03.11.2016, 11:10 | czytano: 6239

Ataki furii i agresji nawet wśród przedszkolaków

Coraz więcej dzieci korzysta z pomocy Poradni Pedagogicznej w Zakopanem. Głównym problemem jest w przede wszystkim wzrastający poziom agresji. Przypadki napady szału mają miejsce nawet wśród przedszkolaków.
Jak mówi Joanna Janas, dyrektorka zakopiańskiej poradni, na konsultacje w jej placówce dzieci czekają nawet po kilka tygodni. – Wszystkie przypadki staramy się traktować pilnie – informuje dyrektorka. –Dysgrafia i dysleksja są praktycznie na porządku dziennym. O wiele prędzej musimy już reagować, kiedy dochodzi do prób samobójczych, a takie zdarzenie odnotowaliśmy u ucznia piątej klasy.
W statystykach prowadzonych przez kuratorów sądowych, którzy najczęściej zajmują się gimnazjalistami i uczniami szkół ponadgimnazjalnych. Największym problemem są wagary, to właśnie wtedy dochodzi do popełnienia nie tylko drobnych wykroczeń, ale też poważnych przestępstw.

-W czasie wagarów mają miejsca bardzo często kradzieże sklepowe, oraz pierwsze kontakty z narkotykami, dopalaczami oraz alkoholem – mówi Rafał Majcher, kurator sądowy z Sądu Rejonowego w Zakopanem.

Dla pracowników, którzy zajmują się pomocą młodzieży najważniejszym i niezbędna jest współpraca pomiędzy rodzicami, a szkołą. Dlatego radni komisji edukacji Rady Miasta w Zakopanem chcą, aby organizować częściej spotkania poświęcone właśnie przeciwdziałaniu niebezpiecznych zachowań, jak chociażby cyberprzemocy.

Józef Słowik
zobacz także
komentarze
bartek05.11.2016, 13:38
Skoro mamy takie rozwydrzone bachory to po jaką cholerę dawać na nie 500+. JA za tym żeby nie dawać.
Ppplp04.11.2016, 21:01
Ja mam 24 lata, ale jak patrze co dzieciaki w gimnazjum odwalają to aż mnie głowa boli, robią co chcą, żadnego szacunku do osób starszych, a w domu tylko "syneczku", jak nauczyciel opierniczy to mama na skargę do dyrektora leci, a młody patrzy i się uczy, że może robić co chce, bo i tak mama pomoże.
Ojciec takiemu też w domu nie nabije rozumu do głowy i takie skutki.

Bezstresowe wychowanie wymyślili to teraz mamy.
zosia04.11.2016, 20:25
@jaga2 - ta jaga2 pewnie tak pisze bo jest przedszkolanką, która wprowadza właśnie metody wydzierania się na dzieci i zamykania w drugim pokoju bo dziecko beczy :) pewnie system ich przedszkola tak nakazuje. tylko nie wiadomo czy sie smiac czy plakac w tym momencie. Oj ludzie, ludzie daleko wam (oczywiście niektórym) do PEDAGOGÓW !
józefa04.11.2016, 19:03
Majka ma rację bezstresowe bezczelne pokolenie młodych ludzi wychowanych przez bezstresowych rodziców ...taki młody człowiek już wie od swoich nowoczesnych rodziców że nauczyciel jest delikatnie mówiąc bee ksiądz jest bee stary sąsiad jest bee i jeszcze dziad dziadek jest bee a po co komu mówić dzień dobry jak on jest gorszy i biedniejszy ode mnie ...wychowaliśmy bezwzględnych rozwydrzonych terrorystów którzy wypełnią nami przytułki i domy starców ...no cóż sami tego chcieliśmy ...w moim pokoleniu agresję pasem wyleczył mój ojciec i dziś mam szacunek do niego i do Pani w szkole która agresję leczyła drewnianą linijką a na jej grobie świecą się dziś niezliczone ilości zniczy przez okrągły rok a dziś?
turystka04.11.2016, 17:30
Bez stresowe wychowanie ...są agresywni bo pewnie widzieli że dorośli piją piwo w schronisku a Kiełpińska nie zdążyła z zakazem spożywania alkoholu ...A tak na serio to w Chochołowie to nie ma całkiem takiej sielanki jak opisuje Ludwika klasy są małe ale nauczycielki między sobą toczą wojenne batalie łącznie od czasu do czasu angażując wymiar sprawiedliwości wstyd ale to wszystko przez to że niektóre magistra zdawały 10 lat .Aczkolwiek wspominamy Nauczycieli którzy umieli i z trudnym uczniem nawiązać wspaniały kontakt dziś już takich nie ma a na pewno nie ma w Chochołowie szkoda oj szkoda.
@jaga204.11.2016, 13:46
które zdrowe dziecko wytrzyma godzinny monolog w skupieniu i bezruchu ? Rozsądnie by było ich tam po prostu nie zabierać. Czy kościół to miejsce dla ruchliwego malucha?
Ludwika04.11.2016, 13:38
Tak obserwuję mlodzież gimnazjalną z miasta - która jest rozwydrzona i bardzo pretensjonalna, nauczyciela mają za nic i młodzież z małych miejscowości typu Chochołów itp. gdzie praca z taką młodzieżą to rozkosz, cicho, błogi spokój ,nieliczne klasy i oni jeszcze dostają dodatek wiejski bo pracują w trudnych warunkach. Często jestem w takich szkółkach wiejskich gdzie nauczyciele z herbatką idą na lekcje np. Czerwienne Spsk , Stare bystre, Chochołów itd. siedzą za biurkiem i udają że pracują a tak naprawdę przysypiają i zerkają na zegarek kiedy dzwonek. Lekcje są róznie rozpoczynane często dużo po dzwonku i właśnie w takich szkółkach to miód malina dla nauczycieli. Błogi spokój a kasiorka leci.
jaga204.11.2016, 13:13
Do mmmmm. A w kościele dziecko rozrabia a jest z mamusią też wina pani nauczycielki?
rodzic04.11.2016, 12:57
do rodzic...doświadczony. Masz rację, dużo dzieci przychodzi do szkoły bez
śniadania. Na lekcjach są póżniej rozdrażnione. no i jest problem. Mnie moja mama nie wypuściła z domu bez śniadania. To samo przekazuję swoim dzieciom.
niby04.11.2016, 11:13
kolo - mam 60 lat i i na lekcjach chodziłam mojej nauczycielce pilnować dzieci.
ale w domu był szacunek dla drugiego człowieka. W tym przypadku nauczyciela. zapytaj rodziców lu dziadków jak to było.
Rodzic... doświadczony04.11.2016, 10:12
Jestem po lekturze dotychczasowych komentarzy, większość argumentów jest słuszna (w tym również kwestia szczepień), ale żadne kary cielesne nic tu nie pomogą. Najważniejsze jest właściwe odżywianie. Mówi się, że Polak głodny to zły Polak? młodego Polaka to też dotyczy. Z doświadczenia wiem, że dzieci stają się agresywne gdy są głodne, albo najedzą się zbyt wielu węglowodanów (płatków, chrupek, słodyczy, chipsów i itd.), którymi oszukują głód z przyzwoleniem rodziców, którzy dają dzieciom kieszonkowe z zamysłem, żeby coś sobie takiego kupiły. Dzieci i ich rodzice powinni jeść porządne posiłku, począwszy od śniadania, konkretny obiad, na kolacji skończywszy. I nie żadne płatki na śniadanie czy spaghetti z sosem ze słoika na obiad czy pizza na kolację, ale tradycyjna polska kuchnia (dobre mięso, sery, warzywa) i wszystko wróci do normy. Sprawdźcie to na sobie i swoich rodzinach, efekt gwarantowany.
Do ktoś04.11.2016, 09:19
W Polsce biznesmen to musi być kuty na 4 łapy inaczej by go z kaszą zjedli. A ty uważasz że nie musi umieć pisać. Spoko. Ale jak się już pisać nauczy to na bank zostanie nauczycielem i będzie takie głupoty wypisywał jak ty.
mmmmmmm04.11.2016, 08:08
Zgodze sie tutaj z Misią, że ludzie nie mają czasu na dzieci, odwożą, przywożą je na zajęcia,baseny,od babci do babci w rezultacie nie widzą dziecka cały dzień ale naprawdę panie przedszkolanki (oczywiście nie wszystkie) też mają tutaj swój udział. Często wyładowują swój stres i nieopowodzenia na swoich podopiecznych co ma potem efekt w postaci właśnie furii u dziecka. Niestety słyszy się właśnie (na tych placach zabaw) jakie podejście mają panie przedszkolanki tu i ówdzie w podhalańskich przedszkolach. Włos się jeży na głowie! Często rodzicom odpowiada taki styl, nie reagują jeśli dziecko np za karę stawia się w kącie albo daje za karę do pokoju "bo ono beczy"... Pomyslcie jaki to ma wpływ na dziecko. Czy ono nie robi się równi nerwowe???? Z powołaniem na przedszkolanke,nauczycielke jest tak jak z pielegniarką,lekarzem. Nie masz powołania i cierpliwości - nawet nie wybieraj tego zawodu.
Obiektywny04.11.2016, 06:57
Bezstresowe wychowanie na śniadanie, na obiad nagrody-gadżety , na kolacje TV byle nie przeszkadzało. Smutne ale prawdziwe.To prawda w szkole dziecko jest chwilę i nauczyciel jakoś wytrzyma, ale rodzice maja go na co dzień i całe życie,to jest dramat z takim bezstresowcem. Na własne życzenie rodziców
ojciec04.11.2016, 00:27
Ojcowie! Ręce w portkach w kieszeniach trzymacie żeby nie opadły? Zapomnieliście o paskach o ojcach(warto potomkom przypomnieć ). Szelki nosicie?(to z gumy,bywało).
....)03.11.2016, 22:43
Kiedyś pewien dyrektor rozmawiając z rodzicem, do którego nie trafiały żadne argumenty ( syn był niezły ancymon) powiedział : my z państwa synem wytrzymam ten rok, dwa, ale jak wy z nim wytrzymacie całe życie, jaką będzie mieć starość?? Skoro młodzi nie szanują nauczycieli, księdza to i nie będą szanować staruszków rodziców. Teraz są im potrzebni bo kasa, ale zobaczą, co będzie jak kasy braknie., a rodzic będzie niedołęźny. Dzieci z rodzin gdzie wszyscy się szanują, lubią, kochają nie stwarzają problemów wychowawczych
Papa smerf03.11.2016, 22:14
jacy rodzice takie dzieci... i tyle w tym temacie..
Smok03.11.2016, 20:00
Może trzeba znów zacząć lać te małe karakany pasem a nie tylko zdrabniać i tolerować wszystko? Beke mam z podludzi, którym się po..toorbobiło w głowach i dmuchają na te małe raki jak na jajka. Będą wam na starość pluć w twarz. Ale to wasz problem i wasza zasługa, sami tak chcieliście.
zygf03.11.2016, 19:29
A może to dorosło pokolenie "róbta co chceta" to i robią, które w szkołach uczyło się, że ma prawa, a obowiązki to jakaś mglista i odległa wizja. Jak o tym przestrzegano na początku lat 90tych, to o takich ludziach mówiono, ze są zacofani,teraz mamy nowoczesność w domu i zagrodzie. Zakopane z nowinkami zawsze było do przodu. Niestety teraz powoli zaczniemy zbierać owoce luzu i bezstresowego wychowania, szkoda, że odbije się to na następnych pokoleniach.
Zosia03.11.2016, 19:19
Popieram!!!!!
fk03.11.2016, 19:15
popieram "Aga" i "....ktos"
Majka03.11.2016, 19:01
Zamiast pedagoga i psychologa pasek i dupkowe to tradycyjne i niezawodne metody ale sami ukręcili bat na swój tyłek . Wychowaliśmy terrorystów i agresywnych młodych ludzi nafaszerownych przemocą . Żadnego autorytetu.
Wychowany w stresie03.11.2016, 18:35
To nie wina nauczycieli
Dawniej nauczyciel przylal glowa w tablice i powiedzial ktos w domu nie bo byla by powtorka z rozrywki a dzis rodzice maja Ale do nauczycieli!!! A uczniowie robia z nimi co chca bo rodzice zezwalaja na to
niez03.11.2016, 18:31
a jaki to ma związek z coraz większą ilością podawanych dzieciom szczepionek zawierających rtęć , formaldehyd i aluminium? Nikt z Państwa się nad tym nie zastanawiał? może w tym tkwi przyczyna?
tenten03.11.2016, 17:46
To jest pokłosie wyboru Polaka na papieża i powstanie Solidarności.
starej daty03.11.2016, 17:11
Jestem w 100% pewny, że z poradni powinni skorzystać najpierw rodzice. Trzeba ich nauczyć, jak odpowiedzialnie wychowywać a nie hodować swoje dzieci. Na pewno nie byłoby problemów aż tylu ile jest. Najlepiej zrzucić wszystko na przedszkole i szkołę. Tam samo zło! To skąd wiele fajnych, mądrych dzieciaków? A stąd, że mają normalnych - może trochę mniej zamożnych rodziców- ale za to bardzo kochających, mądrą miłością. Skąd sukcesy w wielu konkursach, olimpiadach? Bo są rodzice, dzieci i nauczyciele, którym się jeszcze chce zrobić coś wspólnie. Każdy sam nie jest w stanie osiągnąć sukcesów. Jest wielu wspaniałych nauczycieli i wielu byle jakich. Ale tak sobie myślę, że sprawdza się to przysłowie, a właściwie złorzeczenie "Bodajbyś cudze dzieci uczył".
Aga03.11.2016, 15:49
Hmmmm...wina nauczycieli? Jak zwykle...najlepiej problemu dopatrywać się w szkole, przedszkolu...A przypominam, że to rodzice są pierwszymi wychowawcami dzieci!! Często jednak o tym zapominają i zrzucają winę na wszystkich tylko nie na siebie. Weźcie się do wychowywania, a wtedy może zachowanie niektórych się zmieni. MOŻE.....
......ktos03.11.2016, 15:34
Mama, tata za granicą... Dziećmi opiekują się starsze dzieci lub babcia staruszka... Mama za granicą, tata w Polsce pije. Tata za granicą, mama u koleżanek na kawie , wieczorem na imprezie. Mama bzneswomen , tATA biznesmen dzieci spotykają w domu jak juz dzieci śpią. , dzieci zajmują się dziećmi. I mogłabym mnożyć. Problem w szkole, pani dzwoni, wzywa no to do poradni. Chce pani opinię - nie ma problemu każdą przyniesiemy , byleby pani dala spokój i nie zawracala rodziców głowy. Nie umie czytać, pisać , nie ma problemu, będzie biznesmenem.... To moje 20 letnie doświadczenie zawodowe ... smutne. .. Dziecko boli brzuch, chore - dzwonię po rodzica. Przychodzi mama, krzyczy - w domu to Ciebie będzie co innego boleć. ..przerwalismy jej codzienną kawę. ..
more03.11.2016, 14:40
Najlepsza poradnia dla dzieci z takim zachowaniem to pas od spodni i solidne lanie!!!
kolo03.11.2016, 14:34
Zgoda .Bezstresowe wychowanie daje po garach. Ale mamy fatalna kadrę pedagogiczną która nie potrafi być autorytetem dla dzieci. No jak mozna szanować nauczyciela który na lekcji czyta gazetę. Albo zwalnia dzieci z lekcji żeby mu samochód wymyły. Ale gość nie do ruszenia bo np. szwagier onego,albo politycznie poprawny i uczyć musi.
emeryt03.11.2016, 14:17
Pisząc to naraże się wielu rodzicom...,ale jako emerytowany nauczyciel śmiem twierdzić,że rodzice w wielu przypadkach przyczyniają się do takiej sytuacji włączając dzieciom piękny duży tv lub telefon komórkowy.Tłumaczą to brakiem czasu i pracą albo brakiem cierpliwości- ale dla chcącego... jak mówi przysłowie nic trudnego.W tych niby bajkach albo grach jest wiele agresji i przemocy- tam nie ma nic z pozytywnych cech i wartości!.Poświęćcie troche wolnego czasu swoim pociechom ,a nie zwalajcie winę na nauczycieli,którzy mają w klasie kilkunastu uczniów a nie 1 -2 dzieci jak wy w domu i jeszcze nie możecie sobie poradzić aby im zapewnić wolny czas.Czas poświęcony wychowaniu własnych dzieci w wieku przedszkolnym w przyszłości będzie procentował - powodzenia w działaniu i wychowywaniu.
Misia03.11.2016, 14:13
Pracuję w przedszkolu od 11 lat i ze zgrozą stwierdzam, że z roku na rok jest coraz gorzej. Coraz więcej dzieci z różnego rodzaju zaburzeniami, coraz więcej dzieci agresywnych i głęboko emocjonalnie zaburzonych. Niestety, mści się dzisiejszy sposób życia. Rodzice nie mają czasu dla dzieci, dzieciaki po 10 godzin w przedszkolu - nieważne, czy zdrowe czy chore. Zaraz po przedszkolu lecą z mamą lub tatą na zakupy, zamiast na plac zabaw, gdzie małe dziecko ma okazję pobawić się i rozładować nadmiary energii. Rodziny nie spędzają wspólnie czasu, rodzice nie znają dzieci, a braki w wychowaniu domowym i pieczy rodzicielskiej pokrywają pobłażliwością, wyręczaniem dzieci w najprostszych czynnościach i pozwalaniem na wszystko.
mmmmmmm03.11.2016, 13:11
atak furii u przedszkolakow? jak maja takie panie jak sie slyszy na miescie tu i owdzie to nie dziwne ze dostaja dzieci ataki furii. tylko z malymi wyjatkami jest ok. reszta- wlos sie jezy jak panie traktuja swoje "pociechy"...i czesto jest to w tych przedszkolach prywatnych... kazdy przymyka oko - bo nie chce znac problemu.... wystarczy posluchac matek na pierwszym lepszym placu zabaw i ich opowiesci.
fan politycznej propagandy03.11.2016, 13:09
rodzice, dalej kupujcie swoim dzieciakom najlepsze tablety, komórki, konsole...
teraz na komunie dzieci dostają quady, konsole i różne drogie rzeczy.

dawniej karą dla mnie było nie iść na "pole", a teraz? dzieci rzadko wychodzą a całe dnie spędzają przed grami...
ja03.11.2016, 12:56
bezstresowe wychowanie 2.0
wychowany w stresie03.11.2016, 12:50
Widac skutki bezstresowego wychowywania
za moich czasów za psychologa słuzył kabel z takiej małej grzałki albo pasek on potrafił wpoic zasady zycia do głowy bardzo dobrze
bylismy wychowywani w tyrani i patologi
ale dzis pracujemy ciezko nie kradniemy i wyroslismy na dobrych ludzi
Kasia03.11.2016, 12:48
To jest efekt bezstresowego wychowania. Coraz częściej agresja nie tylko już słowna a fizyczna działają poradnie , w szkołach psycholodzy ,pedagodzy ale to szkoda pieniędzy na obsadzanie etatow ojciec i mamusia powinni wziąść pasa i co jakiś czas przetrzepać dupsko swej pociesze to na dobre by wyszło i dziecku i rodzicom
ula03.11.2016, 12:20
Jakby szkoła była przyjazna uczniowi to nie byłoby wagarów. Nieudolni nauczyciele nie panują nad sytuacją i walczą z uczniem zamiast mu pomagać. Efekt :Agresja u słabszych. Ale ze w przedszkolu mamy problemy to SZOK
!!!03.11.2016, 11:43
Ponieważ szkoła to pierwsza instytucja w życiu człowieka, w której spotyka się z niesprawiedliwością, faworyzowaniem uczniów przez nauczycieli, nietolerancją inaczej myślących.........itp. itd.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl