11.09.2016, 14:12 | czytano: 6070

Chili con carne i burrito po małopolsku (zdjęcia)

fot. Michał Adamowski
NOWY TARG. Jak smakują dania kuchni meksykańskiej skomponowane na bazie małopolskich produktów? Czy można przygotować smaczne i zdrowe kanapki rodem z fast foodów?
Pewnym zaskoczeniem może być oferta prezentowana dziś na nowotarskim Rynku w ramach Małopolskiego Festiwalu Smaku. Prócz prezentowanych na stoiskach serów, wędlin, pieczywa, soków, piwa, miodów nalewek i owoców - są także gotowe do konsumpcji produkty, takie jak pierogi, mięso z grilla, ale i burrito, chili con carne oraz hamburgery. I tu niespodzianka - tych ostatnich jest najwięcej. Czyżby Małopolska stała hamburgerami?
- Po trzech tegorocznych odsłonach MFS już widzimy, że ta formuła jest trafiona. Sprzedaż jedzenia z samochodów - foodtruck'ow - wpisuje się w obecne trendy - komentuje zmianę formuły Gabriela Prokocka Kazek.

To nie jedyna miana. W tym toku nie ma konkursu na najsmaczniejsze produkty, czy całe dania. - Propagujemy po prostu jedzenie "na polu" przez cały rok. Jedzenie jest smaczne, skomponowane na bazie małopolskich produktów. Prócz tradycyjnej małopolskiej maczanki, są na przykład dania meksykańskie w odsłonie małopolskiej, gdzie przykładowo czerwoną fasolę zastąpiono naszym "pięknym jasiem". To samo dotyczy dań kuchni europejskich z ryby. Tu króluje nasz pstrąg. W hamburgerach jest małopolska wołowina i nadwiślański ogórek konserwowy - wymienia dyrektor Departamentu Marki Małopolska.

Dodatkowo przygotowano strefę rozrywki dla dzieci. Karolina i Weronika z Uniwersytetu Rozwoju prowadzą warsztaty z ogrodnictwa, a na popołudnie zapowiedziano pokazy ciekawych eksperymentów.

Na scenie występuję zespół bluesowy, który uzupełnia klimat zabawy.

Całość głosem ogarnia Marek Rusinek. Konferansjer namawia do wzięcia udziału w "wykręcaniu kilometrów" na stacjonarnych rowerach. - W Krakowie 2 tygodnie temu nakręcono 240 km, tydzień temu 340 km. Już się zastanawiam co będzie w Nowym Targu - mówi.
Wieczorem w ramach Kina Letniego wyświetlany będzie film "Ugotowany", w którym Bradley Cooper wcieli się w rolę skompromitowanego kucharza.

Nie spotkamy dziś na Rynku przedstawicieli władz Małopolski. Kilka dni temu w wypadku samochodowym zginął radny wojewódzki Kazimierz Czekaj. Marszałek zdecydował, że do pogrzebu zasłużonego samorządowca - zarząd województwa nie będzie brać udziału w publicznych, radosnych wydarzeniach.

s/ zdj. Michał Adamowski
zobacz także
komentarze
nie ślepy15.09.2016, 22:40
Kremówki po 7 zł...festiwal nieporozumień! Przypuszczam, że zabrali je w komplecie z powrotem...
Juzio13.09.2016, 11:11
Przynajmniej dziewczyny ładne:)
tom12.09.2016, 23:58
Do A ?... no błysnąłeś intelektem, blada ta ?cięta riposta?
A12.09.2016, 22:34
hehe i tu wyszło "opóźnienie cywilizacyjne" hehe bo nasi nowotarscy komentatorzy myślą że food trucki to takie wieśmac'i na kółkach, brawo hehe !!!
fan oscypków12.09.2016, 20:46
To był Małopolski Festiwal Kantyn Fast Food tzw. śmieciowego, ale jakże modnego, jedzenia!
CIEKAWSKI12.09.2016, 18:20
A, władze Nowego Targu, też mają żałobę ?! Nikogo nie widziałem.
gue12.09.2016, 14:47
jeśli to miał być festiwal smaku to powinna być degustacja, darmowa, swojskich wyrobow a nie kanapek i to w zupełnie wariackiej cenie. Jedynie miody zaslugiwaly na uwagę. Nasze rodzime wyroby wędliniarskie sa zupełnie dobre i zdecydowanie tansze. Oferowany pasztet wiep.ciel- za jedyne 32 zl /kg. Szalenstwo.
A drzewka na rynku nie należy "rozbierać", na wigilie będzie jak znalazł.
fan rozczochranej11.09.2016, 22:09
@nowotarżanka ze smakiem

jaka władza takie gusta....
?11.09.2016, 20:52
Drogo i tyle na temat
Koszty11.09.2016, 20:33
Jakie ceny: (
Koszmar11.09.2016, 20:09
Drogo bo kanapka za 16 zł to prawdziwy festiwal
Smakosz11.09.2016, 20:08
Brutto lubię i jestem fanatykiem i ekspertem ale nie widziałem tego. Drogo#Drogo#Drogo! Słabe to było
Janek11.09.2016, 19:39
MFS pomysł świetny. Niektórzy WYSTAWCY chyba chcieli się dorobić na dzisiejszej prezentacji. 60 dkg. cienkiej kiełbasy za jedyne 30 zł. To chyba niesamowita promocja.
nowotarżanka ze smakiem11.09.2016, 19:39
To nie był festiwal smaku pt. jedzenie na polu, to było jedzenie fastfood'ów na polu. Jedzenie na polu kojarzy mi się od dzieciństwa z domowym chlebem, ręcznie robionym masłem, swojską kiełbasą, domowym kompotem, który wynosiło się na pole kosiarzom, kwaśnym mlekiem i gotowanymi ziemniakami zebranymi z własnego pola oraz pomidorami pachnącymi latem. To co nam zaprezentowano dzisiaj to jakieś ogromne nieporozumienie. Czy do promocji hamburgerów trzeba urządzać festiwal na środku miasta?

P.S. Całej oprawie już od dłuższego czasu towarzyszy na środku pięknego rynku drzewo przystrojone ohydnymi papierami. O co chodzi? Czy były w mieście prymicje czy może to pozostałość po wiejskiej bramie weselnej?
ana11.09.2016, 19:22
Festiwal smaków...hmmm nie gotowałam dziś obiadu,myślę zjemy na mieście,coś sobie wybierzemy...wróciliśmy głodni. Ponoć promocja smaków małopolski,a na stoiskach tylko fast food!tak się walczy z otyłością! W Krakowie chociaż kiełbasę z grilla lub bigos można kupić
mewa11.09.2016, 16:02
nieporozumienie! 30 wersji buły z czymś. Pomysł był świetny ale wyszło jak zwykle
Zobacz pełną wersję podhale24.pl