24.06.2018, 19:40 | czytano: 3734

Samorządy dopłacą do kursów Podhalańskiej Kolei Regionalnej

zdj. Podhale24
Od wczoraj wahadło Zakopane - Nowy Targ przedłużone zostało do Rabki -Zdroju. Dziennie będzie to sześć kursów na trasie z uzdrowiska do stolicy Tatr. Podhalańska Kolej Regionalna rozwija się, ale i kosztuje.
Przychody z biletów nie pokrywają kosztów funkcjonowania kolei, dlatego niezbędne jest dofinansowanie przewozów. Za okres od 27 kwietnia do 30 czerwca całą rekompensatę dla kolei pokryje Urząd Marszałkowski.
Natomiast od 1 lipca do 8 grudnia br., kiedy zaplanowanych jest 73 457, 538 pociągo-kilometrów niezbędne jest współfinansowanie dopłaty przez samorząd województwa małopolskiego, ale i powiaty tatrzański i nowotarski, miasta Nowy Targ i Zakopane oraz gminy Szaflary, Biały Dunajec i Poronin.


Stosowne ustalenia dokonano już w 2017 roku, czyli jeszcze przed uruchomieniem Podhalańskiej Kolei Regionalnej. Kwoty dopłat w tym roku mają kształtować się następująco: Miasto Nowy Targ i miasto Zakopane po 150 tysięcy zł, powiaty tatrzański i nowotarski po 75 tysięcy złotych, gmina Szaflary 50 tysięcy, gmina Biały Dunajec 45 tysięcy, a gmina Poronin 55 tysięcy złotych.

Radni nowotarscy o dopłacie zdecydują podczas poniedziałkowej sesji. "W budżecie Miasta na ten rok na dopłaty do kolei zaplanowana będzie kwota 150 tysięcy. Dotacja przekazana będzie w transzach na rachunek bankowy województwa, a rozliczenie ma być dostarczone w terminie do końca stycznia 2019 roku" - czytamy w projekcie uchwały.

s/
zobacz także
komentarze
z tąd26.06.2018, 18:18
@nowotarżanka.Bardzo mi teraz brakuje ludzi jak Ty.Myślących,normalnych.
nowotarżanka25.06.2018, 19:11
Nie rozumiem części tu komentujących. Mnie jako pasażera interesuje to ile zajmie mi dojazd z Nowego Targu do Zakopanego i to ile zapłacę. Już wiele razy jechałam samochodem w weekend z Nowego Targu do Zakopanego ok. 1-1,5 h!!!, stojąc w jakimś potwornym korku. W ostatni weekend majowy zaparkowałam w pobliżu stadionu w NT i po ok. 20 minutach jazdy pociągiem, o którym mowa, byłam na dworcu kolejowym w Zakopanem. W Nowym Targu wsiadło sporo osób, w Szaflarach garstka, za to od Białego Dunajca było wielu wsiadających. W pociągu już od Białego Dunajca był tłok. Do pociągu PKR w Nowym Targu wsiadło wiele osób, które wypoczywały w czasie weekendu majowego w Pieninach, był ktoś z Limanowej. Osoby te parkowały tak jak my w okolicach dworca w Mieście i nie chcąc stać w korku na zakopiance wybrały pociąg. Jak dla mnie super inicjatywa i mam nadzieję, że to będzie dalej funkcjonować (dodam, że pociąg jest klimatyzowany i z toaletą:).
Mankamentem jest na pewno to, że np. w Zakopanem(w drodze powrotnej) ludzie nie wiedzieli gdzie kupić bilet na pociąg. Wsiadali i kupowali u pani konduktor, zrobiła się olbrzymia kolejka. Brakowało informacji, ale mam nadzieję, że to jest łatwe do poprawienia (o ile już się z tym nie uporano). Zgadzam się z przedmówcami, że musi to być skomunikowane z lokalną komunikacją, że muszą być parkingi przy dworcach/stacjach.
Do tych, którzy tę inicjatywę uważają za bzdurną:
1. Korki Wam przeszkadzają przed przejazdem kolejowym? A mnie np. przeszkadzają korki w czwartek i w sobotę po całym Mieście, bo "jarmak". Ciężko gdziekolwiek dojechać. I co z tego niby ma wynikać? Że trzeba zamknąć "jarmak" bo mnie się korki nie podobają?
2. Dopłaty Wam się nie podobają? Że niby z "Waszych" samorządowych pieniędzy, że kto jeździ to ma sobie płacić a nie liczyć na dofinansowywanie ze środków publicznych itp. A ja np. nie jestem fanką festynu/pokazów na lotnisku a też idą na to samorządowe pieniądze (także moje) i muszę się z tym pogodzić.
Kilka lat temu jeździłam po Słowacji tylko pociągami. Wszędzie można było dojechać, choć w pociągu czasem zaledwie kilka osób. Tak samo w Belgii. Na Słowacji kierują się tylko czystym rachunkiem ekonomicznym czy może jednak dotują ze środków publicznych? Np. dla dobra lokalnej wspólnoty, dla uatrakcyjnienia oferty turystycznej, z powodów ekologicznych. Mam nadzieję, że doczekam jeszcze czasów kiedy dla nas Polaków wciąż egzotyczne pojęcie "dobra wspólnego" zacznie być ważne. Wieje patosem z tego posta, ale strasznie wkurza mnie myślenie kończące się na "swoim płocie" i wyłącznie swojej wygodzie.
@ kuba25.06.2018, 15:00
Kolej to było zło konieczne dla podróżnego .Brudne wagony,obsługa jak z horroru i wydłużony czas podróży. Zero komfortu. Teraz jest szansa na zmianę i pozyskanie pasażera. Trzeba się trochę napracować. Zobaczymy czy wykorzystają szansę.
koza25.06.2018, 09:26
Rabka dostała kolejną szansę na rozwój. Noclegi w Rabce sa kilkakrotnie tańsze niż w Zakopanym a taki przejazd to dodatkowa atrakcja dla turystów.
Do Kolyjorz25.06.2018, 08:22
Czyja zasługa?, Wójta Szaflar? - ale chyba poprzedniego a nie tego. Niech on już przestanie ludzi tumanić, bo to zadziałało, ale przed wyborami. Teraz już każdy chciałby zmiany obłudnego włodarza, zwłaszcza ci którzy go tak żarliwie popierali. Teraz są jego przeciwnikami i dobrze że poszli po rozum do głowy.
kuba25.06.2018, 07:39
cyt. podhalańska kolej rozwija się ale .....trzeba do niej dopłacać....
gratki za propagandę ale to nie biznes, to kpina z ekonomi.
PiterQ25.06.2018, 06:22
Zaraz...
przez pół roku 600 tysi? 100.000 zł miesięcznie (ponad, bo to 5 mies. 8 dni)? Naprawdę? Toż to około trzystu osobom można za to fundnąć darmowe _codzienne_ przejazdy busem tam i z powrotem. A ponieważ pasażerowie dotowanej kolei musza i tak za nią płacić 4 zł NT-Z to wychodzi że 600 osób ma przejazd. Gdzie tu jakaś refleksja? Kto tu liczy pieniądze? Kto zarabia, kto traci?
baciok@25.06.2018, 06:17
Pięknie to wszystko brzmi ale:
1. Biznes sie planuje tak aby do niego nie dopłacać.
2. Jak sie planuje to w sposób kompleksowy: rozkład jazdy, dostępność przystanków, parkingi przy przystankach, powiązania pkp -lokalne systemy komunikacyjne.
3. Panowie Wójtowie i Pan Burmistrz nie płacą ze swoich tylko z pieniędzy nas wszystkich. Łatwo się wydaje czyjeś.
pppp25.06.2018, 02:01
Lepiej, jakby zamiast dopłacać do pustych pociągów, pomyśleli co by tu zrobic, żeby przywabić klientów. Tak, żeby kolej zaczeła sama na siebie zarabiać. Może na przykład trzeba zrobić więcej przystanków, lub dać je w innych miejscach, niż są, zrobić lepsze dojście i dojazd do dworca, łatwiejsze zakupy biletów, bardziej punktualne pociągi, różne promocje, łatwo dostępną, czytelną informację o rozkładzie, cenach biletów, itp. itd? Czy nie lepiej w tym kierunku coś pokombinować? I na to przeznaczyć dopłaty? A ludzie jak się już zachęcą i przyzwyczają, to wtedy będą i bez namawiania jeździli pociągami. Muszą jednak najpierw zobaczyć w tym jakis zysk, przewagę nad autem/autobusem. A przede wszystkim niech zrobią tą planowaną przebudowę torów do Krakowa, żeby nie jechalo sie 4 godziny z Krakowa do Zakopanego, tylko 2. Jak to zrobią, to klienci się sami pojawią. Jeszcze jakiś wczesny pociąg by sie przydał, np. o 5.00 wyjazd z Krakowa - to da przewagę znaczącą nad autobusem, dla turystów z Krakowa. Bo juz na 7 byliby w Zakopanem i będą mieć cały dzień żeby zrobić sobie wycieczkę. Ogółem PKP powinno samo zarabiać i o tym myśleć, a nie ciągnąć kasę z samorządów. Albo chociaż nie żeby aż tyle. Bo, nie ukrywajmy, tu wychodzą bardzo duże sumy po zsumowaniu tych wszystkich dopłat. Wyłania sie spore marnotrawstwo z tego.
rowerzysta25.06.2018, 00:37
@Patriota
Wybuduj sobie wiadukt...
Kolyjorz24.06.2018, 23:49
Dobrze by było dowiedzieć się jakie są koszty funkcjonowania tej komunikacji. Jaką kwotę dopłaci Urząd Marszałkowski za okres od 27 kwietnia do 30 czerwca 2018r. ? I jaką kwotę dopłaci Urząd Marszałkowski w okresie od 1 lipca do 8 grudnia br.? Przecież te pieniądze też pochodzą z naszych podatków. Jaka liczba pasażerów korzysta z tej komunikacji ? Może to się nam zwyczajnie nie opłaci ? Faktycznie jak pisze "Aaa" pojawią się teraz jeszcze większe korki na ulicy Ludźmierskiej w Nowym Targu, która i tak codziennie jest zakorkowana. Nawiasem mówiąc nasze nowotarskie władze się tym zupełnie nie przejmują. Wolą się koncentrować na organizacji imprez w rynku i miejskim parku. Ale lud przecież potrzebuje po pierwsze "chleba" a dopiero w drugiej kolejności "igrzysk". Same igrzyska nie wystarczą ! Ponadto stacje kolejowe między którymi przemieszcza się Podhalańska Kolej Regionalna nie posiadają parkingów na których podróżny mógł by zostawić swoje auto, aby dalej podróżować koleją. Dotyczy to również stacji w gminie Szaflary, pomimo, że tamtejszy Włodarz sugeruje wszystkim, że Podhalańska Kolej Regionalna to jego dzieło, co jest oczywiście nieprawdą, bo inicjatywa w tworzeniu tego rodzaju komunizacji należy do Marszałka Województwa. Czekam tylko, aż ów Wójt zajmie się komunikacją lotniczą na terenie Unii Europejskiej.
Nel24.06.2018, 23:03
@ super jakby był pociąg do Szczawnicy,
Patriota24.06.2018, 21:33
Masakra jak jedzie pociąg korek na kilometr,a tak nawiasem to kto to wymyślił to niech sobie dopłaca ale ze swoich a nie z samorządowych i tyle w tym temacie no chyba że nie mają co zrobić z pieniędzmi.
Aaa24.06.2018, 20:59
Świetny pomysł, dawno korków do przejazdu kolejowego w Nowym Targu nie było ;)
powrót24.06.2018, 20:25
Szkoda że Austriacy nie zdążyli wybudować torów do Szczawnicy.
Ewa24.06.2018, 19:55
Jest na prawde super. Taka kolej do Krakowa powinna być. Tanio i szybko
Zobacz pełną wersję podhale24.pl