15.06.2018, 09:39 | czytano: 5933

Nie cichnie spór o płot na targowicy. W "Czarnej owcy" odbyło się spotkanie spółki z kupcami

NOWY TARG. Zaognia się konflikt związany z postawieniem na placu targowym płotu, który oddziela tereny spółki od sąsiednich terenów handlowych. W czwartek przedstawiciele Nowej Targowicy zaprosili handlarzy na spotkanie, na którym przedstawili swoje stanowiska. Kupcy wysłuchali ich, ale nie rozumieją, dlaczego strony się kłócą i nie mogą dojść do porozumienia.
O trwającym sporze ostatnio pisaliśmy w artykule "Wizja płotu i nielojalność radnych wobec burmistrza i Miasta"
Przypomnijmy, iż spółka Nowa Targowica, mówiąc najogólniej, uważa, że właściciele sąsiednich działek, mimo iż wynajmują je handlarzom, nie ponoszą kosztów funkcjonowania targowiska i nie respektują warunków zawartej kiedyś umowy. Druga strona odpowiada, że nie uchyla się od partycypowania w kosztach, chce jednak w nich uczestniczyć "w sposób realny i racjonalny". Umowy, jak przekonują, nie mogą podpisać, bo znalazły się w niej "skandaliczne zapisy". Spór trwa, bo obie strony nie mogą dojść do porozumienia.

Jego końca na razie nie widać. Najbardziej poszkodowani czują się handlarze. Jak przekonują, na konflikcie tracą wszyscy, a oni przede wszystkim. Płot na targowicy uderza też w wizerunek jarmarku, a konflikt przeszkadza w spokojnym prowadzeniu interesów.



W czwartek prezes Nowej Targowicy Janusz Chowaniec i główny udziałowiec, Marian Hreśka, próbowali wyjaśnić handlarzom zaproszonym do "Czarnej owcy" przyczyny sporu z własnej perspektywy. Oto treść wygłoszonych przez nich oświadczeń:

Oświadczenie Oświadczenie Mariana Hreśki w sprawie ogrodzenia powstałego na Nowej Targowicy

"Warunkiem usunięcia przeze mnie ogrodzenia powstałego jedynie na terenie mojej działki na nowej targowicy jest powrót do uzgodnień z dnia jej otwarcia, czyli z maja 2016 roku.

Dla wyjaśnienia sytuacji, chcę nadmienić, iż p. Kolasa był wspólnikiem spółki Nowa Targowica, wycofał się jednak z powodu ryzyka finansowego i braku wiary w sukces nowego jarmarku. W związku z rezygnacją państwa Kolasów, ich tereny nigdy nie były brane pod uwagę do zabudowy handlowej czy poszerzenia targowicy.

Ustnie jednak uzgodniono - co jest także umową - że na terenach przylegających do tych administrowanych przez spółkę Nowa Targowica, zabudowa handlowa wyniesie 50%, a komunikacja i parkingi - kolejne 50%. Ewidencja z tego okresu jest dostępna w biurze Spółki.

Początkowo były przez państwa Kolasów płacone opłaty do spółki Nowa Targowica - spółka nie pobrała opłat za okres zimowy - natomiast państwo Kolasowie zobowiązali się jednak podpisać umowę pisemną na wiosnę 2017 r. Ta sytuacja zaistniała w związku z faktem, iż zarówno oni, jak i p. Legutko zabudowali teren do ok. 80% powierzchni handlowej, pozostawiając znacznie pomniejszony teren na komunikację i parkingi. Doskonale wiemy, iż apetyt rośnie podczas konsumpcji.

W związku z tym spółka Nowa Targowica próbowała renegocjować warunki umowy. Po kilku miesiącach nieudanych prób, na przełomie czerwca i lipca, poprosiła o spotkanie w Urzędzie Miasta, z udziałem Pana Burmistrza, prosząc go o wsparcie w negocjacjach z sąsiadami.

Pan Kolasa początkowo przyjął wypracowane tam rozwiązania, potem jednak się z nich wycofał. Natomiast Pan Burmistrz zignorował stanowisko Spółki, m.in. podwyższając opłaty targowe o 100%. A przecież to obecny Burmistrz był współautorem umowy z Urzędem Miasta oraz utworzenia jednego targu. Po objęciu stanowiska podpisał też aneksy do umów z Nową Targowicą, po czym nagle zmienił całkowicie swój stosunek - stał się nie mediatorem, a stroną w konflikcie, nic nie robiąc dla rozwoju targowicy i zapominając o wcześniejszych uzgodnieniach.

Uważam też, że kluczowym problemem braku porozumienia pomiędzy spółką a obecnie odciętymi właścicielami gruntów były ciągłe zmiany negocjatora wśród tych drugich oraz pozbycie się przez nich prawnika - jedynej osoby, która rozumie prawo własności ziemi oraz ograniczenia lub ich braki wynikające z umowy. W tej kwestii głównie chodziło o część komunikacyjną oraz parkingową.
Spółka ma obowiązek żądać uregulowania zaległości za bezumowne korzystanie za okres od kwietnia 2017 oraz podpisania stosownego porozumienia, jako podstawy do otrzymania należności. Spółce Nowa Targowica zależy na dobrej komunikacji, która została utworzona przed i w trakcie funkcjonowania targowicy. Ogrodzenie powstało na prywatnych terenach - ja je wybudowałem. Ale obiecałem Spółce, że zostanie zlikwidowane z mojego prywatnego terenu natychmiast po uregulowaniu zaległości oraz podpisaniu porozumienia.

Mnie, jako wspólnikowi, ale przede wszystkim Spółce od samego początku zależy na rozwoju i dobrym funkcjonowaniu obiektu, które zostało zakłócone zarówno przez sąsiadów, jak i przez brak pomocy ze strony Pana Burmistrza. Pan Legutko i państwo Kolasowie, skoro zawarli umowy z kupcami, powinni im zapewnić spokojny handel m.in. przez podpisanie odpowiednich umów ze Spółką. Byli do tego wobec nich zobowiązani, ale się z tych zobowiązań nie wywiązali. Obecnie mamy gotowy pozew do złożenia przeciwko p. Kolasom oraz p. Legutko. Liczę jednak na zdrowy rozsądek sąsiadów, na odbudowanie atmosfery.

Moim warunkiem do rozebrania ogrodzenia jest wywiązanie się sąsiadów z pierwotnych ustaleń, czyli powrót do proporcji z czasu otwarcia targowiska - z maja 2016 r. oraz zapłata zaległości. Obiecuję, że wtedy od razu płot zniknie. Warunków umowy się dotrzymuje".

Oświadczenie spółki Nowa Targowica w sprawie ostatnich wydarzeń na nowotarskim jarmarku

"Chcemy przedstawić prawdziwe fakty, dotyczące całego konfliktu z p. Kolasą i p. Legutko. Obserwując cały ten konflikt, zastanawiacie się Państwo, kto ma rację, a kto kłamie. Przypomnijmy więc trochę historii. Pan Kolasa był wspólnikiem Spółki, jednak nie chciał podjąć ryzyka finansowego związanego z tworzeniem targowiska i się z niej wycofał - jego tereny wobec tego nigdy nie były brane pod uwagę przy projektowanie targowiska.

W roku 2016, gdy już było widać, że przedsięwzięcie ma szanse powodzenia, zdecydował się na swoich terenach zorganizować plac targowy. Ustaliliśmy wówczas z p. Kolasą i p. Legutko zasady współpracy na nowo otwartej targowicy - najważniejszym punktem jest oczywiście proporcja miejsc handlowych do miejsc parkingowych. Temat prosty, bo każdy rozumie, że jak się ma miejsca handlowe, potrzeba też miejsc postojowych. Pan Kolasa i Pan Legutko bez żadnych zastrzeżeń przyjęli ten oczywisty obowiązek, stwierdzając, że będą ten punkt umowy honorować. My - jako spółka - dla dobra wszystkich użytkowników targowiska, umieściliśmy na ich terenach kupców, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, tak by zachować proporcje miejsc handlowych do miejsc parkingowych. Na dowód mamy zdjęcia z drona, jak wyglądało w tym czasie zagospodarowanie ich terenów.

Wszystko całkowicie zgadzało się z ustaleniami i obie strony były zadowolone, aż do marca 2017 roku. Co się stało, że te dobre relacje zostały popsute? Przy inspekcji placu okazało się, że zarówno państwo Kolasowie jak i pan Legutko przekroczyli ustalone wcześniej zasady, zajmując prawie cały teren pod handel, a likwidując parkingi. Pan Legutko dodatkowo utworzył na swoim terenie płatne parkingi, wbrew zasadom współpracy z Nową Targowicą.

Przeprowadziliśmy z obydwoma panami rozmowę, wzywając ich do usunięcia konfliktowych straganów, niestety nie odniosło to żadnego rezultatu - wręcz przeciwnie, stale przyjmowali na swój teren nowych handlujących. Nie sposób zliczyć, ile było spotkań, ile czasu poświęconego, aby polubownie załatwić konflikt pomiędzy nami. Dążąc do porozumienia, szliśmy na szereg ustępstw i godziliśmy się na kwoty, które nam przedstawiano, na utrzymanie przez nich większej części handlowej, ale pod warunkiem podpisania długoletniej umowy, tak aby obydwie strony były zabezpieczone na dłuższy czas. Taka umowa miała też zabezpieczać kupców, by mogli spokojnie handlować, gwarantowała parkingi, drożność placu targowego, brak płotów. Jednak na pisemną umowę się nie godzili. W trakcie tych negocjacji odbyło się też spotkanie z udziałem Pana Burmistrza, obydwu wiceburmistrzów, kilku urzędników, p. Kolasy, p. Legutko i większą częścią udziałowców spółki Nowa Targowica. Całe spotkanie, za zgodą z każdej ze stron, było nagrywane. Na spotkaniu, za wskazówkami Pana Burmistrza, doszło do wstępnego porozumienia, na które p. Kolasa wyraził zgodę. Pan Burmistrz zaproponował stałą opłatę za 1 m kw powierzchni handlowej. Przyjęliśmy tę propozycję, uznając ją za rozsądną. Okazało się jednak po paru dniach, że p. Kolasa wycofał się z tego pomysłu, zastępując go propozycją zapłaty nam kwoty, o której wspomniała pani Guziak w swoim przemówieniu na sesji. Miała to być kwota rekompensująca nasze pierwotne ustalenia. Niestety, p. Kolasa do dziś nie chce podpisać i zaakceptować wiążącej umowy, tłumacząc to ryzykiem zakończenia się handlu na targowisku, a dla nas przyjęcie wpłaty bez podpisania umowy było nie do przyjęcia. Czyli całe ryzyko wzięła na siebie spółka i tak ma pozostać. Sąsiedzi uznali, że będą partycypować tylko w zyskach. Nadmieniamy, że na prośbę pana Kolasy negocjacje miały być tajne, więc my nie informowaliśmy nikogo o żadnych szczegółach, dlatego z wielkim zdumieniem słuchaliśmy przedstawicielki rodziny Kolasów na ostatniej sesji Rady Miasta, która ujawniła fakty dotyczące naszych rozmów. Pani przytoczyła tylko to, co chciała, co jest dla nich korzystne, nie mówiąc nic o historii konfliktu. Kto go rozpoczął i kto jest temu winien. Nie wspomniała jednym słowem, że rozwiązanie, które my sugerujemy od początku, czyli powrotu do stanu i ustaleń z 2016 roku, tj. zachowania proporcji powierzchni handlowej do powierzchni parkingowej zakończyłoby spór natychmiast. Mało tego, przedstawicielka państwa Kolasów, dopuściła się jawnego kłamstwa, mówiąc, że domagamy się zapłaty z góry za cały rok do przodu. Tak, domagamy się zapłaty, ale za rok do tyłu tytułem bezumownego korzystania z parkingów i innych dóbr spółki. Pani Guziak, chcąc podkreślić powagę swoich słów, dopuściła się kolejnego kłamstwa, twierdząc, że na spotkaniu kupców z zarządem Stowarzyszenia Kupieckiego Nowa Targowica miał być obecny jakiś radny, lobbujący na korzyść spółki, ale nie chciała ujawnić jego nazwiska. To nie była prawda, żadnego radnego na tym spotkaniu nie było. Ile jeszcze kłamstw padnie w dalszej części tej smutnej sprawy? Do czego jeszcze posuną się państwo Kolasowie i pan Legutko? Jakich manipulacji użyją aby udowodnić wszystkim, że są ofiarą, a nie sprawcą tego konfliktu?

Nie chcemy prostować wszystkich szczegółów w tym piśmie, zajęłoby to wiele stron, a nie o to tu chodzi. Chcieliśmy tylko trochę naświetlić całą sytuację. My nie manipulujemy faktami, przedstawiamy je takimi, jakie są. Nie może być tak, że jedna strona ukazuje kłamstwo i jest to uznawane za prawdę.

Natomiast największe nasze zdziwienie budzi fakt jednostronnego podejścia Pana Burmistrza do problemu - broniąc tylko jednej strony konfliktu, wyraźnie pokazuje, jak jest stronniczy".

oprac. r/
zobacz także
komentarze
Aza20.06.2018, 15:51
Spółka dba o swoje interesy i tyle. To chyba oczywiste że nie będzie dopłacać do nikogo bo powstała aby generowac zyski a nie straty. Ciekawe ilu z Was dopłącałoby do kogoś innego ?
wiesiek18.06.2018, 22:24
daria a co ty chcesz od starego jarmarku?bajzel byl?chyba po jarmarku jakzes smieci pozostawila. byl jaki byl lata sie trzymal I kazdy zysk mial,teraz jest burdel na kulkach. ty chyba z ksiezyca sie urwalas albo stoisz w pierwszych alejkach I dlatego *** lizesz. I nie spolka sie wziela za przenosiny tylko miasto szukalo miejsca tylko pan fryzlewicz zle wybral I tym samym miasto duzo stracilo. oj daria daria glupias ty taka ze hej. modl sie zeby ciebie nie dopadla zadna wojenka I ploty bo bedziesz trzesla tyleczkiem jak handlarze po jednej I po drugiej stronie plotu. obys sie kobieto nie doczekala
waldek18.06.2018, 22:05
wlasnie plot przeszkadza tylko handlujacym. zaraz bedzie drugi I wykoncza nas. szkoda tylko ze nie ma jednisci wsrod handlarzy. zastanow sie daria zanim cos napiszesz. kupcy musza stac po jednej stronie,wspolnej. powinnismy zalozyc sojusz I wspolnie obalic plot bo strony sie nie dogadaja a na stowarzyszenie nie a co liczyc. tancza tak jak zagra im spolka.
handlujący18.06.2018, 19:01
Ha,ha,ha ale się uśmiałem ,najlepsze jest zdanie kończące wypowiedź p.H "Warunków umowy się dotrzymuje"no hit stulecia ,na ten temat wiele mogliby powiedzieć inni prywatni właściciele gruntów,niech burmistrz wezwie wszystkich i zapyta o zdanie to się dowie jak wyglądają negocjacje i ustalenia ze spółką
Do Darii18.06.2018, 18:32
Daria czytaj ze zrozumieniem, bo wogóle nie kumasz o co chodzi.
Takie głupstwa wypisujesz, że szkoda gadać. Płot przeszkadza nam kupcom, tak z jednej jak i z drugiej strony, a jeszcze ma stanąć drugi płot, bo za płotem jest jeszcze dalej p.K. Wyzaczynała spółka N.T. to sąsiad nie będzie im dłużny. Wtem oto sposób nie cierpią właściciele, tylko my wszyscy handlujący i wbij sobie to do głowy zanim coś napiszesz.
patryk17.06.2018, 22:04
male sprostowanie do pana piszacego artykul. kupcy rozumieja czemu strony sie kloca ie jestesmy tepakami KUPCY NIE ROZUMIEJA CZEMU MUSZA PLACIC ZA KLOTNIE STRON BO NIKT INNY NIE TRACI NA TYM JAK MY HANDLARZE. Oszukano nas,zapewniano o tym ze nie musimy martwic sie o nasze losy I zapomniano. pan Hreska wspomina ze p kolasowa skoro zawarla umowy ze swoimi kupcami powinna im zapewnic spokojny handel,a czy p.hreska spokojnego handlu nie powinien zapewnic swoim kupcom przeciez tuz przedvplotem stoja panscy handlarze,kawalek dalej stoja handlarze ktorzy swoje stanowiska maja na terenie spolki I to jest zapewniony spokojny handel??prosze liczyc sie ze slowami wypowiedzianymi I faktycznie tego spokoju zapewnic a potem tego samego domagac sie od sasiadow. obydwie strony sporne doprowadzily do konfliktu I dzieki temu macie panowie superowa reklame targowicy. na patelniach umieszczony jest bilbord informujacy o najwiekszej targowicy zapomnieliscie dodac jeszcze informacji o najwiekszym czarnym plocie,a juz wkrotce stanie kolejny plot ciekawe jaka barwe przybierze. gdzie byliscie gdy targowica zostala otwarta??wtedy trza bylo postawic plot skoro p.k. nie chciala przystapic do spolki tylko ze wtedy liczylo sie dla was jak najwiecej handlarza wcisnac I nie wazne gdzie byle by zajezdnie zlikeidowac. miasto teraz przyszlo po rozum do glowy szkoda ze o rok za pozno gdy w pazdzierniku naslali na nas urzednikow I policje. preferowali nowa targowica ktora rzadza panowie bez skrupolow I bez sumienia. obyscie sie opamietali jedna strona I druga bo nam sie juz znudzilo uczestnictwo w tym cyrku. jak malpy do gardel sobie skaczecie,gorzej jak pitbul wyposzczony z klatki. raz jeden ugryzie potem drugi zaatakuje. nie macie odwagi stanac twarza w twarz na sesji czy zebrac sie w czarnej owcy I przy swiadkach dogadac??przeciez jestescie dorosli a zachowanie wasze odbiega daleko od normy.
runął mur17.06.2018, 21:58
A na czwartek zaprosiliście Burmistrza . Nie bójcie się nawet gdyby nie mógł przyjść to ma zastępców ,skarbnika czy szefową od podatków.
Kasę niezłą biorą to jak ich wydeleguje to przyjdą .
Zaproście tez radnych wszystkich. I dwie strony konfliktu .
Daria17.06.2018, 21:17
Do paulina - skoro k. mają własne tereny to co im przeszkadza płot na cudzym ? Głupoty gadasz, burmistrz nie potrafi dopilnować nawet tej tzw "plaży" Gdyby spółka się nie wzieła za przeniesienie jarmarku to dalej byłby bajzel na starej targowicy gdzie wiadomo kto napychał sobie kabze.
Teraz gdy jarmark kwitnie wszyscy by radzili jak kto ma nim zarządzać ale jak trzeba było wyłożyć kase to nikogo nie było i ryzykował Ch i H.
paulina handlujaca troszke dalejnod plotu ale soli17.06.2018, 20:38
do daria I do kalata oraz do tych co nie sa w temacie. Bogu dziekuj ze plot ci nie przeszkadza widac ze jestes pokroju I typu zosi samosi. tam za plotem I przed plotem handluja tacy sami ludzie jak ty I utrzymujacsie z tego samego co ty paniusiu. a tereny do handlu panstwo k. maja swoje nie spolki wiec za co maja placic tak wysokie stawki. jeszcze wszystkiego nievwiesz I nie znasz kwoty jaka maja uiscic szanownym h I ch. I brawo dla czlowieka ktory szuka kogos kto moglby oddac spolce swoj towar swoje oplacone stanowisko. wiecie co handlarze zamiast sie zjednoczyc to obstajecie za banda ktora doi nas wszystkich ile wlazlo I jeszcze utrudnia zycie. smialo moge powiedziec ze handlarz jest podzielony I nie ma jednosci. gdyby tak bylo to spolka tanczyla by tak jak my zagramy a nie na odwrot bo panowie zapomnieli o jednym my wasza targowice utrzymujemy my wam placimy I nie my chcielismy sie przenosic wiec zamiast glupich oswiadczen I sporow zacznijcie traktowac dobrze handlarza I swoje wojenki prowadzcie w sposob godziwy taki ucywilizowany. dorosnijcie do swoich rol w koncu
Beciant17.06.2018, 20:09
Krytykujecie Hreśke a sami byście na jego miejscu zrobili dokładnie to samo. Dobrze się komentuje gdy przez nieuczciwego sąsiada samemu nie traci się kasy, oj dobrze.
Daria17.06.2018, 18:13
Ten co nie chce płacić odstawił niezłą szopkę. Handluje na targowicy od przenosin i ze spółką nie było nigdy problemu. Jarmark jest porządnie odśniezony i sprzątany.Ogólnie jestem bardzo zadowolona.Płot mi zupełnie nie przeszkadza bo moje stanowisko jest od wschodu.
Klata17.06.2018, 17:21
Chyba normalne że jeśli używa się czyjegoś terenu to trzeba z tego tytułu ponieść jakieś opłaty. Trudno by jeden podmiot sponsorował inny. Widać pewni ludzie jeszcze tego nie zrozumieli.
Mieszkanka17.06.2018, 17:06
Szukam chętnego który udostępni swoje miejsce na placu panu Ch i udostępni mu swój towar na jeden miesiąc bez ryzyka które się ponosi kupując ten towar(bo on jest taki przestraszony ryzykiem ...)pozwoli mu "ZARABIAC"cały miesiąc .Z zysku który wygeneruje skończy i zapłaci do biura tylko niech dobrze liczy zeby mu zostało na ZUS bo oni nie poczekają a później niech weźmie rodzinę siadzie przy stole i dobrze to rozdysponuje żeby mu wystarczyło...Szybciutko będzie uciekał z tego świata i tego cudownego handlu na Nowej Targowicy no chyba ze dopadnie go w międzyczasie Pan H i wtedy pozwoli się mu "wykazac"...
EU17.06.2018, 12:12
Za co to ma p K, płacić, własne grunty posiada, parking spełnia wymogi 80a, już nic z tego nie rozumiem. Nie płacą, to prezesi p. K za jego działkę którą spółka używa. Roszczenia nieuzasadnione cały czas mają prezesi Nowej Targowicy, w imię czego te pieniądze chcą wyłudzić.
Tak jak chcą zrobić prezesi to robiła mafia w Polsce, wyłudzając haracze od restauratorów hotelarzy itp.
Dingo*16.06.2018, 22:13
No ładnie panie K. płacić to nie chcemy ale roszczenia mamy ?
Do mat,Mati16.06.2018, 18:06
Napisz jeden komentarz ,a nie dziesięć w osiem minut ,chyba ,że ci spółka płaci za pisanie
pawel16.06.2018, 16:12
do handlujacych. ubierzcie sie ladnie w czwartek bo bedzie telewizja tvn pod plotem. to juz jest pewne. niech idzie w swiat ta wojna,niech ludzie wiedza jakich mamy prezesow.
ola16.06.2018, 16:07
do Ania. skad ty takie brednie bierzesz. odkad to spolka n.t daje umowy handlarza??jakie umowy,bo przeciez nikt z nas handlujacych na terenie spolki nie posiada zadnych umow. to co dzieje sie na targowicy wola o pomste do nieba. I kiedys sie doczekaja sprawiedliwego wyroku wielcy panowie wspolnicy. jeden gorszy od druiego
Ania16.06.2018, 12:30
Handlujący od Legutki i Kolasów już po cichu podpisują umowy z NT. Nikt myślący nie będzie płacił im za miejsce za płotem.
T.M16.06.2018, 12:29
Wstyd prezesi i całą spółka N T !!!
Zarabiacie miliony a płaczecie nad opłatą 50 gr i jeszcze wam mało, naciągneliście miasto, za lichwę wynajmujecie grunty, kupców macie za nic stawiacie im płoty. Po sądach teraz chcecie chodzić, skarżyć właścicieli działek sąsiadujących, zamiast popuścić trochę z tonu dogadać się, przecież nie tylko mamona się liczy . Czy trzeba aż tak być zawistnym. Miasto poszło wam na ugodę, wynajęło grunty naprawdę niedrogo, czy Wy też nie możecie się dostosować do miasta i do ludzi. Co jeszcze nie wymyślicie. Życie szybko przemija i trzeba się dogadać ustąpić, nie być aż tak wyrachowanym. Zgoda tylko może doprowadzić do sukcesu.
DerbyD16.06.2018, 12:28
Brak klasy u Kolasy - nwet się fajnie rymuje :D
bona16.06.2018, 12:28
Dziwię się tym co niektórzy ludzie wypisują - gdyby wasz znajomy parkował w waszym ogródku a swój przeznaczył na płatny parking bylibyście zadowoleni ? A tak postępuje właśnie K&L
CZarna owca16.06.2018, 11:59
Super piszecie o cudzych biznesach i cudzych pieniadzach !!!! juz widze tych obroncow panow K & L jak i ich samych gdyby mieli Oni oddac swoj teren,lub "stracic" finansowo.Oj Gorole Gorole tylko Wam muzyka wychodzi i to nie zawsze bo czasem jak przyfalszujecie ......tak jak w biznesach gdzie kroluje filozofia Kalego !!!!!!!
meczu16.06.2018, 11:10
Oscypek a Hreśka też postawił płot na własnym terenie i prawo mu nie zabrania.
Papa16.06.2018, 09:21
Jak owieczki wpatrzeni w pana za zebraniu
Handlujący16.06.2018, 07:02
Proponuję panu K ażeby złożył pisemny wniosek o naruszenie danych osobowych wszystkie pismaki a widać ewidentnie tutaj ludzi z otoczenia za ciemnej strony płotu piszą takie pierdoly że głowa boli a co do parkingów posiada 90 ar tak ze sesji słyszałem he he ciekawe co ludzie z tego kółka albo sam pan redaktor który tam pracuje jeszcze napiszę.
A dla Pana K proszę się trzymać nie dać się pańskie tereny i jeszcze raz nie dać się złamać a naruszenie danych osobowych Art 33.
Oscypek16.06.2018, 00:26
Panowie L i K działają na własnych terenach i te tereny są ich własnością, skoro prawo im na to pozwala, to? Hmmm?
mati15.06.2018, 21:26
I wybiło szambo związane z tym co wyprawia Kolasa i Legutko, wstyd panowie. Odrobina godności osobistej jest wam bardziej potrzebna niż te kilka złotych ze straganó wybudowanych kosztem spółki. Teraz już wszystko jest jasne.
Katarz15.06.2018, 21:23
No i wyszło szydło z worka, Kolasy i Legutko kłamią bezczelnie i w żywe oczy a tacy niby oni pokrzywdzeni. Dobrze że spółka poszła po rozum do głowy i oddzieliłą ich od koryta. Takich sępów nic tak nie boli jak stracone pieniądze.
Mat15.06.2018, 21:19
Pogonic Watyche i Stegową a nastanie spokój na targowicy i w całym NT. K i L zachowali się.. a szkoda nawet gadać...
esterka15.06.2018, 21:13
Maniek wyłożył kawę na ławę - Kolasa nie płaci choć się zobowiązał, nie ma parkingu dla swoich handlarzy i jeszcze bezczelnie kłamie. Co za gość.
Klara15.06.2018, 21:12
Hahaha dobrze tAK CWANIACZKOM niech tracą klientów przez ten cały płot - bo chytry dwa razy traci. Co najlepsze to że na bank zapłacą spółce grubą kasę w dodatku z odsetkami...
5515.06.2018, 21:10
Dziękujecie Bogu że powstała taka fajna targowica. A z Legutką i Kolasą - do sądu Panie Marianie ! Niech płącą a nie pasożytują na Was. Karygodne jest by taki stan rzeczy trwał tak długo. I dotego córka K bezczelnie kłamie...
mati15.06.2018, 21:04
Bezczelność Kolasów i Legutki przekracza granice dobrego smaku. Oliwy do ognia dolał tez nasz "wspaniały" burmistrz który zamiast opowiedzieć się za cywilizowanym targiem judził i prowokował do waśni. Dobra robota Panie Hreśka - płot mto najlepszy pomysł na te pijawki.
mati15.06.2018, 21:00
Spółka ma całkowitą rację - jakim prawem mają dokłądać do interesu Legutce i Kolasie ? Wyłozyli na ten jarmark miliony a sępy przyczepiły się i chcą ich doić.
Boczek w morde Jeża15.06.2018, 19:42
''Czarna Ofca'' jak sama nazwa wskazuje ....ehhhh szkoda gadać
Aneta bez cycnika15.06.2018, 19:38
Bardzo dziwie sie tym badylarzom bo zamiast sie przebranżowić i zacząć normalne życie to użerają sie` z tą bandą , tracą zdrowie w imię czego sie pytam ...marznięcia na mrozie lub w upale sie smażenia >??????
Monika co ma cyce jak Donice15.06.2018, 19:34
Targowica Sracacica poco komu to , zamknoc w holere tak jak i czarna owce bo zle sie kojarzy
bol15.06.2018, 18:32
Joanno Wstążko a Pani co na to?
Galeria15.06.2018, 14:50
Zlikwidować targowice
kol15.06.2018, 14:48
mam cichą nadzieję że jak powstaną nowe galerie to " bangladesz " sam upadnie i będzie po problemie .
Bunny15.06.2018, 14:40
Płacić i nie płakać tyle w temacie
OB15.06.2018, 14:32
Panowie ze spółki prosta sprawa, przedstawić rachunek, na czym to tak strasznie tracicie, skoro plac p.K jest prywatny i spełnia warunki parkingowe i sanitarne. Za płotem została działka p.K i spółka sobie
za darmo jej używa, (przeszło 50 stoisk jest przy tej działce). Ponadto my wszyscy obywatele miasta dopłacamy do spółki Nowa Targowica przez podpisanie niekorzystnej umowy o wynajem 5 ha terenu miejskiego, średnio za m? -5 gr tj. 3000 zł za miesiąc, a za rok 36000 tys.( Tej umowie powinny się przyjrzeć odpowiednie służby i ją zmienić lub zlikwidować). Proszę zobaczyć, ile lichwy spółka Nowa Targowica chce wyciągać pieniędzy od p.K. ( przypominam mają własne grunty). Jak pięknie opisane jest to, jak dobrzy są prezesi nie zachłanni, a tylko myślą jak i ile się da ściągnąć kasy . Dlaczego miasto nie zadbało o własną miejską targowicę , ogromne pieniądze uciekają, a mogły pozostawać w kasie miasta. Za to, można by było uruchomić przedszkola , żłobki dla dzieci, stworzyć nowe miejsca pracy dla przedszkolanek i opiekunów, pomóc młodym rdzicom itd. Nie rozumiem, co to za monopol został stworzony, tylko jednemu podmiotowi wolno prowadzić działalność i do tego pobierać haracze, jest to jakieś kuriozum, coś nieprawdopodobnego. Czy prawo jest tworzone tylko dla wybrańców? - inni nie mogą prowadzić działalności na terenie do tego przeznaczonym. Kto to na takie ustalenia poszedł ? - kto za tym stoi, co tu jest wogóle grane.
Pan burmistrz ma 100% rację dba o finanse i przychody dla miasta, żeby właściciele przyległych gruntów też mogli prowadzić swoją działalność, przez co wpływy do budżetu miasta będą większe, ale panowie prezesi chcą zawładnąć wszystko, tylko oni się liczą i nikt więcej.
baciok@15.06.2018, 13:54
Popieram Mariana( dla przyjaciół Mańka). Zasady gry były jasne. To jest tak jakby ktoś każdemu z nas chciał sie podpiąć za friko do biznesu.
Miasto kluczy. zaczęło sie normalizować, za chwilę znów może być Bangladesz.
Przezesi mają cojones w przeciwieństwie do niektórych urzędników.
Ww15.06.2018, 13:44
Panie Burmistrzu nie umią się dogadać to rozwiązać umowę swój teren ogrodzić płotem i przenieść jarmark choćby pod skarpę jak było w planach ,Niech więcej wstydu nie przynoszą miastu pseudobiznesmeni
henio15.06.2018, 13:40
Niby ta spółka taka święta ,ściągnęli handlujących i robią biznes ,strasznie chcą walczyć z miastem o 50 groszy ,które za chwilę sami podnoszą ,a tak wogóle to powinni jeszcze nie pobierać opłat i płacić handlującym za przybycie w czwartek na jarmark ,bo tylko oni mają kasę z tego ,a wszyscy dokładają do czwartku z tego co sprzedadzą w jablonce i w sobotę
handlarz15.06.2018, 13:28
mysle ze zadna ze stron konfliktu nie "dorosla"do tego aby spotkac sie publicznie I negocjowac warunki umowy. wczoraj na zebranie dot.organizacji targowicy I zalagodzenia konfliktu zostali zaproszeni handlarze,po czym odczytane bylo oswiadczenie spolki . ja sie pytam po co??przeciez my to juz wiemy. nie bylo odwagi by zaprosic strone konfliktu I w obecnosci telewizji wynegocjowac nowe warunki umowy??czy to handlarz jest winien sporu??nie. my placimy z gory za miesiac I nikogo nie interesuje czy jestes na jarmarku czy nie czy moze lezysz chory w szpitalu czy masz dziecko chore. placimy bez wzgledu na obecnosc I to oswiadczenie powinni skierowac do p. kolasow I p. legutko. tylko zabraklo odwagi by przez megafon zaprosic rowniez strony konfliktu. pora chyba dorosnac do miary przez was pelnionej funkcji bo my tu sami sie nie pchalismy. mediator,mediator wam jest potrzebny. nastepnym raz zaproscie nas jak bedziecie miec cos nowego do powiedzenia I obie strony beda uczestniczyc w rozmowie. wstyd dla calej niwej targowicy. czy na takiej reklamie wam zalezalo??wielcy wlodarze gospodarze targowicy a nie potrafia dojsc do porozumienia. kase zebrac od handlatza I miec go w nosie.
Slayer15.06.2018, 13:26
Bandyta zawsze pozostanie bandytą i dziwię się handlarzom, że chcą współpracować z tą spółką.
krak15.06.2018, 12:38
na początku chciałbym się odnieść do RYZYKA jakoby p.H iCH mieli ponieść w zwiąsku z przeniesieniem targowiska. Przenieść 2000 sklepów na swój teren oni nazywają RYZYKIEM FINANSOWYM ,takie brednie to mogą opowiadać debilom ,ale nie nam.Druga sprawa to podwyżka opłaty targowej przez miasto o 100%,tylko trzeba zaznaczyć z 50 gr do 1zł,przy czym po tygodniu p.HiCH podnieśli opłatę z 2zł na 4zł czy o tym zapomnieli poinformować?????P.burmistrzu trzeba wezwać CBA i sprawdzić jak doszło do podpisania tak niekorzystnej dla miasta umowy dzierżawy ,która wynosi 2700zł za 5arów miesięcznie.Na terenach miasta dzierżawionych przez spółke dochodzi do dantejskich scen ,albo płacisz 3..........albo wy................Najlepszym rozwiązaniem dla miasta byłoby odebranie dzierżawionych terenów i po problemie.I jeszcze jedno słowo o niby NAJpiękniejszym placu w Polsce-syf ,smród ,bród ajak leje to trzeba uciekać.
Kulą w płot15.06.2018, 12:35
Ten burmistrz nie zajmie sie mediacją. Umie tylko dżielić nie łączyć. Wieszać wstążki zamiast zarządzać.
Marian H.15.06.2018, 12:18
Cała prawda, całą dobę. Mówię jak jest.
He he he!
123415.06.2018, 12:10
Czy ktoś w końcu skończy ten kabaret ,bo pośmiewisko o nowym targu idzie już na całą Polskę ,a niedługo powstanie piosenka o płocie i jarmarku która bedzie hitem lata
Edek15.06.2018, 12:07
Jak pan Burmistrz wypowie spółce na jesień umowę to dopiero będzie płotów na targowicy chyba zacznę handlować ogrodzeniami
dobry15.06.2018, 12:06
kupcy niech przejdą na ludżmierską tam dużo miejsca
Lolek15.06.2018, 12:05
Ten płot skłócił przedewszystkim handlujących ,staliśmy się my i wy zza płotu niby ci gorsi ,ci stojący na terenach spółki cieszą się,że troszkę lepiej handlują ,bo są po lepszej stronie ale powinni pomyśleć ,że tam mogą płoty powstać wszędzie i różnie to bywa w życiu raz na górze raz za płotem .Nalezy jak najszybciej się zjednoczyć i stanąć jeden za drugim i walczyć przedewszystkim o nasz jarmark ,bo to my go tworzymy to za nami Słowacy przyjechali i odnaleźli nas w jeden dzien i równie dobrze możemy go znów utworzyć w dowolnym miejscu w mieście ,a władze spółki niech w końcu przestaną niszczyć wizerunek naszego jarmarku i robić pośmiewiska na całą Polskę ,bo to z nas się wszyscy śmieją
widz15.06.2018, 11:56
Ale sknera ten pan K.
tys prowda15.06.2018, 11:22
Targowicy widać dalej mało kasy! Fryźlewicz dał im za darmo plac, doją handlarzy na całego, wiecznie mało a winę zwalają na miasto. Niech miasto zerwie umowę, samo zarządza placem i będzie spokój!
ania15.06.2018, 11:11
konfrontacja. dlaczego obie strony nie chca sie spotkac publicznie w obecnosci handlarzy telewizji czy innych medii by wspolnie mogli przejsc do negocjacji. tylko handlarza w to mieszaja. przeciez to nie handlarz ma na celu pogodzic zwasnione strony. kazdy tam gra po swojemu. p.kolasowa racje swoja przedstawila na sesji wczoraj pilke odbil pan hreska ciekawe czym teraz przeciwnik nas zaskoczy. drodzy panstwo pora chyba dorosnac I wziasc na barki odpowiedzialnosc za plac ktory przeciez wspolnie tworzyliscie. spotkac sie niech kazdy przedstawi swoje zale I pretensje punkt po nunkcie co nie pasuje danej stronie. handlarze czekaja na takie zebranie a nie na oswiadczwnie jednej strony. my to juz wszystko znamy
DAA15.06.2018, 11:08
kasa, kasa , kasa a ludzie na samym końcu
Benek15.06.2018, 10:42
Niech panowie najpierw zajmą się swoimi brzuchami, a później targowicą.
obywatel getta nowa targowica15.06.2018, 10:40
Jak nie było radnego????
Przecież w internecie krążą zdjęcia Radnego " Architekta" Pana P... że był na spotkaniu. To kłamstwo już wam nie ujdzie ahahahhaha.
Gość15.06.2018, 10:39
Jak nieci wiadomo o co chodzi,to chodzi o pieniądze...
Kkkkkkk15.06.2018, 10:35
Wy chcecie zeby handlarze mieli dobrze?? Buahahha wy trsktujecie tam ludzi jak smieci dla was tylko sie liczy kasa kto da więcej nie liczycie sie wogole z ludzmi... dobrze posmarowal ktos a burmistrz teraz nic nie zrobi /.../
Jaś15.06.2018, 10:19
Staś masz100% racji ale namąciła vice i to jest bardzo smutna sprawa
Eklerk15.06.2018, 10:18
Watycha niszczy targowice bo słucha Wstążki. Działa irracjonalnie na niekorzyść miasta i promocji najlepszego produktu turystycznego jakim jest jarmark.
Juchasik15.06.2018, 10:08
Malo im......?
STAŚ15.06.2018, 09:54
Smutna sprawa.
Wyjdzie na to, że burmistrz namącił ?
Zobacz pełną wersję podhale24.pl