30.08.2018, 14:20 | czytano: 16710

Szlaban nie opadł, pociąg przejechał

Fot. Czytelnik
Do niecodziennej, niebezpiecznej sytuacji doszło dziś na przejeździe kolejowym w Chabówce. Na zdjęciu, które otrzymaliśmy od czytelnika, widać jak pociąg przejeżdża przez częściowo otwarty przejazd kolejowy.
Gdy najechał pociąg nie opadły szlabany, które powstrzymują samochody przed przejazdem przez przejazd. O tym, że zbliża się pociąg informował tylko semafor migający na czerwono. Nie wiadomo, jak do tego doszło.
r/
zobacz także
komentarze
wicek31.08.2018, 08:32
W czym dyskusja przepis mówi że kierowca ma zachować szczególną ostrożność przejeżdżając przez przejazd kolejowy.
Obojętnie jaki to jest przejazd trzeba sprawdzić czy nie jedzie pociąg i zgodnie z tym przepisem kierowca jest zawsze winny.
rowerzysta30.08.2018, 23:38
@Mak
Zmień okulistę...Na skrzyzowaniu z sygnalizacją świetlną,też powinien być jakiś motek sygnalizujący,ze możesz jechać,wtedy jak cię słońce oślepia?
Na madziarach nie spotkałem się z sytuacją,zeby któryś kierowca ruszył zanim nie wyłaczy się czerwone światło przed przejazdem kolejowym,nawet jeśli już przejechał pociag.W Polsce na czerwonym się wjeżdża...
TeżTędyJeżdżę30.08.2018, 18:58
Ale wygląda na to, że jedna rogatka jest zamknięta (nie widać, żeby szlaban stał po drugiej stronie), więc widać, że kierowca z Poznania mądrze postąpił zatrzymując się. :-)
Wojtek30.08.2018, 18:53
Mak, przewrotny jesteś, Mylycja ma rację. Nie zwalaj na słońce, by Cię czasem coś nie spotkało.
Mak30.08.2018, 18:18
Do mylycja
Mylisz się i to bardzo bo codziennie jeżdżę tą drogą i w ogóle, czasem tak słońce oślepia ze nie wiadomo czy się coś mruga czy nie........Powinien pan pani wyjść chociaż i popatrzeć co się dzieje..........
Nogaty30.08.2018, 17:56
Światła działały,sygnalizacja dżwiękowa pewnie też.No cóż, mamy coraz więcej teraz posiadaczy prawa jazd ,,januszy,, na drogach niż kierowców.
Wojtek30.08.2018, 17:33
Mylicja, masz całkowitą rację! Ja też takie sceny widziałem.
janusz i grażyna30.08.2018, 17:30
Czerwone światło, to do niczego nie zobowiązuje? Widać, że niektórzy zdobyli prawo jazdy za masło.
jolakk30.08.2018, 17:22
Raz mnie zamknęli między szlabanami na Ludźmierskiej na własne życzenie. Uwierzcie, nigdy więcej nie wjechałam na pulsującym, nawet jak pani z budki chciała być uprzejma i chwilę szlaban przytrzymać. Staję jak słup taka trauma, nawet znajomi zdziwieni co ja taka przepisowa. Nauczyło mnie.
xyz30.08.2018, 16:45
XXX Jeśli nie znasz się na przepisach kolejowych to nie komentuj! pociąg mógł przejechać przy specjalnym rozkazie dyżurnego ruchu z mniejszą prędkością nawet przy niezamkniętych rogatkach jeśli te się zepsuły.
A dróżnik w Rokicinach nie zamyka rogatek w Chabówce więc nie wiem co ma piernik do wiatraka.
Xxx30.08.2018, 16:12
Trzeba sprawdzić zawartość alkoholu odpowiedzialnym za opuszczanie rogatek i pani na stacji w Rokicinach tez
Mylycja30.08.2018, 15:48
Następni mądrzy, pulsujące czerwone światło samo w sobie nie zezwala na wjazd na tory.Sam widziałem jak babę w Szaflarach zamknięto pomiędzy szlabanami a ona zdziwiona co się stało.Podobnie jest na Ludzmierskiej ze światła nic sobie nie robią, jaadą aż szlaban nie opadnie.
czytelnik30.08.2018, 15:12
Idac rozumowaniem edka mieli opuscic szlaban po przejezdzie pociagu
Zobacz pełną wersję podhale24.pl