09.05.2018, 12:56 | czytano: 3447

Opozycja rozlicza burmistrz z delegacji

Fot. Piotr Kuczaj
RABKA-ZDRÓJ: Burmistrz Ewa Przybyło podała - na wniosek opozycji - ile kosztowały jej delegacje w 2017 roku.
O rozliczenie kosztów wyjazdów służbowych pytał szef opozycyjnego klubu Nasze Miasto Rafał Hajdyła. W odpowiedzi na interpelację burmistrz podkreśla, że ona, podobnie jak wszyscy urzędnicy, wykorzystują do pracy swoje prywatne auta, gdyż urząd nie posiada samochodu służbowego. W 2017 roku rabczański magistrat wystawił w sumie 651 delegacji w tym 133 dla burmistrz i 78 dla zastępcy. Oboje mają przydzielony ryczałt do 300 kilometrów miesięcznie. Łącznie w ub. r. koszty delegacji i ryczałtów w Urzędzie Miejskim w Rabce-Zdroju wyniosły ponad 58 tys. zł. Burmistrz Ewa Przybyło pobrała za delegacje prawie 13,2 tys. zł, a za ryczałt prawie 2,7 tys zł. Wiceburmistrz Robert Wójciak kolejno 8,7 i 2,8 tys. zł.
Ewa Przybyło wyjaśniła, że jej wyjazdy służbowe odbywają się głównie do Krakowa, gdzie jeździe na spotkania z wojewodą i marszałkiem. Są to też wyjazdy na walne zgromadzenia stowarzyszeń, do których gmina należy, a także wyjazdy do Starostwa Powiatowego w Nowym Targu.

r/
zobacz także
komentarze
Bury12.05.2018, 04:10
13200 przy stawce za 1 km jaka obowiązuje czyli 0,8358 to jest 15 793 km rocznie a miesięcznie 1316 km. Do Krakowa i starostwa???
Ubyło09.05.2018, 19:15
Wicek nie pisz w imieniu osiedla Centrum .A jak piszesz to konkrety.
BM09.05.2018, 19:01
Panie Stefanie pozdrawiam z Nowego Targu.
osiedle centrum09.05.2018, 15:37
Niech ten radny Hajdyła zajmie się wreszcie tym czym powinien, a mianowicie dbaniem o dobro mieszkańców własnego osiedla, którzy go wybrali i się bardzo rozczarowali.
zupełnie postronny09.05.2018, 15:08
Tu nie widzę żadnego problemu. Średnio wychodzi 2 delegacje na cały urząd dziennie. A nie raz jedzie razem kilku pracowników, jeden z nich ma rozpisany samochód a reszta transport zapewniony. Ale robią na jeden wyjazd 2-3 delegację.
@09.05.2018, 14:20
Miesięcznie niecałe 1200 zł. Pani Burmistrz przejeździła. To by nam dawało wypad do Krakowa 3 razy w tygodniu. Po co i za czym?
Zobacz pełną wersję podhale24.pl