19.01.2017, 08:20 | czytano: 3052

Bilety na Puchar Świata w Zakopanem już tylko u "koników"

Fot. Józef Słowik
Choć oficjalnie wszystkie zostały sprzedane, to na zakopiańskich ulicach można jeszcze kupić bilety na sobotnio-niedzielny Puchar Świata w skokach narciarskich na Wielkiej Krokwi. Ale ceny są dużo wyższe.
„Koniki” pojawiły się m.in. na Krupówkach. Straż Miejska stara się nie pozwalać im handlować na ulicach.
Sprawdziliśmy ceny, za jakie sprzedawane są bilety z drugiej ręki już na samych Krupówkach. Ciekawostką wydaje się być fakt, że najwięcej „koników” pochodzi z Pomorza. Najtańsze bilety w sektorach „C” i „D” kosztujące normalnie 60 zł, a u handlarzy po j 150 zł. Za wejściówki na sektor: „A” i „B”, które w biurach były do kupienia za 70 zł, teraz trzeba dać 200 zł. Miejsce na trybunie „T”, które kosztowało 200 zł, to obecnie wydatek ok. 450 zł.

„Koniki” nie tylko oferują bilety do sprzedaży, ale również je skupują. Płacą średnio o 20-30 zł więcej niż cena nominalna.

js/
zobacz także
komentarze
MIKA18.01.2018, 19:46
Byłam ostatnio na Kasprowym i mimo nagłośnienia sprawy nikt nic z tym nie robi.
straż miejska stoi, a koniki mimo tego proponują sprzedaż biletów, jeszcze mają pretensje, że nikt nie chce kupić... Kpiąc z turystów...
Przecież jest możliwość złapania tych ludzi na gorącym uczynku. Wystarczy chcieć...
Mąż był świadkiem (jechał z dzieckiem taksówką) jak taksówkarz proponował pasażerom miejsce w połowie kolejki za 20zł/osoba. Ja wyszłam szybciej, żeby kupić bilety. W tym czasie stojąca przede mną w kolejce pani dostała telefon i za chwile wiedziała, że przyjdą ludzie. Spytała tylko czy zapłacili. Po chwili przyszli ludzie (chyba pół busa). i z daleka krzyczeli "szukamy Kasi", a Kasią okazała się ów pani w kolejce. Ustąpiła miejsca tym ludziom, po czym przesuwała się do tyłu kolejki udając, że przepuszcza ludzi (bo taka to ona dobra, a jej rodziny jeszcze nie ma i nie prędko dojedzie). Jak już "przepuściła" część kolejki stała w niej dalej, pewnie dla następnych "uczciwych" klientów...
Strasznie zawiodłam się na tym mieście. nie wierze, ze to trwa aż tak długo i wszyscy o wszytkim wiedzą, a nikt z tym nic nie robi. To jest upokarzające dla rodzin z dziećmi, którzy marzną na mrozie, a nie chcą dać zarobić nieuczciwym sprzedającym oraz dla starszych ludzi, których też widziałam w koeljce. Moja córka tak zmazła, że po dotarciu na szczyt płakała. Miejcowi zróbcie coś z tym Wy którzy uczciwie zarabiacie na turystyce. Nie pozwólcie na to aby ludzie tak źle wspominali ogólnie wszytkich mieszkańców. Macie piękne miasto, dbajcie tez o swoją opinie.... Teraz taka afera też z biletami na Puchar Świata... ah
przyszły konik19.01.2017, 14:13
Za rok trzeba kupić z 1000 biletów, skoro są takie marże!
...19.01.2017, 13:54
Ralf i "dwa dni"byś wchodził na skocznię....
Ralf19.01.2017, 11:15
Na każdym bilecie powinno być imię i nazwisko wpisywane przy zakupie tak aby nie było możliwości sprzedarzy z drugich trzecich rąk bo ci którzy faktycznie by chcieli zobaczyć skoki z trybun nie maja możliwości ponieważ nie było już biletów do kupienia ..... lecz u handlarzy jest zawsze wybór po cenach 2 razy droższych w rezultacie Pzn kase wzioł za skoki a ludzie niektórzy nie obejrzeli skoków z trybun lecz u koników naperno nie wszystkie sie sprzedadzą jakąś ilośc zmarnują ale i tak na swoje wyjdą .... dzięki organizacji 'pzn
johny_119.01.2017, 10:36
Dziki kraj to i dzikie zwyczaje. W sam raz dla Ukraińców
PasterzPPP19.01.2017, 09:28
Nie robią nic złego, każdy mógł z wyprzedzeniem bilet kupić. A jak jest roztrzepany i beztroski to płaci prowizję od głupoty.
beku19.01.2017, 08:42
pieniadz robi pieniadz
Ciekawski19.01.2017, 08:25
Za takie dzialanie zgodnie z art. 133 kw (sprzedaz biletow po wyzszej cenie) mozna trafic do aresztu lub otrzymac grzywne
Zobacz pełną wersję podhale24.pl