22.07.2018, 10:11 | czytano: 18170

Tragedia w rejonie Chyżnika

zdj. OSP KSRG Jabłonka
Po godzinie piątej rano przy drodze krajowej nr 7 między Jabłonką, a Chyżnem znaleziono ofiarę wypadku.
Ze wstępnych informacji wynika, iż w samochodzie osobowym marki Volvo jechał młody mieszkaniec Lipnicy Wielkiej. Mężczyzna nie przeżył.

Stojący w polach wrak samochodu znaleziono po wypadku.


Policja oraz strażacy z Nowego Targu i Jabłonki wezwani zostali na miejsce już po tragicznym w skutkach dachowaniu.

s/ zdj. OSP KSRG Jabłonka
zobacz także
komentarze
posterunkowy23.07.2018, 16:26
rwa kulszowa prawej nogi i zapalenie mózgu(jak gość go posiada) oto dwie
choroby winne za wypadek
Obserwator23.07.2018, 13:27
Strażacy i Policja oczywiście. Szkoda, że jak zawsze pominięto w artykule pogotowie, które z tego co słyszałem było przed Strażą.
rowerzysta22.07.2018, 23:11
Tam nic nie ma,gwoli ścisłości.Wystarczy fotoradar ustawić dla wracających z knajpy w Chyżbecie,polskich kasztanów i innych kaskaderów.Larum zawsze po fakcie...
verum22.07.2018, 21:30
Jest jeszcze dużo takich kierowców, którzy się proszę o śmierć ... patrząc jak jeżdżą po terenie zabudowanym to tylko się modlić, żeby ich brak wyobraźni nie doprowadził do śmierci niewinnych ...albo jakby w tym samochodzie siedział komplet osób ... ale do młodego nie docierają prośby innych, ostrzeżenia ... mają wybór .... niestety .... szczere kondolencje i wyrazu współczucia dla rodziny
Aa22.07.2018, 14:23
Masakra. Nam nie trzeba wojny, sami się wyzabijamy. Od dwóch miesięcy w każdą sobotę lub niedzielę czytam o jakimś wypadku. Ludzie ogarnijcie się!
takitam.22.07.2018, 12:21
dluuuga prosta, swierzb w prawej nodze no i skutki sa jakie sa. kondolencje dla rodziny.
Tk do jo22.07.2018, 10:59
Tak to prawda tam coś jest, to Brawura""później są skutki niestety smutne....
poli22.07.2018, 10:50
prosta droga i prędkość....to właśnie jest
Mietek22.07.2018, 10:47
Jak ktoś próbuje latać zamiast jeździć to tak się z reguły kończy. Kondolencje dla rodziców i rodziny. [*]
jo22.07.2018, 10:40
Tam coś jest. Jak jeźdzę tam przez 15 lat, kilka takich wypadków już tam było.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl