18.06.2017, 18:20 | czytano: 11344

Wypadek przy Nowotarskiej

zdj. Piotr Korczak
W Zakopanem doszło do wypadku z udziałem motocykla.
Skręcający w kierunku szpitala samochód osobowy wymusił pierwszeństwo na jadącym ulicą Nowotarską motocykliście.
Kierujący motocyklem zabrany został przez karetkę do szpitala. na miejscu obecne są policja i straż pożarna.

kw/ zdj. Piotr Korcak
zobacz także
komentarze
tomi19.06.2017, 22:44
tak czy tak . kierujący autem maiał obowiązek ustąpić pierwszeństwa , niezależnie czy jechał 120 czy 40 . poza tym kolega który tak liczy tych motocyklistów niewie jak to jest gdy siadasz i jedziesz . . .
komar19.06.2017, 17:56
@fobia.Nie ma grafiki ale mój kciuk do góry,nawet dwa.
fobia19.06.2017, 15:31
do krytykujących mój komentarz, powiedźcie mi proszę, czy ktokolwiek z was widział motocyklistę który "turla" się po mieście z prędkością 50 km/h? bo ja nie. najwyżej przy hamowaniu przed światłami, tudzież skręcie w prawo lub lewo. ach, i nie mówię o skuterach, bo gdyby miały możliwość jazdy 100 km/h, to pewnie tak by jeździli. bezmózgowie motocyklistów jest dla mnie fenomenem, grzać ile fabryka dała, w du*ie mieć wszelkie przepisy. i nie ważne kto zawinił w tej sytuacji - jednego mniej na drodze. i tak sobie codziennie odliczam...
Zboj Madej19.06.2017, 13:03
problem w tym ,ze wiekszosc tych pseudo kierowcow ,znawcow przepisow
prawa i fizyki POWINNO przesiasc sie do tych srodkow komunikacji ,w ktorych wyrosli
.......najlepiej wio koniku !!!!!
bolek z gdańska18.06.2017, 22:56
KTT
Grom18.06.2017, 20:20
Do Fobia: Dziecko, weź podręcznik z fizyki i poczytaj trochę to może nie będziesz takich bzdur pisać. Przy zderzeniu z ciężarówką nie było by pół tego auta. Poza tym przy uderzeniu nawet przy 50km/h uszkodzenia mogły by powstać nawet zdecydowanie dużo większe. Wszystko zależy od kierunku uderzenia, masy motocykla itp itd...
fobia18.06.2017, 18:29
najbardziej adekwatne, to ostanie zdjęcie. wymuszenie? przy wymuszeniu, zakładając że kierujący motocyklem miał stosowna prędkość, nie było by takich zniszczeń. była by stłuczka. otarcia, siniaki. uszkodzone nadkole... tymczasem auto wygląda jak po zderzeniu z ciężarówką. znów wina kierowcy samochodu, który nie widział/nie spodziewał się motocykla pędzącego 120 km/h na drodze z ograniczeniem do 50 km/h
KTT za kółkiem: )18.06.2017, 18:27
KTT i wszystko jasne!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl