nie mieli.Nie wolno? Pani Jadwigo,ręczę że gdyby miała pani w rodzinie ofiarę bandyckiej ogniowej psychopatycznej zbrodni,byłaby pani po tej samej stronie muru co ja.Bo punkt widzenia najczęściej zależy od punktu siedzenia.
@ Pani Nieckarz09.02.2016, 13:40
Z Pani wypowiedzi wnioskuję,że składane pod przysięga w kosciele i w obecności księdza wypowiedzi ,opisy i wspomnienia nie mają dla pani żadnej przekonywującej wartości. Co w takim razie powie pani na słowacki odpowiednik IPN-u. Prace są na ukończeniu i proszę mi wierzyć lub nie ale z ich opracowań wyłania się zupełnie inny obraz Ognia . Zdumiewa mnie Pani coraz bardziej.
@ mario09.02.2016, 10:26
I jeszcze jedno . Dziadek był kościelnym przez kilkadziesiąt lat. Ogólnie szanowanym .Na jego pogrzeb przyszła cała wieś. I nie pisz mi tu że ktoś się pod bande podszywał. To bardzo wygodne ale ma zasadnicza wadę. Ludzie którzy byli okradani nie mieli wątpliwości kto ich kroił.
Jadwiga Nieckarz09.02.2016, 09:58
@mieszkaniec
Szanowny Panie, nie da się ocenić "Ognia" nie znając historii wszystkich oddziałów partyzanckich działających w Gorcach.
Tak jak Pan napisał, nasza historia jest trudna, oceniając ją z różnych punktów, będziemy zawsze stać naprzeciwko siebie, ale to nie znaczy, że nie możemy się porozumieć.
Nie zgadzam się z Pana poglądami, ale to nie znaczy, że ich nie szanuję.
@ Mario09.02.2016, 09:26
Nie wypisuj głupot. Mojego dziadka chcieli zabić ,bo bronił dobytku/krowy,owiec ,kur itd/ Wchodzili jak na swoje i brali co im pasowało.Dziadek był zwykłym rolnikiem i polityką się nie zajmował. Okradali go systematycznie aż do ostatniego zwierzaka w stajni. Teraz zrobisz z niego komunistę? Żałosny jesteś.
mieszkaniec09.02.2016, 06:29
@ Jadwiga Nieckarz
Szanowna Pani jak już wcześniej pisałem zbyt mało wiem na temat "Ognia" aby jednoznacznie oceniać czy był bohaterem czy bandytą. Mam jednak inny pogląd na tamte trudne czasy i wbrew obowiązującej obecnie poprawności politycznej nie uważam, że okres socjalizmu to był okres zupełnego zniewolenia Polski. W tym okresie były trudne i tragiczne dla naszego narodu chwile, ale był to też okres odbudowy zrujnowanego kraju, wychowały się w nim pokolenia Polaków, nie tylko komunistów, bo to propagandowe kłamstwo, że poprzedni ustrój Polski nie krytykują tylko komuniści, ubecy i wszelkiej maści kolaboranci. Zapewne Pani też w tamtym okresie przeżywiała dzieciństwo, zdobywała wykształcenie itd. Historia Polski jest trudna i zawiła, nie można inaczej myślących potępiać w czambuł, o Polskę walczyli również partyzanci AL, żołnierze LWP, ba nawet żołnierzom armii czerwonej, którzy polegli na naszej ziemi w walce z Niemcami należy się szacunek, a nie niszczenie ich grobów.
mieszkaniec09.02.2016, 06:10
@ wnuczek
Tygodnik Przegląd drukował dwa artykuły pt. "Testament podhalańskich akowców" oraz " Ogień był bandytą" w marcu 2013r.
pli09.02.2016, 01:01
....obserwator....dzisiaj też Polacy stoją po dwóch stronach są KOD-owcy i platfusy chcący sprzedać Polskę obcym mocarstwom w imię demokracji.Czy powinny być dwie zwaśnione strony ? Dawniej byli zdrajcy i lizusy komuchów,dzisiaj są przeciwnicy rządu,który myśli i chce coś zrobić dla nas,bo poprzednia władza miała nas głęboko w tyle.Trzeba patrzeć kto kim jest i myśleć a nie jak barany iść i demonstrować za tych co mają już wypchane kieszenie a są odsunięci od koryta.
mario09.02.2016, 00:06
Do @mario:
Ależ oczywiście że zabijali, rabowali, ale baz wyjątku osoby, które się o to prosiły, gdyż pomimo ostrzeżeń nadal kolaborowały z ciemiężcami ojczyzny za przysłowiowe judaszowe srebrniki, a jak judasz skończył każdy wie. Co do gwałtów nie zaprzeczam, być może kilka było, (nawet w kręgach kościelnych się zdarzają) ale robienie przez to z oddziałów ognia, bandy pokroju bandery jest ogromną przesadą.
JA -AK08.02.2016, 23:45
Cieszy , że tak dużo jest komentarzy i to w miarę w dobrym tonie. Dlatego przesyłam strone na której znajdziecie materjały uzupełniające waszą wiedzę: www...
RELACJE -są relacje mjr Zbigniewa Paliwody i innych
TOWARZYSTWO SŁOWACKIE - Hlinkowa Garda, Na flankach Podhala, Atak wojsk słowackich 1939r.,Czy granice dzielą ( sytuacja powojenna w N.Białej i na Spiszu).
AK NA PODHALU - Kontrowersyjnośc ŚZŻ AK, Koniec istnienia ŚZŻ AK w No Targu, Kto walczy z Ogniem
Na AKTUALNOŚCIACH mamy relacjeę pana Paliwody z wizyta prezydenta w jego domu zaraz po wyjeżdzie.
Zobaczcie chłopaki Jak ja tu żyję
Mjr Zbigniew Paliwoda ps. ?Jur?

Odniosłem z tego spotkania wrażenie, że ?Ogień? był smutny, przygnębiony. Spaliśmy z nim w jednej chacie. Ja z ?Bilem? w jednym pokoju, on z żoną w drugim. Z nami jeszcze spał jego szef, ?Smak? (Józef Sral z Waksmunda, sierżant). W pewnym momencie mówi do nas, chłopaki, zobaczcie jak ja tu żyję. Na środku pokoju stał karabin maszynowy, koło niego pistolet maszynowy i cztery granaty. On tak chodził po pokoju i w pewnym momencie powiedział, że nasza walka jest już przegrana, aleja nie mogę tych, którzy znaleźli u mnie schronienie tak sobie zostawić i odejść. Zobaczcie chłopaki, jakie to życie, powtarza. Ja wiem, że tam na zewnątrz są chłopcy, którzy będą mnie bronić. Ale co to za życie?

Otrzymaliśmy wiadomość, że nacjonaliści słowaccy chcą wysadzić w powietrze Kasprowy Wierch, więc tam pojechaliśmy. Obsadzamy stacje kolejki na Kasprowym Wierchu, a w nocy słyszymy, ze idą jacyś żołnierze. Słyszymy, aby nie strzelać, idzie polskie wojsko. Okazało się, że to ?ogniowcy?, którzy przyszli z pomocą.
WAL KA O O GIEŃ08.02.2016, 23:03
Na podhalu(24) w dzień targowy
Takie czyta się rozmowy

Może mnie Pan/Pani poprze
Nałożyli sobie dobrze

Cóż się dziwić -brak humorku
Łżą do siebie już od wtorku

Taki problem to nie betka
Polemika ta jest krzepka

Niech rozsądzi nas historia
Co historia ? a gdzie gloria(nasza)

A HISTORIA rzecze smutnie
Moi drodzy po co kłótnie
Po co Wasze swary głupie
Konflikt Wasz my mamy...
Jadwiga Nieckarz08.02.2016, 23:00
Szanowny mieszkańcu - bronię każdego kto walczył w obronie Ojczyzny. Proszę mi powiedzieć czy zastanawiał się Pan kiedyś nad tym dlaczego tylko środowisko nowotarskiego AK tak usilnie zwalcza, "Ognia" i jego ludzi czy wie Pan dlaczego tak go nienawidzą? co jest tego powodem?, dlaczego nie przyjęto do nowo powstałej organizacji ŚZŻ AK ludzi "Ognia". Uważa Pan, że "Ogień" był tylko po to w lesie, żeby mordować niewinnych ludzi, gwałcić i kraść? Uważa Pan, że On przez 4 lata siedział w lesie mordował, gwałcił i kradł po to, żeby się dorwać do władzy? bo już wtedy marzył o tym że zostanie komendantem? Proszę prześledzić losy innych oddziałów, tam tez byli ludzie i nie tylko walczyli. Tak się składa, że znam nowotarskie środowisko partyzanckie. Pan wie, że kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą, a co dopiero powtarzane przez lat 50. Czy Pan na pewno pamięta wydarzenia z prze 50 lat (nie wiem czy Pan ma tyle lat żeby je pamiętać), ale proszę zapytać starsze osoby po siedemdziesiątce czy pamiętają wydarzenia z przed pół wieku w Ostrowsku, w Gronkowie, Ochotnicy. Mam nadzieję, że Pan zna historię i wie Pan co robiła i jak działała władza komunistyczna, że kłamstwo powtarzane staje się prawdą, nie posądzam tych starszych ludzi o złą wolę, ale... przysięga została złożona ale... intencje pozostawiam Panu Bogu do oceny.

Każdy kto walczył w obronie Ojczyzny jest dla mnie ważny, oddziały "Wilka", "Lamparta", "Ognia", I PSP, przykro tylko, że o szacunek dla nich trzeba walczyć 65 lat później.
syn partyzanta08.02.2016, 22:57
Ja nie będe się podpisywał jakimiś pseudo.Ludzie opamiętajcie się.Nie rozgrzebujmy tego co nie wiemy.Jesteśmy synami lub wnukami tych BOCHATERÓW.Może mało wiemy,a pisać na kogoś WYROK jest GRZECHEM.Lepiej zmówić za nich WIECZNY ODPOCZYNEK.Mój ojciec miał wyrok śmierci od UB odsiedział 6 lat- po amnesti ja nie żywię dziś do nikogo zemsty Życie jest krótkie.
wnuczek08.02.2016, 21:04
Do mieszkaniec. Gdzie mogę znaleźć ten testament? Jak możesz podaj namiary. Z góry dziękuję.
Leming doskonały08.02.2016, 20:55
Do Wielce Szanownej Pani Jadwiga Nieckarz

/.../ proszę o nie stosowanie DYGRESJI (wujek google poda definicję) - tylko uświadomić nas wszystkich, odpowiadając na pozostałe postawione przeze mnie 2 pytania.
Tyle i aż tyle.

