17.08.2018, 22:37 | czytano: 16808

Mieszane uczucia po koncercie Margaret na Jarmarku Podhalańskim (zdjęcia)

zdj. Michał Adamowski
NOWY TARG. Pierwsza gwiazda muzyczna tegorocznego 18. Jarmarku Podhalańskiego przyciągnęła w ciepły, piątkowy wieczór tłumy widzów na nowotarski Rynek.
Główny plac miasta zapełnił się zupełnie. Jak za najlepszych czasów, ludzie rozsiadali się po chodnikach, kwietnikach, schodkach kamienic i oknach wystawowych sklepów. Kto nie zajął odpowiednio wcześniej dobrego miejsca, ten miał małe szanse, żeby zobaczyć piosenkarkę na scenie, no chyba, że na jednym z dwóch telebimów.
W oczekiwaniu na piosenkarkę odbyła się prezentacja drużyny TatrySki Podhale Nowy Targ przed rozpoczynającym się sezonem.

Margaret powitały piski i głośny aplauz jej fanek, który zgromadziły się pod sceną. Młoda publiczność żywiołowo reagowała na kolejne piosenki i słowa piosenkarki między utworami. Piosenkarka dobrze się bawiła na scenie i zachęcała do zabawy publiczność.

Jednak po jej koncercie można mieć mieszane uczucia. Tym, którym się podobał mówili, że udało się ściągnąć do Nowego Targu na otwarcie jarmarku znaną gwiazdę muzyczną, która ma na swoim koncie wiele przebojów. Jednak jej występ, może niekoniecznie z jej winy, pozostawiał nieco do życzenia. Nawet jej największe przeboje, przynajmniej większość z nich, brzmiały... słabo. Daleko im było do jakości znanej z radia czy telewizji. Nie wiadomo czy to kwestia nagłośnienia czy czegoś innego, ale momentami, szczególnie przy szybkich i głośnych piosenkach, ze sceny płynął "bełkot". Nie można było nawet zrozumieć, w jakim języku śpiewa piosenkarka, zrozumieć słów, które mówi do publiczności między utworami, a ci, którzy słuchali jej z chodników okalających Rynek, mieli nawet problem z rozpoznaniem utworów. Zresztą w ogóle koncert był słabo słyszalny. Idąc np. ulicą Szaflarską czy Długą, można było odnieść wrażenie, że na Rynku nic się nie dzieje.

Na zakończenie koncertu wokalistka otrzymała od burmistrza kwiaty podziękowaniu za występ, od nowotarskich hokeistów koszulkę "Szarotek" w stylu folk, natomiast Wojciech Groń ze Związku Podhalan wręczył jej chustę góralską. Na bis Margaret zaśpiewała jeszcze jedną piosenkę, a potem rozdawała autografy i pozowała do zdjęć.
W sobotę kolejna gwiazda jarmarku - Francesco Napoli, a po nim Ivan Komarenko.

r/sp/ zdjęcia Michał Adamowski
zobacz także
komentarze
Ewa D.30.12.2018, 23:56
Byłam na koncercie w Szczecinie z 9 letnią córką. Takiego rozczarowania nie przeżyłam na koncercie nigdy. 3/4 sali to dzieci w wieku 6-10 lat. A koncert? Trwał 70 minut z czego 30 śpiewał zagraniczny wokalista. Utwory nie przypominały niczym tych, które słyszymy w radio. Dzieci chcą słyszeć wpadające w ucho dyskotekowe znane im rytmy a zamiast tego usłyszeliśmy muzykę typu: skrzypce, fortepian i dziwnie piskliwy głos Margaret. Nie można było rozpoznać o jaki utwór chodzi. Takie wykonanie klubowe a?la jazz. Margaret nie potrafi nawiązać żadnego kontaktu z publicznością nie mówiąc o tym, ze słowem nie odezwała się do dzieciaków. Żenada to bardzo delikatne określenie tego wydarzenia. Moje dziecko powiedziało, ze nigdy więcej a to chyba najbardziej licząca się opinia.
Anonim23.08.2018, 10:50
Siedzę w branży nagłośnieniowej i mam pojęcie na ten temat. Od kilku lat nagłośnienie jarmarku podhalańskiego to jakaś totalna klapa. Nie chodzi tu o sprzęt tylko o realizatorów...
awa21.08.2018, 08:27
Każdy odbierał inaczej;
Wokalistka w trakcie koncertu zwracała uwagę na NAGŁOŚNIENIE i miała rację; Mieszkam 50m od sceny w rynku i w domu drżały szyby, w ogrodzie słyszałam buczenie niskich tonów ,silniejszych od wokalu;..zupełnie inny odbiór znanych utworów wokalistki; W samym rynku przy wypełnionym ludźmi placu , jeszcze inaczej odbierało się śpiew Margaret...wyraźny o zdecydowanie wyższych tonach głosu ale na pierwszym planie, silniejsze mimo wszystko były brzmienia instrumentów perkusyjnych.
Joanna 199021.08.2018, 08:12
Oj nie wszystkie tak brzmią na koncertach - Michał Szpak , artysta , którego słuchać można bez końca - ZAWSZE śpiewa na żywo i to jak ! Kto nie był - niech szybko to nadrobi :)
hahahaha...........20.08.2018, 19:30
Wszystkie ,,gwiazdy?, na żywo tak ,,brzmią,,.HAhaha.
sikorka20.08.2018, 13:00
Kurcze...też myślałam początkowo, po koncercie że zawiniło nagłośnienie...Ale już w sobotę nie miałam wątpliwości: KTO. Skoro Wszyscy inni świetnie sobie poradzili, bawili publiczność," nóżka" cały czas sama chodziła. Uważam, że każdy znalazł coś dla siebie. Ale jeśli nie jest się amatorem tłumów i gwaru, to lepiej wybrać odpoczynek na łonie natury, ale nie krytykować Wszystkich i Wszystko.
mamafanki19.08.2018, 01:59
Jedyne co mi przeszkadzalo to bezczelne "bachory" bo mlodieza ciezko to nazwac a pozniej mamusie ktorym nie chcialo sie stanac wczesniej pod scena ale bardzo chetnie chcialy sie wepchac innym. Przepraszam bardzo ale ja dla moich dzieci potrafilam wczesniej zajac miejsce to i wy mogliscie a nie na bezczelnego 10metrow od barierek rzucac sie jak tempe barany bo piatke przybija i zgniatac innych idioci! Po garsci mozgu dla kazdego by sie przydalo
margaret_moja_kochana18.08.2018, 19:18
Jak kogoś nie lubię to omijam go z daleka i po problemie, po cholerę ludzie na siłę oglądacie i później wylewacie swoje żale na p24, jakie to ma znaczenie?, wiele osób się świetnie bawiło a że nie jesteście fanami tej Pani i nic w życiu nie osiągnęliście, to przecież nie jej wina....
DeDe18.08.2018, 19:06
@Skawian
A ze tak się wyrażę to Sławomir nie polecial w kulki, koncert opóźniony, olany, gwiazda krótka grała...
Chyba jakiś inne wydarzenie w Rabie miałeś zaszczyt oglądać.
Bacioki nowotarskie18.08.2018, 18:02
Margaret... Małgorzata Jamroży po prostu, fałszująca dziewczynka, a wszyscy oczywiście się jarają. Porażka. Ale jakie miasto, taki koncert.
Fan dobrego rocka18.08.2018, 16:13
Ta cała Margaret to była tylko rozgrzewka przed prawdziwym koncertem, który był po 22 :^) Co jak co, ale Hollywood Rose pokazało klasę i zagrało kawał dobrej muzyki. Mam nadzieję, że takich koncertów coverowych kultowych zespołów i artystów będzie więcej, bo Another Pink Floyd na przywitaniu lata również zagrało świetnie.
23t18.08.2018, 14:36
Nagłośnienie było ok, trzeba wiedzieć gdzie stanąć :) A wy staniecie na parkowej i kowańcu i narzekacie że nie słychać
ccp18.08.2018, 14:29
Co rok jest Lupi oraz Betti z Bobasem.....czy naprawdę nie ma w tym mieście innych muzyków
Pol18.08.2018, 12:44
Jak napisałem pod innym artykułem. Nie zauważyliście niedoprzyjęcia błędu
a mianowicie BRAK OŚWIETLENIA PIERWSZEGO PLANU artyści i prowadzący stoją w cieniu.
nowotarżanka18.08.2018, 12:04
Bardzo dziękuję pomysłodawcy zaproszenia na Jarmark znakomitego zespołu Jan Gałach Band!!! Znakomite dźwięki i świetna wokalistka. Jakoś babka nie miała problemów ze śpiewem, w przeciwieństwie do Margaret. Problemów z nagłośnieniem, o których piszecie na ich koncercie nie zauważyłam. A może po prostu Margaret to taka gwiazda, której utwory/głos muszą być podrasowywane w studio nagrań, bio inaczej jest kiepsko? Autor eufemistycznie napisał, że brzmią inaczej niż znamy je z radia czy TV:). Wiem, miało nie być ostro:). Co do Gałacha - miło, że w NT ktoś jeszcze słucha bluesa, Czarnego Psa z Winderem, Ścierańskim i Gałachem oczywiście. Jeszcze raz dziękuję. Lupi też wypadł bardzo dobrze! Po tych koncertach wyszła na scenę Margaret i .... to było straszne.
nowotarżanka18.08.2018, 11:53
Najlepszy wczoraj był Jan Gałach Band!!!! Tu jakoś nie było większych problemów z nagłośnieniem:) i Lupi. Wokalistka z Bandu świetna, jakoś nie miała problemów ze śpiewem w przeciwieństwie do "wielkiej" gwiazdy Margaret. Rozumiem, że nie wszyscy lubią graną przez Gałacha i spółkę muzykę, ale żenujące było to, że ludzie gromadzący się na Rynku na koncert Margaret w trakcie koncertu Gałacha nie potrafili się zachować i oklaskami nagrodzić występu artystów (powinnam napisać ARTYSTÓW). Gdzie elementarna kultura droga młodzieży?
Cyc Malina18.08.2018, 11:24
@miotonik
I wszystko w temacie, dokładnie o tym samym pomyślałem jak czytałem te niektóre komentarze.
miotonik18.08.2018, 10:37
wszyscy narzekający powinni oddalić się od tego miasta,tam gdzie im będzie lepiej
Zadowolona_z_koncertu18.08.2018, 10:28
Jak można powiedzieć ze na Długiej lub Szaflarskiej nie było nic słychać? Mieszkam 4 km od rynku i nawet na balkonie było wszystko słychać. Koncert super oby takich więcej!
Skawian18.08.2018, 10:25
A w Rabie Wyznej Slawomir byl i gmina pokazala klase naglosnienie i cala impreza na 6 pozdrawiamy miastowych
zeno18.08.2018, 10:08
MArudy jak nie pasuje to w***..ć a nie przychodzić kto chciał to sie bawił dobrze a jak mam jechać do zakopca i stac w korkach 2h to dziekuję..
Gorzej18.08.2018, 09:50
Cytując samą Margaret: "Kicha" "Thank you very much"
Tak to można jedynie podsumować
Ja18.08.2018, 09:40
Nagłośnienie tragedia !!! Bas to jeden wielki (i głośny) bełkot z wyraźnie nie równą charakterystyką. Na dodatek momentami go "przytykało" - czyżby brak mocy? Z wokalem nie radził sobie realizator a i z odsłuchami na scenie też były problemy, o czym zresztą sama wokalistka dawała znać, a czego pewnie nie wielu zauważyło, bo mało kto z publiczności rozumie żargon ludzi związanych ze sceną. Jedyny plus tego nagłośnienia to tzw "góra" ale przy sztucznej, tworzonej elektronicznie muzyce zepsuć jeszcze to było by na prawdę mega sztuką.
ewa18.08.2018, 09:25
swietny wystep brawo====
Cklop18.08.2018, 09:17
Trzeba znać Angielski żeby zrozumieć co śpiewała:P
Pikt18.08.2018, 09:14
Dziwne, że wszyscy o słabym nagłośnieniu piszą, a u mnie w domu, parę ulic od Rynku, przy zamkniętych oknach było nieźle słychać, głównie basowy rytm (nie żebym miał coś przeciwko raz na czas).
pniok18.08.2018, 09:14
To miał być koncert dla całego miasta i dla każdego , tymczasem pozytywnie ocenia go grupa nastolatek i fani , którzy bezkrytycznie przyjmują każdy występ swojego idola. Dla mnie (I chyba nie tylko ) to wczorajsze ' coś ' - to było dno. I mam tu na myśli nie tylko samo wykonanie , ale też nagłośnienie , oświetlenie i całą resztę. Nie zawiodła tylko pogoda :) - przynajmniej tyle..
Władek18.08.2018, 09:05
MARGARET - zawsze była cienizną ....... Byłem na płycie Rynku tylko dla występu naszego muzyka LUPI .
Jarmark jest rozpisany na 3 dni ; piątek już był , w sobotę nic , niedziela tym bardziej nic .
Burmistrz jak przed 4 laty podaje rękę każdemu kto się trafi licząc na głosy w wyborach , ooooobbbbbbbyyyyyy. ??????
Rozczarowana18.08.2018, 09:01
Koncert wypadł masakrycznie z racji tego ze nagłośnienie było tak kiepskie ze to było jakieś totalne nieporozumienie :( wystarczyło wyjść poza płytę rynku to słyszało się tylko dudnienie :( Myśle ze wstyd powinno być organizatorom za takie nagłośnienie :( co do Margaret to co miała zrobić nie jej wina za organizacje, zrobiła co miała zrobić za to miała zapłacone a szkoda bo na scenie pokazała energię i mogło to wypaść o dużo dużo lepiej :)
Vfem18.08.2018, 08:08
Żadne tam problemy z naglosnieniem, poprostu gwiazdeczka wypromowana przez radio i TV nie potrafi, nie umie śpiewać na żywo i tyle. Jedna wielka ściema. Nagłośnienie było w porządku kto pofatygował się zostać dłużej widział jaki konkretny roz....ol zrobił tribut band gunsow. Margaret mogła by od tego gościa uczyć się spiewac, szkoda że nie została dłużej popatrzeć jak gra się koncerty na żywo
margaret_moja_kochana18.08.2018, 07:55
Werty jak taka wiocha to dlaczego tutaj przyjeżdżacie?, tworzycie tylko niepotrzebnie korki na ulicach w NT
obiektywnaOcena18.08.2018, 07:43
nie zwalajmy winy na nagłośnienie bo wtedy kolejny koncert też byłby nie do zrozumienia i usłyszenia a tutaj wokalista Hollyuwood Rose pokazał klasę po prostu umie śpiewać! Czego o "wielkiej gwieździe M" powiedzieć się nie da i teraz będą wszyscy mówić ze wina nagłośnienia ze to ze tamto. przykłady braku talentu można oglądać na popularnym serwisie. A jeżeli komuś nie pasuje że niby nie ma koncertów to są i zapowiadają się ciekawie tylko trzeba znać jeszcze coś więcej jak same największe gwiazdy, mniejsze też gdzieś muszą zabłysnąć!
lubie/lubiłem Jarmarki18.08.2018, 07:38
fakt, nagłośnienie fatalne, ale mnie bardziej wkurzyło jak można rozstawić duże namioty gastronomiczne, które zasłaniały całą scenę i telebim.
fatalna organizacja
Gość18.08.2018, 07:34
Prawdziwy koncer to się zaczął dopiero o 22.30. Hollywood Rose górą! Genialny występ. Margaret - bardzo przeciętnie.
Jonatan18.08.2018, 07:05
Za to w rejonie osiedli Niwa Nowe Kokoszków nagłośnienie wspaniale wplywało na szyby w oknach i meblach. Proszę zapytać mieszkańców o ich reakcje na niskotonowy łomot przy ktorym zwierzeta domowe panikowały przerażone a dzieci bały się zasnąć. Może zróbcie jeszcze głośniej to będzie lepiej słychać? Więcej basu! Niech wie Rabka że Miasto się wpaniale bawi nawet w czsie ciszy nocnej.
Spot grapy18.08.2018, 06:55
E tam gwiozda,jo tam niebył,whole pokurzyć faje i jaka rybke wywędzić pod grapa
Anya18.08.2018, 06:47
za. to kolo północy tak wyraźnie i glosno grali ze dzieci w domu spac nie mogly a mieszkamy 4 km od rynku. wiec jakoś sie dalo naglosnic
ania m18.08.2018, 06:43
Paaanie, nie rozumieliście słów bo śpiewała po angielsku!!!
leming doskonały18.08.2018, 06:17
czekam na niedzielę i HAPPYSAD - oby tylko pogoda dopisała :)
ech18.08.2018, 01:49
w sumie po rewitalizacji rynku rynek to wielka betonowa studnia więc nie spodziewajcie się jakości dźwięku.
BOLO18.08.2018, 01:21
Z roku na rok coraz gorzej . Poprostu C I E N I Z N A
Roni18.08.2018, 00:50
Jakie "miasto" taki występ. Ogólnie cały ten jarmark to jedna wielka żenada. Margaret na dzień dobry "mega gwiazda" a potem NIC. Wystarczy popatrzeć na "hej fest" w Zakopanem, kto tam występował i będzie występował - gwiazdy z czołówki - a tu wg programu "Corleone śpiewa", Dj. Wojtek etc. Ta "impreza" powinna się odbywać na równi szaflarskiej (blisko do McD) - a nie w rynku, bo wprowadza tylko haos komunikacyjny.
@@@18.08.2018, 00:27
Powiem tak koncert Margaret d...y nie urwał..ale zostalam na Hollywood Rose i to był strzał w dziesiatke rewelacja wokalista ktory spiewa w tym zespole ma głos prawie taki sam jak oryginał bardzo mi sie podobało 1000 razy lepiej niz Margaret....mam zamiar iść jutro zobaczymy co bedzie
werty18.08.2018, 00:01
NT to największa wiocha! Nawet nagłośnienia nie mają dobrego.
Anna1917.08.2018, 23:57
Koncert tragedia! Nagłośnienie beznadziejne. Będąc dalej od sceny nie słychać było co mówi i co śpiewa. Rozczarowanie totalne. Śpiewała tak jakby jej się nie chciało. W porównaniu do zeszlorocznego koncertu Kamila Bednarka to Margaret wypadła kiepsko. Oby jutro było lepiej.
margaret_moja_kochana17.08.2018, 23:47
Aaa stałem z rodziną pod samą sceną, bawiliśmy się świetnie, koncert extra, dzieci i ja zadowolone.... w końcu coś innego, pozdrawiam
A17.08.2018, 22:57
Nagłośnienie tragedia :/ nic nie szlo zrozumieć co ona mówi :/ ale ogólnie dała z siebie wszystko ;)
Hokeistów tez nie było w ogóle widać, bo oświetlenie było tragiczne :/
Dobrze że nie byłem17.08.2018, 22:57
Może olała występ we wsi bo sądząc po ubiorze to bliżej jej było na jarmak niż na scenę. Chyba że za granicą tak przybysze kradną że z przyzwyczajenia kasę zabrała ze sobą.
Aaa17.08.2018, 22:48
Fajnie bylo,kto chcial to slyszal wyraznie to co spiewala :) koncert udany :)
Zobacz pełną wersję podhale24.pl