15.12.2017, 15:18 | czytano: 2719

Podsumowanie i podziękowanie za ofiarną pracę podczas halnego (zdjęcia)

Fot. Marcin Szkodziński
W Zakopanem odbyło się spotkanie podczas którego podsumowano skutki ostatniego halnego.
Najwięcej pracy spośród wszystkich służb mundurowych mieli strażacy, którzy interweniowali aż 138 razy. Policja wraz ze strażą miejską zamykała niebezpieczne odcinki dróg, na które spadały drzewa, a TEKSO usuwało nawiane zaspy śniegu.
Ze skutkami wiatru halnego zmagało się 20 zastępów straży pożarnej. Najwięcej wyjazdów mieli strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem oraz jednostki OSP z Kościeliska i Olczy. Interweniowali oni 92 razy w Zakopanem, 15 razy w Kościelisku i po kilka razy w Witowie, Murzasichlu oraz Małem Cichem. Jeździli oni głównie do powalonych drzew oraz uszkodzonych dachów.

- Odnotowaliśmy tylko sześć uszkodzonych budynków. Były to wgniecenia od spadających gałęzi i drzew - mówi Andrzej Król-Łęgowski, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem.

Szkody, jakie wyrządził grudniowy halny są nieporównywalnie mniejsze od tych, które powstały po halnym w 2013 roku.

Na szczęście nikt podczas minionego halnego nie odniósł obrażeń, mimo iż pojawiały się bardzo duże zagrożenia. Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej na Olczy podczas usuwania powalonych na drogę drzew zostali odcięci od drogi ucieczki przez kolejne spadające drzewa. Jedno z nich spadło na wóz uszkadzając go. Powstałe w wyniku tego zdarzenia straty zobowiązał się pokryć burmistrz Zakopanego z budżetu miasta.

Dużo pracy podczas halnego mieli również pracownicy firmy TESKO dbającej o porządek w mieście. - Nawianego śniegu było tak dużo, że nawet pługi przestawały sobie radzić. - mówi Monika Jaźwiec, prezes spółki TESKO. - Zaspy sięgały do 3 metrów - dodaje.
Do usuwania zasp wykorzystane zostały ładowarki, które udrożniły drogę. Obecnie na terenie miasta nadal pracują zamiatarki oraz ekipy sprzątające, które usuwają połamane gałęzie z chodników i dróg.

Spotkanie przedstawicieli służb pilnujących porządku podczas halnego stało się doskonałą okazją do podziękowań. Burmistrz Leszek Dorula wręczył przybyłym drobne upominki i dziękował za niesienie pomocy mieszkańcom i turystom.

ms/ zdjęcia Marcin Szkodziński
zobacz także
komentarze
grill16.12.2017, 00:17
Brawo Strażacy! A co do energetyków to na waszym miejscu wziąłbym taką osobę komentującą na zwyżkę w taką pogodę i kazałbym jej złączyć linkę najlepiej bez odłączania od sieci i z nóżką przy uziemieniu.
śpiący energetyk15.12.2017, 22:19
@zyga. Masz piorunochron?
bateria15.12.2017, 22:05
@Zyga odpuść.Pewnie kiedyś prąd Cię kopnął ( ino 380V).
Zyga15.12.2017, 21:52
To jest chore . Media podają że wieje , że tysiące ludzi bez prądu ale pracują tylko policja i straż a energetycy te nieroby śpią . Aha jeszcze Tesco zapier.... im dajcie po dwa medale . Brawo !!!!!!!!!!!! Ale w końcu elektryk ma robić swoje i cicho siedzieć
!!!15.12.2017, 19:21
Bez podziękowań strażacy zawsze solidnie robią (,nawet po za obowiązkami) bez ,,ale,,. Ale dzięki !!!
Obserwator15.12.2017, 16:37
A Energetycy tylko wyłączali prąd zamiast pomagać.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl