31.03.2019, 12:11 | czytano: 4341

Wypadek na nartach

zdj. Michał Adamowski
W rejonie Kasprowego Wierchu doszło do wypadku. Poszkodowanemu narciarzowi na pomoc ruszyli ratownicy TOPR.
Jak informuje ratownik dyżurny Piotr Konopka - do akcji wysłany został śmigłowiec.
s/
komentarze
Komornik31.03.2019, 20:24
A ciągle zbierają na TOPR a szastają na lewo i prawo .Dosyć ?
hej31.03.2019, 19:43
@zdruzgotany, to jest pokolenie "róbta co chceta" i nie liczta się z innymi.
Zdruzgotany31.03.2019, 17:21
Dlaczego bezmyslnosc i brak wyobrazni ludzi ktorzy tam byli nie jest karana? Przed przylotem smiglowca ratownik lub osoba z obslugi wyciagu oglosila wszystkum glosno, ze za chwile bedzie ladowal smiglowiec. Czesc sie nawet nie odsunela, a jeden ograniczony umyslowo snowbordzista zatrzymal sie na miejscu ladowania. Malo tego ta osoba prosila o zabezpieczenie sprzetu. Podczas podejscia do ladowania smiglowca wiele elementow typu plecaki, deski snowboardowe (chyba najglupsi uzytkownicy w dniu dzisiejszym wyciagu na Goryczkowej) zostalo odrzucone z impetem w strone ludzi ktorzy znajdowali sie za nimi. Porazka. Kobieta ktorej deska mnie udezyla powiedziala, ze nie ma zamiaru nawet przepraszac, przykre prawdziwe I druzgocace. Ciekawe jakie pokolenie takie intelektualne zakaly wychowaja. Pozdrawiam porzadnych uzytkowbikow stokow, tych na deskach I na nartach.
górol31.03.2019, 15:48
Ciekawe po co smigłowiec,jak wystarczył twz topogan i później zwykły samochód,nie maja co robić ? Ile kosztuje taka przyjemność I czy była konieczność ? Kto tym zarzadza ? Idzie to z podatków ,to powinno być uzasadnione ,lekkomyslnosc dysponeta
Zobacz pełną wersję podhale24.pl