01.10.2017, 16:38 | czytano: 6063

Smakowicie w Nowym Targu (zdjęcia)

zdj. Piotr Korczak
Piąta odsłona Małopolskiego Festiwalu Smaku pod hasłem „Smak Kontrolowany” w Nowym Targu to ostatnia szansa, aby tej jesieni rozsmakować się w regionalnych małopolskich specjałach i wyśmienitych daniach przyrządzonych na bazie regionalnych produktów.
Na wszystkich, którzy dziś odwiedzą nowotarski rynek czeka mnóstwo kulinarnych wrażeń.
Specjały regionalnej kuchni wprost z food trucków, grill serwujący potrawy z lokalnych mięs i wędlin oraz kawiarenka retro z bogatą ofertą deserów i lemoniad przygotowanych na bazie wód mineralnych z małopolskich źródeł, to tylko część powodów, dla których warto odwiedzić nowotarski rynek w niedzielne popołudnie. Miłośnicy regionalnych smaków mogą zakupić tam aromatyczne miody, świeże wędliny, puszyste pierogi, chrupiące pieczywo, świeżo tłoczone soki i wiele innych małopolskich specjałów.

Nowoczesne wariacje kulinarne na temat tradycyjnych dań przygotowali dwaj znani i utalentowani kucharze: Michał Henzel i Rafał Jurkiewicz. Nad całością czuwa Adam Chrząstowski - ambasador wydarzenia, jeden z najlepszych szefów kuchni w Polsce oraz Jacek Szklarek - ekspert żywieniowy i założyciel polskiego Slow Foodu.

O dobrą atmosferę i zdrową rywalizację na festiwalu dbają też blogerzy kulinarni – autorka bloga „Ostra na słodko”, znana z polskiej edycji Master Chefa - Sylwia Ładyga oraz dziennikarz związany z magazynem KUKBUK i Radiem Kraków, „Krakowski Makaroniarz” Bartek Kieżun. To oni angażują uczestników do wspólnej zabawy i prowadzą konkursy kulinarne na nowotarskim rynku. Każdy, kto zdecyduje się odwiedzić festiwal móże też wziąć udział w rodzinnym karaoke oraz quizach z atrakcyjnymi nagrodami. Co jeszcze? Nie zabraknie także atrakcji dla tych bardziej aktywnych, którzy nadmiar swojej energii mogli zamienić w pyszny i zdrowy koktajl stworzony przy pomocy blenderbike’a.

Najmłodsi w specjalnej strefie zabaw mogą z kolei gry, w które bawili się ich rodzice, m.in. zagrać w klasy, w gumę, zakręcić hula-hop, porysować po prawdziwej szkolnej, kredowej tablicy i obejrzeć kultowe polskie kreskówki. Pozytywne emocje i wrażenia można z kolei uwiecznić na zdjęciach z fotobudki.
Zabawa na Rynku potrwa do wieczora.

opr.s/ zdj. Piotr Korczak
zobacz także
komentarze
estetyk03.10.2017, 09:24
a była Joaśka? drzewo udekorowała? góralkę ubrała?
pytanie z Orawy02.10.2017, 08:18
nie widać było radnego S.Barnasia ... czyżby odpuścił
p02.10.2017, 07:52
@beka
Cebulactwo to sport narodowy...
do beki01.10.2017, 21:34
bez jajec jadłem płaciłem i było dobre
beka01.10.2017, 17:04
Najlepsza i tak była kolejka na 100 osób do darmowej wyżery xD wszystkie stoiska wolne, bo nowotarżanie rzucili się na darmowe koryto
Zobacz pełną wersję podhale24.pl