13.03.2016, 23:26 | czytano: 2827

Droga Krzyżowa po góralsku w Gronkowie

mat. nadesłany
W kościele pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Gronkowie odbyła się Droga Krzyżowa w góralskiej oprawie.
"Twojom Drogę z Krzyzym dziś łozmyślać fcymy, swoje trudy zycio, smutki ś Niom łoncymy.
Przyjmij nieudolne nase modły Panie, nad swoim stworzyniym miej politowanie".
Droga Krzyżowa po góralsku została wykonana przez młodzież w Gronkowa, która należy do różnych zespołów góralskich na terenie Podhala. Rozważania poszczególnych stacji śpiewane były na tradycyjne, odpowiednio dobrane smutne nuty góralskie, które wygrywała kapela pod prymem Jacka Muchy, zasłużonego nauczyciela gry na instrumentach góralskich.

Wezwania stacji czytał Daniel Szewczyk. Do głębszego przeżycia przez wiernych Drogi Krzyżowej przyczyniły się wyświetlane na rzutniku słowa śpiewanych stacji, dzięki którym gwara stała się zrozumiałą dla odbiorców. By ukazać piękno góralskiej kultury, Krzyż i świece niesione były przez starszych ministrantów ubranych w tradycyjne odzienie góralskie. Kościół był pełen wsłuchanych w śpiew, rozmodlonych rodzin. Młodzież gronkowska dała wyraz nie tylko wychowania w tradycji, ale także poszanowania wartości chrześcijańskich.

Podczas Drogi Krzyżowej przygrywała muzyka góralska w składzie: Adam Dziadkowiec, Łukasz Kęsek, Jacek Mucha, Izabela Mucha i Tomasz Witek. Skład grupy śpiewaczej: Anna Kopeć, Katarzyna Kopeć, Teresa Kopeć, Maria Stefaniak, Anna Szewczyk Anna i Krystyna Witek.

Krystyna Witek
komentarze
kb14.03.2016, 19:56
Brawo!,Super pomysł, więcej takich inicjatyw.
gronkowianka14.03.2016, 15:48
Kurzejosek powiedz dlaczego Ci mnie szkoda, chętnie się dowiem czegoś nowego o sobie.
Kurzejosek14.03.2016, 11:07
Szkoda mi tych dziewczyn ;(
To pokaz medialny, czy prawdziwy wymiar duchowy14.03.2016, 08:54
Już od dawna zastanawiam się i wspominam wszelkie uroczystości religijne z dawnych lat, co widać na materiałach filmowych np z Kalwarii, czy obecne uczestnictwo w tych uroczystościach ma naprawdę wymiar duchowy i na ile uczestniczący w nim ludzie z całym Sercem oddani są tej modlitwie. Czytając wiele materiałów na portalach internetowych zauważam, że to jakaś moda medialna w Kościele nie związana z duchowością, żeby mnie tylko widzieli na zdjęciach, filmikach, bo przecież prawie wszyscy tel filmują i robią zdjęcia, że byliśmy, uczestniczyliśmy itp. Mało tego, niektórzy specjalnie podchodzą pod flesze aparatów i to na każdej takiej uroczystości, znam tych ludzi i jakoś w życiu codziennym nie wyrażają swoim zachowaniem tej wiary, pokory czy duchowości. Wręcz przeciwnie. Obym się mylił, że to tylko moda na medialną modlitwę czy utrwalanie dla potomnych. Każdy ma własne sumienie, własną wartość swojej drogi życiowej, niech sobie już sam odpowie na to pytanie.
Wesołych Świąt.
miejscowy14.03.2016, 08:48
w Gronkowie są górale ? Coś niesamowitego , przecież to przedmieścia NOWEGO TARGU :)
Siwy14.03.2016, 07:31
Eh to ograniczenie w myśleniu... No ale kto co lubi ;)
Zobacz pełną wersję podhale24.pl