26.02.2017, 13:11 | czytano: 3143

Fatalny stan szkolnych autobusów

zdj. ITD Kraków
W miejscowości Zawoja Wilczna inspektorzy transportu drogowego z Oddziału w Nowym Targu zatrzymali do kontroli autobus szkolny, którym przewożonych było 15 dzieci. Pojazdem kierował nie w pełni sprawny mężczyzna.
Zaskoczeniem dla inspektorów okazał się fakt, że kierowca prowadził autobus mając prawą nogę w gipsie, a obok fotela kierowcy były oparte kule inwalidzkie.
Mężczyzna wyjaśnił inspektorom, że pomimo przebywania na zwolnieniu lekarskim otrzymał dyspozycję wykonywania przewozów od swojego szefa. "Narażał tym samym na niebezpieczeństwo przewożone dzieci oraz innych uczestników ruchu drogowego. Ponadto, po skrupulatnej kontroli inspekcyjnej okazało się, że autobus ten jest niesprawny technicznie, tj. stwierdzono nadmierną korozję elementów podwozia, niesprawne światła „stop”, wycieki płynów eksploatacyjnych" - wyliczają pracownicy inspekcji drogowej.

Na tym ich interwencje się nie skończyły. W trakcie prowadzenia czynności kontrolnych, inspektorzy zauważyli, że do tego samego Zespołu Szkół podjechał drugi autobus szkolny, który wzbudził ich podejrzenia co do właściwego stanu technicznego.

Podejrzenia były uzasadnione, gdyż kontrola wykazała, że pojazd posiada nadmierne ubytki powietrza z układu pneumatycznego, co może mieć wpływ na właściwe działanie układu hamulcowego. Autobusem tym przewożonych było 25 dzieci.

"W obu opisanych powyżej przypadkach inspektorzy zatrzymali dowody rejestracyjne zakazując także dalszej jazdy i przewożenia dzieci. Kierowcy zostali ukarani mandatami karnymi w łącznej wysokości 1000 zł, a na osobę zarządzającą transportem zostało wszczęte postępowanie zagrożone karą 4000 zł" – wyjaśniają inspektorzy.
Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Krakowie w trybie pilnym powiadomił Urząd Gminy Zawoja o nieprawidłowościach.

eł/
zobacz także
komentarze
takie sobie26.02.2017, 22:13
Kierowca oraz autobusy do naprawy, wszyscy niesprawni.
karnawał26.02.2017, 16:54
Co to autoboue .
iga26.02.2017, 13:50
dalej bierzcie w przetargach najniższe oferty, nie patrząc na jakość
Zobacz pełną wersję podhale24.pl