24.07.2017, 14:53 | czytano: 1296

Dni Przyjaźni Polsko - Węgierskiej w Szczawnicy (zdjęcia)

pieniny24
W Szczawnicy jak co roku odbywały się Dni Przyjaźni Polsko- Węgierskiej. Uroczystości rozpoczęło złożenie wiązanek kwiatów przy pomniku założyciela uzdrowiska, Józefa Szalaya przez delegację polską: władze miasta Szczawnica, przedstawicieli Grupy Thermaleo i Uzdrowiska Szczawnica i Miejskiego Ośrodka Kultury oraz Generalnego Konsula Republiki Węgierskiej, Adrienne Körmendy. Pod pomnikiem odśpiewano hymnów obu państw.
Następnie zaproszeni goście udali się do Galerii Pijalni Wód Mineralnych, gdzie odbyło się otwarcie wystawy „Graj cyganie! Muzyka cygańska od Liszta po Hungarikum” zorganizowana przez Muzeum Etnograficzne w Budapeszcie w ramach Roku Kultury Węgierskiej w Polsce 2016-2017. Składa się ona z 27 plansz, 7 witryn oraz 9 instrumentów muzycznych. Towarzyszy jej prezentacja multimedialna oraz film i podkład muzyczny.
Po południu delegacje polska i węgierska złożyły kwiaty pod pomnikiem Janosa Esterhazego.

Potem uroczystości przeniosły się na plac pod kolejką na Palenicę. Zebraną publiczność przywitali: dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Szczawnica Tomasz Hurkała, zastępca burmistrza Tomasz Moskalik, sekretarz Tomasz Ciesielka oraz Konsul Generalny Republiki Węgierskiej Adrienne Körmendy. Na scenie zaprezentowali się: kapela Zbójnicka, Bajarze Znad Grajcarka z programem Retro oraz zespół Folk Power. Odbyło się spotkanie z Barbarą Węglarz kustosz Muzeum Pienińskiego oraz autorką książki o Józefie Szalayu „ Szalay 1802- 1876”. Zebrani mogli posłuchać również muzyki węgierskiej w wykonaniu zespołu „Domonkosa Sztankowszkyego.” Uczestnicy Dni Przyjaźni mogli podziwiać i nabyć dzieła sławnego węgierskiego artysty Malasitsa Zsolta.

W ramach Festiwalu Smaków można było skosztować wybornego węgierskiego wina i strudli, pienińską kapustę z żeberkami i barana po szczawnicku.

Dni Przyjaźni Polsko - Węgierskiej zakończyły się w niedzielę uroczystą mszą świętą w kościele parafialnym pw. św. Wojciecha w Szczawnicy.

Weronika Błażusiak
zobacz także
Zobacz pełną wersję podhale24.pl