26.03.2019, 19:33 | czytano: 3755

Przygotowania do najazdu krokusowych turystów

Fot. Marcin Szkodziński
Gmina Kościelisko i Tatrzański Park Narodowy podejmują wspólne działania aby przyjąć turystów i zabezpieczyć tatrzańską przyrodę.
Podczas konferencji prasowej przedstawiciele gminy Kościelisko oraz TPN przedstawili plan działań na wiosenne kwitnienie krokusów, które ostatnimi laty przyciąga dziesiątki tysięcy turystów. Przedstawiciele samorządu przy pomocy Straży Gminnej, druhów z Ochotniczych Straży Pożarnych oraz policji ma zabezpieczyć część komunikacyjną.
– Będziemy starali się ustawiać samochody osobowe od szlabanu do drogi wojewódzkiej po kolei i nadać temu pewną systematykę – mówi Roman Krupa, wójt gminy Kościelisko.

Działania pracowników TPN mają na celu ochronę tatrzańskiej przyrody w tym krokusów, które masowo pojawiają się na wiosnę w Dolinie Chochołowskiej. W tym celu rozciągnięte zostaną specjalne fladry oddzielające turystów od krokusowych łąk. Na specjalnych taśmach zawieszone będą chorągiewki z napisem „ani kroku(s) dalej”. – Często jest tak, że jak ktoś zejdzie ze szlaku, to inni turyści go strofują, że ma wrócić i jest to bardzo dobry zwyczaj – zaznacza Zbigniew Kowalski z TPN.

Mimo to do parku przyjedzie ok. 100 wolontariuszy, którzy pomogą przyrodnikom dopilnować turystów. - Jest to dla nas duże wsparcie. Możemy dzięki temu podwoić ilość pracowników – mówi Jan Krzeptowski-Sabała z TPN.

Pierwsze krokusowe patrole mają pojawić się już w ten weekend.

ms/ zdj. Marcin Szkodziński
zobacz także
komentarze
oli27.03.2019, 14:19
Górale też powariowali.Całe życie barany się pasły i deptały łąki a krokusy każdego roku kwitły.Postawcie na straży kodziarzy,przynajmniej się Wam do czegoś przydadzą,oni lubią wszelkie spędy.
xxx27.03.2019, 13:41
o tak krokusiki najważniejsze zeby czasem ich nikt nie podeptal i tak potem odrosna ale to jest nawazniejszy problem, ale to ze korki i ze sie nigdzie dojechac nie da to juz nie problem... najwazniejsze krokusy a smog i zdrowie ludzi to drugorzedna sprawa... zenada
Anty27.03.2019, 08:33
Zakaz przyjazdu i po sprawie.
ble ble27.03.2019, 08:04
Ja się chętnie zgłoszę na wolontariusza ale pod warunkiem, że TPN i władze gminy na papierze zezwolą mi używać bica na tych deptocy.
Obserwator27.03.2019, 05:15
No i fajnie weźcie wolontariusze siednijcie potem z ceprami w auta i przyjedzie do lasku i klikuszowej pokierować ruchem skoro władze se z tym problemem nie radzą.
ja26.03.2019, 21:30
Krokusowym skrytożercom mówimy stanowcze NIE !!!!
swoja26.03.2019, 21:12
No władze przejmują się krokusami a co mamy my powiedzieć mieszkańcy którzy muszą dojechać do pracy ja w tamtym roku z Czarnego Dunajca jechałam do zakopanego od 9 rano i byłam po 11 to jest chore kto nam pomoże w tych korkach tylko krokusami się przejmować a co tam ludzie
Partyzant26.03.2019, 20:01
Na szarańcze nie ma rady.... Żadne działania nie pomogą....
Zobacz pełną wersję podhale24.pl