10.02.2019, 13:47 | czytano: 5991

Mężczyzna, który stracił synów w lawinie pod Rysami otrzyma finansowe zadośćuczynienie

arch. Podhale24
Przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach zapadł wyrok w sprawie przyznania Andrzejowi Matyśkiewiczowi 140 tysięcy zł zadośćuczynienia. Mężczyzna stracił synów w lawinie pod Rysami, 16 lat temu.
Do tragedii doszło w styczniu 2003 r. Grupa 12 uczniów z liceum w Tychach wraz z dwoma opiekunami wyszła ze schroniska nad Morskim Okiem, kierując się na Rysy. W Tatrach obowiązywał wtedy II stopień zagrożenia lawinowego.
W lawinie, która zeszła z Rysów i porwała grupę - zginęło sześciu uczniów, starszy brat jednego z nich oraz opiekun. Ich ciała znalezione zostały po kilku miesiącach. Zwały śniegu wepchnęły je do Czarnego Stawu.

Kierownik wycieczki - nauczyciel geografii oraz prezes działającego przy tyskim liceum klubu sportowego "Pion", Mirosław Sz. - został skazany w 2006 r. na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery - za nieumyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa na uczestników wycieczki.

Andrzej Matyśkiewicz, który stracił dwóch synów - w procesie cywilnym domagał się od klubu "Pion", jako organizatora wycieczki, Mirosława Sz. oraz miasta Tychy - 700 tys. zł zadośćuczynienia za śmierć dzieci.

Jak przypomina portal Gazeta.pl, wyrok pierwszej instancji zapadł w grudniu 2017 roku w Sądzie Okręgowym w Katowicach. Zgodnie z nim Andrzej Matyśkiewicz miał otrzymać 140 tys. zł - po połowie od Mirosława Sz. i od klubu "Pion". Roszczenia wobec samorządu zostały oddalone. Od wyroku apelacje złożyli i powód i pozwany nauczyciel.
W miniony piątek Sąd Apelacyjny w Katowicach podtrzymał wyrok pierwszej instancji i oddalił obie apelacje. Ojciec otrzymać ma 140 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok jest prawomocny tylko w sprawie Mirosława Sz.

opr. s/
zobacz także
komentarze
Bez stronny12.02.2019, 09:25
@ do jolki dlaczego ania ma sie nie oddzywac puszczaja rodzice na takie wycieczki jeszxze w zimie no to chyba wiedza co moze byc idziesz na wyciag mozesz zlsmac noge jedziesz autem ktoś w ciebie ty w kogoś uderzysz no i tak jest tragedia straszna ale to trzeba brać na pół nikt nikogo nie ciągna jaki klub co będą robić wszyscy wiedzieli
rokko10.02.2019, 19:50
Dziwię się apelacji tego nauczyciela, powinien był dobrowolnie zgodzić się zapłacić odszkodowanie, ponieważ podjął bardzo głupią i nieodpowiedzialną decyzję, narażając na utratę życia tyle młodych osób. Co to w ogóle za pomysł żeby w styczniu z licealistami iść na Rysy - kompletny brak rozumu. To tak jakby przykladowo wymyślił, żeby sobie na Baltyk wypłynąć w czasie sztormu. Jak ktoś lubi ryzyko - jego sprawa, ale dzieci tak narażać, to trzeba mieć nie po kolei w głowie coś. Albo totalnie bezmyślnym być.
Jolka10.02.2019, 17:52
@ Ania. Lepiej się nie odzywaj
Ania10.02.2019, 16:00
A tak moze chyba rodzice wiedzieli na co puszczaja dzieci ze w domu siedziec nie beda a pozniej afera na calego odszkodowania itd.Szkoda wszystkich trauma dla wszystkich ale troszke serca dla wszystkich
Jolka10.02.2019, 14:52
Straszna tragedia. Oglądałam w telewizji reportaż o tym. Widać było jak ten człowiek okropnie cierpi. Bardzo mu współczuję i chociaz żadne pieniądze nie wynagrodzą mu jego straty i cierpienia , to niech będą chociaż jakims zabezpieczeniem na starość, wszak starcił dwóch synów
Zobacz pełną wersję podhale24.pl