06.01.2018, 12:20 | czytano: 8241

Gnój na ścieżce rowerowej (zdjęcia)

Na ścieżce rowerowej wokół Tatr, za mostem w Czarnym Dunajcu, leży gnój, który najprawdopodobniej naniósł ciągnik wywożący obornik na pola.
- Gnój śmierdzi i lepi się do opon roweru. Rolnicy zostawiają brud na zimę, a pogoda jest taka, że można jeszcze spokojnie jeździć - informuje na kontakt@podhale24.pl jeden z rowerzystów, który wybrał się na początku stycznia na przejażdżkę trasą z Nowego Targu do Suchej Hory.


W załączeniu zdjęcia, które zrobił.

r/
komentarze
zdenek07.01.2018, 16:18
A ja mam sąsiada niby rolnika, szkoda pisać , powiedzieć syfiarz to mało
a to wszystko za sprawą dotacji unijnych, gospodarstwo na paru metrch tak się rozrosło,że zajął na cele rolnicze nawet drogę , a urzędnicy mają dalej drzemkę
wieśniak07.01.2018, 11:59
czytając te komentarze widzę że gnój nas otacza wszędzie
Zosia07.01.2018, 10:47
Przestańcie sobie " komentatorzy" skakać do gardeł,już minął okres Świąt Bożego Narodzenia, już wolno na siebie pluć???? Też mam gospodarstwo, korzystam z drogi gminnej i trzeba pogodzić i wywóz obornika i jeżdżące na rowerkach dzieci. Od zawsze u nas panuje nie pisane prawo, że każdy po sobie sprząta. Nie ma przyzwolenia na resztki obornika,bo bezpieczeństwo i dobro sąsiadów tak ważne jak moja praca. Sama w wolnych chwilach korzystałam ze ścieżki rowerowej jesienią i też spotykałam się z obornikiem pod kołami roweru i nie było to przyjemne. Rolnik nie jest ponad prawem chociaż nie jest nam łatwo, jakby nie daj Boże doszło do jakiegoś wypadku ( z powodu właśnie tego gnojku ) to wtedy zaczyna się problem. I jeszcze jedno to naprawdę jest okres zakazu wywozu obornika i gnojówki więc drogi rolniku który produkujesz żywność nie TRUJ bo trujesz też siebie i swoich najbliższych .Nie jest łatwo w życiu ale wszystko do się pogodzić ścieżka rowerowa też dla rolnika ale na rowerze i droga gminna też bez obornika.
uprawniony07.01.2018, 10:10
jak cyklistom nie pasuje to miotłe w ręce i pozmiatać to droga dojazdowa do pól tyle na razie /
użytkownik07.01.2018, 09:59
Tam zawsze jest syf. niby maja czystość po sobie utrzymywać ale maja to daleko i głęboko. Gmina tez nie zwraca na to uwagę. Podobnie jest we Wróblówce - chyba najbardziej zasyfiona wieś w Polsce.
blokówka07.01.2018, 08:54
A nie można było jakoś inaczej tego artykułu zatytułować? Choćby: nieczystości na ścieżce, albo obornik, nawóz organiczny....po otwarciu wiadomości, jakby nie było z Miasta i regionu odwiedzanego przez rzeszę cywilizowanych i czytających wieści ludzi, rzuca sie w oczy...wychodek. Pnowie Redaktorzy, miejcie na uwadze, że słowo pisane nadal powinno stanowić wzór do naśladowania i uczenia maluczkich podstaw puryzmu słownego (i wyrazowego).
Lili06.01.2018, 22:18
to jest droga rolnicza a tylko dodatkowo dojazd do ścieżki, tyle w temacie
tołchaj06.01.2018, 21:24
Do jaga 2...jeździł by po śtrece czyli nasypie kolejowy który zbudowano za panowania Franciszka Józefa i wszystkimi polnymi drogami na których wylano asfalt a prawie wszystkie w tym rejonie biegną do owej śtreki obecnie ścieżki rowerowej...zawsze mówili że najgorszy to z dziada pan a teraz same pany rower na raty i gnój mu śmierdzi ...osz asz ęą szlachta buu ha ha
cyklista06.01.2018, 20:42
sama natura, przecież w rowerze chodzi o kontakt z naturą :))
Kombajnista06.01.2018, 19:50
Rowerzystom ze wsi gnój przeszkadza to już jest straszne a ścieżki w głównej mierze wybudowane są na drogach dojazdowych do pół z których to właśnie rolnicy po odpuszczali ze swoich pół po parę metrów żeby każdy miał dojazd. Więc raczej nie podnoście głosu bo jeździcie po naszym.
majka06.01.2018, 19:31
Szyderca z loży przystopuj -akurat mieszkam w mieście przy bardzo uczęszczanej drodze i nie lamentuje jak jest brudno.... nie ubliżaj ludziom tylko pierwsze pomyśl. U nas w Polsce jest ten problem,że te wszystkie ścieżki robi się gdzie popadnie bez żadnego ładu i składu.Jedz na zachód to zobaczysz jak świat wygląda.po pierwsze nie przecinają się wogóle z jezdniami.
PK06.01.2018, 18:11
Tak jest jak się na drogach do pola zrobiło ścieżki rowerowe.Co rolnicy mają teraz rozwozić obornik helikopterami.
Ulala06.01.2018, 16:09
Prawie jak w Krympachaf na glównyj dodze we wsi ino ze w Krympachaf jest wiyncyj go..a
abc06.01.2018, 15:46
gnój na ścieżce rowerowej (nie służy ona do przewożenia GNOJU!!!), a w Nowym Targu crossy po kładce i skarpach szaleją.
ciekawe jak będzie po zakończeniu inwestycji i powstaną ścieżki rowerowe?
pytam- gdzie policja??? miasto płacii nie żąda???
Fifi06.01.2018, 15:32
Tragedia
jo06.01.2018, 15:30
niedługo to sie tym ,,panom'' w głowach poprzewraca. gdyby nie rola to te ,,pany'' by z głodu pomarli.
Miejscowy06.01.2018, 15:21
Do kolegi ALFA:)
Z tego co ja sie orientuje, droga "Wierchowa" służy przede wszystkim jako dojazd do pól, a że przy okazji zastali tam wpuszczeni rowerzyści to powinni się tylko cieszyć. Jak nie pasuje to zapierniczać ścieżką rowerową, a nie pchać sie innymi drogami. Pozdrawiam
szyderca z loży06.01.2018, 15:16
@majka
Gnój przed domem swiadczy o tobie...gnojownica?
Dunajcan z dziada pradziada06.01.2018, 14:58
W końcu Czarny Dunajec to wieś więc musi być obornik. Jak sie nie podoba to po zadymionym Nowym Targu jeździć!
SS06.01.2018, 14:45
Chciałbym zauważyć, że nie każdy musi być fanem "gnoju" jak niektórzy komentujący.
Ścieżka rowerowa w jakimś celu została przecież zbudowana, czyż nie?
I niektórzy komentujący biorą strasznie do siebie ten artykuł, jakby to oni dokonali czynu ukazanego na fotografiach xD
własny06.01.2018, 14:23
Ścieżka rowerowa została położona na drodze wiejskiej polnej rolniczej.
więc w czym problem?
NT G06.01.2018, 13:53
Pieniądze na ścieżki rowerowe zostały wyrzucone w gó**o. Jak nie owcze bobki, to gazda z obornikiem. Syf i wstyd. Ja tam wolę Turbacz. Piękne widoki, czyste powietrze.
Kupa06.01.2018, 13:52
Czyli inwestycja była po g..o :) ?
Arimr06.01.2018, 13:33
Przypominam januszom że do końca lutego jest zakaz wywożenia nawozów naturalnych na pola pal licho rowerzystów ,większym problem jest zanieczyszczenie wód gruntowych a co za tym idzie ujęć wody a z tym ostatnio w tej gminie same problemy
majka06.01.2018, 13:11
Wielkomieszczaństwo ma olbrzymi problem o rany ,to nie można rowerka poprowadzić z boku asfaltu gdzie jest czysto.I czy myślenie boli?ja mam gnój przed domkiem,to go sprzątam.
Platforma obornika06.01.2018, 13:07
Ooo arystokracji śmierdzi gnój, nie słychane takie rzeczy na wsi.
ALF06.01.2018, 13:00
To tylko dojazd do ścieżki:) Wybierzcie się też na drogę "Wierchową" Miedzy Gąsiorówką a Domańską też ciekawy gnój. No ale wójt woli cukierki.
Janusz cebulak06.01.2018, 12:59
Patrz jaki wygodny się stał. Jeździ po ścieżce rowerowej na WSI i mu gnój przeszkadza.
jaga206.01.2018, 12:42
Droga rowerowa nie jest dla gazdy. A jak nie bylo drogi to którędy jeżdził BURAK
Off road06.01.2018, 12:41
Biedni gospodarze nie mają już którędy jeździć bo od produkcji żywności i chowu bydła ważniejszy jest rower.
Partyzant06.01.2018, 12:39
A co myśleliście że co będzie na takich dróżkach,złote samorodki?To się rozumiało samo przez się co będzie na takich drogach....
Jasiek06.01.2018, 12:33
Wszędzie tylko pierwszenstwo mają rowerzyści i biegacze narciarscy a reszta społeczenstwa ma sie im kłaniac..czytelnik ma problem to niech wozi ze sobą łopate i miotłe i dawaj aby mu sie nie lepiło do opon..na pierwszym zdjeciu to chyba SKRZYŻOWANIE drogi rowerowej..wiec o co problem..panie ROWERZYSTO..??
szyderca z loży06.01.2018, 12:32
Można by użyć delikatniejszego określenia,myślenie nie boli.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl