20.02.2017, 13:14 | czytano: 4459

Zimny prysznic marszałka ws. uruchomienia Podhalańskiej Kolei Regionalnej. Pociągi mogą ruszyć już w grudniu, ale czy samorządy podejmą się trudnych zadań?

Fot. Robert Miśkowiec
Marszałek Jacek Krupa ostudził nieco entuzjazm samorządowców z Podhala, którzy chcieliby jak najszybszego uruchomienia regionalnego szynobusu na trasie Nowy Targ - Zakopane. - Mam wrażenie, że nie wiecie o czym mówicie - powiedział ostro marszałek przysłuchując się "koncertowi życzeń", który usłyszał na przedpołudniowym spotkaniu w Szaflarach poświęconemu tej właśnie sprawie.
Co do tego, że kolej na trasie Nowy Targ Zakopane, zatrzymująca się w każdej miejscowości, z odjazdami np. co 20 minut, jest potrzebna, zgodni byli wszyscy uczestnicy spotkania w Urzędzie Gminy Szaflary. Miejsce spotkania było nieprzypadkowe, bowiem to wójt Rafał Szkaradziński najmocniej ze wszystkich samorządowców zabiega w tej chwili o uruchomienie regionalnej kolei i wykazuje się największym entuzjazmem w tej sprawie. Wśród gości spotkania obecni byli m.in. poseł Edward Siarka i były poseł Andrzej Gut Mostowy, radni wojewódzcy Marek Wierzba, Barbara Dziwisz, Jan Piczura i Stanisław Barnaś, starostowie obu powiatów Piotr Bąk i Krzysztof Faber oraz burmistrzowie miast i wójtowie gmin położonych na trasie kolejowej z Rabki-Zdroju do Zakopanego.
Najważniejszy był głos marszałka województwa, bo w praktyce wszystko zależy od niego. A Jacek Krupa nie powiedział "nie" uruchomieniu podhalańskiej kolei. Zwracał jednak uwagę na to, że aby pomysł wypalił, musi być spełnionych kilka warunków, w tym budowa zintegrowanego systemu komunikacyjnego, który zapewnił by pociągom pasażerów i dopłaty z budżetu samorządów do przejazdów pociągów. Oszacował je wstępnie na poziomie 5 mln zł rocznie.

Wśród samorządowców z Podhala dominowało pozytywne nastawienie do uruchomienia Podhalańskiej Kolei Regionalnej (tę nazwę zaproponował Andrzej Gut Mostowy). Tym bardziej, że obecni na spotkaniu w Szaflarach przedstawiciele PKP zapewniali, że z technicznego i organizacyjnego punktu widzenia żadnych większych przeszkód nie ma. Już dzisiaj, wyliczali, jest możliwe uruchomienie pociągów, które trasę z Nowego Targu do Zakopanego pokonywały by w 23 minuty, a z Rabki-Zdroju do Nowego Targu w 36 minut.

W związku z tym, że marszałek podkreślił, że najbardziej realne, również ze względów technicznych, jest uruchomienie kolei z Nowego Targu do Zakopanego, dalsza dyskusja dotyczyła tej właśnie propozycji. Samorządowcy mówili o dużym poparciu społecznym dla uruchomienia podhalańskiej kolei i licznych korzyściach, jakie by z tego wynikały.

Poseł Edward Siarka podkreślił, że badania pokazują, iż w 30% przyczyną bezrobocia są problemy z dojazdem do pracy. Jak dodał, usprawnienie komunikacji na trasie do Zakopanego, które oferuje dużo miejsc pracy, przyczyniło by się do spadku bezrobocia. - Bez uruchomienia tej linii kolejowej nie da się też rozwiązać problemów komunikacyjnych Podhala. Jeśli nie powstanie, będziemy nadal stać w korkach - zauważył.

Były poseł, przedsiębiorca z Zakopanego Andrzej Gut Mostowy mówił, że zatrudnia ok. 200 pracowników. - Ponad połowa z nich pochodzi z podhalańskich wsi. Ale jest stała rotacja, bo ludzie mają problem z dojazdem do pracy. A tymczasem w Zakopanem nie ma lokali i obiektów handlowych, które nie miałyby na drzwiach informacji, że poszukują pracowników - dodał. - Gdyby uruchomiono linię kolejową, wiele osób zdecydowało by się na podjęcie pracy w Zakopanem mając w perspektywie szybki, wygodny dojazd z pominięciem korków.

- Jest to sprawa ważna, bo problem z dojazdem do Zakopanego będzie coraz większy - stwierdził starosta Krzysztof Faber.

Przysłuchując się wypowiedziom niektórych samorządowców, którzy mówili m.in. o tym jak widzą działanie kolei, opisywali, jakie rozwiązania komunikacyjne wprowadzają na swoim terenie oraz jakie są ich oczekiwania, marszałek Krupa stwierdził ostro: - Mam wrażenie, że nie wiecie o czym mówicie.

Jacek Krupa wylicza, że aby przedsięwzięcie miało sens, w pierwszej kolejności samorządowcy muszą zintegrować transport na swoim terenie. - Pasażer musi mieć zapewniony transport od miejsca zamieszkania do miejsca pracy, z uwzględnieniem busów, autobusów i pociągu, do którego zostanie dostarczony, najlepiej na jednym bilecie - przekonywał. - To, co zaproponujemy, musi mieć pewien standard. Nie pójdziemy w prowizorkę. Pasażer musi dostać usługę na wysokim poziomie, jeśli chodzi o cenę, czas dojazdu i komfort. Tym możemy konkurować z tym, co jest teraz - dodał. - Nie możemy zaproponować ludziom tego samego, co już jest, tylko z dodatkowym, ładnie pomalowanym pociągiem. To musi być kompleksowo rozwiązane.
Zdaniem marszałka, jeśli samorządy są w stanie poradzić sobie z tym problemem, wprowadzą zintegrowany system komunikacji oraz będą przygotowane na dopłacanie do funkcjonowania kolei, to realną datą jej uruchomienia jest nawet grudzień tego roku. Zaproponował, że województwo może pokryć 2/3 kosztów całego przedsięwzięcia. - Muszą być jednak poważne rozmowy i poważne potraktowanie tematu - zapowiedział. Samorządowcy przyjęli też jego propozycję, by Urząd Marszałkowski w Krakowie przedstawił do końca marca projekt porozumienia w tej sprawie, które zostanie zaproponowane do podpisania samorządom zainteresowanym uruchomieniem kolei. - W kwietniu nad tym usiądziemy i zdecydujemy - powiedział. - Nie że być tak, że zrobimy coś byle jak, a za rok będziemy płakać, że ludzie się nie przesiedli do pociągów.

Wójt Szkaradziński deklarował w imieniu uczestników spotkania, że podhalańskie samorządy współpracują ze sobą i nieraz pokazywały, iż potrafią się dogadać.

Pod koniec spotkania swoje niezadowolenie z tego, w jakim kierunku potoczyła się dyskusja, wyraził wiceburmistrz Rabki-Zdroju Robert Wójciak. Nie podoba mu się, jak mówił, że dyskusja skupiła się na odcinku Nowy Targ - Zakopane. Jak podkreślał, trzeba myśleć o kompleksowy rozwiązaniu, czyli regionalnej kolei z Rabki pod Tatry. Wiceburmistrz zwrócił uwagę, że rozwiązaniem tym powinno być zainteresowane samo Zakopanego, bo z oferty szybkiego dojazdu z uzdrowiska do Zakopanego skorzystałoby pewnie wielu turystów i kuracjuszy wypoczywających w mieście leżącym u stóp Gorców. - Obawiam się, że w tej dyskusji zostaliśmy pominięci - dodał.

Burmistrz Leszek Dorula przyznał, że z punktu widzenia Zakopanego ważne jest połączenie kolejowe również Rabką, ale z prowadzonej na sali dyskusji jasno wynikało, że wszyscy zainteresowani są przede wszystkim odcinkiem nowotarsko-zakopiańskim.

Na koniec spotkania wójt gminy Rafał Szkaradziński wręczył w prezencie marszałkowi Krupie nartę, pamiątkę po działającej kiedyś w Szaflary wytwórni nart marki Polsport. - Na razie jest jedna narta. Druga będzie jak marszałek uruchomi kolej na Podhalu - zażartował.

r/ zdj. Robert Miśkowiec
zobacz także
komentarze
now23.02.2017, 02:42
Taka kolej by się przydała i rozwiązała korki drogowe.Kolej w Trójmieście jest podstawowym środkiem komunikacyjnym na wybrzeżu i całkowicie załatwia problem poruszania .Jest tania .Problem może być tylko z dojazdami do stacji.
>((22.02.2017, 23:14
Dorula może kupić szynobusy na Tesko jak autobusy, a paru biznesmenom zakopiańskim przydały by się kontrole PIP jak płacą 13 zł za godzinę.
Statystyk22.02.2017, 21:39
A nie można stopniowo ? Najpierw np co 40 min w godzinach gdy ludzie jadą do szkoły/pracy ? Niech się stopniowo wszyscy przyzwyczajają. Po kilka kursów rano i po południu.
Pozoranci dobrze się mają21.02.2017, 12:01
Media były, zdjęcia porobione, temat plebsowi rzucony i... można nabierać ludzi dalej. A wypłaty się sypią... Oby jak najdłużej. A co. Hej.
obserwator21.02.2017, 07:56
w jakim charakterze na tym spotkaniu znalazł się były poseł Gut Mostowy? w przeszłości wnioskował aby w okresie wakacji nie prowadzić robót modernizacyjnych na zakopiance, bo goście do jego interesów mają problem z dojazdem. Jeśli chodzi o dojazdy Pracowników do pracy z obszaru powiatów N.Targu i Zakopanego to należy dać im godne wynagrodzenie.
Gustaf20.02.2017, 19:20
Jak już ktoś napisał wcześniej niech starostowie, burmistrzowie i inni wojtowie zejdą na ziemię lub sami zaczną jeździć komunikacja zbiorowa (zamiast służbowych samochodów), na szczęście czasy są takie, mimo wszystko, że ludzi stać na własne samochody żeby się przemieszczać i zadbajcie o jakość i przepustowość dróg, tworzeniem parkingow, odpowiednim utrzymaniem i odsniezaniem, a ludzie sami doskonale sobie poradzą i dojadę gdzie potrzebują, a o tych, którzy aut nie mają zadbaja prywatni przewoźnicy. A jeśli bardzo chcecie to te 5 milionów rocznie dokladajcie z własnych kieszeni :-)
STAŚ20.02.2017, 19:15
Ważne, że cokolwiek jest robione w tym kierunku. Kiedyś będzie trasa Kraków - przez Nowy Targ, który ma hotel - do Zakopanego i dalej na Wiedeń ?!! Powodzenia.
Brzeszczot20.02.2017, 17:56
Słowacy potrafią podróżować Lanovką. Nie rozbierają infrastruktury jak nasi (NT- Cz.Dunajec). A u nas, co się zbudowało to trzeba zniszczyć. Wyciągi, drogi, mosty, koleje. A spróbuj coś uruchomić to cię zeżrą. Dzisiejszy przykład z budowy Zakopianki (gdzie błotko się naniosło) mówi sam za siebie. Podhale to jednak zaścianek i póki "betony" i "hamulcowi" nie wymrą to będzie pod górkę.
Jacekkk20.02.2017, 17:24
Szkaradziński, Siarka, Faber, panowie zejdzcie na ziemie! Z założenia to nie ma miec żadnego sensu ekonomicznego a Wy co rok chcecie dopłacać 5 mln, wojewodztwo 10 mln???. Były już kiedyś pksy do ktorych tak samo dopłacano, kursiki o każdej porze, niedziele, swieta - wszyscy wiemy jak sie to skończyło - bankructwem i rozp calego majatku.
Baju, baju będziesz w raju20.02.2017, 16:57
"Mam wrażenie, że nie wiecie o czym mówicie". Założę się, że adresatem tych słów z pewnością był Szkaradziński, bo tylko on może mieć takie wybujałe i nierealne pomysły pod publikę. Niestety z tą koleją i z innymi obiecankami już przed wyborami nie zdąży.
fobia20.02.2017, 16:54
Już kilkukrotnie poruszałem ten temat w dyskusjach na forum- napiszę jeszcze raz. Cóż z tego, że będę miał pociąg do Zakopanego co 20 minut, skoro droga z bloków gdzie mieszkam, na stację PKP zajmuje mi dłużej niż dojazd busem do samego Zakopanego (bez korków)? Oczywiście, pociąg, szynobus to większy komfort, większe bezpieczeństwo, brak stania w korkach i chętnie bym z tego transportu korzystał, ale pod warunkiem uruchomienia linii autobusowej Szaflarska- dworzec autobusowy - Bór, bo inaczej nikt na tą stację się nie pofatyguje. Bajką było by jeszcze faktycznie wprowadzenie jednego biletu, na komunikację miejską i kolejową, zsynchronizowanie połączeń, wprowadzenie biletów czasowych... Niestety, to tylko marzenia, w mieście gdzie miejskie autobusy jeżdżą na jakieś "zad***" a dwie najbardziej zurbanizowane części miasta nie mają regularnego połączenia...
tutejszy20.02.2017, 15:42
Wszędzie ogłoszenia,ze zatrudnią pracowników...Zacznijcie płacić tak jak się należy,ubezpieczenie od tych zarobków a nie od najniższej krajowej.Takich byznesmenów jest na pęczki co tylko patrzą jak pracownika wystrugać,przykłady można mnożyć.
/20.02.2017, 15:17
Jacek Krupa pije do jakości usług oferowanych przez MZK Nowy Targ? Firmie, która zaprzecza wszelkim ideom organizowania komunikacji miejskiej? Kolej się marzy a na Podhalu nie da się nawet rozsądnie prowadzić komunikacji miejskiej!
prawie narciarz20.02.2017, 14:58
Mam takie narty jeszce nie rozpakowane . Jakby ktoś chciał
gorolka20.02.2017, 13:44
Panie Marszałku !
Proszę pomału zbierać się za swoim poprzednikiem Markiem Sową i oczywiście wsiąść Panią Basię Dziwisz. Nic Pan nie robi dla naszego regionu, ewentualnie zamęt i smog. Najlepiej wysadzić jeszcze Zakopiankę i całkowicie odciąć się od Górali. Słowacy zarabiają na Tatrach a my bemy patrzeć hej... No chyba ze samolotami bemy fruwać. W takim razie niech Pan się też nie reklamuje Zakopanem tylko Skawiną..
Wicher20.02.2017, 13:42
Marszałek Jacek Krupa ! Wszystko jasne , polityk Platformy nieObywatelskiej ! Górale nie popierali PO i to są skutki takich decyzji !!!
mieszkaniec Rabki20.02.2017, 13:38
O jakich turystach mówił Wójciak? Tą resztke chce też wysłać do Zakopanego?Niech chłopina zajmie się Maciejową a nie koleją do Zakopanego.
Abc20.02.2017, 13:33
A gdzie jest radny :-) z Dopiewa?
Mądry20.02.2017, 13:30
Paranoja! Szynobusy? Ciemnota! Potrzeba inter-city Kraków-Zakopane, 30 minut z tanimi parkingami w Krakowie!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl