13.12.2018, 17:14 | czytano: 5818

Wody Polskie o regulacji Białki: "Chronimy mieszkańców przed powodzią"

Fot. Robert Miśkowiec
Państwowa spółka Wody Polskie wydała dziś oświadczenie, w którym odnosi się do zarzutów ekologów, którzy protestowali dziś w Nowej Białej przeciwko regulacji potoku Białka w rezerwacie przyrody Przełom Białki.
O czwartkowym proteście ekologów pisaliśmy w artykule pt. "Protest ekologów w Nowej Białej przeciwko regulacji koryta Białki. Mieszkańcy: "Przyjedźcie tu jak nas zalewa!" ". Jutro ma on zostać powtórzony w Krakowie.
Po naszym artykule do redakcji wpłynęło oświadczenie w tej sprawie, pod którym podpisała się Małgorzata Gala, rzecznik Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie.

Jak informuje, spółka Wody Polskie zabezpiecza wybrane odcinki rzek w Małopolsce na wypadek wezbrań wody i usuwa skutki lipcowej powodzi. "Wszystkie działania na Białce Tatrzańskiej i innych rzekach mają punktowy charakter i są bezpieczne dla środowiska wodnego. Przed nadejściem mrozów pilnie należy zabezpieczyć m.in. uszkodzone skarpy, mosty i kanalizacje. Wszystkie działania służą ochronie mieszkańców przed powodzią na zagrożonych terenach" - czytamy w oświadczeniu.

"Powódź, która miała miejsce w lipcu tego roku na południu Polski wyrządziła bardzo duże szkody powodziowe i zagroziła życiu i zdrowiu wielu mieszkańców.  Jeszcze w trakcie wezbrania powodziowego do Wód Polskich RZGW w Krakowie wpływały liczne pisma od mieszkańców, sołtysów wsi, radnych gminnych, wójtów z prośbami o interwencję i usuwanie szkód powodziowych. Zagrożenie powodziowe stworzyła również rzeka Białka Tatrzańska. Nasi pracownicy wraz z przedstawicielami wojewody i samorządów dokonywali wizji terenowych i szacowali szkody" - dodają przedstawiciele spółki.

"Na rzece Białka zinwentaryzowano 14 odcinków, gdzie powstały szkody powodziowe. Do realizacji wybrano sześć najbardziej newralgicznych miejsc. Przy ich wyborze kierowano się głównie względami bezpieczeństwa życia i mienia ludzkiego, jak również skalą interwencji dla danego odcinka. Na kilku odcinkach woda powodziowa wystąpiła z koryta rzeki, a nurt wody został skierowany bezpośrednio na zabudowania. 

Woda zagrażała m.in. infrastrukturze drogowej, zagrożone było również osiedle. Wezbrana rzeka zagrażała wsi Dębno, Dursztyn i Nowa Biała. Na wysokości powstałej wyrwy brzegowej został zerwany fragment drogi prowadzącej do oczyszczalni ścieków w Czarnej Górze (brzeg prawy). Istniało ryzyko powiększenia się wyrwy i skierowania głównego nurtu wód na budynek oczyszczalni ścieków.  Zagrożone zostały również zabudowania mieszkalne osiedla zlokalizowanego na wysokości wyrwy prawego brzegu, powyżej ujścia potoku Bryjowego oraz most w ciągu drogi krajowej DK 49.
Lipcowe wezbrania stwarzały realne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia ludzi. Prowadzone przez Wody Polskie prace mają charakter doraźny i interwencyjny. Ich celem jest uniknięcie dalszych bezpośrednich zagrożeń dla mieszkańców i nie są one pracami regulacyjnymi" - przekonują.

Jak podkreślają, "uciążliwość  i wpływ robót na elementy biologiczne rzeki  Białka mogło mieć miejsce wyłącznie w trakcie realizacji inwestycji. Zastosowano również liczne działania wynikające z konieczności ochrony cennych wartości przyrodniczych, a także zapobiegania lub ograniczania oddziaływania planowanych działań na środowisko przyrodnicze, zgodnie z uwagami RDOŚ w Krakowie".

oprac. r/
komentarze
PiterQ14.12.2018, 13:51
Po dłuższym namyśle sądzę, że jednak chodzi o Krempachy. Krempaszanie rzeczywiście mają się czego obawiać jak Białka wzbierze. Ale do Dursztyna to mogą tylko uciekać przed powodzią. Pani rzecznik musiała się rąbnąć o jedną wioskę.
PiterQ14.12.2018, 13:48
@Białcon - tak, Falsztyn jest jeszcze bardziej zagrożony niż Dursztyn. A Bukowina Tatrzańska to już w ogóle. I Ząb też.
Białcon14.12.2018, 08:22
To miał być chyba Falsztyn a nie Dursztyn.
Magda14.12.2018, 08:21
czysta hipokryzja ! rzeka jest regulowana ponieważ stanowi zagrożenie powodziowe dla wielu tysięcy mieszkańców pobliskich miejscowość, będziecie ratować ich życie i dobytek podczas powodzi! jeśli chcecie dbać o rzekę to wystąpcie o oczyszczalnie, gdzie byliście gdy mieszkańcy Dębna protestowali przeciwko powstaniu nowej żwirowni- tej powstanie dopiero zanieczyści rzekę i zdegraduję kilkadziesiąt hektarów!
ktosiek14.12.2018, 08:21
Zapraszam ekologów w czasie powodzi ,pomogę im się nawet przywiązac ,do drzewa ,to wtedy zobaczą ,co potrafi zrobić na obecną chwile spokojna rzeka Bialka;)))
lo-la14.12.2018, 07:46
Przedziwne zaiste jest, że ekologom przeszkadza bardzo regulacja Białki w miejscu, w którym górska rzeka powoduje niemal co roku nawet kilkakrotnie ogromne straty (choćby wspomnieć niedawne zerwanie mostu), a nie reagują zdecydowanie na ścieki z Białki Tatrzańskiej. Tam oprócz mieszkańców przebywa cała masa turystów, a oczyszczalni ścieków nie ma i niemal nikt nie zgadza się na przeprowadzenie kanalizacji. Kto ma szambo to ma, ale ile ścieków krętymi ścieżkami trafia do Białki to ekologów nie interesuje. Ciekawa czego tu się boją ?
PiterQ14.12.2018, 05:23
@micrus - świynto prowda. Aczkolwiek przestudiowawszy mapę Dursztyna i wysokości n.p.m. poszczególnych punktów, to jak się poziom Białki podniesie o 30 (trzydzieści) metrów, to woda do Dursztyna dotrze. Tylko że wtedy będziemy mieli w Nowym Targu inne zmartwienia. Mi woda dotrze mniej więcej do poziomu mieszkania, a ratuszowi z wody będzie wystawać tylko wieża. Mówimy tu o poziomie około 602 metrów npm. A teraz najśmieszniejsze: w Dursztynie żaden budynek mieszkalny nie stoi poniżej 700 (siedmiuset) metrów npm. te 602 to najniższy punkt w polach objętych terenem administracyjnym wsi.
Endi14.12.2018, 01:40
No ten Dursztyn to tak jak wybierali sołtysa,że im most wybuduje........
Ekolog przez duże "E"14.12.2018, 00:30
ekolog. Chcesz zabronić regulacji i udrożnieniu rzeki bo rybki są ważniejsze. Mówisz że tu nie wyleje bo będzie udrożniona a wyleje w innym gdzie nie będzie wyregulowana. Masz rację ale tam gdzie nie będzie wyregulowane to nie będzie zabudowań i będzie mogła wylać. Druga sprawa jest taka że regulacja rzeki powinna być na całym odcinku bo tyle zniszczonego ekosystemu leśnego przy rzece w którym to nie można nazwać rzeką bo ma charakter alpejski i jest potokiem górskim to nie ma w Polsce. A w ekosystemie leśnym mieszka o wiele więcej stworzeń zagrożonych wyginięciem niż w twojej wodzie. Trzecia sprawa jak tylko odwiedzasz Polskę to weź się poczuj turystą i zwiedzaj a nie wkładaj nosa w nie swoje sprawy.
Przemek13.12.2018, 23:26
Witam. Na wstępie chciałbym zapytać się ekologów tzn tą garstkę tych ludzi przybyłych czego/kogo bronią...??? Bo jeżeli naturę dziką rzekę siedliska ryb ptaków to są w głębokim błędzie! Dlaczego??? A dlatego że ta rzeka górska jedyna jeszcze naturalna w Polsce na odcinku ok 25 km rok do roku wylewa i zmienia koryta! Tu zabierze tam odłoży a więc niszczy życie!!! Zapytają ekolodzy znawcy jak to??? A tak to że gniazda ptaków w okresie lęgowym nurt zabiera!!! A rybki którym nie udało się w odpowiednim czasie przeprowadzić w nowe koryto rzeki w starych nieckach powoli zdychały bo wysychają zwłaszcza w lecie a to był lipiec, sierpień cały przed nimi upał 30 stopni i żaden ekolog rybek nie przenosił!!! Nie przyszli im na pomoc... A tak jeszcze bardziej do rzeczy o których tu nikt nie piszę! Ośrodek wypoczynkowy Dębno!!! Jeżdżę tam od 25 lat!!! Pamiętam powódź 1997 roku potem kolejne 2001 rok i kolejne prawię co lato plus 2010 rok i tegoroczną bo najbliżej zbliżył się stały nurt do domków!!! Wiecie drodzy ekolodzy co to oznacza??? Że tysiące metrów kwadratowych lasów zostało przez rzekę Białkę zabranych do jeziora a z nim nory lisów zająców kopców mrówek wszelakich robactw i oczywiście ptaków które gniazdowały na tych że drzewach!!! Gdzie byliście wtedy??? No gdzie!!! Tysiące istnień poszło w największe szambo na Podhalu!!! Mam zdjęcia co poczyniła rzeka białka od/przed powodzią w 1997 roku gdzie było jej główne koryto aż do września tego roku gdzie wody polskie nią z powrotem w stare koryto uregulowało!!! Ok 50 do 70 metrów tyle białka brzegu zabrała tzn lasu łąk i życia!!! I do lipca wdzierała się na domki które wybudowano ok lat 70 i postawiono wał na Białce długi wysoki ok km przed domkami!!! Dziś już go dawno nie ma a rzeka robi co chcę tylko że dziś już nie jest średniowiecze że sobie Nową Białą po lewej stronie opływała gdzie domostw tak licznych nie było dziś zniszczy aktualne domostwa bo każdy głupi wie że stare koryto odgrzebuje ale dziś to już nie średniowiecze dziś jest 21 wiek i dobytek ludzi jest najważniejszy!!! I ludzie nie dajcie się tej grupce która przed powodzią lipcową mogła by rozbić namiot na wysokości owych domków w Dębnie w jej starym korycie i ani grama wody by im nie zagroziła bo poszła i na lewo i na prawo tam drążąc a na środku odkładając taka ta rzeka właśnie jest!!! Szacun dla ekologów po bokach rzeki życie zabiera i to zdecydowanie więcej tylko oni tego nie rozumieją a życie ludzkie w końcu też by zabrała ale dla nich jest tyle warte co .... Do tej pory pozwolili zabrać tej rzecze wśród ryb ptaków zwierząt owadów... Brawo wy!!!
Gosia13.12.2018, 23:14
Wody POwskie zabraniały ruszania Białki Wody POLSKIE regulują rzekę aby obronić mieszkańców.
meeeeeeeeeee13.12.2018, 22:41
Bardzo bym chciał aby w końcu jacyś ekolodzy zainteresowali się tym ściekiem o ironio nazywanym Białka. Troszkę wyżej rzeki w turystycznych miejscowościach są piekne góralskie pensjonaty i praktycznie całe szambo idzie z nich w rzekę i gdzie jesteście ekolodzy.
bielon13.12.2018, 22:04
@ ekolog
Obrażanie ludzi normalnych jest dalece niestosowne i nie na miejscu albowiem tylko ludzie nie mający argumentów uciekają się do takiej metody. Równie dobrze wszystkie użyte obraźliwe słowa można odnieść do ciebie.
Żal mi ciebie, że ekologia przysłania ci rzeczywiste postrzeganie świata. Nasza wieś istnieje około 700 lat w tym samym miejscu. To nasi przodkowie wybrali to miejsce i z pokolenia na pokolenie mieszkańcy budują domy w tym samym miejscu. Mówienie o budowaniu w terenach zalewowych to pieprzenie (twój język), a co z domami, które zbudowano kilkadziesiąt a nawet kilkaset lat. Mamy pozwolić na zalanie a nawet zabranie domostw i pól przez wodę bo pseudo ekologom się tak podoba?Twoje oraz innych rozumowanie, że regulacja Białki ma wpływ na zalewanie i bezpieczeństwo jest błędne. Zasraną i zasyfioną rzekę oraz totolotkową wieś mamy przez takich właśnie jak ty, którzy blokują jakiekolwiek inicjatywy ochrony wsi a sami przyjeżdżają tylko od święta a o realnym problemie nie mają bladego pojęcia. Proponowanie wysiedlenia wioski jest czymś co normalnym ludziom nie mieści się w głowie, chyba, że takim jak ty, którzy ludzi stawiają na równi ze zwierzętami, które to rozumu nie mają. Szczytem jest porównywanie człowieka do świni (chyba, że masz na myśli siebie, nie wiem jak ty się z tym czujesz). Do tej pory rzeka zabrała kilkadziesiąt hektarów lasów i pól uprawnych. Idąc twoim tokiem myślenia pozostawienie rzeki Białki samej sobie na kilka lat doprowadzi do tego, że nie będziesz miał po co przyjeżdżać, bo pozostanie tylko trochę wody i kamieni kupa.
Ktoś13.12.2018, 21:37
@Antoni
On nie przyjedzie bo do Polski tylko czasami przyjeżdża,on mieszka tam gdzie sie szanuje naturę i sie nie płacze gdy zalewa dom lub jest pożar bo tam mówią że taki mają klimat więc niech tak będzie xd
PAT13.12.2018, 21:36
Ekolog, w Nowej Białej ludzie mieszkają od średniowiecza. Jako data powstania parafii wymieniany jest rok 1278. Obecny kościół murowany pochodzi z początków XVIII wieku. Nie wypisuj więc bzdur, że ludzie budują się w korycie rzeki. To rzeka ich przegania z miejsca na miejsce. Nanosi rumosz z Tatr, podwyższa dno i przelewa się w inne miejsce zalewając pola i domy. W ten sposób kilkaset lat temu zmieniła koryto i teraz Nowa Biała jest jedyną wsią spiską znajdującą się na lewym brzegu Białki. Ślad po dawnym położeniu wsi to malutki kościółek Św. Marii Magdaleny w polach, przy starym gościńcu handlowym prowadzącym w stronę Gronkowa i Nowego Targu. Cały teren od wzgórz w Krempachach aż do podnóży Gorców w Łopusznej jest jednym wielkim korytem Białki. Widać to w żwirowniach w Nowej Białej i w Dębnie i na budowie oczyszczalni w Krempachach i wszędzie gdzie się tu wbije łopatę w ziemię.
Zgodnie z Twoim pojmowaniem ekologii musiałby to być teren bezludny, bo przecież to koryto rzeki, miejsce wyłącznie dla świętych rybek i żabek. Tymczasem ludzie żyją tu od pokoleń, tu jest ich miejsce, ich ojcowizna i chcą tu żyć w miarę bezpiecznie. W lipcu brakło godzinę, może dwie, żeby ten most za kilkanaście milionów złotych został zniszczony. Wreszcie ktoś na czas wziął się za naprawę naruszonego przyczółka i odtworzenie brzegu przed nim. Stary most, podobnie podmyty, nie doczekał się naprawy i popłynął w kolejnym wezbraniu, co było "zasługą" ekologów aktywistów i ekologów urzędników. Każdy dogmatyzm jest szkodliwy.
A woda płynie szybkim TEMPEM. Tępy to czasem bywa człowiek.
Pod wrażeniem13.12.2018, 21:36
Teraz się da uregulować Białkę a za PO PSL nie wolno było nawet kamienia ruszyć.
xxx13.12.2018, 21:31
Ekologów zapraszam do Białki tam protestujcie, turystów mnogość a sieci kanalizacyjnej nie ma i nie będzie.
,13.12.2018, 21:30
Przy korycie Białki nie ma terenów zalewowych - są tylko wylewowe, jeśli zarządca rzeki nie zadba o drożność koryta rzeki. Regulacja rzek w rozwiniętych krajach jest prowadzona z uwagi na bezpieczeństwo lokalnej społeczności, dlatego dziwi mnie stanowisko ekologów, bo egoizm i myślenie o ekologi pomijając człowieka? to właściwie dla kogo ta ekologia? Są miejsca gdzie olbrzymie tereny przykrywa się bezpowrotnie betonem, co faktycznie zmienia nasz świat. Czy ekolog to chłoptaś z kijem przy mrowisku w państwie?
Ktoś13.12.2018, 21:29
@ekolog
Jeszcze jedno,te same osoby które dziś protestują jeszcze latem zostawiały syf(papierki,butelki,puszki,nawet jedzenie)nad tą rzeką.Kto to później sprzątą?jak myślisz? osoby nietutejsze?może ekolodzy? . Jeszcze masz czelność mówić że przez nas będzie coś ''zasrane i zasyfione'' .
sam swój13.12.2018, 21:28
Rzeka to Białka, a Białka Tarzańska to miejscowość - tak k woli ścisłości dla Pani rzecznik.
Ktoś13.12.2018, 21:15
@ekolog
No bo nie mówicie o tym syfie który leci w Białce. Mieszkańcy Białki T.(oczywiście nie wszyscy) mają totalnie wywalone,wolą zapłacić pare zł. i sie śmiać zamiast zrobić oczyszczalnie ścieków.Nigdzie nie widziałem jakiegoś protestu jeśli chodzi o to,no ale jak ktoś próbuje uregulować rzeke żeby kogoś nie zalało to trzeba z tego robić szopke. Chętnie zobacze was gdy będzie powódź,możecie sie ustawić i np zrobić tamę ;) Wciągacie w to nawet dzieci,które pewnie nawet nie wiedzą o co chodzi,no ale trzeba ''ratować Białkę''
Ktoś13.12.2018, 21:07
@ekolog
''dziwne, że skoro wiadomo, że za rok będzie powódź, to ludzie nie uciekają z tego miejsca'' mówisz to poważnie czy jesteś jakiś je@@@@?? ;) Według Ciebie ktoś miałby zostawić dorobek całego życia dlatego że nie można uregulować jakieś rzeczki??? Ciekawe czy mówiłbyś tak gdyby o ciebie chodziło. Jedyny syf zostawiacie Wy,czyli ci którzy przyjeżdżają do tego rezerwatu.Masz dużo do powiedzenia a tak na prawdę bardzo mało wiesz o tym miejscu i tej rzece kolego
Antoni13.12.2018, 20:57
Ekolog: Dom stał od prawie 40 lat i nigdy go nie podtopiło a przez to że nikt tej rzeki nie regulował to w tym roku to się zdarzyło. Więc przestań kłamać bo rzeki nie regulowane na przestrzeni lat mogą przesunąć się nawet o pół kilometra. Przyjedz nad Białkę i poznaj teren to zobaczysz w ilu miejscach Białka miała koryto i jak teraźniejsze koryto na przestrzeni tylko 40 lat się poszerzyło z 30 m nawet do 150m a ile przy tym zabrało hektarów lasu? Więc nie pisz że ktoś buduje na terenach zalewowych bo przyczyną jest brak regulacji i udrażnianu koryt rzek.
baca13.12.2018, 20:08
Do "mieszkaniec Nowego Targu" jak ześ sie wybudowoł na terenie zalewowym i działkę kupił za bezcen to teroz nie bec...wcale mi cie nieszkodz i pozostałych burżujów nowotarskich
ekolog13.12.2018, 20:01
@Ktoś wędrówka rzek i potoków jest naturalnym procesem tak samo jak wezbranie rzek i to, że wam wioche zalewa nie jest winą natury, a waszą, bo budujecie i budowaliście się tam gdzie ta rzeka wylewa. Zgodzę się natomiast co do tego, że najwięcej do gadania mają ci, którzy nic nie wiedzą, szczególnie jak im chaułpę zaleje. Do szkoły na geografie, do liceum do pierwszej i drugiej klasy zapraszam. A później szukać działek i do notariusza, bo tracicie na własne życzenie swoje pieniądze, które są nierzadko dorobkiem całego waszego życia, a czasem przez powódź i to życie tracicie. Regulowanie rzeki nic wam nie da, jak wcześniej wspomniałem nie wyleje u was, to wyleje gdzie indziej, być może tam gdzie nie powinno wylać, albo jak wyleje u was to będziecie mieć z wioski male morze. Czego wam nie życzę.
@Ja skąd wiesz, że nie mówimy o syfie, który tam jest regularnie wylewany? Problem z tym syfem jest taki, że władze nic sobie z tego nie robią, a później nie ma nawet właściwej klasy, żeby sklasyfikować czystość danej rzeki i zgodzę się, w lecie ludzi kąpią się w tym syfie, dzikie zwierzęta piją ten syf, rybki, które się JESZCZE ostały zdychają w tym syfie. Nikt nie stawia dobra innych gatunków zwierząt na innymi, człowiek jest takim samym ssakiem jak niedźwiedź, świnia, czy jeleń i jak i one, żyje w pełnym układzie zwanym naturą, to że rozwalając jeden ekosystem dotrwa do spokojnej starości, nie znaczy, że jego dzieci i wnuki dotrwają. Wspomniałeś, że problem regularnie się pojawia, dziwne, że skoro wiadomo, że za rok będzie powódź, to ludzie nie uciekają z tego miejsca. Wyreguluje się rzeke i nie będzie ładnie, czego przykładem jest Wisła w Krakowie, całkowicie wyregulowana, gdzie nie ma ryb, jest wysokie zasyfienie wody, (rzeka właściwie stoi), a i tak dochodzi do powodzi i zalań. Ja generalnie mam to w ***, ja do Polski przyjeżdżam czasami, mieszkam w kraju, gdzie szanuje się naturę, to wy mieszkańcy tych terenów, wy tu mieszkacie, pracujecie, kochacie się, płodzicie i rodzicie dzieci, co tym dzieciom zostawicie w spadku? Zasraną i zasyfioną rzekę, totolotkową wieś, gdzie nie wiadomo w którym miejscu rzeka wyleje? Miasto, w którym czyszcze powietrze jest w domu, a nie na polu. Pomyślcie trochę o tym. Proszę moderatora o niecenzurowanie:)

Proszę autora o unikanie wulgaryzmów. Moderator.
Pyzdra,Kwicoł13.12.2018, 19:59
Jacyś ekolodzy??? :) Wy mieszkańcy tam od wieków.Nie dacie im rady? To telefon po pomoc do Janosika.
Mieszkaniec Nowego Targu.13.12.2018, 19:44
A kiedy Wody Polskie zaczną chronić mieszkańców ul. Nadmłynówka w Nowym Targu gdzie Czarny Dunajec rok w rok zalewa domy ?
jo13.12.2018, 19:38
a co ma dursztyn do rzeki bialki
pniok13.12.2018, 19:10
Wypowiedź niejakiego " ekologa " upewniła mnie tylko co do mojej opinii o tym środowisku :(:(:(
Wody Polskie - nie obracajcie kota ogonem !!! Komu się tłumaczycie ? Pseudo ekologom - oszołomom ?
Wcześniej wytłumaczcie się powodzianom - dla czego przez tyle lat , nikt nic nie zrobił w tym temacie .
Ja13.12.2018, 19:01
Wielcy ekolodzy się burzą,dlaczego nie mówicie o ściekach w tej wodzie,które płyną z Białki i Bukowiny Tatrzańskiej. Przyjeżdżacie latem,zanurzacie sie w ''krystalicznej wodzie'' tak na prawdę kąpiąc się w szambie :D Żal mi takich ludzi którzy stawiają dobro rybek,roślinek ponad dobro ludzi. Dlaczego mają cierpieć mieszkańcy,dlaczego co roku mają być naprawiane szkody skoro można coś z tym zrobić.Po chwili znów będzie ładnie. Zresztą dawno już coś takiego powinno być robione,nie ma czym się podniecać.
Ktoś13.12.2018, 18:45
Ekolog
Nic nie wiesz o rzece Białce a się wypowiadasz.Gdybyś miał chociaż troszke wiedzy to byś wiedział że dawno temu koryto rzeki biegło zupełnie inaczej a ty teraz pieprzysz o ''budowaniu na terenach zalewowych''. Zapraszam do Nowej Białej podczas powodzi a nie raz w roku w upalny dzień ;) Najwięcej mają do gadania ludzie którzy tak na prawdę nic nie wiedzą.
st13.12.2018, 18:31
A o tym, że ta rzeka to jeden wielki ściek z Białki i Bukowiny to już cisza.
micrus13.12.2018, 18:29
no z tym Dursztynem, że był zagrożony to trochę przesadzili
ekolog13.12.2018, 18:26
Zanim się wysypie cały ściek idiotów i ignorantów, chciałbym przytoczyć kilka faktów. Powszechnym zjawiskiem jest budowanie na terenach zalewowych, co jest głupotą i proszeniem się o kłopoty. Regulacja rzeki ma na celu szybsze pozbycie się wody w razie jej większego przybywania. Tam gdzie woda jest regulowana i szybkim tępem usuwana jest dobrze, nie powinno nic wylać, chyba że hydrotechnicy i hydrolodzy dokładnie nie oszacują maksimum jakie powinno wytrzymać regulowane koryto. Fizyka jest prosta i nie da się jej w żaden sposób oszukać, rzeka wyregulowana w jednym miejscu, wyleje w innym, a jako że teren zalewowy w strefie nieregulowanej może być mniejszy, a woda napierać będzie szybciej to może dojść do wylania poza ten teren i mamy większą powódź niż na odcinku przed regulacją. Pomysł regulacji tak samo jak pomysł żeby zbudować dom na terenie gdzie rzeka wylewa jest równie głupi. Tak samo z resztą jak budowanie zbiorników retencyjnych, czy przepłtywowych. Na szczęście ziemia nie stoi w miejscu i za chwilę im zacznie pola uprawne zalewać, później kolejne wioski, miasta, aż może ktoś wpadnie na ciekawy, choć droższy pomysł, żeby ludzi wysiedlić, dać im nowe działki i środki na budowę domów, a nad rzekami będziemy słyszeć oprócz ich szumu wybuchy dynamitu, który będzie służył do rozwalania jarów i wałów.
Brawo PIS13.12.2018, 17:54
W końcu jest rząd który myśli o bezpieczeństwie Polaków.
Józek13.12.2018, 17:43
I tak ma być.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl