26.03.2017, 10:40 | czytano: 6734

Szkoły czekają zmiany. Nie obawia się ich dyrektor największej nowotarskiej szkoły podstawowej

NOWY TARG. W trakcie poniedziałkowej sesji, radni podejmą uchwałę dotyczącą dostosowania sieci szkół podstawowych i gimnazjów w Nowym Targu do nowego ustroju szkolnego. Likwidacji gimnazjów oraz ponownemu uruchomieniu SP nr 1 towarzyszyło zamieszanie i niepokojące pogłoski.
Najpierw obawiano się, że w budynku likwidowanego Gimnazjum nr 1 nie będzie miejsca dla placówki oświatowej, że budynek zostanie sprzedany. Okazało się to nieprawdą. Pojawiły się pogłoski, że SP nr 11 straci status szkoły z klasami sportowymi, a wprowadzane przez dyrekcję nowe przedmioty i zajęcia będą odpłatne. Te mity obala dyrektor szkoły Robert Furca.
Wprowadził Pan nowe zajęcia dla dzieci. Jakie?

- Nowymi zajęciami dodatkowymi będzie robotyka. Przedmiot prowadzony jest dwuetapowo. W klasach 1-3 dzieci uczą się programowania Scratch i Beagle Bone, w drugiej i trzeciej klasie dodatkowo wpleciona ostała kostka Rubika. Ułożenie tej logicznej zabawki oznacza konieczność poznawania logarytmów. Klasy 4-8 będą się uczyć składania i programowania robotów, tak by wykonywały określone zadania. W klasach 6 i 7 jest programowanie w 3D. Szukamy sponsorów, by szkoła mogła zakupić drukarkę 3D. Mamy też są zajęcia szachowe, które uczą logicznego myślenia.

Robotyka i programowanie? Trudny przedmiot jak na pierwszą klasę.

- Dla najmłodszych te zajęcia to zabawa. Dziecko uczy się przez zabawę. Wtedy wiedza jest łatwiej przyswajalna. Zainspirował mnie człowiek, który wynajmował u nas sale na tego rodzaju pokazy i zajęcia. Uznałem, że warto dać dzieciom szansę poznania na wczesnym etapie szkolnym tego rodzaju tematyki. Zaznaczam, że te zajęcia wprowadzone są do programu nauczania i są dla dzieci za darmo. Podobnie jak poszerzony język angielski od pierwszej klasy. Planujemy jeszcze coś nowego, żeby dać dzieciom więcej, ale o szczegółach powiem, gdy będę mieć pewność, że pomysł wejdzie np. od nowego roku szkolnego. Wolę mówić o konkretach.

"Jedenastka" kojarzy się wielu jako szkoła sportowa. Zmieniacie swój styl?

- Szkoła stylu nie zmienia. Jesteśmy niejako "spadkobiercami" zlikwidowanej przed laty SP 1. Przejęliśmy klasy sportowe i prowadzimy je od 16 lat. I to się nie zmieni. Są klasy z profilem: hokej na lodzie, piłka nożna i pływanie, a od nowego roku szkolnego - unihokej. Chodzi o to, by rodzice zapisując dziecko do szkoły mieli możliwość wyboru kilku-kierunkowego rozwoju dziecka. Stąd mamy klasy sportowe, językowe, czy wspomnianą robotykę z matematyką. Prowadzimy rozmowy z wydziałem filologii angielskiej na PPWSZ. Jest propozycja, by studenci pod okiem nauczycieli prowadzili w naszej szkole zajęcia. Korzyść jest obopólna, bo studenci mają praktyki, a uczniowie mają kontakt z innym lektorem przy nauce języka. Kontakty dotyczą także innych szkół średnich. Pokazowe zajęcia z robotyki zapewni nam przykładowo Zespół Szkół Technicznych i Placówek. Współpracujemy też z trzema klubami sportowymi - MMKS Podhale, NKP Nowy Targ i od nowego roku z UKS Delfin. Mamy zaprzyjaźnioną szkołę w Kieżmarku. Możemy jeździć na Słowację, bo sięgnęliśmy po środki unijne. Za pośrednictwem Euroregionu Tatry pozyskaliśmy blisko 80 tys. euro. Część środków przeznaczyliśmy na zakup sprzętu sportowego, a część na wycieczki szkolne - po kraju i zagraniczne.
Te nowe klasy profilowane, to reakcja na reaktywację "jedynki", która prawdopodobnie wróci do prowadzenia klas sportowych?

- Utworzenia na nowo Szkoły Podstawowej numer 1 nie miało wpływu na nasze zmiany. Część zajęć wprowadziliśmy już rok wcześniej. Powtarzam: chodzi o poszerzenie oferty szkoły po to, by dzieci miały więcej możliwości. Nikt nie zmusi rodziców, by wybrali dla swoich dzieci inną szkołę, niż oni sami chcą. Poślą je tam, gdzie sami zdecydują. My uznaliśmy, że sport jest ważny, języki obce są ważne, a i matematyka - jak najbardziej przydaje się w życiu. W "jedenastce" jest ponad 500 dzieci, po połączeniu z gimnazjum będzie ich blisko 900. To jasne, że w takiej grupie znajdują się dzieci z różnymi zainteresowaniami i talentami. My tylko chcemy te ich pasje docenić i "ubrać" w fachowość.

Jaki los czeka nauczycieli po 1 września 2018 r. ?

- Po połączeniu "jedenastki" z Gimnazjum nr 2 w szkole będzie ok. 80 nauczycieli. Staramy się razem z dyrektorem Gimnazjum nr 2, by nikt nie stracił pracy. Zaznaczam, że szkoła nadal będzie podzielona. To znaczy do budynku będą osobne wejścia - dla młodszych klas 0-3 i starszych 4-8, przez co szkoła będzie bardziej bezpieczna i dobrze przygotowana do nowych warunków edukacyjnych.

Rozmawiała Sabina Palka
zobacz także
komentarze
liczydło28.03.2017, 16:43
Kto z was się daje jeszcze nabrać na te PIS-owskie brednie. Ugrupowanie które wynik 1 do 27 uważa za sukces jak się zabiera do deformowania oświaty to z góry wiadomo czego się można spodziewać. I nie są to dobre prognozy.
jamto28.03.2017, 11:18
Jako rodzic ośmiolatki zdecydowanie popieram wprowadzenie reformy i przywrócenie normalności w szkołach.
o.27.03.2017, 23:20
co za nadinterpretacja ;)
mała27.03.2017, 18:41
Do Propagandy sukcesu

Czyżby malutka zazdrość?????
rodzic kiedyś27.03.2017, 18:26
No to się dzieje!!! Dwójka szalała z Dniem Otwartym, Jedenastka ... Ciekawe co wymyślą pozostałe szkoły, Nowa Jedynka czym zabłyśnie. Nic się nie dzieje? Co DEFORMA ( czytaj reforma ) jeszcze sprowokuje......Bo ten wyścig to akty desperacji Państwa Dyrektorów. A dzieci i tak nie przybędzie.....każdy wybiera gdzie bliżej, bezpieczniej. Życzę spokoju i zdrowego rozsądku.

Proszę nie wprowadzać w błąd innych Czytelników. Moderator.
Propaganda sukcesu27.03.2017, 12:26
To przecież wprowadza nowa podstawa programowa i ustawa a nie innowacyjna dyrekcja szkoły! Panowie nie ośmieszajcie się.
Do 027.03.2017, 08:51
Co za konserwatyzm + stagnacja + małostkowość+ a może lenistwo=......?
o.26.03.2017, 23:45
nie krytykuję, trochę prześmiewczo napisałam, bo mnie bawi tak zaawansowane profilowanie klas na tym etapie edukacji.
czy dobre szkoły podstawowe bez profilowanych klas to nicnierobienie i stanie w miejscu? nic takiego nawet nie sugerowałam, wręcz przeciwnie.
dzieci w tym wieku powinny moim zdaniem próbować różnych rzeczy, żeby w przyszłości sprecyzowało się to, co chciałyby robić, w czym się czują dobrze.
Matka z projektu26.03.2017, 23:28
W sp2 podobają mi się projekty matematyczne, fajna młoda kadra dziewczyn, którym się chce, widać w nich zapał, mam nadzieję, że nie zostanie on zabity przez innych, a Dyrekcja dostrzeże ich zaangażowanie.
W sp11 przeraża mnie liczba uczniów - boję się wielkości tej szkoły... chociaż działań dyrektorowi trzeba pogratulować, jego zapał godny podziwiania przez innych zarządzających placówkami w mieście.
Pozdrawiam wszystkich uczestniczących w projekcie matematycznym "Matematyczne podróże małe i duże" realizowanym w sp2 i panie matematyczki :)
zwyczajny rower zamiast ferrari?26.03.2017, 22:53
do o.
czyli najlepiej stać w miejscu i nie inwestować w lepszy start dzieci w życie? Bądźmy podstawowi, zwyczajni to nigdy nic nie osiągniemy. Najlepiej nic nie robić i narzekać, że zachód nam ucieka. Tam takie sprawy są na porządku dziennym. Cieszmy się, że doczekaliśmy się czasów, w których to szkoła a nie tylko rodzice dbają o rozwój dziecka. Mam nadzieję, że jak najwięcej dzieci skorzysta z danej im szansy, a dorośli w końcu zmienią swoją mentalność. Narzekanie na to, że ktoś robi postępy jest niestety naszą wadą. Nie rób nic, nie będzie nic.
Oszołomstwo26.03.2017, 22:46
Do robotyki to przede wszystkim potrzeba opracować algorytmy a nie logarytmy drodzy panowie!
Rodzic nie z rejonu26.03.2017, 21:59
do @ o. czas pokaże kto w czym jest dobry, czy wkuwanie bez pojęcia, czy łączenie sprawności manualnej i wiedzy. Wszak na rynku pracy doktorów nam nie potrzeba tylko ludzi kreatywnych, to w dużej mierze zależy nie od szkoły a od rodziców, bo z domu wynosimy pewne zasady i zdolności, szkoła ma je rozwijać. Uważam, że jeśli szkoła ma bogata ofertę edukacyjną to dobrze o niej świadczy. Pozyskiwanie funduszy i przeznaczanie na potrzeby dzieci czy to jest złe? Co ma nam rodzicom do zaoferowania Sp2,5? moje dziecko samo wybrało szkołę bo tam jest basen i rejonu nie zmienię, wole dowozić niż dać do 1.
o.26.03.2017, 21:07
profil 'robotyka i programowanie' dla 6-7 latka...fajnie, a może od razu inżynieria kwantowa, genetyka molekularna i rozszerzony węgierski?;)

ja osobiście stawiam na "zwyczajną" dwójkę, bez cudów i wymysłów. po prostu: szkołę podstawową sensu stricto. jedenastka wydaje mi się PR-ową wydmuszką.
TVN26.03.2017, 16:04
@115 km
poszukaj dobrego psychiatry
były absolwent 526.03.2017, 15:51
do @x z tego co mi wiadomo w tej szkole już dawno zbierają nie tylko nakrętki i bateria, uczniowie, rodzice i nauczyciele uczestniczą i prowadza wiele akcji, realizują wiele projektów dla dzieci nie na pokaz. Byłem w tej szkole po dziecko i w każdej klasie maja sprzęt na miarę szkoły 21 wieku, tablice interaktywne, laptopy w każdej sali,komputery i nie ma w tej szkole dziennika papierowego,jest elektroniczny. Czyli można.Co do 5 nie będę oceniał,ale panie dyrektorze K. czas się zabrać do pracy.
dojeżdżałem busem na treningi26.03.2017, 13:11
do POZYTYWNY
1. Szkoła "bliżej lodowiska" lata temu nie chciała klas sportowych, bo nie chciała mieć u siebie hokeistów (niby dzieci z temperamentem i słabo się uczących), dlatego zostały utworzone w 11
2. Miasto planuje budowę nowej hali w rejonie hali gorce, z której bliżej jest jednak do 11
Dbam o dzieci26.03.2017, 12:13
Super sprawa! W końcu doczekaliśmy się szkoły na europejskim poziomie. Wysokie standardy nauki w wielu dziedzinach. Popieram Pan Furcę, bez języka angielskiego i matematyki ciężko o dobrą przyszłość dla naszych dzieci! Do tego liczne klasy sportowe. W dzisiejszych czasach to my dorośli musimy dbać o to, żeby dzieciaki się ruszały. Gonimy zachód pod względem infrastruktury (liczne boiska + blisko basen) oraz interaktywne tablice w klasach. Życzę dzieciom, nauczycielom i dyrektorowi samych sukcesów. Takich ludzi nam trzeba, żebyśmy w końcu mogli żyć w cywilizowanym kraju! Mit dobrej szkoły 5 już upada, przyszedł czas na złote lata 11. Niech inne szkoły biorą przykład. Brawo 11 z dyrektorem Furcą na czele!!
x26.03.2017, 12:09
Panie Robercie może zachęcić dzieci do zbierania zakrętek , baterii wtedy nie będą potrzebni sponsorzy a uczniowie będą szanowali sprzęt
Ma Pan świetne pomysły super - zadowolony ojciec ucznia
115KM26.03.2017, 12:06
Poczekajcie i przygotujcie wariant B, czyli po staremu, bo rząd PiS aż się prosi o rozwiązania siłowe. Pamiętajcie, że na PiS głosowało tylko 18% wszystkich Polaków. Większość olała wybory i dziś głośno żałuje.
belferka26.03.2017, 12:01
Dawno postulowano aby ta szkoła połączyła podstawówkę z gimnazjum.
No i jest taka reforma .Jestem przeciwna histerii i protestom przecież wszystko się ułoży .To dzieci i rodzice powinny decydować.Po stronie Miasta i Radnych jest zapewnienie bezpiecznego transportu i przejścia dzieci do szkół .Szkoła na Niwie nie ma ścieżek i chodników z Grela, Partyzantów, Ustronia i Norwida.
Pilnie to należy zmienić to bezpieczeństwo naszych dzieci.
POZYTYWNY26.03.2017, 11:47
Klasa sportowa, o profilu hokeja, po mojemu, powinna być bliżej lodowiska ?!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl