18.02.2019, 15:53 | czytano: 5195

Adwokaci syna Józefa Kurasia "Ognia": Sąd Okręgowy w Nowym Sączu zaprzecza faktom historycznym?

Arch. Podhale24.pl
W ub. tygodniu sąd oddalił wniosek Zbigniew Kurasia o milion złotych odszkodowania za represje, których jego ojciec, Józef Kuraś „Ogień” i jego rodzina doświadczyli w okresie powojennym od aparatu państwowego. Krytycznie do wyroku nowosądeckiego sądu odnoszą się jego adwokaci, zdaniem których, sąd przeciwstawia się opinii Instytutu Pamięci Narodowej.
Przypomnimy, iż 11 lutego Sąd Okręgowy w Nowym Sączu stwierdził, że odszkodowanie można otrzymać za represje w związku z działalnością niepodległościową. Mimo, jak mówiła sędzia prowadząca sprawę, licznych i szczegółowych pytań skierowanych do Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie o działalność "Ognia", nie uzyskano w ocenie sądu jednoznacznej opinii pozwalającej rozstrzygnąć, czy działalność "Ognia" była działalnością na rzecz niepodległości państwa polskiego czy też była jej zaprzeczeniem. Zdaniem sądu, opinia IPN w sprawie Józefa Kurasia "Ognia" jest zbyt ogólna i nierozstrzygająca.
Do wyroku sądu odniosła się kancelaria radcy prawnego Anny Bufnal, która reprezentuje Zbigniew Kurasia. Przypomina, że dzień później, 12 lutego, również w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu miała miejsce publikacja wyroku w przedmiocie zadośćuczynienia i odszkodowania dla nieżyjącego już Jana Srala, adiunkta (prawej ręki) Józefa Kurasia ps. „Ogień”. Podobnie jak w przypadku Józefa Kurasia "Ognia", sąd stwierdził, że działalność Jana Srala nie miała charakteru niepodległościowego.

Tymczasem "zdaniem Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Instytutu Pamięci Narodowej, całokształt działalności w pełni potwierdza działalność Jana Srala na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W ocenie IPN całokształt działalności partyzanckiej Jana Srala ps. „Potrzask” zasługuje na ocenę jednoznacznie pozytywną, w rozumieniu działalności na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Dodatkowo IPN nie dostrzegł żadnych faktograficznych podstaw do formułowania pod adresem Jana Srala - w odniesieniu do jego działalności w oddziałach niepodległościowej partyzantki - aby dopuszczał się zabójstw, rozbojów, wymuszeń rozbójniczych bądź kradzieży" - podkreślają przedstawiciele kancelarii.

Ich zdaniem, to kolejny przypadek, w którym Sąd Okręgowy w Nowym Sączu "przeciwstawia się jednoznacznej, kategorycznej opinii Instytutu Pamięci Narodowej".

- Nasuwają się pytania: Dlaczego Sąd Okręgowy w Nowym Sączu wchodzi w kompetencje IPN? Z jakich powodów Sąd Okręgowy w Nowym Sączu pisze „nową samodzielną historię Polski – nie uwzględniając stanowiska IPN - organem władnym do formułowania ocen w zakresie dziejów historii? Czy osoby, które poświęciły swoją młodość i życie w walce o wolną Polskę dziś nie mają szans na uznanie i rehabilitację w oczach wymiaru sprawiedliwości?" - czytamy w przesłanym oświadczeniu.
Po ogłoszeniu wyroku ws. odszkodowania dla Zbigniewa Kurasia, mecenas Anna Bufnal zapowiedziała odwołanie do sądu wyższej instancji.

r/
zobacz także
komentarze
Maciek Holny01.03.2019, 19:40
do tyś prowda - Potrzask rzeczywiście tam był, ale z ramienia MO. Poczytaj naucz się a później komentuj. Istnieje notatka Potrzaska - jako dowódca posterunku przekazał NKWD z listy...kilku aresztantów. Jak to jest, ze świadomy, wykształcony i inteligentny żołnierz Ognia pracuje na rzecz wroga? To wstyd - najpierw ogniowcy wprowadzili komunistów do Nowego Targu a teraz biorą odszkodowania za to co komuniści zrobili. To zrozumie tylko wykształcony, najlepiej po doktoracie historyk.
PoOgniowiec26.02.2019, 20:16
Walczyły i wywalczyły. Żona i córka Żołnierza Wyklętego ze Zgrupowania Józefa Kurasie Ognia otrzymają odszkodowania

Żona i córka Jana Gąsienicy-Kotelnickiego, żołnierza wyklętego z grupy "Ognia", domagały się odszkodowania za gnębienie go przez UB. Sąd apelacyjny w Krakowie utrzymał wcześniejszy wyrok. Kobiety dostaną łącznie 520 tys. zł zadośćuczynienia.
Jan Gąsienica-Kotelnicki urodził się w 1925 roku. W czasie drugiej wojny światowej przebywał w Niemczech, po jej zakończeniu wrócił do Polski. Nie wstąpił do Armii Ludowej, pomimo nakazu i obowiązku służby. Dołączył natomiast do zgrupowania Błyskawica - antykomunistycznego pułku dowodzonego przez Józefa Kursia, ps. Ogień. Poznał też Jana Kolasę, ps. Powicher. W 1946 roku pułk wpadł w zasadzkę, w wyniku czego Gąsienica-Kotelnicki trafił do aresztu Urzędu Bezpieczeństwa w Nowym Targu, później w Krakowie. Tam był poddawany torturom, bity i podtapiany. Katowano go, by podał informację o Ogniu. Jednak jedyne co powiedział to to, że sam wstąpił do wojska podziemnego, by walczyć z komunizmem. Został skazany na śmierć za uczestnictwo w pułku Ognia, ale gdy trafił do więzienia, złagodzono karę do 15 lat więzienia. Po wyjściu z niego, założył rodzinę.
"Chmura" zmarł w 1976 roku. Wdowa i córka żołnierza złożyły wniosek o aż 702 tys. zł odszkodowania i 12 mln złotych zadośćuczynienia. Podkreślały, jak dręczono żołnierza w więzieniu. Sąd w Krakowie orzekł łączne zadośćuczynienie w kwocie 520 tysięcy złotych.
wnuczek21.02.2019, 18:49
Panie Morawa wie Pan jakie w tamtym czasie było prawo. Każdy kto chciał wywieźć z Polski pieniądze lub złoto był zwykłym przemytnikiem.
Tadeusz Morawa syn żolnierza AK-WiN21.02.2019, 13:45
W piśmie APK ,syg. 3 , lekarza 1 PSP AK dr,,Leliwy" /Mariana Mosslera/ z dnia 8 VII 1945 r str. 31 do ,, Łazika " Jana Wąchały czytamy:
Postępowania ,,Ognia" nie można inaczej wytłumaczyć jak przerostem ambicji,uzurpowaniem sobie specjalnych praw,ambicji władczych,co skończyło się,,lawirowaniem pomiędzy złem,a dobrem" w wyniku czego został człowiekiem,którego ścigało prawo i ,,dla którego wytłumaczenia nie będzie nigdy i u nikogo".Jan Wąchała został zamordowany na rozkaz ,,Ognia"przez bojówkę Jana Batkiewicza ,,Śmigłego" razem z 11 obywatelami polskimi , pochodzenia żydowskiego z 2 na 3 maja 1946r,gdy ci uciekali do Austrii.
Marzenabo20.02.2019, 16:51
Dlaczego Łoś ,Ŕoman zostali zamordowany? Ryśkowi udało się uciec bo by podzielił los kolegów. Czy oni wszyscy byli żyli?
d2M20.02.2019, 16:50
Ogień był takim samym bohaterem jak JPIIiKK. Bóg oceni wszystkich i odpowiednio do zasług nagrodzi. Historia jest pisana pod aktualne zamówienie polityczne. Kluczem do "prawdy" jest słowo aktualne. Dobrze określił to Tischner w prawdach. Bohaterem jet ten któremu Bóg nic nie zarzuci. Pozostali to zdrajcy - jeżeli używamy określeń wojskowych.
omniasol20.02.2019, 16:11
Do omniasol18:42, 18 lutego 2019
A poza Niemcami, konfidentami i komunistami podasz jakiś niewinnych których Ogień represjonował? Niemcom i Sowietom to ty sam płać za to za napadli na Polskę i zabili prawie 8 milionów Polaków.

A prosze tu masz w linku
http:/...

Proszę nie wklejać linków. Moderator.
A.20.02.2019, 13:07
Do tych wszystkich, którzy tak bardzo bronią Ognia, a atakują jego ofiary nazywający je zdrajcami. Atakują tych którzy ośmielają się mówić dla nich niewygodną prawdę o zbrodniach na niewinnych osobach.
Może niech się nie kryją i przyznają, że są potomkami tych tz. partyzantów.
Anonim20.02.2019, 09:44
Już dawno mówiłem że ten sąd z Nowego Sącza to nie sąd tylko jakiś wytwór cholera wie czego jakiegoś upośledzenia ... za niech już dawno powinna się wziąć prokuratura krajowa albo jakaś organizacja rządowa i zrobić z nimi porządek
franio20.02.2019, 07:45
22 lutego minie 72. rocznica śmierci majora Józefa Kurasia Ognia, legendarnego dowódcy podziemia podhalańskiego. W rozmowie z Dorotą Kanią w programie Koniec systemu prezes Fundacji Łączka Tadeusz Płużański zwraca uwagę, że ?Ogień? był chyba jednym z najbardziej znienawidzonych Żołnierzy Wyklętych. Historyk podkreśla, że bez wątpienia zasłużył on na swój grób, pogrzeb i patriotyczną manifestację .
Ogień jest dziś przedstawiany jako łobuz. To chyba najbardziej znienawidzony Żołnierz Wyklęty. Możemy zestawić go z kapitanem Romualdem Reissem. "Ogień" to ma być potwór, rabuś, bezideowiec, właściwie bandyta. Bierze się to stąd, że był bardzo skuteczny. Dał w kość komunistom. Nieprzypadkowo mówiło się, że ogniowcy trzęśli Podhalem. [...] Ogień jest krytykowany za wszystko. Jasno trzeba powiedzieć, że nasi żołnierze niepodległościowi nie walczyli z Żydami, ze Słowakami czy Białorusinami? oni walczyli z komuną
Był niezmiernie skuteczny. Oprócz struktur wojskowych, posiadał świetnie zorganizowaną siatkę terenową. Ludzie mu ufali. Podhale w dużej mierze było po jego stronie. Jego przeszkolenie wojskowe, udział w kampanii wrześniowej? wszystko to procentowało. Z dokumentów wynika, że dla wielu osób był jedynym ratunkiem przed sowietyzacją, przed komunistycznymi praktykami. Ilekroć instalowano posterunek Milicji bądź UB, Ogień ich rozbijał. Był postrachem. Tym bardziej komuniści chcieli go dopaść, tym bardziej jest znienawidzony przez dzisiejsze środowiska postkomunistyczne .
Wacul19.02.2019, 20:18
Co do nieszkodzenia nikomu przez Ognia, to proszę się zastanowić nad losem "Kukułki", który wbrew własnej woli znalazł się daleko na wschodzie
wnuczek19.02.2019, 18:57
Panie Morawa oddział Pana Ojca rekwirował na Spiszu krowy i oddawał je ruskim partyzantom dowodzonym przez Zołotara. Bimber pili razem i nie widzi Pan w tym nic złego? Po otrzymaniu rozkazu o wymarszu na pomoc powstańcom Warszawskim oddział dotarł na Stare Wierchy i tam zrobili sobie biwak. Dowódca rozkazał manewry i próbny ostrzał bez użycia amunicji żeby nie niepokoić wroga.
AKpodhale19.02.2019, 17:18
Sędzia Zgred pisze do sędzia Zgred chyba z ulicy Krasińskiego
zielony19.02.2019, 15:30
oby mu sie nie udało dostać tego odszkodowania .
tys prowda19.02.2019, 14:26
Do akpodhale - zapytaj tych co ci bzdur naopowiadali co to była - dalej jest w SK tyle ze w ukryciu - Hlinkova Garda, Dla tych co nie wiedzą - Hlinkova Garda = Słowackie Gestapo, ludźmi z tego towarzystwa zajmował się POTRZASK w Łapszach i pozostałej części Spisza.
Panie morawa - widze że czerpie pan "wiedzę" prawdopodobnie z opracowań Kuronia. Szlachcica. Machejka i jemu podobnych........... Zgniłego jabłka już się nie naprawi. czym skorupka za młodu.............
Robert19.02.2019, 13:27
Do szuser
Książka ,,Ogień był bandytą,, nie jest pozycja naukowa nie polecam czerpać z niej wiedzy. Miesza ona fakty i często powtarza propagandę komunistyczna.
Sędzia Zgred19.02.2019, 12:49
Oczywiście że Rząd Londyński tworzyły różne frakcje, w tym SL. Trudno powiedzieć, czy rekomendacja o nawiązanie wspólpracy z Armią Czerwoną i komunistami było jednoznacznym stanowiskiem całego rządu na uchodźstwie, skoro dla AK rekomendacja była zupełnie inna. Ludowcy, tak zresztą jest do tej pory są opcją wyjątkowo obrotową. Potrafią się z każdym dogadać, byle tylko coś dla siebie dostać. Wydaje mi się że to już była gierka polityczna. Ogień raczej dobrze wiedział o co władzy komunistycznej chodzi i mimo tego współpracy z nimi nie zaniechał. Zależało mu wybitnie na tym by coś dla siebie ugrać i dla swoich ludzi i nie bardzo przeszkadzało mu to co władza ludowa robi ze swoimi przeciwnikami.
szuser19.02.2019, 11:52
Do Robert

Chcesz znać ofiary cywilne ? To sobie poczytaj w książkach, Możesz je kupić w księgarni w Nowym Targu np. " Ogień był bandytą"
Robert19.02.2019, 10:42
Do Andrzejx48 możesz podać cywilne ofiary zabite przez Ognia? Dokonywał on egzekucji np na swojej byłem narzeczonej Zofii Cesacz ale za współpracę z Niemcami i z wyroku sądu podziemnego. Podaj niewinne ofiary zabite przez Ognia albo nie kłam.
Do Pana Morawy nie rozumiem zbytnio Pana tekstu zwłaszcza tych pytajników co chwile. Ale jest w nim sporo niedomówień. Np AK nie miała prawa podważyć awansu Ognia w ramach Batalionów Chłopskich oraz Powiatowa Delegatura Rządu na Kraj nie zerwała z nim współpracy.
Andrzejx4819.02.2019, 10:19
A bandyta pozostanie bandytą a niezaprzeczalne fakty są takie iż Ogień był bandytą
Tadeusz Morawa syn żolnierza AK-WiN19.02.2019, 09:27
Faktem niezaprzeczalnym jest, że ,,OGIEŃ? popełnił przewinienie dyscyplinarne pozwalając wbrew rozkazowi dowódcy oddalić się, a w wyniku jego niefortunnej decyzji zginęli dwaj partyzanci.Niemcy obóz zniszczyli.
Nie dołączył do oddziału ,,OGIEŃ? ,zgrupował początkowo koło siebie kilku partyzantów,pochodzących z Waksmundu i odtąd do końca okupacji Podhala stanowił samodzielną,nikomu nie podporządkowaną jednostkę,nie uznawał żadnej zwierzchności,unikał spotkań z dowódcami i oddziałami AK, biwak założył na południe od Turbacza w rozwidleniu potoków Spaleniec i Łopuszna. Rozbrat ,,OGNIA? z ,,ZAWISZĄ? nie wynikał z rzekomej odmienności politycznych,jak to skomentowali po wojnie niektórzy autorzy publikacji.
,,Ogień?był kapralem rezerwy,w latach 1936-1937odbył służbę czynna w piechocie i ukończył pułkową szkołę podoficerską,wiedział jakie zgodnie z regulaminem konsekwencje ma prawo wyciągnąć oficer przełożony wobec podkomendnego za niewykonanie rozkazu podczas wojny.
Znając twardy charakter swojego poprzedniego dowódcy obawiał się odpowiedzialności za samowolę, dopuszczenie do zaskoczenia i rozproszenia oddziału,śmierć dwóch partyzantów i zniszczenie ziemianek na Czerwonym Groniu.
Kiedy zatem wysłał 27 I.1944r raport do dowództwa Okręgu Krakowskiego AK o rozbiciu obozu, to w odpowiedzi wydano na niego wyrok śmierci. Do maja 1944 r wraz z kilkoma swoimi ludźmi działał samodzielnie przy czym ciążył na nim wyrok śmierci. Na wiosnę 1944 r Stronnictwo Ludowe w Nowym Targu rozpoczęło staranie w celu pozyskania grupy ,,OGNIA? dla podziemia ludowego po czym włączono go do oddziału SL i ,,OGIEŃ? przemianował swój oddział na Oddział Specjalny Ludowej Straży Bezpieczeństwa, który nie był objęty scaleniem z AK, do czego były zobowiązane BCH. W sierpniu 1944r został on awansowany przez Okręg Krakowski BCH o kilka stopni na porucznika! Zaś 10 .X. został zaprzysiężony na dowódcę oddziału specjalnego LSB. ,,OGIEŃ? w X. i XI. był więc podporządkowany Powiatowej Delegaturze Rządu w Nowym Targu. Delegatura wówczas obsadzona była przez ludowców.
13. X 1944 r ,,BOROWY? zawiadomił ,,OGNIA?,że dochodzenie w jego sprawie zostało umorzone w następstwie starań ,,ROCH?,on zaś miał się zameldować wraz z grupą ludzi ukrywających się w górach u ,,LAMPARTA? do 18 X. 1944r. ,,OGIEŃ?polecenia dowódcy 1 PSP AK i Inspektora AK ,,PODHALE?nie wykonał.
Dnia 21.X 1944 r. ,,BOROWY? w związku z tym,że ,,OGIEŃ? nie rozliczył się z AK, a podporządkował SL ,,ROCH? zwrócił się do Powiatowego Delegata Rządu /PDR/ z zapytaniem czy ,,OGIEŃ? został przyjęty do służby bezpieczeństwa Powiatu twierdząc,że ,,OGIEŃ? należy do kategorii ludzi którymi właśnie SB raczej powinna się zająć,a nie przyjmować w swoje szeregi. Do tego w grupie ludzi których posiada ,,OGIEŃ? miało znajdować się 5 bandytów, nie licząc mniejszych przestępców. Zachowanie się ,,OGNIA? i jego ludzi należało do tego rodzaju ,,działalności' które,,będzie określane kiedyś jako ciemna plama konspiracji, plama, która powstała na tle takich okresów jak obecny kataklizm dziejowy?. ,,Borowy?zwrócił uwagę Delegata na ,,wybryki? jakich dopuszczał się ,,OGIEŃ? pod rzekoma firmą AK, gdyż ludzie nie orientowali się, że dopuszczała się ich ,,banda? nie mająca nic wspólnego z AK. Przypomniał ,że ludzie prowadzący rozmowy z ,,OGNIEM? nie znali przyczyn konfliktu i prosił aby nie stwarzano sytuacji dość groteskowej, gdzie ludzie z zasady występują przeciw bezpieczeństwu publicznemu stali się stróżami bezpieczeństwa. Dalej stwierdził,że ,,OGIEŃ? podawał się za porucznika, podczas gdy był plutonowym. Wszelkie bowiem awanse muszą przechodzić przez Inspektorat Podhalański AK o czym by wiedział. Podobne typy jak ,,OGIEŃ' pisał nie mogą zostać oficerami,a więc podawanie się za porucznika uznał za megalomańska mistyfikacje.
Zatem ,,BOROWY? podważył zasadność awansu ,,OGNIA? na stopień oficerski dokonanego przez komendę Okręgu Krakowskiego BCH.
7 listopada w 27 rocznicę Zwycięstwa Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej ,,OGIEŃ? i jego najbliżsi ludzie wraz z naszym przyjacielem /sowietów/ jak pisze w swojej książce Zołotar pt,,Przyjaźń wojennych lat?Edwardem Trojanowskim ps. ,,BARTOSZ?,przywódcą chłopskiego ruchu oporu w powiecie limanowskim,,,przy symbolicznej lampce szampana?obchodzili w obozie partyzantów sowieckich Zołotara święto Państwowe ZSRR- komunistyczne. Dnia 11 X. 1944r powracający z urlopu strzelec ,,WRÓBEL? w miejscowości Konina został napadnięty i rozbrojony przez 4 ludzi ,,OGNIA? którymi dowodził Jan Sral ,,POTRZASK? którzy wracali ze święta opisanego wyżej.
AK stała na stanowisku zmierzającego do rozliczenia ,,OGNIA? z jego działalności.
Według meldunku komendy Obwodu AK Nowy Targ z 18 XI 1944r Powiatowy Delegat Rządu londyńskiego Stanisław Guzek ps ,,WĘGLARZ?był powiadomiony,że ,,OGIEŃ? trudni się bandytyzmem i nie należy go wcielać do organizacji Delegatury Rządu. A mimo to przyjął ,,OGNIA? wraz z oddziałem. Komenda Obwodu AK w Nowym Targu podawała, że ,,OGIEŃ? kilkakrotnie był wzywany na odprawę komendy Obwodu, lecz ani razu się nie wstawił/komendantem był ,,Jan Kabłak Ziembiński ,,KLIN?,a zastępcą ,,LAMPART?/.Komendzie Okręgu jak wynika z dokumentów zależało przede wszystkim na powstrzymaniu ,,OGNIA? od napadów rabunkowych czynionych często na konto AK,a nie na wcieleniu go do organizacji AK.
25 XI. 1944r Powiatowy Delegat Rządu zarządził wstrzymanie kontaktów służbowych z ,,OGNIEM?,aż do czasu zlikwidowania przez PDR jego zatargu z AK. Zatem 25 XI. ,,OGIEŃ? przestał być podporządkowanym PDR. Świadczyło to o zatargu z AK i jej nieustępliwości w stosunku do przewinień ,,OGNIA?. Nie wpłynęło to na zmianę stanowiska ,,OGNIA?,który poszukał sobie nowych sojuszników w partyzantce komunistycznej AL /Armii Ludowej/. Chodzi oczywiście o oddział ,,Za wolną Ojczyznę? por. Izaaka Gutmana vel Zygmunta Skutelego ,,ZYGFRYD?, któremu się faktycznie podporządkował. Tak więc okazja do nawiązania kontaktu z władzami lubelskimi nadarzyła się sama. 1. XII. 1944r ,,OGIEŃ?złożył ,,ZYGFRYDOWI? pisemną deklaracje na ten temat oraz sprawozdanie z dotychczasowej działalności. ,,ZYGFRYD? odesłał dokumenty do Sztabu Partyzanckiego w Lublinie ze swoim raportem Oto jego fragment:
,,Oddział prowadził pracę polityczną wśród miejscowego społeczeństwa i oddziałów BCH(?.) W wyniku tej pracy podporządkował się mi oddział BCH por. ,,OGNIA?w sile 80 ludzi.
Zachowanie w tym czasie ilustruje treść meldunku do mjr ,,BOROWEGO?:
,,Zwolennicy ,,OGNIA?(?.) przedstawiają go jako wielkiego patriotę,wykonawcę rozkazów jedynie prawowitego rządu polskiego w Lublinie. Nawołuje do lojalności wobec władz komunistycznych,podporządkowania się zarządzeniom okupantów sowieckich ( w przyszłości).Podporządkowanie się organizacji ,,OGNIA? oddziałowi AL, okazało się katastrofalne w skutkach dla Armii Krajowej i jej żołnierze odczuli to jako zdradę.

Pod koniec listopada 1944r ludzie z oddziału ,,OGNIA? obrabowali gminę Niedźwiedź. Dowodził,,POTRZASK?,który rozpowiadał wśród ludzi, że jest z oddziału AK ,,LAMPARTA?.
Działania ,,OGNIA? zaostrzyły i tak napięte jego stosunki z ,,BOROWYM?.Nie bez znaczenia był też fakt jego ścisłych kontaktów z partyzantką sowiecką,wzajemne wizyty, przewodnicy, których wypożyczał ,,OGIEŃ? partyzantom sowieckim.
Na pewno pozawalało to czuć się ,,OGNIOWI? bezkarnym i nie zważając na ostrzeżenia i nakazy AK, którego kilka miesięcy był członkiem i z niej zdezerterował.
Nie musiał też żałować wstrzymania kontaktów z PDR w Nowym Targu, gdyż znalazł bowiem silniejszego mocodawcę.
,,Ogień? mając oparcie w partyzantce sowieckiej /NKWD/ podjął walkę słowną z AK. ,,BOROWY? zwrócił się z zapytaniem do prezesa SL ,,ROCH? czy ,,OGIEŃ? jest członkiem SL i dowódcą oddziału. Złożył protest przeciwko oszczerstwom głoszonym przez ,,OGNIA? i jego ludzi pod adresem AK. Głosili oni, że dowództwo tutejszego pułku współdziałało z gestapo poprzez podawanie dyslokacji oddziałów sowieckich,co powodowało obławy na oddziały partyzantki sowieckiej. Rozgłaszanie podobnych pogłosek podważało nie tylko dobre imię AK,ale mogło doprowadzić do krwawych starć oddziałów AK z sowieckimi. Nie można wykluczyć świadomego działania NKWD, które pod koniec wojny prowadziło wzmożoną inwigilację oddziałów AK. ,,BOROWY? pisał do Okręgu Krakowskiego AK o wrogości oddziałów sowieckich do AK. Możliwe,że ,,OGIEŃ? został wykorzystany przez NKWD,z którymi miał kontakt i oczerniał 1 PSP AK na ich zlecenie. Zachowanie się ludowców w tym czasie było dwuznaczne i niezrozumiałe. Chodziło o jakąś rozgrywkę. Jednym z istotnych elementów tej rozgrywki miał być ,,OGIEŃ? i jego ludzie. W listopadzie 1944r kierownictwo Nowotarskiego ,,ROCH? zadecydowało aby ,,OGIEŃ? współdziałał z Armią Czerwoną. Razem z partyzantami sowieckimi i oddziałem AL zszedł już do wyzwolonego Nowego Targu.
Następnie zorganizował w Nowym Targu MO i UB oraz zgłosił się do dyspozycji PKWN,zaakceptował PKWN i podporządkował swój oddział Naczelnemu Dowódcy WP w Lublinie. W marcu 1945 wstąpił do PPR. Świadczy to o przygotowaniach podziemnego SL do walki o władze,która wkrótce miała się rozegrać.
11.IV.1945r. rozpoczął partyzancką akcje na Podhalu,sam mianował się majorem. Popierany przez mieszczan nowotarskich,którzy widzieli w nim przeciwnika komunizmu,był postrachem górali, których terroryzował prowadząc bandycką działalność. Wpadł w zasadzkę sił bezpieczeństwa KBW 22 lutego 1947r i usiłował popełnić samobójstwo. Przewieziony do szpitala w Nowym Targu, został według relacji Tomka Magierskiego, ówczesnego burmistrza miasta,uśmiercony zastrzykiem w obawie by w śledztwie nie wydał współpracujących nowotarżan.
Swoje poglądy polityczne prezentował w zależności od aktualnej sytuacji korzystnej dla siebie, nie przebierając włącznie do krwawego rozboju zdobywał ,,dutki?/pieniądze/ do bankructwa życiowego był w: KT, AK, BCH/AL , PPR, MO, i UB.?
nn19.02.2019, 09:22
czy to pisza trole
baciok@19.02.2019, 08:32
Żadna idea nie usprawiedliwia mordowania ludności cywilnej.
Tak że ludzkiego punku widzenia:
Nigdy dla mnie nie będzie bohaterem morderca ludności cywilnej.
Tak że wszyscy piewcy bohaterstwa lepiej milczeć na grobami ofiar.
Do Sędzia Zgred19.02.2019, 07:40
Członkowie SL Roch na Podhalu byli jednocześnie przedstawicielami rządu RP w Londynie. Kuraś wykonywał ich polecenia odnośnie współpracy z Armia Czerwona i komunistami. Nie działał na własną rękę ale zgodnie z instrukcjami swoich przełożonych którzy byli lokalnymi przedstawicielami legalnego rzadu Polski.
historyk19.02.2019, 05:59
Do sędzia zgred, obserwator i innych niedouczonych.
1. od 10 października 1944 Kuraś i jego ludzie byli plutonem egzekucyjnym przy Powiatowej Delegaturze Rządu i podlegali bezpośrednio rządowi w Londynie
2. Kuraś pomógł zdobyć AC Nowy Targ i wstąpił do UB na polecenie członków Powiatowej Delegatury Rządu którzy byli równocześnie członkami SL Roch- zatem Kuraś wykonywał polecenia rzadu londyńskiego
3.Kiedy rząd w Londynie zakazał współpracy z komunistami? Najpierw kazał AK współpracować z Sowietami w akcji Burza a potem każdemu dowodcy dał wolna rękę. Premier Milojalczyk wrócił do Polski i też probował dogadać się z nową władza.
To są fakty można je różnie oceniać ale ich nie zmienicie.
Sędzia Zgred18.02.2019, 23:04
I jeszcze jedno:
Jak ,,Ogien nie był szefem PUBP?, jak taką nominację przywiózł z odbytego kursu . Tylko problem był taki, że na jego stanowisko był już wcześniej przydzielony Strzałka.Proponowano mu w zamian funkcję zastępcy szefa MUBP w Zakopanem , ale on to odrzucił. Skoro już wtedy był przeciwnikiem władzu ludowej i gdyby mu nie zależało na funkcji kierownika PUBP w Nowym Targu, nawet by się tego nie podjął. Gdzieś się schował lub nawet wyjechał. Sam zresztą mówił póżniej o tym, jaki władza ludowa miała charakter. Ponieważ widział to dokładnie od środka na odbytym wcześniej kursie ubeków.
Sędzia Zgred18.02.2019, 22:38
@ do sędzia zgred
Jak już coś to ,,Ogień współpracę z komunistami podjął z rekomendacji SL ROCH, a nie z inicjatywy Rządu Londyńskiego. Rekomendacja władz na uchodźstwie w tym czasie była odwrotna. Postępowanie ZSRR, raczej nie pozostawiało wątpliwości co do suwerenności i niepodległości Polski. Zalecenie władz Londyńskich w tym okresie np wobec AK było następujące: Zakaz udzielania jakiejkolwiek pomocy jednostkom Armii Czerwonej i nie ujawnianie się przed nimi. Zresztą 19 stycznia 45r Armię Krajową rozwiązano. Współpraca z Armią Czerwoną, nie była wolą Polskiego Państwa podziemnego.
kiwi18.02.2019, 22:00
Ten Ogień to zwykły "Rumcajs"!
Wystarczy zapytać starsze pokolenie Podhalan i Spiszaków, a nawet samych Waksmundzianów.
Obserwator18.02.2019, 21:58
do @historyk, mam nadzieję, że wierzysz w to co piszesz. Pierwsze słyszę, że działał na zlecenie rządu w Londynie. Czy rząd w Londynie nakazywał wykonanie wyroków i utworzenie Komisji Szybko -Wykonawczej? Dla mnie bohaterem bez skazy był i jest rotmistrz W. Pilecki.
Renata18.02.2019, 21:47
Niestety opinie są rózne, jedni uważają go za bohatera inni za zdrajcę. Mój dziadek żyjący w tamtych czasach -niestety skłaniał się do drugiej wersji, co potwierdzał przykładami . Osobiście również od ludzi starszych słyszę tą drugą wersję.Więc troszkę pokory panie Kuraś
Milan18.02.2019, 21:43
Do @Obserwator
niech pan popyta na Podhalu, Spiszu, Słowacji jak państwo Słowackie i ludzie traktowali własnych obywateli których ojcowie byli ww obozach Koncentracyjnych i walczyli w partyzantce słowackiej przeciw Niemcom !. Ja coś wiem na ten temat po nazwiskach jak konfidenci sŁowacy , sąsiedzi meldowali i te rodziny które potem były pozbawione kartek żywnościowych ,i praw obywatelskich za to że nie klaskali Niemcom . I chwała zgrupowaniu Ognia że tępili tych konfidentów, a głosy tych rodzin konfidenckich domagają się tylko czego? nie zdając sobie sprawy z tego że Słowacja była okupantem, a ich rodziny służyły okupantowi, i takie prawo wojny ,i los konfidentów .
iskra18.02.2019, 21:37
Wiekszość jest historykami,tak można wywnioskować z komentarzy.Ile trzeba mieć lat żeby takowym mędrkiem być,30 czy może 20 czy jeszcze mniej???
zior18.02.2019, 21:36
https://... do franio

Proszę nie wklejać linków. Moderator.
qwerty18.02.2019, 21:28
trzymam kciuki oby mu się nie udało .
LudzikUSA18.02.2019, 20:48
Mamy fajne czasy kazdy moze tworzyc fakty historyczne dla siebie albo pod siebie jak by to nie nazwal falsz od gory leci
Obserwator18.02.2019, 20:06
Do Syna p. Kurasia, niech pan popyta na Podhalu, Spiszu, Słowacji i Orawie co sadza o pana ojcu. Prawda bywa bolesna.
Mieszkaniec18.02.2019, 20:01
Niemcy, Rosja i byli członkowie PZPR powinni zapłacić wszystkim Polakom odszkodowania.
historyk18.02.2019, 20:00
Józef Kuraś Ogień wstąpił do UB na polecenie swoich zwierzchników z ruchu ludowego i przedstawicieli rządu RP w Londynie , podobnie robili także żołnierze AK co było zgodne z rozkazem dowódcy AK okręg Kraków. Ogień nikomu nie zaszkodził podczas pracy w UB.
Janusz Widelec18.02.2019, 19:40
Bo opinia IPN to nie jest świętość! To nie jest instytucja zaufania publicznego. W dodatku po wielokroć pokazali, że się mylą. Od oceny jest sąd. Tak stanowi prawo w Polsce, że ostatecznie rozstrzyga sąd. W każdym normalnym kraju tak jest. Jeżeli adwokaci tego nie wiedzą to wstyd!
Jasio18.02.2019, 19:32
A gdzie Antoni, który potwierdzał nadania stopnia majora Józefowi Kurasiowi. Ten dokument powinien być jedynym dowodem i podstawa wypłaty odszkodowania. Hehehe.
AKpodhale18.02.2019, 19:07
Jan Sral Potrzask będąc komendantem MO w Łapszach Niżnych w marcu 1945 r.przekazał NKWD 5 osób.
franio18.02.2019, 18:50
omniasol podaj nazwiska tych ludzi represjowanych przez Kurasia-Ognia
Do omniasol18.02.2019, 18:42
A poza Niemcami, konfidentami i komunistami podasz jakiś niewinnych których Ogień represjonował? Niemcom i Sowietom to ty sam płać za to za napadli na Polskę i zabili prawie 8 milionów Polaków.
DR MARTENS18.02.2019, 18:27
Ogien był takim patriota jak ja mulzumaninem...
biskup18.02.2019, 18:25
ipn to ma byc autorytet? chyba taki sam jak ogien
aha18.02.2019, 17:59
Co to za k....a sądownictwo? Sąd ma obowiązek wydawać wyroki na tle dowodów przedstawionych przez fachowców. Tego tu nie było. Józef Kuraś "Ogień" nadal powoduje że czerwone sk...y i ich potomkowie nadal walą w portki jak ino usłyszą jego nazwisko. Chwała Bohaterom!
longer18.02.2019, 17:56
Czyżby żołnierz niezłomny adiuknt- Ś.p.Jan Sral pracował w wyższej szkole w Waksmundzie. Tam potrzebny stopień naukowy d-ra.
Wg mojej wiedzy, był adiutantem- asystentem ordynansowym mjr. Ognia.
Miejscowy18.02.2019, 17:54
Ustawa w/g pis-u mówi jasno iż wystarczy 1 dzień służby w UB czy SB by zostać uznany za winnego a przecież Józef Kuraś był pierwszym komendantem Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa w Nowym Targu o czym chyba ktoś zapomniał
Do sędzia zgred18.02.2019, 17:49
Doucz się. Ogień wykonywał rozkazy rządu RP w Londynie które kazał próbować dogadać się z komunistami gdyby się nie udało to miał walczyć i to zrobił. Nie był szefem UB w Nowym Targu ale zastępca szefa. W pracy był około trzy dni potem już sie ukrywał a po dwóch tygodniach wrócił do lasu. Jak pracował w UB to wypuścił z więzienia żołnierza AK Jana Klimowskiego wbrew rozkazom NKWD. Cały czas był w kontakcie z przedstawicielami legalnego rzadu RP w Londynie i wykonywał ich rozkazy.
wicek18.02.2019, 17:49
Powstał węzeł gordyjski z przekręcania historii i dopasowywaniem zdarzeń na potrzeby polityczne gdzie zdradę i rebelię uznaje się za bohaterstwo.
Głupota rodzi głupotę .
Do tadek18.02.2019, 17:44
Ogien był w UB na rozkaz swoich zwierzchników czyli przedstawicieli legalnego rzadu RP w Londynie. Pracował dwa tygodnie i w tym czasie uwolnił z więzienia żołnierza AK Jana Kimowskiego którego zamknęło NKWD innych akcji nie podejmował. Potem uciekł do lasu.
Do pustak18.02.2019, 17:41
Wszystkie teczki TW są dostępne w archiwach IPN dla każdego. Wystarczy pójść i złożyć wniosek i ci dadzą co chcesz. Na skanowanie nie ma pieniędzy bo to są setki milionów stron.
tadek18.02.2019, 17:34
Instytut Pisowskiej Nienawiści dopatrzył się że Ogień był w UB no i mu nie dali.
Sędzia Zgred18.02.2019, 17:32
kilka tygodni na przełomie lutego i marca 1945r ,, Ogień "spędził na szkoleniu ubeków w Lublinie i Warszawie.By taki kurs przejśc musiał zadeklarować przynależnośc do partii(PZPR). Kilka tygodni również był szefem Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa w Nowym Targu.Z funkcji tej zrezygnował czy mówiąc bardziej dosadnie - nawiał, gdy przysłano na jego miejsce innych ubeków. Czy m.in. to co robił , co tu napisałem- było działalnością niepodległościową?
pustak18.02.2019, 17:29
Może to będzie stronnicza opinia, ale osobiście uważam że IPN jest upolityczniony w swoich działaniach, badaniach i w swoich konkluzjach. Do dzisiaj nie zeskanowano, co było technicznie możliwe, i nie opublikowano w Internecie wszystkich dokumentów (teczek TW), które należą do narodu polskiego, natomiast non stop puszczają jako pojedynczy przeciek coś co w danym momencie im politycznie pasuje.
GP18.02.2019, 17:00
Do tys prowda. To jest ta 3 prowda według ks. Józefa Tischner
FAM18.02.2019, 17:00
A jak do tej opinii IPN maja sie swiadectwa ludzi nadal zyjacych na Podhalu i ich potomkow? Przeciez takie odszkodowanie to dla nich jak policzek... Z drugiej strony wyrok przyznajacy odszkodowanie otwarlby im droge do wlasnych pozwow od syna Kurasia.
tys prowda18.02.2019, 16:19
Ciekawe dlaczego ten sam sąd wydaje wyroki "pozytywne" w sprawie żołnierzy OGNIA a w jego własnej robi na odwrót,
Swiadek18.02.2019, 16:16
jeżeli sąd chce poznać prawdę niech zasiegnie opinii na Podhalu i Spiszu nie
będzie ona taka ładna ,co do tego że poświęcili młodość i życie to jak się chciało hulać i bawić to i ryzyko było
tys prowda18.02.2019, 16:16
wiem w 100 % że rodzice sędziów wydających te wyroki są tzw "RESORTOWYMI DZIEĆMI" - przeprowadziłem prywatne śledztwo w tym temacie. nic dodać nic ująć - demokracja im się wali , w ostatnich komunistycznych konwulsjach wydają takie wyroki.
omniasol18.02.2019, 16:05
Ciekawe czy jak wygra, to z wygranej wylaci odszkodowania za represje, których jego ojciec, Józef Kuraś ?Ogień? i jego rodzina poddali innych ludzi