Proszę nie obrażać innych komentatorów. Moderator.
Jadwiga Nieckarz08.02.2016, 20:09
Tadeusz Morawa - prawda jest taka, że monopol na wiedzę jedynie słuszną (według Pana), ma tylko Pan , i żadne inne argumenty nie przemawiają do Pana, kto kogo obraża to mogę przedstawić adresy IP komputerów z których najczęściej pisane są obraźliwe teksty pod moim adresem, proszę sobie przypomnieć wpisy internautów wypowiadających się na temat Pana osoby i stanowiska jakie Pan zajmuje. Staram się nikogo nie obrażać.
mieszkaniec08.02.2016, 19:09
@Jadwiga Nieckarz
Szanowna Pani w mojej ocenie poszła za daleko w zapalczywej obronie "Ognia" zarzucając AK-owcom cyt."ten testament to bardzo dziwna rzecz pojawia się i znika, ciekawe kto zmusił 70 kilkuletnich Panów do napisania, rzeczy o których tylko słyszeli, nie byli świadkami tych wydarzeń, do tej pory pokutuje "ja wiem bo moja babcia, ciocia, mama, i ..... mówiła", ale ta babcia, ciocia nie były świadkami tylko tez już jako trzecie czy czwarte osoby słyszały i powtarzały tak też było z tymi Panami też tylko słyszeli!!!". Spytam więc; udaje Pani czy naprawdę nie wiem, że testament ten był przekazany ks. prałatowi Franciszkowi Juraszkowi, w Jego obecności przysięgli na Biblię, że wszystko, co napisali, jest prawdą. Kapłan ten nie żyje, więc nie potwierdzi, ale żyje ks. Henryk Paśko, który wtedy był wikarym. Zacytuję Pani fragment wywiadu, którego udzielił ten czcigodny kapłan: " Stół nakryłem białym obrusem, położyłem krzyż i Biblię, zapaliłem świece ? wspomina jedyny żyjący świadek tego wydarzenia, ks. Henryk Paśko, obecnie proboszcz parafii św. Jadwigi Królowej przy ul. Ludźmierskiej w Nowym Targu. ? Wszystkich tych mężczyzn znałem osobiście, bo byłem kapelanem nowotarskich akowców. To byli bardzo zacni ludzie, godni zaufania, ogromnie dla Polski zasłużeni, o wspaniałych życiorysach. Wszyscy już zmarli, nie żyje też ks. Juraszek. Tylko ja zostałem".
Szanowna Pani Jadwigo stwierdzenie, choćby zadane w formie pytania, że tych Panów, ktoś zmusił do napisania nieprawdy jest co najmniej niestosowne. Tak na marginesie idąc Pani tokiem rozumowania zadam kolejne pytanie: Pani była świadkiem "heroicznych" czynów "Ognia" czy tylko Pani słyszała, czy u Pani też do tej pory pokutuje "ja wiem bo moja babcia, ciocia, mama, i ..... mówiła".
AK Waksmund08.02.2016, 16:11
Ogniowcy na sztandarze mają wyhaftowane IPSP AK,Lampart,a plują na Armię Krajową,która zrzeszała 300 tyś żołnierzy .Przylepiło się g... do okrętu.
Tadeusz Morawa08.02.2016, 15:35
Kojarzy może Pani tabelkę dyskusyjną? Spadła Pani na samo jej dno, żadnego przejścia do meritum sprawy, a tylko obrażanie i atakowanie rozmówców, zamiast ich argumentów... ŻENADA!!!
ppf08.02.2016, 14:54
KG AK była opanowana przez lewicowych oficerów Monter,Rzepecki ,Okulicki wywołali największą tragedie czyli PW .Prawie całe Biuro Informacji i Propagandy opanowała soviecka agentura Sporo oficerów AK przeszło na strone władzy ludowej min.porucznik Zawisza adwersarz Ognia główny winowajca wydarzeń z przełomu r.1943/44 zostawił obóz i paryzantów bez zaopatrzenia a sam wyjechał na ,,urlop'' całą wine zrzucił na Ognia
Co rzekomego wyroku na Ognia żaden poważny historyk tego niepotwierdza
@ mario08.02.2016, 14:38
A na jakiej podstawie jesteś pewien,że banda ognia nie rabowała,gwałciła ,zabijała??? Co?
Jadwiga Nieckarz08.02.2016, 13:14
Widzę, że leming doskonały i Tadeusz Morawa to ten sam poziom wykształcenia zarówno z historii, polskiego jak i logicznego myślenia. Nie piszę nic o kompromitacji tych Panów.
mario08.02.2016, 11:55
Do wszystkich z negatywnym nastawieniem do PARTYZANTÓW:
Czy jesteście pewni w 100% iż mordów i gwałtów dokonywali żołnierze Kurasia (pomijając wyroki za kolaboracje z nazistami i NKWD za to wielkie BRAWO). Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że Niemcy obarczają jakoby to Polscy żołnierze rozpoczęli II WŚ napadając na radiostacje w Gliwicach (poczytajcie na necie). Myślenie nie boli. Przebrać też nie jest się trudno. A wiadomo co ludzie usłyszą, zobaczą idzie w świat, bez wnikania w prawdę. Wiecie dobrze, że pomówienia i plotki poparte sfałszowanymi dowodami potrafią rozwalić nawet najmocniejszą więź rodzinną.
Leming doskonały08.02.2016, 11:08
do Wielce Szanownej Pani Jadwiga Nieckarz

Odpowiedziała Pani na JEDNO moje pytanie, czy raczy Pani udzielić odpowiedzi na dwa następne ??? - tak dla przypomnienia

Kto z poparciem dowódców partyzantki radzieckiej zakładał milicję obywatelską w Nowym Targu ?

Kto był komendantem urzędu bezpieczeństwa publicznego - zwanego potocznie ub ?
Tadeusz Morawa08.02.2016, 10:41
Do Pani Nieckarz
Armia Krajowa współdziałała z Sowietami , a nie współpracowała,a to kolosalna różnica w przeciwieństwie do lewicujących ugrupowań i tyle,i niech się Pani dalej niekompromituje
Jadwiga Nieckarz08.02.2016, 10:30
Jadwiga Nieckarz@ - sumienie, to każe spisać wydarzenia, których było się bezpośrednio świadkiem, lub brało się w nich udział, a nie to co się "chyba słyszało", lub " bo tak mówili", albo "bo tak będzie dla nas lepiej".
Nie wiem czy powtarzane plotki i "bo tak mówili" to uczciwość i czyste sumienie.
wnuczek08.02.2016, 10:16
Do Ja to wiem. Czytałem o tym testamencie i wyszło z tego tyle. Został napisany pod przysięgą i dobrowolnie. Napisany w obecności świadków i księdza (nie pamiętam nazwiska). Złożony w depozycie i słuch po nim zaginą. Po latach pojawia się kopia nie oryginał (oryginału od czasu napisania nikt nie widział). Tyle udało mi się dowiedzieć.
Pani Nieckarz @08.02.2016, 10:04
Pyta Pani kto zmusił 70 latków do spisania testamentów? A słyszała Pani o sumieniu? Uczciwi ludzie go posiadają. Pozdrawiam.
DO poczytałem o kurasiu ksiazek wiele08.02.2016, 09:48
Jakich ? pewnie Machejki czy Wałacha
Jadwiga Nieckarz08.02.2016, 09:41
Za co - dlatego napisałam, że wojna to bardzo trudny czas, trzeba podejmować trudne decyzję dotyczące życia ludzkiego, bo albo zginie dowódca z oddziałem, albo może zginąć przez pomyłkę niewinny człowiek i dlatego mogły zdarzać się pomyłki, przecież i dzisiaj w dobie tak wysoko rozwiniętej techniki w czasie działań wojennych giną całe wioski nie tylko pojedyncze osoby. Dlatego ma Pan/i rację trzeba pamiętać i o tych ludziach.

Leming doskonały - w czasie wojny wszystkie oddziały partyzanckie współpracowały z oddziałami radzieckimi bez wyjątku czy to były oddziały AK, AL, BCH czy też inne.

Szukający prawdy - ten testament to bardzo dziwna rzecz pojawia się i znika, ciekawe kto zmusił 70 kilkuletnich Panów do napisania, rzeczy o których tylko słyszeli, nie byli świadkami tych wydarzeń, do tej pory pokutuje "ja wiem bo moja babcia, ciocia, mama, i ..... mówiła", ale ta babcia, ciocia nie były świadkami tylko tez już jako trzecie czy czwarte osoby słyszały i powtarzały tak też było z tymi Panami też tylko słyszeli!!!

Dlatego bardzo proszę zamilknijcie już z tymi oskarżeniami, bo nie wielu z Was stać by było na takie poświęcenie i nie wiecie jak byście się zachowali w różnych trudnych sytuacjach. Siedzicie w ciepłych, bezpiecznych domach i oskarżacie powtarzając zasłyszane "bo ja wiem..." Trochę pokory i szacunku wobec tych ludzi, którzy swoje życie oddali za Ojczyznę
koza08.02.2016, 09:27
JESTEM OBURZONY . Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz za prezydentury tego ........i PIS-owskiego rządu.
staszek z Gorcow07.02.2016, 22:13
Moja 84 letnia matka mówi że odznaczenia to należą się ludziom z Ochotnicy którzy ucierpieli z powodu stacjonowania partyzantów Polskich i Rosyjskich na terenie Ochotnicy! O tym nikt nie pomyślał by ulżyć tym ludziom!
Ja to wiem07.02.2016, 22:05
@ "szukający prawdy": czytałeś może ten testament? wiesz, gdzie go (albo cokolwiek, co z niego zostało) można przeczytać?
Leming doskonały07.02.2016, 21:58
Kto współpracował i sprowadził z Gorc partyzantkę radziecką przez Kowaniec do Nowego Targu ?

Kto z poparciem dowódców partyzantki radzieckiej zakładał milicję obywatelską w Nowym Targu ?

Kto był komendantem urzędu bezpieczeństwa publicznego - zwanego potocznie ub ?
staszek z Gorcow07.02.2016, 21:31
Luzie nie czytajcie bajek! Ja pochodzę z Ochotnicy,mój ojciec był dorosłym człowiekiem w czasie okupacji,placówkę partyzantów oglądał przez okno.
Przez całą wojnę ukrywał się,bo odmówił wyjazdu do Niemiec.
Ogień za okupacji nie podporządkował się rygorom wojskowym,nie panował nad swoimi oddziałami dlatego miał kłopoty.Po wojnie nie zdał broni i tu było więcej głupoty jak bohaterstwa. Polacy zawsze byli podzieleni,dlatego byliśmy pod zaborami.Dzisiaj też tak jest.To co teraz robi PiS na oczach ludzi żyjących,to jest CHORE!!!
za co07.02.2016, 21:00
Pamięć pani Jadziu powinniście ofiarować tym którzy nie żyją a nie zasłużyli sobie na to.Byli młodzi,mieli rodziny,chcieli żyć.Jakim prawem odebrano im życie,prawem ognia?To raczej bezprawie.
spisok / marcos" ma rację07.02.2016, 19:59
To właśnie Szanowny Pan mjr Zbigniew Paliwoda ps."Jur" jest bohaterem dzisiejszego tematu, ale przede wszystkim bohaterem lat powojennych. To wysokie, w pełni należne mu odznaczenie nie otrzymał za przynależność do Zgrupowania "Błyskawica"dowodzonego przez mjr. "Ognia", ale za to co sam uczynił w ramach jego działalności.Dziękuję panu Prezydentowi R.P.za to, że zasługi pana mjr.Zbigniewa Paliwody z okresu tak trudnego dla Polski nie uszły jego uwadze.

Panie Zbigniewie, nie czekając na osobiste spotkanie, Serdecznie Gratuluję i życzę Panu Wszystkiego Najlepszego !
szukający prawdy07.02.2016, 19:49
wszystkim zainteresowanym polecam przeczytanie testamentu żołnierzy AK.
tam jest dokładnie opisana działalność ognia na Podhalu spisana przez naocznych świadków. Mało tego ci świadkowie napisali ten testament w kościele w obecności proboszcza z Nowego Kościoła w Nowym Targu oraz jednego z wikarych . Zrobili to pod przysięgą i przed Krzyżem Świętym !
Jan-AK07.02.2016, 19:43
Proszę wejść na: www.ludzieognia.rabka-net.pl
Prezydent Lech Kaczyński - klęcząc i oddająć cześć Ogniowcom odsłonił pomnik w Zakopanem. Prezydent Andrzej Duda osobiście wręcza we własnym domu mjr Paliwodę. To wszystko daje do pozytywnego myślenia
Spotkania- jest naopisana dokładna relacja z wizyty pana prezydenta u mjr Zbigniewa Paliwody ps. "Jur". Błyskawica - Relacje LudziOgnia- Zbigniew Paliwoda

II Wojna Światowa - Towarzystwo Słowakie : Hlinkowa Garda, Wybuch II Wojny Światowej, Atak wojsk słowackich 1939, Czy granice dzielą (oczmi dzieci sytuacja w Nowej Białej i na Spiszu)

Myślę, że aby dyskutować i komentować należy mieć odpowiednie wiadomośći, które są na tej stronie. ZAPRASZAM
poczytałem o kurasiu ksiazek wiele07.02.2016, 19:39
przeca to był taki JANOSIK z waksmunda a nie bohater...
obserwator07.02.2016, 18:28
Kuraś został skazany na karę śmierci z powodu konfliktu z Lampartem, wyrok ten został uchylony.Lampart fałszywie oskarżył J. Kurasia - materiały IPN. Smutne jest to że na terenie Waksmunda Ostrowska i okolic dużo było osób które kolaborowały z Niemcami a po wojnie z UB, to przez zdradę sąsiedzka hitlerowcy zamordowali Ogniowi żonę i dziecko.
Ogień, Łupaszka, Zapora, Żelazny i wielu innych po wojnie walczyli z komunistami którzy bagnetami wprowadzali swój ustrój. Zostali oni i zamordowani, a mało tego komuniści robili wszystko by pamięć o nich została wymazana.
Dlatego chwała Prezydentowi na pamięć. "Chwała Bohaterom"
mieszkaniec07.02.2016, 17:20
@ benek
Dziękuję za stwierdzenie "mieszkańcu oczytany" to dla mnie miłe, że tak zostałem doceniony. Mam prośbę wyjaśnij tylko proszę dalszą część swojego postu, mimo, że jestem "oczytany" nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi z tym cyt. " Jak już wszystko usprawiedliwiasz, to czym to usprawiedliwisz", co niby usprawiedliwiam?. Jakoś nie mogę dostrzec ani jednego mojego postu, w którym negowałbym fakt współpracy słowacko-niemieckiej w czasach II wojny światowej.
wnuczek07.02.2016, 15:43
podhalanka. Tak tylko zapytałem bo w Ludźmierzu było dwóch złodziei którzy rabowali co się dało a jak ich przyłapali to tłumaczyli że są od Ognia. Pan Kuraś wydał na nich wyrok śmierci za te kradzieże i podszywanie się pod jego ludzi. Wyroku nie wykonał.
ppf07.02.2016, 15:34
Zamiast cytować i powoływać się na książke pseudohistoryka zapoznajcie z pracami ludzi którzy historią zajmują sie zawodowo choćby Korkuć i jego Podhalańska Wojna Nawet tak nieprzychylny autor jak Dereń przypisuje Ogniowi czyny na które jak pisze nie ma dowodów
Sporo ciekawych materiałów znajdzie w książce Wokół Legendy Ognia
rysiek z klanu07.02.2016, 15:00
To odznaczenie powinno dać do myślenia wszystkim przeciwnikom "Ognia". Pan prezydent wie co jest dobre dla Polski co już swoimi decyzjami wielokrotnie udowodnił i potrafi rozróżnić patriotę od nieudolnego karierowicza. Prawdziwa cnota i miłość ojczyzny nie musi upominać się o uznanie.
Z Pienin07.02.2016, 14:47
Z relacji niewielu już ludzi pamiętających te czasy można się dowiedzieć, że również w Pieninach zaraz po II wojnie, bandy Ognia grabiły i mordowały zwykłych Polaków, którzy nie mieli nic wspólnego z nazistami, czy komunistami. Ludzie byli rozstrzeliwani za to, że nie chcieli oddać krowy, czy gruli, które chowali dla własnych często głodujących rodzin. Wiem również o przypadku, gdy ludzie z bandy Ognia przyszli wykonać wyrok i tylko dzięki temu, że jeden z bandy słysząc zarzuty dowódcy przy odczytywaniu wyroku wstawił się za tym człowiekiem i przysiągł na honor i ojczyznę, że to nie prawda, bo zna tego człowieka, darowali mu życie. Ilu ludzi zostało rozstrzelanych przez pomyłkę, pomówienia, albo dlatego, że nie chcieli oddać jedzenia, które mieli dla swoich głodnych dzieci. Nawet najbardziej bohaterskie czyny w trakcie walki z okupantem w żaden sposób nie mogą usprawiedliwiać zabijania niewinnych Polaków. Wiem, że w Łopusznej ludzie go chwalą i uznają za bohatera, ale fakt, że w wielu innych rejonach tj. Pienin, Gorców, Spisza, czy Orawy świadkowie tych zdarzeń pamiętają te bandy, jako szabrowników i morderców, a to daje do myślenia. Warto rozmawiać ze świadkami historii, bo jest ich już niewielu.
KET07.02.2016, 14:43
Ta wiadomość musiała bardzo zdenerwować i oburzyć juniora Tadeusza Morawę, Marka Zapałę i innych pisowców antyogniowców. Wiwat Major. Kuraś i jego żołnierze !
mieszkaniec07.02.2016, 13:58
@ marcos
Oceniasz piszących komentarze, a nic nie wiesz o nich, o ich przeszłości własnej oraz rodzinnej, nie mając argumentów chcesz zdyskredytować interlokutorów, ponadto piszesz nieprawdę, a to już żałosne. Gdzie w komentarzach znalazłeś zdanie cyt. "2. współdziałanie WP z Hitlerem w 1938. O tym też nie wiedziałem". Nikt o takim współdziałaniu nie pisał.
Piszesz ponadto cyt. "4. Garlicki stary propagandzista z PRL. Jeszcze dla kogoś jest autorytetem w kwestii historii Polski? Dla mnie osobiście zastanawiające". Podaj zatem proszę historyków, słusznych według Ciebie, którzy uważają, że zajęcie Zaolzia w 1938r nie było błędem polityki zagranicznej RP. Tak na koniec podam Ci cytat, co prawda nie historyka, ale chyba uznawanego przez Ciebie polityka, któremu nie zarzucisz, że był propagandystą: "Przyłączenie się Polski do rozbioru, w każdym razie terytorialnego ograniczenia ówczesnej Czechosłowacji, było nie tylko błędem, było grzechem. I my potrafimy w Polsce się do tego grzechu przyznać i nie szukać usprawiedliwień". Powiedział to Prezydent Lech Kaczyński na obchodach 70 rocznicy wybuchu II wojny światowej ( znajdziesz na oficjalnej stronie Kancelarii Prezydenta RP, jeżeli nie wierzysz ).
Marcus Luttrell07.02.2016, 13:49
Było wielu ludzi w tamtym okresie, którzy walczyli zarówno z Niemcami jak i Sowietami. Zastanawia mnie tylko jedno dlaczego jedni musieli ukrywać się latami tylko za to, że walczyli w słusznej sprawie tzn. za wolną Polskę od komunistów i hitlerowców a inni niby tacy sami a wstępowali do UB czy tym podobnych? Czy aby nie były to ich urażone ambicje? Jeżeli walczy się jak to mówią w słusznej sprawie to nie działam jak chorągiewka na wietrze i nie zmieniam swojej postawy, której jestem pewien a może niektórzy nie byli pewni tego co robili? Nie jestem przeciwnikiem tych osób ale wiem, że gloryfikowanie Ognia jako bohatera to przesada. Niech mu ziemia lekką będzie nawet za to co zrobił.
wicher07.02.2016, 13:33
Brawo Panie Prezydencie ! Chwał Bohaterom !!!
benek07.02.2016, 13:28
mieszkańcu oczytany, a czytałeś może o tym, że slovenska armada wkroczyła razem z Niemcami do m. in. do Zakopanego i na Nowosądecczyznę? Jak już wszystko usprawiedliwiasz, to czym to usprawiedliwisz, może Słowacy tam mieszkali i mieszkają?
marcos07.02.2016, 12:24
Nikt się w komentarzach nie odnosi do uhonorowanej postaci. Nikt. Za to mnóstwo histerii ze strony dość dziwnych osób z bardzo nieciekawą przeszłością własną i rodzinną wstydliwie ukrywaną i usprawiedliwianą. Z komentarzy można się dowiedzieć takich kwiatków jak:
1. istnienie SB w 1944 r. Dla mnie to ciekawostka.
2. współdziałanie WP z Hitlerem w 1938. O tym też nie wiedziałem.
3. Niemcy w czasie stosowali konwencje genewskie a Ruscy po wojnie. A to niespodzianka, chyba największa jaką tu znalazłem.
4. Garlicki stary propagandzista z PRL. Jeszcze dla kogoś jest autorytetem w kwestii historii Polski? Dla mnie osobiście zastanawiające.

