30.03.2018, 19:42 | czytano: 3534

Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej (zdjęcia)

zdj. Łukasz Sowiński
- Jeżeli chcemy ocalić nasze człowieczeństwo, za wszelką cenę musimy stać na straży własnego sumienia - mówił w kazaniu po „Dekrecie Piłata" podczas wielkopiątkowych Dróżek w Kalwarii Zebrzydowskiej abp Marek Jędraszewski.
Metropolita krakowski przypomniał, że wyrok na Jezusa został wydany już wcześniej, Piłat miał jedynie go przypieczętować.
- Wyrok śmierci mógł być wykonany jedynie za zgodą namiestnika rzymskiego, którym wtedy był Piłat. Chodziło zatem o to, żeby Chrystusa postawić przed Piłatem i żeby go nakłonić do wykonania tego, co już zapadło. A Piłat kiedy zaczął sąd nad Jezusem bardzo szybko zorientował się, że Jezus jest niewinny.

Metropolita krakowski, nawiązując dalej do teatralnego gestu umycia rąk przez Piłata, stwierdza, że ucieczka od odpowiedzialności jest w gruncie rzeczy ucieczką od własnego sumienia. Jako przeciwwagę postawy Piłata, przywołał postać współczesnej kanadyjskiej działaczki pro-life Mary Wagner, która niestrudzenie broni nienarodzonych dzieci. Podkreślił także, że nie da się być w pełni człowiekiem, bez podążania za głosem sumienia. - Jeżeli chcemy się ocalić, i to jest nauka płynąca z piłatowej postawy, którą rozważamy dzisiaj, jeżeli chcemy ocalić nasze człowieczeństwo, za wszelką cenę musimy stać na straży własnego sumienia. To są słowa św. Jana Pawła II Wielkiego. On także mówił wobec pięciu prezydentów państw Europy środkowej i wschodniej w Gnieźnie w 1997 roku, a więc 21 lat temu: „Europa nie odzyska swojej pięknej szlachetnej tożsamości, jeżeli nie będzie kształtowana i jeżeli nie będzie prowadzona przez ludzi sumienia. Ludzi, których sumienie wypalone jest jak cegły w ogniu Ewangelii".

źródło: Archidiecezja Krakowska, opr.s/ zdj. Łukasz Sowiński
zobacz także
komentarze
Łukasz S01.04.2018, 01:10
PS. prywatnie wytłumaczę każde jedno zdjęcie,bo każde ma historię
Łukasz01.04.2018, 01:04
Hanka
Dziękuję że możemy rozmawiać personalnie (poniekąd)
Otóż dla mnie droga krzyżowa to nie są aktorzy odgrywający sceny (8 zdjęć). Dla mnie droga krzyżowa to ludzie wspinający się, ponoszący swego rodzaju trud (np ciągnięcie liny- polecam się tym zmierzyć-ciekawe doświadczenie), to ludzie zmęczeni, którzy przystanęli na chwilę w słońcu, to ludzie którzy zgłodnieli, chcący się na chwilę posilić, lub napić soczku (w której z tych sytuacji sama nie byłaś?).
To także aktorzy, którzy są zwykłymi ludźmi i na co dzień np palą papierosy, więc w przerwie zapalili papierosa. To Babcia, która być może narzeka na zdrowie a tutaj z wielką pasją, siłą i zaangażowaniem ciągnęła linę(sam byłem pełen podziwu). To także wiele zdjeć ludzi, którzy są w zamyśleniu, skupieniu, modlitwie.
Z drugiej strony, racja są też zdjecia pani w białym odzieniu z okularami słonecznymi i telefonem, są zdjecie księdza który obok biskupa robi sobie fotę telefonem itp. (około 12 zdjec tego typu). Ale czy któreś z tych zdjęć nie jest prawdziwe? Czy tak nie było? Nie ośmieszam misterium, bo ja byłem tam w roli uczestnika i w roli obserwatora. Ośmieszające mogły być zachowania niektórych uczestników (częściowo uwiecznionych na zdjeciach, poroszę mi wierzyc, nie są to najgorsze przypadki).
Kilka słów, skąd się wzięła w tym roku ta galeria. Otóż jeżdżę do Kalwarii już prawie od 5 lat, zawsze przyjeżdzam z tamtąd ubogacony słowem i nadal tak jest. Ale... Ostatnio coś we mnie drgnęło. Tym czymś były zachowania ludzkie. Np zdażyło się że pan siedzący na trawniku potrafił mnie upomnieć żebym się przesunął bo zasłaniam mu widok jak Jezus idzie z krzyżem. I to co uderzyło. to właśnie takie zachowania, jak te przedstawione na tych niepożądanych zdjęciach. Jeśli ktoś, może coś w tej sprawie zrobić to kto? czyż nie rolą fotografa jest opisać pewne zjawiska? Jest to zrobione po to żeby każdy mógł się zastanowić, czy czasem ja tak nie postępuję. I w tym roku postanowiłem wywołać dyskusję na ten temat, rzucając więcej zdjęć, które być może będą mniej pożądane. Służy to nam wszystkim, żeby świat był pokazywany takim, jakim jest, nie jakim chcielibyśmy go widzieć.
Bo- mogę zrobić relację samych aktorów jak wiele galerii w internecie, ale ile prawdy w tym będzie?
Prywatnie, jestem bardzo daleki od atakowania kościoła, proszę mi wierzyć, jestem jego częścią.
Do dalszej dyskusji zapraszam prywatnie, na facebooku łatwo mnie zidentyfikować.
Hanka31.03.2018, 18:36
Panie Łukaszu świetnie, że zabrał Pan głos. Ja skorzystam z przywileju anonimowości.
Podsumujmy - na blisko 60 zdjęć - 8 ukazuje wydarzenie, czyli Drogę Krzyżową. Reszta to ludzie którzy się opalają, popijają soczki, palą papierosy, wspinają się po zboczu (4 podobne zdjęcia z tymi samymi osobami), zdjęcie domu na sprzedaż, zdjęcia zdjęć, zdjęcia ludzi robiących zdjęcia - i nadal Pan twierdzi, że zrobił Pan relację z Drogi Krzyżowej?

