24.04.2019, 09:31 | czytano: 5715

Jechał drogą zygzakiem...

Arch. Podhale24.pl
Będący po służbie funkcjonariusz Straży Granicznej zatrzymał w rejonie Przełęczy Krowiarki pod Babią Górą kierowcę audi, który jechał drogą zygzakiem.
- Samochód kilkukrotnie przekraczał podwójną linię ciągłą, wjeżdżając na przeciwległy pas, a następnie zjeżdżał na pobocze. Strażnik graniczny niezwłocznie powiadomił policję i ruszył za podejrzanym pojazdem - relacjonują służby prasowe Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu.
W pewnej chwili kierowca audi niespodziewanie zatrzymał się, a następnie gwałtownie ruszył, uszkadzając prywatny samochód funkcjonariusza, i ruszył w kierunku przełęczy Krowiarki pod Babią Górą. Tam kierowca i pasażer usiłowali zamienić się miejscami, ale okazało się to niemożliwe, bo obaj mężczyźni mieli problem z utrzymaniem równowagi.

Funkcjonariusz straży granicznej podbiegł do auta, unieruchomił je i zabrał kierowcy kluczyki. Po kilku minutach na miejsce zdarzenia dotarli funkcjonariusze policji, którzy po przebadaniu stwierdzili u kierowcy 3 promile alkoholu. Czeka go teraz wizyta w sądzie.

Źródło: KOSG, oprac. r/
zobacz także
komentarze
Obiektywny24.04.2019, 10:20
Zuch szkoda że nie nakopał mu do gaci przecież nikt nie widział.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl