24.09.2017, 21:10 | czytano: 2482

Opłata turystyczna zamiast opłaty miejscowej, czyli sposób na zatrzymanie pieniędzy od turystów

zdj. Piotr Korczak
Samorządy postanowiły zawalczyć o pieniądze turystów. Chcą wprowadzenia opłatę turystycznej, która zastąpiłaby obecną - opłatę miejscową. Pobieranie opłaty miejscowej, uzależnione jest od spełnienia przez gminę warunków dotyczących m. in. jakości powietrza. Przypomnijmy - w lipcu br. WSA orzekł, że Zakopane niesłusznie pobierało opłatę miejscową od turystów.
Jak informuje portal samorządowy - Związek Miast Polskich chce liberalizacji przepisów tak, aby gminy mogły pobierać opłaty od turystów bez względu na to, jakie warunki środowiskowe im oferują.
Projekt nowelizacji ustawy o podatkach lokalnych oraz ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego opracowali urzędnicy z Krakowa. Zakłada on możliwość wprowadzenia przez radę gminy opłaty turystycznej, pobieranej od osób fizycznych przebywających w danej miejscowości dłużej niż jedną dobę (obowiązek ten nie dotyczyłby m.in. osób przebywających w szpitalach, czy zorganizowanych grup dzieci i młodzieży szkolnej, a także tych, od których pobierana jest opłata uzdrowiskowa). Rada mogłaby różnicować stawkę opłaty ze względu na „lokalizację i rodzaj obiektu”, w którym miałaby być pobierana, przy czym jej wysokość nie mogłaby przekroczyć 2,22 zł dziennie. Ustawa miałaby wejść w życie 1 stycznia 2018 roku.

Dla samorządów jest to rozwiązanie korzystne, bowiem szacunkowe dochody z opłaty turystycznej mają wynieść nawet 150 mln zł. Dla porównania - w ubiegłym roku dochody tytułem opłaty miejscowej zamknęły się w kwocie 36,8 mln zł. Tyle, że opłatę miejscową pobierano w 223 gminach (to mniej niż 10 proc. wszystkich gmin).

"Stosunkowo mała popularność opłaty wynika z trudności w spełnieniu warunków, jakie ustawodawca przewidział dla gmin, w których pobór opłat jest możliwy. Gminy, które decydują się na pobieranie opłaty muszą spełnić warunki klimatyczne, krajobrazowe i umożliwiające pobyt osób w celach turystycznych, wypoczynkowych lub szkoleniowych" - czytamy w uzasadnieniu do projektu nowel, które opublikował Związek Miast Polskich. Owe warunki dotyczą jakości powietrza oraz dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych.

"Szczególnie pierwszy z tych wymogów przysparza wiele nieporozumień, które w konsekwencji powodują niemożność poboru opłaty miejscowej" - twierdzą autorzy projektu.
Takim "nieporozumieniem" może być chociażby lipcowy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który stwierdził, że z uwagi na zanieczyszczenie powietrza Zakopane niesłusznie pobiera opłatę miejscową. Pod koniec 2015 roku podobny wyrok zapadł też w sprawie opłaty miejscowej pobieranej przez położoną w Beskidzie Śląskim Wisłę.

Dlatego samorządowcy, nie mogąc sprostać wymaganiom co do jakości powietrza, postanowili rozwiązać sprawę inaczej. Z ustawy o podatkach i opłatach lokalnych mają zniknąć zapisy określające warunki, jakie trzeba spełnić, by moc pobierać opłatę od gości.

PortalSamorządowy, s/
zobacz także
komentarze
kkkk25.09.2017, 21:59
do baciok@ pewnie tutejszy jesteś patrz ile ludzi ma dzięki temu prace na parkingach pobieranie opłat itp.... a ja chodzę ze znajomymi z róźnych miast polski i wszędzie i nigdzie nie udzielam opłaty bo za co? za chodzenie? to oni powinni płacić źe sie tam coś kręci...i ktoś przyjdzie... jak sie nie c hce płacić za chodzenie wystarczy obejść budkę i nikt nie zaczepi bo jakim prawem ? to tak jakby góral zajechał do warszawy ale po co ?tam bydła nie ma........
czytelnik25.09.2017, 21:17
a w Kołobrzegu ta oplata miejscowa wynosi az 4 zl..... juz dawno powinni to WSZEDZIE zniesc
POPiS25.09.2017, 06:59
Tak działa socjalizm i etatyzm.
sdsss24.09.2017, 23:44
Najgłupsza rzecz jaka jest - opłata klimatyczna, miejscowa, a teraz turystyczna. Oczywiście pobierana będzie w hotelach, pensjonatach, domach noclegowych itp. Wyszczególniona będzie na rachunku: 2 zł za dobę za to że przyjechałeś do danego miasta wydać pieniądze i móc zobaczyć... no właśnie co? Teraz niemal do każdego parku za wejście zbierają kasę, za przejażdżkę trasą rowerową trzeba zapłacić. Nasz naród powoli staje się niewolnikiem własnego systemu, nie wystarczają podatki, zysk z nich by zasilać budżety to za mało. Niedługo za samą możliwość chodzenia po szlakach górskich, zrobienia sobie wycieczki, poza dojazdem, ceną atrakcji i wyżywieniem trzeba będzie doliczać opłatę - za samą możliwość przebywania w danym miejscu.
W wielu krajach zagranicą, ludzie się cieszą że są turyści, że ktoś chce zobaczyć co ich miejsce ma do zaoferowania, u nas na powitanie będzie wyciągnięta dłoń po pieniądze.
baciok@24.09.2017, 22:44
Mam płacić za prawo pobytu we własnym kraju. Socjalizm i głupota w całej okazałości. Zredukujcie ilośc urzedników w samorządach i kasa bedzie.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl