24.06.2019, 13:21 | czytano: 4149

Strażacy przeszukali jezioro, ale nikogo nie znaleźli

Arch. Podhale24.pl
Zakończyły się działania strażaków po zgłoszeniu, że na Jeziorze Czorsztyńskim, w okolicach Frydmana, dryfuje łódka wywrócona do góry dnem.
Na miejsce udał się zastęp strażaków z Nowego Targu ze sprzętem do ratownictwa wodnego. Strażacy wypłynęli pontonem na zalew, ale nikogo nie znaleźli, niczego też nie zauważyli.
Udało się również skontaktować z właścicielem łódki, który jest w Warszawie. Na razie wszystko wskazuje na to, że łódka sama się odwiązała i odpłynęła.

Łódka została odholowana do brzegu.

r/
komentarze
Podatnik24.06.2019, 15:27
Wystarczyły dwa telefony,a tu afera i koszty
Fabi24.06.2019, 14:51
Ludzie doszukujecie się detali a czemu to a czemu tamto sprawdzili zrobili swoje i cześć policja zrobiła co miała do zrobienia a strażacy to co powinni.!!!!!! Wszystko jest ok.
Sceptyk24.06.2019, 13:45
Brawo strażacy!!! A czemu nic nie piszcie o Policji która była na miejscu przed Strażakami i to ona odnalazła łódkę, zrobiła wszystkie ustalenia dla Strażaków i odholowała łódkę do osoby wskazanej przez właściciela?
Zobacz pełną wersję podhale24.pl