25.12.2017, 19:43 | czytano: 4600

Nowe trasy biegowe w Nowym Targu

arch. Podhale24
NOWY TARG. Władze Miasta zapewniają, że "Nowy Targ stawia na narciarstwo biegowe". Osoby związane ze sportem i rekreacją sugerują, że można zrobić więcej. Dużo więcej.
Ubiegłotygodniowe posiedzenie Komisji Sportu, Turystyki i Promocji poświęcone było "perspektywom rozwoju narciarstwa biegowego w Nowym Targu". Gośćmi na spotkaniu byli zarówno przedstawiciele nowotarskich ośrodków - Zadział i Długa Polana, trenerzy sportowi, organizatorzy imprez masowych, jak i portali internetowych tematycznie związanych z biegówkami.
Już na samym początku, przewodniczący Komisji - Gabriel Samolej zastrzegł, że spotkanie zorganizowane zostało po to, by "spokojnie, rzeczowo i merytorycznie porozmawiać". - Złośliwości i ataków personalnych nie będę tolerował - ostrzegł radny.

Kilkugodzinna dyskusja dotyczyła wielu wątków. Przedstawiciel spółki SuperSnow Rafał Topolski mówił o Strefie Aktywności Zimowej, technologii wytwarzania śniegu w temperaturze nawet plus 30 stopni C. - Taki śnieg jest suchy, bardzo zimny. Ma minus 8 stopni C. To tylko woda bez chemii. Proces topnienia przebiega pięciokrotnie wolniej, niż śniegu naturalnego - tłumaczył. Zaproponował, by wypróbować tę technologie w Nowym Targu, na przykład przygotowując dodatkową trasę dla narciarzy na tzw. kole obok Parku Miejskiego i hali lodowej.

Katarzyna Put przypomniała o zbliżającym się dorocznym Biegu Podhalańskim. Na uwagę, że impreza od lat jest organizowana według podobnego scenariusza i potrzebny jest jej ciągły rozwój, naczelnik Wydziału Kultury, Sportu i Promocji zapowiedziała, że w tej edycji pojawią się niespodzianki. Rozbudowana ma zostać też strefa rozrywki dla dzieci. Naczelnik Put mówiła także o planach wyznaczenia 2 km trasy biegowej, sztucznie naśnieżanej - wzdłuż Białego Dunajca i drugiej - dłuższej, 8 km koło Boru na Czerwonem - gdzie powstać ma ścieżka rowerowa, którą w zimie można będzie wykorzystywać jako trasę dla narciarzy biegowych. Przypomniano o zamiarze kupna armaty śnieżnej i ciągnika z frezem.

Naczelnik Wilhelmina Schab z Wydziału FPiI wyjaśniła, że przetargi już się odbyły. Na oba wpłynęły po jednej ofercie. - Teraz jest etap rozstrzygnięcia przetargów. Umowy zapewne zostaną wkrótce podpisane - dodała.

- Ucieszyłem się jak zobaczyłem, że będzie przygotowana ścieżka rowerowa koło lasu przy lotnisku. Bo trzeba zmienić trasę Biegu Podhalańskiego i zejść z pasa startowego na lotnisku. Tam nie powinno być trasy biegowej. Dziwię się, że ANT się na to zgadza - mówił były trener narciarki, emerytowany pracownik UM Jan Czaja - To po pierwsze. A po drugie - na lotnisku śnieg szybko znika. Wystarczy deszcz, czy podmuch ciepłego wiatru i znika śnieg. A pod lasem będzie się utrzymywać dłużej - tłumaczył.

Jan Czaja zaproponował poprowadzenie kolejnych tras. - Od kładki na Dunajcu do Długiego Pola to jakieś 10 km, którą jestem w stanie wyznaczyć, albo krótsza trasa 2 km, gdzie śnieg leży do późnej wiosny. I oczywiście trasa 40 km z Gliczarowa do Nowego Targu - wymieniał możliwości Jan Czaja.

Grzegorz Watycha zadeklarował, że "miasto chce wzmocnić dwa ośrodki narciarskie, czyli Długą Polanę i Zadział". - Na Zadziale powstanie taras widokowy, na Długiej Polanie wieża widokowa, planujemy zakup sprzętu, w tym ciągnika, ale nie będziemy rezygnować z usług firmy zewnętrznej na ratrakowanie tras. Jak będzie dużo śniegu to wykorzystywany będzie ratrak, jak mało śniegu - to zwykły ciągnik z frezem wystarczy. Ratrak nie wszędzie dojedzie, a ciągnik jest mobilny, poza tym ciągnik może być wykorzystywany przez cały rok - argumentował burmistrz. Uwagę, że jedna armatka śnieżna do za mało - burmistrz odrzucił.

Piotr Manowiecki - instruktor narciarstwa biegowego, reprezentujący portal nabiegowkach.pl, twórca przygotowanej dla Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego koncepcji wytyczenia tras narciarstwa backcountry w Małopolsce - chwalił nowotarskie działania na rzecz biegaczy narciarskich. Zwrócił jednak uwagę na brak rozwiązań komunikacji zbiorowej dla amatorów biegówek. Z kolei Łucja Łukaszczyk współpracująca z miesięcznikiem "Bieganie" oraz portalem nabiegowkach.pl mówiła o wyczynowej formie wykorzystanie biegówek, czyli tzw. backcountry. I tu pojawiła się się propozycja wykorzystania tras w Gorcach.
- Czas zalegania pokrywy śnieżnej na lotnisku jest krótki. Zima jest wyżej. Zima jest w Gorcach. Proszę zauważyć, że w Obidowej praktycznie z niczego udało się stworzyć produkt turystyczny, rekreacyjny. Dziś jest tam mnóstwo biegaczy, a jeszcze dwa lata temu mało kto o tej trasie wiedział. Stąd moje pytanie, czy rozważacie państwo stworzenie infrastruktury biegowej w Gorcach? Bo Gorce są to tego świetnie predestynowane. Jeśli myślimy o strategicznej budowie narciarstwa biegowego, to trzeba myśleć strategicznie - mówił do burmistrzów, radnych i urzędników Michał Glonek. Wspomniał o projekcie "Chodźcie na Turbacz", który był wspierany przez Miasta, ale jak podkreślił "słabo wspierany".

- W sąsiedniej gminie powstał projekt super-stadionu zimowego, który będzie dofinansowany z Urzędu Marszałkowskiego i Ministerstwa Sportu. To będzie perełka na Podhalu. Szkoda, że nie powstanie ona w Nowym Targu - mówił Michał Glonek ze spółki Długa Polana. - Lotnisko to wspaniała przestrzeń, którą lubią biegacze, ale śnieg się tam nie utrzymuje Ile edycji Biegu Podhalańskiego odwołano z powodu braku warunków? Ile dni w roku utrzymywana jest trasa na lotnisku? Czy miejsce na lotnisku na trasy jest idealne i najlepsze? - pytał.

Gdy usłyszał, że cztery razy bieg się nie odbył z powodu braku śniegu - podsumował słowami, że "przedsięwzięcie jakim jest Bieg Podhalański w 40 procentach okazało się nieudane". Glonek zaproponował, by nie tylko wyznaczyć trasy w Gorcach, ale i wykorzystać te, które są na terenie Gminy Nowy Tag i połączyć je z nowotarskimi - miejskimi.

- Tego mikroklimatu jaki jest w Obidowej, nie uda się nam przenieść do Nowego Targu. Co się tyczy połączenia tras z terenu gminy Nowy Targ, to jeśli gmina ma jakieś propozycje, to jesteśmy otwarci. Jesteśmy też w stanie utrzymać trasę MZK Klikuszowa - Obidowa z myślą o narciarzach - odpowiadał burmistrz na kolejne zgłaszane uwagi. - Na ciepłe zimy nie ma lekarstwa. Rozwiązania na ocieplanie się klimatu - nie ma. Zainwestowaliśmy ponad 100 tysięcy zł w ciągu dwóch sezonów w obiekty na Długiej Polanie. Ale nie wszystko może być realizowane z kasy miejskiej. Mamy własne koszty, które ponosimy z tytułu wynajmu ratraka. Uważam, że partner prywatny, który też może z tego korzystać, może też na siebie wziąć jakieś koszty - dodał burmistrz.