To tylko kilka, które wychwyciłem.

Pana Zbigniewa Paliwodę spotkałem w 2013 r. w Krakowie na rocznicy rozbicia więzienia św. Michała. Poznałem go osobiście, rozmawiałem z nim, mam pamiątkową fotografię. Byłem też na spotkaniu na którym opowiadał o odbiciu więźniów. Fantastyczny człowiek. Bardzo się cieszę z uhonorowania Go tak wysokim odznaczeniem przez Głowę Państwa.
Wszystkiego dobrego panie Zbigniewie.
Jadwiga Nieckarz07.02.2016, 12:23
Drodzy mieszkańcy Podhala, Spisza i Orawy - każda epoka ma swoich Bohaterów i każdy ma prawo o nich pamiętać. Każdy kto poświęcił swoje życie i swoją Rodzinę dla Ojczyzny jest bez wątpienia BOHATEREM. Proszę spojrzeć wokół siebie ilu Waszych bliskich czy znajomych stać było na takie poświęcenie? Wojna to straszny czas, nie nam współczesnym siedzącym na kanapie przed telewizorem, czy komputerem osądzać "leśnych ludzi" osądził zapewne już ich Bóg.My możemy ofiarować im tylko PAMIĘĆ i to robimy, nikt nikogo nie zmusza do brania udziału w uroczystościach poświęconym Bohaterom, ale uważam, że wszystkim którzy oddali swe życie dla Ojczyzny należy się również nasz szacunek, dlatego bardzo proszę nie obrażać, nie siać nienawiści, nie jątrzyć nie podjudzać, ale skupić się na kreowaniu zapomnianych bohaterów, będzie to na pewno z większym pożytkiem dla ludzi Lamparta, I PSP i innych o których nie wiemy, a należy im się nasza PAMIĘĆ
CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM
podhalanka07.02.2016, 12:17
do wnuczka
moj ojciec dostałą od tej bandy 2 wyroki za to ze powiedziałą jak okradki wdowe i ukradli jej prezyodziewek i ostatnia krowe zywicielke nie był tez komunista ani kolaborantem takie były czasy a wnuczek pomyli ł sie w wydawaniu ocen
kerr07.02.2016, 12:14
Dla mnie był zwykłym złodziejem i bandytą ! Wojna się skończyła ludzie "lizali " rany Świat został podzielony a jemu się śniła III Wojna Światowa.Zastanawia mnie fakt czemu IPN (z Korkuciem na czele) nie poświęci uwagi Konfederacji Tatrzańskiej ,Augustynowi Suskiemu ? To są piękne karty Podhala ! A nie mordowanie Żydów,Słowaków domniemanych komunistów i zwykłych ludzi.
WNUK07.02.2016, 11:50
Widać komuś nie pasuje co pisałem co Ogień robił w Nowej Białej,Krempachach ,Gronkowie po Orawie i Spiszu niech popytają ale mało ludzi już żzyje cco może to opowiedzięć mój ddziadek uszedł zżyciem no niestety już zmrł.
WPN07.02.2016, 11:06
Za zdradę ojczyzny należała się śmierć. A że w nowotarskim było tyle kapusiów, kolaborantów i komuchów to miało to swoje skutki
Tyle w temacie
huhu07.02.2016, 09:57
aż się popłakalam , dziękujemy P. Prezydencie !
miotonik07.02.2016, 09:56
chwała Kurasiowi,jego żołnierzom i innym partyzantom z gór,którzy oparli się,hitlerowcom i komunistom
mieszkanka Waksmunda07.02.2016, 09:29
Tadeusz Morawa w swojej książce powołuje się na autentyczne dokumenty i myślę że to prawda, kapral Kuraś dostał wyrok od AK za niesubordynację, czyli wojował jak sam uważał za stosowne. nie nam ich oceniać, to były bardzo ekstremalne czasy, dajmy już spokój niech odpoczywają w pokoju, amen.
wnuczek07.02.2016, 09:11
zmartwiony. Sam sobie odpowiadasz na swoje pytanie. Wujek mieszkał w Polsce a polską gardził więc polska go pokarała rękami Ogniowców.
mieszkaniec07.02.2016, 08:30
@ DarkSun
Gdybyś potrafił czytać ze zrozumieniem może nie stawiałbyś mi idiotycznych zarzutów o porównywanie aneksji Zaolzia z najazdem hitlerowców. W swoim poście napisałem tylko, że historia nie jest czarno-biała, a fakt ten wielu historyków uważa za błąd polskiej polityki zagranicznej. Usprawiedliwianie działalności "Ognia" na Orawie i Spiszu tym, że mordował Słowaków za wkroczenie razem z hitlerowcami na tereny Polskie jest usprawiedliwianiem czystek etnicznych, bo czymże innym jest zabijanie za pochodzenie lub narodowość, a taki argument w swoim poście podniósł "wieśniocek" i do tego się odnosiłem pisząc o Zaolziu. Zanim zaczniesz jako jedyny sprawiedliwy wydawać certyfikaty góralszczyzny może najpierw poczytaj trochę o skomplikowanej historii Polski. Przeczytaj może co na temat Zaolzia pisał profesor Andrzej Garlicki w swojej ostatniej książce wydanej już pośmiertnie: ?Działanie równoczesne z Hitlerem było chyba najpoważniejszym błędem polskiej polityki zagranicznej. Spowodowało też, że po drugiej wojnie światowej Zaolzie wróciło do Czechosłowacji i nie wchodziły w grę korekty graniczne?. Tak więc szanowny adwersarzu, po pierwsze wskaż może choć jeden mój post, w który oceniałem "Ognia" ( nie wskażesz bo tego nie robiłem z prostej przyczyny, nie znam na tyle tematu, aby stanowczo wyrażać swoje zdanie, może jak piszesz "Ogień" to bohater, a może jak mówią inni bandyta ), po drugie może sam uzupełnij swoją wiedzę historyczną, a nie wydaj certyfikatów moralności i góralszczyzny, czytaj ze zrozumieniem co piszą inni bo to nie boli, wtedy może nie wyjdziesz na propagandzistę.
spisok do mieszkańca07.02.2016, 07:50
Zaolzie według ustaleń wersalskich miało być polskie. W 1920 r. gdy armia bolszewicka podchodziła pod Warszawę, Czesi swym wojskiem opanowali tamte tereny i tak już zostało. Wkroczenie na Zaolzie w 1938 r.Wojska Polskiego równo z armią niemiecką było jak najbardziej niefortunne choć miało swoje historyczne uzasadnienie.W 1939 r.pomoc słowacka dla Hitlera obejmowała tereny czysto polskie.Wypada byś o tym pamiętał.
aro07.02.2016, 03:14
Po pierwsze: ogień nie był majorem, a stopień porucznika potwierdziła mu Zofia Gomółkowa, żona Władysława. Wstąpił wtedy do PPRu i SB.
Po drugie: może go pan prezydent pośmiertnie awansować, aby dopełnił swoje "patriotyczne posłannictwo", nikt już nie będzie mógł powiedzieć, że dowartościowuje "żołnierzy", którzy sami siebie nazywali, iż należą do bandy "Ognia".
Po trzecie: w twierdzeniu, iż Józef Kuraś "Ogień", dezerter z AK, walczył na we wsiach na Podhalu, Spiszu i Orawie z komunizmem jest jeden szkopuł, nie było tam w latach 1945-47 komunizmu...
Po czwarte: pan prezydent jako wytrawny prawnik z pewnością wie, że w czasie wojny należy w stosunku do ludności cywilnej stosować konwencje genewskie... przykro się zatem czyta wywody o domniemanych czynach chwalebnych skoro banda "Ognia zamordowała około 300 osób, zaś wielu osobiście skazał domniemany major samozwaniec, który przywłaszczył sobie władzę śledczą, oskarżycielską, sądowniczą i kata, a nie skończył nawet gimnazjum... Twierdzenia oparte o wywody p. Korkucia, historyka z IPN, iż genialnie rozwiązał problem "aprowizacji" swojego wojska, gdyż zaopatrywał się na głównie na Spiszu, na terenach wrogich i obcych, są pomieszaniem z poplątaniem. Spisz (i Orawa) wrócił do Polski 20 maja 1945 r. Nie był zatem już obcy. Banda "Ognia kradła też na Podhalu, gdzie nie okradała Słowaków, lecz zwykłych sąsiadów sławetnego "majora". Ten, kto nie chciał oddać krowy dla potrzeb wyższych, narodowych celów, był uznawany za wroga i podlegał karze. To, iż nie miało to nic z praworządnością, to przecież dla prawnika w pałacu namiestnikowskim żaden problem...
Miescon07.02.2016, 03:00
Jedzcie do Trybsza i spytajcie się Bizuba kto kropnął jego Dziadka bo ten był 'mlynorzem' . Opowie o dzialanosci Ognia.
zmartwiony07.02.2016, 00:08
DarkSun
Szkoda że ofiary "bohatera" KAPRALA Kurasia nie żyją i nie mogą się wypowiedzieć. Pamiętam jak mi matka opowiadała jak wpadli do nich do domu i jej wujka męczyli w imię patriotyzmu polskiego, bo na Spiszu to miało miejsce a wujek uważał się za Słowaka i tym sobie zaszkodził. "Ogień" i szacunek - NIGDY.
czyż nie?06.02.2016, 23:52
@DarkSun - proszę, nie nazywaj (nawet w cudzysłowie) historykiem kogoś kto podpisuje się jako autor książki o przeszłości.
Ktoś kto zebrał do kupy dokumenty, zdjęcia i opatrzył je podpisami oraz własnymi komentarzami - nie jest autorem książki tylko kimś kto opracował publikację. A to nie czyni go jeszcze ani historykiem, ani autorem - chyba że faktycznie jest twórcą tych dokumentów (ich autorem).
hmm06.02.2016, 22:52
słuchacz świadków... Konstytucją *** Kwaśniewskiego zaPOmnialeś dodać KODofilu
DarkSun06.02.2016, 22:40
Uf... Już można byłoby pomyśleć, że "mieszkaniec" to zakała góralszczyzny. Jaki jednak góral porównałby Niemiecką czy Słowacką agresję na Polskę do odebrania etnicznie i prawnie polskiego Zaolzia? Widać temat Ognia wielu propagandzistów czy też zwykłych leni (którzy ostatnie kilka lat żadnych poważnych opracowań naukowych dotyczących Podhala w rękach nie mieli) wabi. I dobrze! Trzeba wyjaśniać tak aby nikt wątpliwości nie miał. W końcu Prezydent RP zajmuje się tym czym powinien. Co prawda 26 lat za późno ale jeszcze wielu bohaterów żyje. Mjr Paliwoda nie jest pierwszym, na pewno nie ostatnim. Jeszcze wielu znamienitych, zapomnianych czeka na symboliczne uhonorowanie od Państwa Polskiego. Plujący na Józefa Kurasia "Ognia" - nie bądźcie śmieszni. AD 2016 fakty mówią same za siebie. W wielu głowach trzeba jeszcze wiele odkręcić. Mjr. "Ogień" nie jest może najwybitniejszym "Wyklętym" ale jego działalność zapisała się złotymi zgłoskami w historii Polski i Podhala. Macie inne zdanie - świetnie! Maszyny, długopisy w dłoń i pisać, dokumentować, argumentować, pokazywać źródła. Nie macie wiedzy? Zdobądźcie ją! Tylko proszę nie kompromitujcie się tak jak ostatnio "historycy" T. Morawa czy M. Zapała. Jak już bierzecie się za pisanie to tak aby to miało ręce i nogi, źródła, fakty. Inaczej jak imć Panowie tylko śmieszność wzbudzacie i całą sprawę położycie... Może nie da się inaczej, może w zgodzie z faktami, "Ogień" to jednak bohater? :) Hej!
WNUK06.02.2016, 22:30
NIE KRZYCZAŁEM /.../

Pisanie wielkimi literami oznacza krzyk. Proszę tego nie robić. Moderator.
mieszkaniec06.02.2016, 22:13
@ wieśniocek
Jak już tak wypominasz Orawcom wkroczenie na terytorium Polski to nie zapominaj, że 02 października 1938r. wkroczyliśmy na terytorium Czechosłowacji zajmując Zaolzie. W tym samym czasie Niemcy zajmowały Kraj Sudecki kosztem Czechosłowacji. Powtarzam historia jak życie nie jest czarno-biała.
czerwony06.02.2016, 22:02
@ pamiętający czasy .Coś cię pamięć zawodzi jeśli chodzi o działalność ,,Ognia "na Orawie.Właśnie na tym terenie i po drugiej stronie Beskidów działała banda rabunkowa pod ,,komendą" Feliksa S. która podszywała się właśnie pod niego.Tu masz rację ,że na szczęście jest jeszcze parę osób które miało styczność z tymi bandziorami a jak skończył to z pewnością wiesz.
mieszkaniec06.02.2016, 22:00
@ komandos
Jak mówią niektóre źródła "Ogień" też miał wyrok śmierci od AK, można by więc powtórzyć za Tobą " za nic ich na pewno nie miał"
wnuczek06.02.2016, 21:42
Do podhalanka. Jesteś z Ludźmierza?
wieśniocek06.02.2016, 21:35
O Rawa, to może niech się nie wypowiada.To było podziękowanie za to kto wraz z Niemcami wkroczył na tereny Polski.Podhala....Poprostu bardzo was to boli,ze był ktoś kto odwdzięczyl się wam za tamte lata
słuchacz świadków06.02.2016, 21:31
Ogień to samo wyprawiał z Bogu ducha winnymi ludźmi...co Duda z Konstytucją...Amen...
komandos06.02.2016, 21:27
podhalanka za nic ich na pewno nie miał
mieszkaniec06.02.2016, 21:07
@ obserwator
Wydaje Ci się, że życie jest czarno-białe, zapominasz, że w tamtych czasach była regularna wojna domowa, Polak zabijał Polaka, była walka o władzę. Zarówno po jednej jak i po drugiej stronie dochodziło do mordów nie mających nic wspólnego z walką o wolność i swoja wizję państwowości. Wyzywanie innych od zdrajców, kolaborantów, stojących po stronie sowieckiej itd tylko dlatego, że maja inne zdanie o "Ogniu" jest uproszonym widzeniem historii, oraz przejawem rusofobii, która do dzisiaj pokutuje w naszym narodzie.
Pobudzonym w odpowiedzi06.02.2016, 20:58
Cisza krzyczy najgłośniej....
obserwator06.02.2016, 19:58
@mieszkaniec.
Zdania zależą od tego kto po jakiej stronie stał ( polskiej czy sowieckiej). Jestem przekonany że te wszystkie negatywne opinie o Kurasiu są wypowiadane przez żyjących oraz dzieci i wnuki tych którzy wprowadzali po wojnie komunizm.
Sebastian06.02.2016, 19:52
pamientający jeszcze
Tak to już jest, że Ci którzy mieli rodziny po drugiej stronie okrzykną Ognia bandytą... Komuniści, kolaboranci i zdrajcy zawsze będą mieli takie zdanie o Ogniu...
Gdyby nie poparcie społeczności wiejskiej działalność partyzancka Ognia nigdy by się tak nie rozrosła!
To najbardziej boli postkomunistyczne elyty...
Pozdrawiam Cię serdecznie
Pamiętaj
Bóg, Honor, Ojczyzna!
podhalanka06.02.2016, 19:46
nad czy sie tak emocjonujecie ,mój ojciec miał od tej bandy 2 wyroki smierci ale nadeszla kapitulacja i został z nami do dzisiaj słysze slowa matki jak nam opowiadała o tamtych czasach
WNUK06.02.2016, 19:32
LUDZIE WIECIE CO /.../

Proszę nie krzyczeć. Moderator.
wicher za grobu06.02.2016, 18:07
co na to Tadeusz Junior i Maciej Lotny?
Partyzant06.02.2016, 17:56
Cześć i Chwała bohaterom!A tępić potomków i rodziny komunistów!!!!
Ya06.02.2016, 17:38
Zgadzam się z Obserwatorem - dobrze że poprzedni prezydent zakończył swoją przestępczą działalność.
pamięntający jeszcze06.02.2016, 17:10
I znowu poruszają kontrowersyjne tematy . Mają szczęście że jest coraz mniej ludzi którzy pamiętają czasy działalności tej bandy na terenie między innymi na Orawie
mieszkaniec06.02.2016, 17:03
@obserwator
Zapominasz chyba, że z tym bohaterstwem "Ognia" to zdania na Podhalu są znacznie podzielone.
Olek06.02.2016, 17:00
Czy ten"Ogień" był tylko akowcem?
obserwator06.02.2016, 16:44
Obecny Prezydent kontynuuje proces odznaczania bohaterów, który rozpoczął śp. Lech Kaczyński- brawo Panie Prezydencie. Ci ludzie zasługują na nasz szacunek, walczyli z nazizmem i komunizmem który chciał ich wymazać z historii. Poprzedni Prezydent B. Komorowski wolał odznaczać orderami komunistów, chwała że już zakończył prezydenturę.