To mój drugi komentarz w tej sprawie, ale wcześniejszy był faktycznie w nerwach pisany i dlatego dziękuję moderatorowi, że go przytrzymał - bo poniosły mnie emocje. Teraz piszę na chłodno i nadal uważam, że ta galeria to nieporozumienie. Zaburzył Pan proporcje i ośmieszył i Misterium i jego uczestników.
Łukasz Sowiński31.03.2018, 16:57
a szkoda- każdy widzi co chce. Tak samo jak Ty teraz widzisz że galeria tylko ośmiesza, a nie widzisz w galerii zdjęć, które pokazują ludzi w skupieniu, modlitwie i zadumie. Zgadzam się z tym że chciałem częściowo wyeksponować tych co zachowywali się co najmniej dziwnie, chociażby po to żeby się zastanowili czy niektóre rzeczy wypada czy nie.
Ale również wyeksponowałem zdjęcia tych którzy są w skupieniu i modlitwie.
Każdy widzi co chce, ja przedstawiłem sytuacje, które tam były, które mnie zaciekawiły, zbulwersowały bądź te, które podziwiam, czyli zrobiłem zdjęcia tego jak było.
Drogi anonimowy autorze, nie sądź, bo możesz się pomylić. (ciekawe czy słyszałeś kazanie ta na ten temat).
Być może zastanów się, czy nie byłeś jedną z tych osób ze smartfonem, która chciała sobie zrobić zdjęcie z Jezusem, żeby się pochwalić, na fejsie, snapie lub rodzinie.
Czyż ta droga krzyżowa różni się od tej która była 2 tysiące lat temu?
Czy wołanie ukrzyżuj, jest czymś innym od ludzi ze smartfonami? Czy wtedy też nie szli ludzie żądni wrażeń, bo zabijają człowieka? Czyż z tłumu nie wołali ukrzyżuj, bo nikt ich nie spersonalizował?
Widzisz, ja występuję tu z imienia i nazwiska, Ty sądzisz i oceniasz anonimowo z za ekranu, choć mogłeś się podpisać w okienku autor :)
Bond31.03.2018, 15:44
Do @ta ruda. W pełni popieram. Większość księży i wiernych uprawia fałszywą pobożność. Chciwość i obłuda. Wrócić z pokazówki w Kalwarii i sąsiada w łyżce wody utopić bo dziad. I gdzie jest to najważniejsze przesłanie: ?Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili? . A tu komercja, kasa i obłuda.
Foto31.03.2018, 14:13
@a szkoda
Przepraszam bardzo, ale nie rozumiem... albo to pan nie rozumie. Fotograf widzi więcej i stara pokazać więcej, musi łapać emocje na zdjęciach. A tu pięknie przedstawił rzeczywistość i przekazał drogę krzyżową XXI wieku. Taka prawda i nie ma co się czepiać fotografa, bo zdjęcia zrobił piękne.
a szkoda31.03.2018, 07:59
Ta galeria zdjęć wskazuje, że autor specjalnie tak to zrobił żeby ośmieszyć pątników kalwaryjskich. Byłem, widziałem i wiele ludzi w skupieniu i modlitwie przeżywało drogę krzyżową. A, że są tego typu niuanse, to każdy w jakiś sposób, mając technicznie dostępny sprzęt, chce sobie upamiętnić to pielgrzymowanie i nie należy się z tego naśmiewać. Ciekawe, czy autor tych zdjęć, zmówił chociaż jedną zdrowaśkę. Śmiem twierdzić, że nie. Patrząc na zdjęcia, to już z założeniem pojechał ośmieszać tą piękną kalwaryjska tradycję.
ta ruda31.03.2018, 07:21
ocalić człowieczeństwo?owszem, ale najpierw niech człowieczeństewem sie wykażą nasi księża.... chyba że człowieczeństwo u nich to synonim kasy, kasy ,kasy
hmmm30.03.2018, 20:53
Niestety jest to fakt że takie zachowania występują. A Ty bracie i siostro też stałbyś z telefonem? Duże prawdopodobieństwo że tak.
Ojciec, przykład idzie z góry... Ojcowie i matki (dodam nawet że babcie) rozmawiali podczas liturgii przez telefon... łatwo wskazywać kogoś, a sami jak robimy?
ojciec30.03.2018, 20:39
...jak to mój małoletni syn powiedział..szkoda że dzisiaj była taka ładna pogoda...smartfony, opalanie się i rewia mody.
derr30.03.2018, 20:27
Co to za modlitwa, jakie skupienie - smartfony w rękach i cykanie fotek sobie i innym z Drogi Krzyżowej. To jest ośmieszanie Misterium.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl