27.12.2018, 14:13 | czytano: 7990

Niespokojne święta

Arch. Podhale24.pl
Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z czasem spokoju i odpoczynku. Z pewnością nie był to spokojny okres dla zakopiańskich policjantów, którzy w okresie od 24 do 26 grudnia odnotowali ponad sto interwencji.
Znaczna część z nich dotyczyła osób znajdujących się pod wpływem alkoholu, nierzadko agresywnych, zachowujących się w sposób daleki od klimatu świąt Bożego Narodzenia.
Od alkoholu nie stronili niestety również kierowcy, a niechlubnym rekordzistą jest 52- letni mieszkaniec powiatu tatrzańskiego, zatrzymany przez policjantów z Bukowiny Tatrzańskiej po zgłoszeniu od obywatela, że porusza się samochodem w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna miał w wydychanym powietrzu prawie trzy promile alkoholu, na szczęście nie zdążył doprowadzić do żadnej tragedii.

Inny kierowca z ponad dwoma promilami alkoholu w wydychanym powietrzu uszkodził znak drogowy na skrzyżowaniu ulicy Kościuszki i 3 maja w Zakopanem. Oczywiście nie zamierzał czekać na dalszy rozwój wypadków, został zatrzymany przez policjantów na ulicy Nowotarskiej. Mężczyzna usiłował ukryć swoją prawdziwą tożsamość, podając dane personalne swojego brata, jednak policjantów nie udało mu się oszukać. Szybko okazało się, co było powodem takiego zachowania- był on poszukiwany listem gończym do odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze niecałego roku. W międzyczasie stanie przed sądem za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.

W czasie minionych świąt policjanci zetknęli się również ze spokojniejszymi osobami. Za przykład niech posłuży 32- latek z województwa zachodniopomorskiego, który w pierwszy dzień świąt podszedł do policjantów na ulicy, informując, że jest osobą poszukiwaną i chciałby odbyć karę pozbawienia wolności, jaka na nim ciąży. Okazało się, że mężczyzna nie kłamał, był poszukiwany listem gończym, najbliższe cztery miesiące spędzi w zakładzie karnym.

Źródło: KPP Zakopane, oprac. r/
zobacz także
komentarze
pisuar27.12.2018, 21:43
Dla mnie jest porażką picie gorzoły,potem chodzenie ze skulonymi uszami i sprawdzanie na policji czy już można jechać...Na butach pijoki sobie pojeździjcie.
Burok27.12.2018, 17:17
do Tddy - popieram . A najbardziej żałosne jest to iż mając większość w sejmie PiS nie jest w stanie , a może nie chce uchwalić takiego zapisu w prawie . Może wśród posłów działa jakieś tajne lobby pijaków kierowców ?
Teddy Kaczynski27.12.2018, 15:59
Też jestem człowiekiem i czasem trzeba się napić,ale nie rozumiem po co jeździć jak się siedzi i piję.Gdzie i po co jeździć,jak ma braknąć to lepiej wcześniej flaszkę więcej kupić niż później po nią jeździć.Wg.mnie karą za jazdę po pijanemu powinna być bezwzględna konfiskata pojazdu na rzecz państwa,aukcje harytatywne itp.nie ważne czy to Polonez czy Mercedes.A za spowodowanie wypadku dodatkowo bezwzgledna karą pozbawienia wolności z ewentualną rentą dla poszkodowanego lub jego rodziny.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl