19.10.2016, 13:31 | czytano: 2661

680 lat Tylmanowej

Tylmanowa, wieś w gminie Ochotnica Dolna, świętowała w weekend jubileusz 680-lecia lokacji.
Sobotnia uroczystość rozpoczęła się mszą św. w kościele parafialnym pw. Miłosierdzia Bożego w Tylmanowej, której przewodniczył ks. dr Czesław Noworolnik w asyście proboszcza parafii w Tylmanowej ks. Marka Mroczka, rezydenta ks. Jana Chlebka, wikariusza ks. Romana Hopej oraz proboszcza parafii w Ochotnicy Górnej ks. dr Stanisława Kowalika. Mszę św. uświetnił śpiew w wykonaniu Chóru Parafialnego „Misericordia”.
Przed rozpoczęciem mszy św. delegacja w składzie wójt gminy Ochotnica Dolna Stanisław Jurkowski, przewodniczący Rady Gminy Franciszek Ziemianek oraz sołtys sołectwa Tylmanowa Stanisław Michałczak złożyli na cmentarzu parafialnym kwiaty oraz zapalili znicze pod pomnikiem ofiar pomordowanych przez hitlerowców w czasie II wojny światowej, oddając hołd zmarłym mieszkańcom Tylmanowej.

Po zakończonym nabożeństwie korowód, w którym uczestniczyły poczty sztandarowe jednostek OSP z terenu gminy, oddziałów oraz Zarządu Głównego Związku Podhalan, Koła Łowieckiego „Cietrzew” oraz szkół wraz z gośćmi uroczystości przeszli spod kościoła na plac obok Dworku Bajka. Tam, po powitaniu gości, wójt w swoim wystąpieniu mówił do zgromadzonych: - W dniu dzisiejszym pamiętamy o wszystkich pokoleniach, które tworzyły historię tej wspaniałej wsi. Liczę, że następne lata i dziesięciolecia będą także powodem do radości i dumy z osiągnięć naszej społeczności.

Następnie słowa uznania i gratulacje na ręce włodarza gminy złożyli zaproszeni goście. Senator Jan Hamerski podkreślił, że każdy jubileusz to czas podsumowań i planowania na przyszłość. – Ci co przez Tylmanową przejeżdżają i zatrzymują się, widzą, że dzięki gospodarności, zapobiegliwości i ludzkiej pracy, Tylmanowa wygląda jak piękna góralska dziedzina- mówił senator.

Z kolei starosta nowotarski Krzysztof Faber w piśmie skierowanym do wójta gminy złożył gratulacje, ale i odniósł się do czasów represji i wojen. Starosta napisał: - Piękno tej gorczańskiej ziemi objawia się nie tylko w krajobrazie, ale też w życiu wielu pokoleń, którzy swoimi decyzjami i działaniami kształtowali i kształtują wyjątkowość tego miejsca. Bogata historia Tylmanowej to nie tylko czasy pomyślności, ale także czasy niespokojne, okresy wojen, walki partyzanckiej z okupantem i liczne represje, które zostawiły ślad w świadomości mieszkańców. Te pamięć historyczną należy utrwalać i przekazywać młodemu pokoleniu, aby znało ono swe korzenie…”.

Obchody jubileuszu, w części oficjalnej, otworzył wystrzał z hakownicy.

W dalszej części na scenie zaprezentowała się młodzież z Gimnazjum nr 1 w Tylmanowej ze scenką historyczną pt. „Lokacja wsi Tylmanowej”, Orkiestra Dęta OSP Ochotnica Dolna, skromny, zasłużony artysta, rodowity tylmanowianin, posiadający tytuł Osobowości Ziem Górskich – Ludwik Młynarczyk z kapelą, a także dzieci klasy trzecich z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Tylmanowej w programie taneczno-artystycznym. Program swoim wystąpieniem ubogacił dr Przemysław Stanko z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, który mówił na temat bogatej historii 680-lat Tylmanowej. Krótki fragment wiersza opisujący Tylmanową pt. „Tatry w dwudziestu czterech obrazach” skreślone piórem i rylcem przez Bogusza Zygmunta Stęczyńskiego zaprezentował na scenie mieszkaniec Artur Topolski.
Następnie zgromadzeni obejrzeli „Cepiny”- sztukę w aranżacji i wykonaniu Zespołu Regionalnego działającego przy Wiejskim Ośrodku Kultury oraz członków Związku Podhalan w Tylmanowej. Po tej ciekawej i barwnej inscenizacji mówiącej o dawnych zwyczajach weselnych na scenie wystąpił Kabaret Czwarta Fala, wieczorem publiczność rozgrzewał zespól Halni z Ochotnicy Górnej oraz Kapela Folk Power. Do późnych godzin nocnych licznie zgromadzeni mieszkańcy bawili się przy dyskotekowych hitach.

Na uczestników czekało stoisko z przekąskami regionalnymi, stoisko z dziennikiem lokacyjnym Tylmanowej, a także możliwość wzięcia udziału w plebejskich zabawach średniowiecznych.

Dokładnie 11 października 1336 r. w Starym Sączu, w oktawę święta św. Franciszka z Asyżu, ksieni starosądecka Salomea wystawiła akt lokacji wsi Tylmanowej dla Piotra i jego syna Tylmana, nadając im las usytuowany nad Dunajcem od potoku Ochotnica, aż po potok Kłodne po obu stronach Dunajca. Niestety dokument lokacji Tylmanowej nie zachował się w oryginale - prawdopodobnie zaginął w okresie nowożytnym, zachował się natomiast w kopii z 1581 roku, którą potwierdził 5 marca 1607 r. król Zygmunt III Waza.

Oprac. MW Urząd Gminy Ochotnica Dolna, r/ zdjęcia Joanna Dziubińska
zobacz także
komentarze
Góral23.10.2016, 19:32
niech se ktoś obejzy film o ' Oczpiny tylmanowskie .
Niedziwota ze wygineli jak dinozałry bo młodzi nawet juz nieumiom tońcyć i godać po tylmonowsku tylko pon młody na ocepinak tońcy jakby był z ameryki .Tam juz som somi panowie papuciorze . Tak powiedzioł pan ziemianek .
archeolog19.10.2016, 21:42
Mieszkańcy Tylmanowej chyba wymarli jak dinozaury, bo nijak nie można ich znaleźć na zdjęciach z imprezy.
uhg19.10.2016, 21:02
do Tymanowianina - to nie był Gąsienica, tak się znasz
Tylmanowianin19.10.2016, 18:46
A my to jesteśmy ułomki, żeby nie mógł prowadzić imprezy, musi to być Gąsienica? A gdzie zasłużeni dla Tylmanowej, dawni i obecni? Tylko celebryta Jurkowski bryluje, jakby tylko on istniał. Pewno wójt wydał akt lokacji.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl