21.02.2018, 17:50 | czytano: 5376

Obchody rocznicy Powstania Chochołowskiego (zdjęcia)

Fot. Piotr Korczak
Obchody 172. rocznicy wybuchu Powstania Chochołowskiego, które odbyły się dziś w tej historycznej miejscowości w gminie Czarny Dunajec, zainaugurowały podhalańskie obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę.
Uroczystość rozpoczęły się mszą św. w kościele parafialnym pw. św. Jacka. Potem ich uczestnicy przeszli pod pomnik powstańców, pod którym złożyli wiązanki kwiatów. Byli wśród nich przedstawiciele samorządu, parlamentu, prezydenta RP, szkół, organizacji społecznych i instytucji. Następnie zebrani obejrzeli widowisko pt. „Poruseństwo” na podstawie tekstu Stanisława Apostoła i Adama Błaszczyka, ukazujące wybuch i przebieg Powstania Chochołowskiego.
O przyczynach powstania i jego liderach opowiedziała dr Anna Mlekodaj z Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu. Przypomniała, że przeciwko ciemiężcom wystąpili ludzi zniewoleni, którym wolność ograniczoną. Na ich czele stanęli nauczyciel i organista Jan Kanty Andrusikiewicz i miejscowy wikary. - Jest to postać patrioty, który swoją wymową, zaangażowaniem, porwał górali do walki o Polskę, tragicznej walki, bo jej efekty były mizerne. Ale dziś możemy być dumni, że tu na Podhalu, chłopi z siedmiu wsi wystąpili do beznadziejnej walki z monarchią austro-węgierską. To świadczy o wielkim patriotyzmie górali - mówił Stanisław Apostoł, odtwórca roli księdza Leopolda Kmietowicza, przywódcy Powstania Chochołowskiego.

Dr Mlekodaj przypomniała, że byłnto jeden z tych momentów, gdy inteligencja znalazła wspólny język z chłopami i wspólnie podnieśli rękę na ciemiężcę. - Byli to ludzie, w których był gniew, którym ograniczono wolność. Biernym ludziom niewola nie przeszkadza. Ale ludziom, którzy chcą coś zmieniać, niewola doskwiera. W Chochołowie ludzie nie byli bierni - opowiadała.

Posłanka Anna Paluch, która wspólnie z senatorem Janem Hamerskim była gościem uroczystości, przypomniała, że tegoroczne obchody Powstania Chochołowskiego wpisują się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. - Polacy bez wolności żyć nie umieją. I takie powstania, jakim też było poruseństwo chochołowskie, jest jednym z wielu świadectw przywiązania Polaków do wolności - podkreślała.

Na koniec uczestnicy uroczystości zgromadzili się w Szkole Podstawowej im. Powstańców Chochołowskich, gdzie odbyło się m.in. spotkanie z udziałem potomków uczestników powstania.

r/ zdjęcia Piotr Korczak
zobacz także
komentarze
Chocholowianka24.02.2018, 17:48
Tak Panie Nowotarżanin, może nie wszechwiedzący ale jednak oczytany naprawdę nieźle i miło by było posłuchać kogoś tak mądrego. Osobiście znam historie które opowiadała moja babcia, o tym powitaniu Niemców przez sojuszników słowackich. Babcia wychowała się we wsi która była wtedy w granicach Słowacji, ale podzielona narodowościowo. Polacy byli szykanowani przez Słowaków ale swoich sojuszników witali kwiatami skradzionymi z Polskiego ogródka moich pradziadków. Po co Masza wyjeżdżasz z tą polityka??? Wnerwia mnie kiedy z kazdego tematu w tym kraju robi się dyskusja polityczna.
Masza24.02.2018, 16:10
No właśnie zle się wyraziłam ...przecież Słowacy byli sojusznikami szli z hitlerowcami ramię w ramię
Nowotarżanin 7724.02.2018, 15:11
@Masza

Nie chcę wyjść na "wszechwiedzącego", no ale trudno, "nie chcem ale muszem" (cytując klasyka). Slovensky Stat nie był pod okupacją niemiecką. Armia słowacka była 3-cim agresorem we wrześniu 1939. Kwiatami np w Vitanovej i Spiskiej Starej Wsi Słowacy witali nie okupacyjny Wehrmacht ale Wehrmacht sojuszniczy z którym rankiem 1 IX 1939 zaatakowali Polskę.
Masza24.02.2018, 11:50
Do Słowak z dziada pradziada...chyba zapomniałeś kto najwięcej kolaborował z Niemcami ...przecież to między innymi Słowacy witali kwiatami okupanta...a potem przyszli z całym oddziałem wyrzynać Polaków aż pod Tylmanową...więc pilnuj folku niemieckiego na Słowacj ...bo tam to jeszcze po wojnie donosili jak polskie chłopaki przeszły do dziewczyn przez zieloną granicę...a teraz donoszą kto czym się wogóle zajmuje ...a my w kraju teraz mamy gorszych POopaprańców od Krzeptowskiego ...którzy kolaborują szkalują i donoszą na Ojczyznę ludzie wykształceni dobrze opłacani na stanowiskach ...to jest zdrada Polski ....góralenfolk okupantom ziemi nie oddał a POokemony oddawały za bezcen za łapówy dla siebie na wszystko przyzwolenie wydał miłościwie panujący Bolek
Nowotarżanin 7723.02.2018, 17:30
@fan historii

Powstania śląskie niedoceniane są teraz ale kiedyś było inaczej. Pamiętam z jakim podziwem patrzyło się na P. Króla z ul. Ogrodowej który był powstańcem śląskim. Więcej się o tym mówiło w szkołach, czytało, kręcono filmy na te tematy (dokumentalne i fabularne).

@Masza:

Gdzie te moje kpinki, konkretnie ?
fan historii23.02.2018, 14:30
Zauważcie, że jedyne powstania wygrane lub te, które przyniosły najwięcej korzyści gospodarczych Polsce to oczywiście Powstanie Wielkopolskie oraz niedoceniane trzy powstania śląskie. W wyniku tych trzech powstań śląskich na każde 4 kopalnie na Śląsku, to 3 kopalnie trafiły do Polski a jedna do Niemiec, na każde 3 huty na Śląsku, to 2 huty trafiły do Polski a jedna do Niemiec. Warto wiedzieć, że w tych wszystkich wymienionych powstaniach walczyli Polacy wyszkoleni najpierw w armii pruskiej! Ponadto w trakcie Bitwy Warszawskiej to słynne uderzenie znad Wieprza dokonały w głównej mierze oddziały polskie zahartowane w Powstaniu Wielkopolskim.
Masza23.02.2018, 12:25
Do Nowotarżanin77....w każdym razie było to poruseństwo prostych ludzi wiedzieli z pewnością że Ojczyzna to rzecz święta....czego teraz nie wiedzą Tuny Róże Lewandowskie i inni zdrajcy którzy teraz donoszą i szkalują Ojczyznę Matkę....i z tupetem wmawiają wszystkim światłym że oni mają rację ...a właśnie tacy prości niewykształceni chłopi wtedy wiedzieli że Ojczyznie dzieje się krzywda i po co te kpinki nowotarżaninie wszystko wiedzący ???
Nowotarżanin 7722.02.2018, 20:22
@Chochołowianka :

Mea culpa, naturalnie AD 1846.
A co do wsi to użyłbym raczej sformułowania - "wsie które hipotetycznie mogły wziąć udział w Poruseństwie". Można domniemywać jedynie jak by się sytuacja rozwinęła gdyby Chochołowianie i Witowianie połączyli się jak to planowano z tym 230-osobowym oddziałem. Problemem był jednak brak kogoś o wojskowym doświadczeniu a przecież od księży ani nauczyciela i organisty tego nie można było wymagać.
Chocholowianka22.02.2018, 18:19
No to się tych wsi jednak uzbierało drodzy Panowie i co by nie mówić udało się wyryć w historii piękna kartę. Błąd ma pan w dacie nowotarzanin77. Pomylił się Pan o dwa lata.
NSZ-NP22.02.2018, 16:39
slowak_z_dziada_pradziada
Pochwal się dziadem z Hlinkowej Gardy
Nowotarżanin 7722.02.2018, 16:20
@slowak_z_dziada_pradziada :

To nie był tylko jeden ksiądz tylko trójka : Kmietowicz Z Chochołowa, Głowacki z Poronina i Janiczak z Szaflar. Oni wraz z Andrusikiewiczem już w listopadzie 1845 tworzyli coś w rodzaju "sztabu" przyszłego powstania na Podhalu wg zaleceń Rządu Narodowego. Zalecenia te przekazał im agitator Goslar. A zatem było to uświadomienie patriotyczne "od podstaw" a nie jakiś nieprzemyślany zryw powstańczy.
Ja uważam że to jest jedna z najbardziej chwalebnych kart w historii Podhala i nie ma sensu pisać tutaj o tym co się działo podczas okupacji. Zawsze mnie Poruseństwo fascynowało i fascynuje nadal.
Bobas22.02.2018, 16:07
Ta czarna w czerwonym to ma parcie na szkło
Nowotarżanin 7722.02.2018, 16:00
@Chochołowianka :

Z Poroninem było tak ksiądz Stanisław Głowacki 21 II 1848 biegał z krzyżem w ręku po wsi i wzywał górali aby szli do Chochołowa wesprzeć powstańców. Niestety nie dołączył do niego nikt z parafian. Ksiądz załamał się nerwowo tym bardziej że jeszcze tego dnia został przez tychże parafian (na czele z wójtem Majerczykiem) internowany na plebani i nazajutrz odstawiony przez nich do władz w Nowym Targu.

Tu znacznie ciekawsza jest historia 230 górali z Odroważa i Pieniążkowic. Oni szli na pomoc powstańcom przez okoliczne lasy. Zanim doszli do Czarnego Dunajca (tam "pod lipą" mieli umówione miejsce spotkania z Chochołowianami) posłaniec konny od ks. Kmietowicza przekazał im że niestety jest już po wszystkim i żeby wracali z powrotem do swoich wsi.
slowak_z_dziada_pradziada22.02.2018, 15:22
@Chocholowianka To raczej jaśnie nam panująca warszawska moda robić bohaterów z ludzi, których wir historii rzucił w przypadkową stronę ;)
Chocholowianka22.02.2018, 14:46
Słowak inaczej nie powie.... Taka moda robić z bohaterów zdrajcow
slowak_z_dziada_pradziada22.02.2018, 12:44
@Nowotarżanin 77 Jakie tam uświadomienie polityczne i patriotyzm... Ksiądz kazał iść na Austriaków, to poszli. Kazałby rżnąć panów, a by rżnęli. Ów uświadomiony lud 100 lat później zapisał się do Goralevolku, niekiedy tłumnie. Jak pisał Szatkowski w swojej książce, wiele zależało od postawy wójta: jak sam poszedł na służbę do Niemców, to lud za nim. Jak odmówił i krytykował Krzeptowszczyznę, to i wioskowi brali polskie karty.
Gdzie tu uświadomienie i patriotyzm? Na Podholu ludziska trzymają się góralscyzny, a narodowość to kwestia obojętna. Aktualnie polska, ale co powiedzieć o chłopach ze Suchej Hory? Dziś Słowacy, dawniej Polacy. A mogą być i Hunami, co za różnica ;)
Chocholowianka22.02.2018, 12:44
Widzi Pan większość publikacji podaje jeszcze nawet chociażby Poronin, pomijam fabularny wątek w Rodzie Gasienicow, który sugeruje że nawet Sabala się powstaniu przysłużył. To już rozbieżność źródłowa, ale faktem jest że wszystkie te wsie były parafia Chochołów (bo Zakopane dopiero od 1848 mogło się poszczycić proboszczem jak wiemy) skłania raczej do myślenia że byli to gazdowie z większego obszaru niż sam Chochołów i Witow.
Nowotarżanin 7722.02.2018, 09:33
@Chochołowianka :

Dziękuję Pani. No i tu jest problem bo wg opracowania z 1913 ks. Stanisława Kotarby (ówczesny wikary w Chochołowie) byli to tylko Chochołowianie i "kilku gazdów witowskich".

Wg mnie najważniejsze jest to że Poruseństwo tak korzystnie odbija się na tle wydarzeń tzw "rabacyi galicyjskiej". Pokazuje patriotyzm i uświadomienie polityczne Chochołowian podczas gdy w innych regionach chłopi (podbuntowani przez Austriaków) "rżnęli panów".
Krzywy22.02.2018, 06:23
Zdjęcie 65.
A ta Pani w czerwonym koło Józka Zborowskiego to kto?
PO RUS EŃ STWO21.02.2018, 21:22
Historia oporu niech teraz opowie-
Wielkie Patrioty CI Nasi Dziadowie !
Gdy wszyscy Polacy byli dobrej myśli
To tylko GÓRALE na cesarskich pośli

Na sztorc dali kosy wroga pokonali
To taka natura walecznych Górali
Był Kmietowicz i Tyssowski
Andruszkiewicz i Dębowski

Bo Górale nie są bierni !
Tylko Oni zawsze wierni
Byli razem też z Batorym
Byli też w Listopadowym

A dla zdrajców była cena
GEST J.K.NEPOMUCENA :P)
Chocholowianka21.02.2018, 21:04
do Nowotarzanin 77 już spieszę uświadomić, były to następujące wsie: Zakopane, Kościelisko, Witów, Dzianisz, Ciche, bardzo możliwe że i Nowe Bystre, Chochołów będzie siódmy, ale w kwestii Cichego można go podzielić na trzy wsie w zasadzie. Wszystko w necie pisze.
leo21.02.2018, 21:01
A może tak następne rondo w mieście im. Ks. Kmietowicza panie Stanisławie
Masza21.02.2018, 20:41
Poruseństwo prostych ludzi a wszystko dla ratowania Ojczyzny ...a teraz szkalują Polskę w Unii płatni zdrajcy kolaboranci ...donoszą wstydu nie mają te Tumy Le...skie i inne pahołki niemieckie z parti Tuskolanda
PAL21.02.2018, 19:52
Zdjęcia 81 ,82 w sumie to od 172 lat między nami rodakami nie wiele się zmieniło
Ktosiek21.02.2018, 19:10
Paluchowa to się ubrała jak na hapening.....
Nowotarżanin 7721.02.2018, 18:07
"Ale dziś możemy być dumni, że tu na Podhalu, chłopi z siedmiu wsi wystąpili do beznadziejnej walki z monarchią austro-węgierską. To świadczy o wielkim patriotyzmie górali - mówił Stanisław Apostoł "

Hmm, a z jakichże to konkretnie siedmiu wsi oprócz Chochołowa Panie Stanisławie ?
Zobacz pełną wersję podhale24.pl