06.04.2017, 11:20 | czytano: 2700

Gmina od 10 lat nie może wybudować ścieżki rowerowej

Fot. Józef Słowik
Zamiast ponad kilometra ścieżki pieszo-rowerowej w Poroninie wzdłuż potoku Poroniec, powstanie na razie prawdopodobnie jedynie 400 metrów na terenach należących do gminy.
Co do dalszego odcinka, biegnącego aż do Jesionkówki, gmina nie może dogadać się z właścicielami przylegających do planowanej trasy sportowo-rekreacyjnej terenów.
- W niektórych miejscach potrzebne jest wejście w ich działki, a oni nie wyrażają na to zgody – mówi wójt Bronisław Stoch.

Podczas ostatniego zebrania wiejskiego mieszkańcy dopytywali się wójta, dlaczego od 10 lat nie udaje się zrealizować tej oczekiwanej inwestycji. Koło ścieżki zaplanowano powstanie również małego boiska, placu gdzie można byłoby rozpalić ognisko i siłownię zewnętrzną. Po dróżce w zimie jeździć miałyby również kuligi. Mieszkańcy chcieli, aby podać publicznie nazwiska ludzi, którzy wstrzymują realizację przedsięwzięcia.

- Przez 10 lat nie udaje się zrealizować takiej ścieżki, z której korzystałoby wiele osób. Kto się zatem nie zgadza – pytała Józefa Chromik, mieszkanka Poronina (na zdjęciu). – Ciągle tylko słyszymy, że inwestycja powstanie już wkrótce, a teraz dowiadujemy się, że ktoś się tam nie zgadza.

Obecnie na sesji radni zdecydowali, że udadzą się sami do mieszkańców, aby z nimi porozmawiać. Chcą im pokazać mapy, aby wiedzieli dokładnie, ile potrzeba terenu pod ścieżkę. Jak tłumaczy wójt, według planów Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, granice niektórych działek znajdują się już korycie rzeki. Ostatecznie wójt przychylił się do wniosku uczestników zebrania wiejskiego, aby z każdym z właścicieli porozmawiać osobiście.
- Dzięki wsparciu środków unijnych gmina ma szansę zagospodarować teren przybrzeżny. My właśnie taki mamy wzdłuż potoku Poroniec – mówi Andrzej Buńda, zastępca wójta Poronina. – Nasz wniosek przeszedł już pozytywnie pierwszy etap oceny. Sama ścieżka miałaby od 3- 4 metrów szerokości. Prowadziłaby od ośrodka kultury do Jesionkówki i miałaby łącznie o ile będzie zgoda właścicieli ponad kilometr. Na razie do gminy należy jedynie początkowe 400 metrów i ten odcinek zamierzamy zrealizować.

js/
zobacz także
komentarze
majka09.04.2017, 21:12
A czym ludziom szkodzi ścieżka rowerowa nic z tego nie rozumiem.Ta u nas przebiega przez takie rejony że szkoda się wybierać i ciągle koliduje bo ktoś wymyślił jak wymyślił.
karol06.04.2017, 18:44
może bedzie to faktycznie ścieżka rowerowa bo w Krościenku po ścieżce jezdzą auta a Policja nic z tym nie robi
f06.04.2017, 17:12
Dlaczego Pani Chromik nie była taka mądra jak blokowała budowę
węzła poroniańskiego.
baciok@06.04.2017, 15:47
Pytanie po 400 m ścieżki. W te i nazad sie bedzie jeździc. Bez logiki i bez sensu.
qwerty06.04.2017, 11:40
klasyka gatunku " po mojej ojcowiźnie nie bedziecie jeździć , nie bo nie " a pole leży odłogiem . Górale nigdy sie nie dogadają a do kościoła codziennie chodzą :)
Zobacz pełną wersję podhale24.pl