- Nie rozumiem, dlaczego jest o tym mowa. Temat Długiej Polany jest zamknięty - zaoponował Michał Glonek. - Ani razu nie nawiązałem do stadionu biegowego na Długiej Polanie, To państwo cały czas skręcacie na ten temat. Chciałem dziś rozmawiać o nowych trasach biegowych i po to tu jestem - mówił. Zaproponował też, by w Nowym Targu zorganizować "weekend biegowy". Poparł go Jan Czaja dorzucając możliwości przygotowania innych imprez.

s/
zobacz także
komentarze
ABC31.12.2017, 11:47
A pytam gdzie i kiedy był przetarg na nowotarska strefę relaksu skoro znowu Kołacz to wygrał !
Zdaje sie, że CBA i magistracie zara zagości
PiK2630.12.2017, 21:18
I jeszcze suplement z komunikatu zalecajacego by : ( cytuje)

ograniczyć duży wysiłek fizyczny na otwartej przestrzeni np. uprawianie sportu lub czynności zawodowe zwiększające narażenie na działanie zanieczyszczeń...

A w ogóle to najlepiej siedzieć w domu i nie otwierać okien.
Patrz komunikat.
PiK2630.12.2017, 21:10
A kto z wyżej wymienionych szanownych dyskutantów zechce zaproponować model maski z wymiennymi wkładami takiej z tych droższych... I wspomnieć coś o współfinansowaniu może...
Proszę zerknąć na górę strony 800% normy przekroczone

Biegamy dla zdrowia ????????
avivat27.12.2017, 09:40
~do besala
Aleś przywalił! Jestem pod wrażeniem i jestem tego samego zdania! Kapciuszki i pilocik w ręce.
dada26.12.2017, 21:05
dla Pana Glonka to czysty biznes. a z kolei ten niby Super snow to też ...żadne cudo.
alik26.12.2017, 20:57
Obecna władza zero działań i koncepcji na dalsze lata!!!!!!!!!!!!!!!!
besala26.12.2017, 19:49
Burmistrz Watycha znowu obiecuje. Tzw. stadion biegowy na Długiej Polanie funkcjonował, ale pan burmistrz stwierdził, że szkoda do niego dopłacać. Właśnie w czasie takiej aury, jak obecnie, sprawdzał się świetnie! O stosunku burmistrza Watychy do czynnego uprawiania sportów przez mieszkańców naszego miasta świadczy regularnie zapaskudzana przez barany ścieżka rowerowa nad Dunajcem (od mostu na osiedłu Na skarpie aż do hali lodowej). Mimo uwag kierowanych do UM, mimo publikacji zdjęć (między innymi na Podhalu24) barany nieustannie za.... ten odcinek trasy biegowej. Tarasy i wieże widokowe, (z koniecznym dojazdem i parkingiem dla samochdów!) to jest właśnie pomusł osoby, której "model spędzania czasu wolnego" wyczerpuje oglądanie telewizji. Nie wierze, aby obecny burmistrz rozumiał potrzeby biegających na nartaach, jeżdżących na rowerach i wspinających po górach. Dla autentycznie miłujacyh ruch i naturę budownie wież widokowych jest barbarzyńską ingerencją w naturę. Miłośnicy klocków lego niech się oddają klockom lego i nie starają się uszczęśliwiać swoimi pomysłami tych, którzy mają nieco inne pasje i zainteresowania.
MMi26.12.2017, 19:13
Do Zaciekawiony.
I to na dodatek łorcyki. Łorcyki górą.
zaciekawiony26.12.2017, 13:00
Gadaniem nic nie zdziałacie, wybory się zbliżają to zaczynają planować i co dalej? Zero działań. Mamy takie piękne terany w Gorcach to zamiast je gospodarować to pchacie się w miejsca gdzie śnieg znika po 2 dniach ocieplenia. Już słyszałem o "kompleksie" narciarskim w Gorcach i dalej mamy 2 wyciągi w mieście...
www26.12.2017, 12:59
Nicram, no widzisz duży bąblu na malej ***, jak byś wiedział kto jest podwykonawcą to byś wiedział i może widział kogo ciężarówki jeżdżą nad Dunajcem rozjeżdżając kilometrowy odcinek ścieżki spacerowej i przejeżdżając przez rowerową tuż przy kładce, zamiast 50 metrów na końcu ulicy Sikorskiego omijając całkowicie ścieżkę rowerową.
U226.12.2017, 12:49
Po co komu trasy? Wystarczą wstążki na drzewie i mocno opóźniony Mikołaj z reniferem. Ile kosztowała ta wizyta spóźnialskiego Krasnala? 15, 20 czy 30 tysiaków?
swój , ale nie tutejszy26.12.2017, 10:47
Pogadali , popieprzyli i nic z tego bajdurzenia nie wynika . Nic , a nic jak zawsze w Nowym Targu. mało merytoryki , mało fachowości , każdy przyszedł , aby był widoczny i na tym się skończyło . Baju , baju , będziesz w raju , a w innych miejscowościach , jak choćby w niedalekim Kościelisku to nie gadali , nie pieprzyli , a trasy zrobili i są i ludzi chmara cała i jeżdżą bez zbędnych zbiegowisk i pieprzenia bezproduktywnego . Tam są ludzie do roboty , a nie do gadulstwa ciągłego , jak żyję , to to króluje w królewskim mieście . Niech żyje , za chwilę po zimie i tras jak nie było , tak nigdy nie będzie .Amen .
Nicram26.12.2017, 08:41
Do www
Piszesz jak mały Kaziu z dużym bąblem w nosie
-od rzeczy. Ścieżkę rozjeżdża firma Artur Kołacz która robi na zlecenie burmistrza nowotarską strefę relaksu.
Patrzący na kłapaczy26.12.2017, 08:29
Baju baju będziesz w raju a z miejsca ani rusz radni i zarząd miasta do wymiany dość kłapania może więcej roboty??
MMi26.12.2017, 07:51
Może miasto samo powinno coś zaproponować a nie czekać na gminę, która dla narciarstwa biegowego zrobiła już zdecydowanie więcej.
MMi26.12.2017, 07:46
Koło to bardzo zły pomysł dla narciarzy biegowych. Test można przeprowadzić np. na długiej polanie. Skoro prywatny właściciel się dogadał z właścicielami gruntów gdzie słońce nie zagląda to miasto też potrafi. A pan właściciel skoro nie zamierza robić pętli biegowej to ze strony przystanku narciarskigo też powinien ją usunąć bo jest to wprowadzanie w błąd czytelników.
Mmi26.12.2017, 07:35
To za ile lat te trasy? Zawsze myślałem, że backcountry to szwędalska a nie wyczynowa forma narciarstwa biegowego dla ludzi, którzy wolą bliższy kontakt z przyrodą i chcą jechać nie koniecznie tam gdzie pojechał ratrak.
MF26.12.2017, 06:29
Najlepsze miejsce do biegania to lotnisko z piekny widokiem na Gorce i Tatry wspanialy dojaz i parking i zaplecze gastronomizcne....
W yy25.12.2017, 21:34
Dokladnie, takie ścieżki to d..a
www25.12.2017, 20:04
Wy zadbajcie o to żeby "fachowcy" z Sanbudu nie rozjeździli tych waszych tras...bo obecnie rozjeździli wszystkie możliwe ścieżki idące do kładki - obecnie spacer nad Dunajcem przypomina spacer po placu budowy. W d*** też mają to iż ścieżka rowerowa nie jest przystosowana do jeżdżenia po niej koparkami czy ciężarówkami- notorycznie w rejonie kładki przez nią przejeżdżają niszcząc ją.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl