28.07.2017, 14:20 | czytano: 4088

Zakopianka: korki nasze powszednie

Fot. www.nadrodze.info
Tu już reguła, że w wakacje podhalański odcinek zakopianki nieustannie się korkuje. Starzy kierowcy mówią, że to już kolejny taki rok. Kiedyś tego nie było, było spokojnie, a dziś na zakopiance jest jak w ulu. Miejscowi korzystają z objazdów i lokalnych dróg, pozostali stoją w korkach.
Nie inaczej jest dzisiaj. Duży ruch panuje w obu kierunkach. Zatory można spotkać m.in. przy wyjeździe z Nowego Targu do Klikuszowej. Do Klikuszowej od strony Rdzawki oraz w obu stronach na odcinku Rabka Zabornia - Skomielna Biała.




r/ zdjęcia autora oraz www.nadrodze.info
komentarze
zzr28.07.2017, 20:16
jeździć nie umieją i robią sztuczny tłok a najgorsze że żaden instruktor jazdy nie uczy płynnej jazdy
tutejszy28.07.2017, 15:18
Bzdury...Skawianie z uporem maniaka przeciskają sie na Zaborni.Inny przykład;pseudo kierowcy z osobówek,chcąc objechać korek do Skomielnej i Rabki,skręcają w Lubniu na Mszanę,pędzą do Rabki i zadowoleni z siebie,wciskają się na zakopiankę na Zaborni,ha ha ha ha.
miesz28.07.2017, 14:50
Oby szybko powstał budowany odcinek zakopianki i ten nowy do NT bo inaczej korki nie dadzą żyć kierowcom i przede wszystkim ludziom, którzy mieszkają wzdłuż drogi! O mieszkańcach nikt nie myśli.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl