27.05.2018, 20:37 | czytano: 2640

"Nie róbcie z siebie chojraków", czyli nowa akcja informacyjna dla turystów "Bezpieczni i rozważni w Tatrach" (zdjęcia)

zdj. Piotr Korczak
ZAKOPANE. W siedzibie TPN zainaugurowana została akcja ph. "Bezpieczni i rozważni w Tatrach". Jej inicjatorzy przypominają, że wyprawa w góry to nie jest zwykły spacer. Trzeba być rozsądnym i znać swoje możliwości. Jak przyznają impulsem do działania była dla nich głośna sytuacja sprzed kilku miesięcy, kiedy to turystów zaskoczył fakt, iż "w nocy w górach jest ciemno".
- Projekt "Bezpieczni i rozważni w Tatrach" to kolejna okazja, by przypomnieć turystom, że Tatry to: raz - obszar chroniony, gdzie żyje wiele gatunków roślin i zwierząt, gdzie obowiązują pewne zasady, bo turyści są gośćmi w cennym przyrodniczo miejscu, a dwa - że Tatry to miejsce o charakterze alpejskim. To wysokie góry, w których jest wiele niebezpieczeństw dla turystów i ci turyści powinni być tego świadomi. Muszą odpowiednio planować wycieczki, przygotować się do nich i umieć się zachować. Chcieliśmy przypomnieć te podstawowe zasady. Będą one dostępne w formie folderów z mapkami na punktach wejściowych do Parku - mówił Jan Cięciak, prezes Zarządu Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego im. Adolfa Hyły, jeden z inicjatorów akcji.
Pytany o te podstawowe zasady, wymienił: "poruszamy się po oznakowanych szlakach; wędrujemy za dnia; nie ma w tym terenie koszy na śmieci, więc swoje odpadki nosimy ze sobą; nie biwakujemy - są schroniska; pamiętamy o podstawowym wyposażeniu takim jak buty, odzież ochronna i dobrze spakowany plecak".

Projekt wsparło Województwo Małopolskie. Grzegorz Lipiec, członek zarządu Województwa Małopolskiego przyznał: - Pomysł narodził się kilka miesięcy temu, gdy cała Polska miała dobrą zabawę z grupy turystów, która nie mogła po zmroku zejść z Morskiego Oka. To było kuriozalne, ale postanowiliśmy podejść do sprawy w sposób profesjonalny i edukować takich "niedzielnych turystów", czyli osoby, które chodzą w góry bardzo rzadko, albo idą pierwszy raz. Przygotujemy dla nich całą serię ulotek, by im podpowiedzieć, ułatwić pewne sprawy. Dla osób z tego regionu wzięcie ze sobą latarki w góry, czy odpowiednich butów to sprawy oczywiste. Ale niekoniecznie to takie oczywiste dla ludzi z innych regionów.

- Edukacji nigdy nie jest za dużo. Ta dotyczy ludzi, którzy nie są przyzwyczajeni do trudności i wymogów jakie stawiają góry. Przyroda nas uczy pokory. Kiedy wydaje się ze wszystko jest dla nas dostępne i technologia za nas wszystko załatwi, nagle przy brutalnym zderzeniu się z siłami natury możemy okazać się bezradni. Nie róbcie z siebie chojraków. Przyrodę trzeba szanować i się jej obawiać. Bo może być groźna - przestrzegał z kolei poseł Bogusław Sonik, członek sejmowej Komisji Ochrony Środowiska.

W ramach projektu powstała broszura informacyjna - bezpłatne "ABC tatrzańskiego turysty" wraz z mapą szlaków, która będzie rozdawana przy wejściu na Teren TPN. - Wydaliśmy tę broszurę w ilości 30 tysięcy sztuk wspólnie z TPN. Zawiera ona numery telefonów i przestrogi, ale też mapę szlaków, dzięki czemu nie wyląduje ona tam, gdzie wylądować może... ale będzie przydatna wiele razy. Od poniedziałku materiały dostępne będą na terenie całego Parku - podsumował Jan Cięciak prezes Zarządu Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego im. Adolfa Hyły.
Organizatorzy akcji "Bezpieczni i rozważni w Tatrach" zachęcają również do udziału w projekcie Rafała Sonika "Czyste Tatry", który będzie miał miejsce w ostatni weekend czerwca.

54858, 52320
zobacz także
komentarze
turystka wlkp28.05.2018, 21:56
@bober
możesz jakoś rozszerzyć ten wpis? Dość to ciekawe ale jestem zaciekawiona szczegółów bo nie rozumiem.
anonim28.05.2018, 13:40
super!! dla niektorych pewnie bardzo przydatne
jajakobyły28.05.2018, 11:47
Inicjatywa ok ,co prawda obawiam się ,że to do sporej części,, turystów,, nie dotrze. Widziałem ludzi ,którzy szli w czółenkach , adidasach z gładkimi podeszwami bez kurtek polarów ,, bo ciepło jest,, , żadne tłumaczenia nie pomogą. Ludzie nie wiedzą co to mapa jak to czytać , co to poziomica . Patrzą dziwnie na widok busoli , noża , zestawu do awaryjnego rozpalania ognia , apteczki. Oni maja smartfon i już. A jak im powiesz , że tam wyżej to jeszcze śnieg to patrzą na człowieka jak na idiotę.Potem zaskakuje ich zmrok w lodowej otchłani Morskiego Oka. Jedynym wyjściem jesy wprowadzenie odpłatności za akcje ratownicze. Oczywiście z możliwością wykupienia ubezpieczenia za rozsądną cenę. Parę regresów dla idiotów w klapkach i ilość radosnych idiotów spadnie znacząco.
bober28.05.2018, 09:44
Rezerwat ścisły zakaz wstępu. A no zapomniałem ze
TPN przyrodę ma gdzieś liczy się tylko kasa z biletów hodowla Kornika i marnotrastwo milionów kubikow drewna
Zobacz pełną wersję podhale24.pl